fbpx
Fot: Dawid Petelicki/facebook.com/KolejNaSlask

Grudzień 2020

07

2:12:43

W. Dinges: Linii kolei piaskowej na Śląsku grozi likwidacja

Fragment linii kolei piaskowej nr 301 i unikalny most wyładowczy „Wojciech” na Górnym Śląsku mają zostać zlikwidowane. Towarzystwo Entuzjastów Kolei oraz Stowarzyszenie Śląski Ruch na Rzecz Rozwoju Kolei walczą o uratowanie obiektów i wpisanie ich do rejestru zabytków.

Kolej piaskowa to wspólne określenie dla kolei przemysłowych funkcjonujących na terenie Górnośląskiego Okręgu Przemysłowego i Rybnickiego Okręgu Węglowego. Tworzą one drugą pod względem wielkości sieć kolejową w Polsce po PKP PLK. Za ich pośrednictwem transportowano surowce do zabezpieczania wyrobisk kopalnianych powstałych po wydobyciu węgla kamiennego.

W latach 50. XX wieku zarządcą infrastruktury kolei piaskowej zostało Przedsiębiorstwo Materiałów Podsadzkowych Przemysłu Węglowego – organizacja niezależna od PKP. Po roku 1990 firma została zrestrukturyzowana i podzielona na kilka spółek. Od tego czasu kolejne odcinki kolei piaskowej są systematycznie likwidowane. Nie ma już potrzeby dostarczania piasku do najstarszych wyeksploatowanych kopalń, a do innych surowiec dowożony jest ciężarówkami.

Wiceprezes stowarzyszenia Kolej na Śląsk Wojciech Dinges podkreśla, że szlak kolei piaskowej na Śląsku wraz z całą infrastrukturą to historyczne świadectwo techniki kolejowej regionu.

„Kolej piaskowa ma przede wszystkim wartość zabytkową - jest to część dziedzictwa techniczno-kulturowego Górnego Śląska. Za jej pośrednictwem tzw. piasek podsadzkowy był dostarczany do kopalń węgla kamiennego. Po wydobyciu surowca puste chodniki i „ściany” należało zapełnić, aby nie doszło do ich zawalenia. Tym materiałem był właśnie piasek” – tłumaczy w rozmowie z Serwisem Kolejowym Wojciech Dinges.

Linia 301 i most „Wojciech”

Linia kolei piaskowej nr 301 to przemysłowy, jednotorowy i zelektryfikowany szlak. Trasa jest połączeniem dwóch innych historycznych odcinków: kolei pyskowickiej powstałej w 1913 roku oraz przezchlebskiej wybudowanej w roku 1909. Szlaki zostały połączone w rejonie Przezchlebia oraz stacji Michał w Zabrzu. Obecna linia kolejowa nr 301 (Kotlarnia - Pyskowice - Most "Wojciech") razem mostem wyładowczym należą do Kopalni Piasku Kotlarnia S.A.

Most „Wojciech” został wybudowany w 1913 roku i przez lata służył do zaopatrzania w piasek pobliskiej kopalni węgla kamiennego. Na początku lat 70. Szyb Wojciech został zlikwidowany, a w jego miejscu powstał punkt sprzedaży piasku KP Kotlarnia. W konstrukcji mostu zastosowano unikatowy system rozładunku, w którym pudło wagonu było unoszone samoczynnie za pomocą rolek. Działo się tak po najechaniu na specjalne prowadnice w trakcie przejazdu przez most. Prowadziło to do załamania podłogi i grawitacyjnego rozładunku piasku.

Wojciech Dinges podkreśla, że most zsypowy „Wojciech” to jeden z dwóch ostatnich takich obiektów w kraju, które nadal działają.

„Po II wojnie światowej odcinki sieci kolei piaskowej zbudowane na przełomie XIX i XX wieku zostały połączone. Na linię 301 składają się dwa dawne odcinki: pyskowicki i przezchlebski. Niestety przez ostatnie 30 lat, w wyniku prywatyzacji kopalnie były zamykane, zatem nie było już potrzeby dostarczania do nich piasku. Ostatnie obiekty techniczne są zamykane i likwidowane, obserwujemy to właśnie na przykładzie linii 301. Pozostał tam jeden z dwóch ostatnich czynnych mostów zsypowych w Polsce” – mówi naszej redakcji wiceszef Kolei na Śląsk.

Co dalej z koleją piaskową?

W grudniu fragment linii kolejowej 301 o długości 44 km oraz most „Wojciech” mają zostać zlikwidowane. Towarzystwo Entuzjastów Kolei oraz Stowarzyszenie Kolej na Śląsk wystosowały pismo do Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków w Katowicach z prośbą o wszczęcie z urzędu postępowania mającego na celu wpis obiektów do rejestru zabytków.

Wojciech Dinges wskazuje, że zarówno fragment linii 301, jak i most „Wojciech” powinny zostać włączone do Szlaku Zabytków Techniki Województwa Śląskiego.

„Skoro na Śląsku mamy Szlak Zabytków Techniki, gdzie chwalimy się obiektami po erze industrializacji, to w jego skład powinny wejść też zabytki kolejowe. Dlatego wystąpiliśmy do konserwatora zabytków z wnioskiem o objęcie ich opieką konserwatorską. Nie może pozwolić na ich fizyczną likwidację. Jeśli do tego dojdzie, za kilka lat będziemy mogli oglądać te obiekty tylko na fotografiach” – alarmuje wiceprezes Kolei na Śląsk.

W celu ochrony obiektów miłośnicy kolei utworzyli specjalne [wydarzenie] na portalu Facebook. Powstała też internetowa [petycja] skierowana do prezydenta Zabrza, zarządcy infrastruktury oraz konserwatora zabytków. Podpisało ją już ponad 900 osób (stan na 7 grudnia, godz.14).

Wojewódzki Urząd Ochrony Zabytków podjął już pierwsze działania w odpowiedzi na apele społeczności. W Biuletynie Informacji Publicznej tej instytucji opublikowano [zawiadomienie] o zamiarze włączenia karty ewidencyjnej zabytku Most „Wojciech” do wojewódzkiej ewidencji zabytków nieruchomych województwa śląskiego. 

„Bardzo dobrą wieścią jest fakt błyskawicznego podjęcia pierwszych działań przez Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków, za co jesteśmy ogromnie wdzięczni” – podkreśla Wojciech Dinges.

Wiceprezes stowarzyszenia Kolej na Śląsk ma również nadzieję, że podobne działania ratunkowe uda się zrealizować zarówno wobec samej linii 301, jak i ostatnich specjalistycznych wagonów, które ją obsługują.

Patryk Galarski


Podziel się

Najczęściej czytane

Kontakt

Redaktor naczelny
Mateusz Wójtowicz
naczelny@serwiskolejowy.pl
Ul. Dąbrowskiego 6
87 - 100 Toruń
magnifiercross
Napisz do nas! linkedin facebook pinterest youtube rss twitter instagram facebook-blank rss-blank linkedin-blank pinterest youtube twitter instagram