fbpx
źródło: pixabay.com

Grudzień 2020

24

7:12:45

Stowarzyszenie Wykluczenie Transportowe komentuje nowy rozkład jazdy

Od 13 grudnia obowiązuje nowy roczny rozkład jazdy. Niestety, na jego wygląd wciąż spory wpływ ma trwająca od marca tego roku pandemia. Niemniej jednak roczny rozkład wnosi sporo zmian. W zależności od regionów są one pozytywne lub negatywne.

Jedną z największych zmian od 13 grudnia jest powrót pociągów na trasę Kraków-Katowice. Przez dobrych kilka lat ruch dalekobieżny na tym odcinku praktycznie nie istniał. Przedłużająca się wciąż modernizacja powodowała, że konieczne było tworzenie dwóch oddzielnych połączeń dla Krakowa (przez Częstochowę) i Katowic. Obecnie nie ma już konieczności uruchamiania oddzielnych wagonów dla Górnego Śląska oraz Krakowa.

Kolejną istotną zmianą, zwłaszcza dla ruchu transgranicznego, jest powrót po 6 latach połączenia EC WAWEL relacji Kraków Główny – Berlin Hauptbahnhof (ostatni pociąg odjechał z Wrocławia Gł. Do Berlina 12 grudnia 2014 roku). Przez te kilka lat, Stowarzyszenie Polsko-Niemiecka Kolej Pasażerska podejmowało wiele działań i starań, aby wspomniane połączenie zostało wpisane do rozkładu jazdy jak najszybciej.

To ważne, aby Polska posiadała dobrą ofertę połączeń międzynarodowych. Nie możemy zapominać, że pasażerowie podróżują nie tylko po kraju. Siatka połączeń powinna być rozszerzana w miarę możliwości o kolejne połączenia transgraniczne” – podsumowuje Iwona Budych, prezes Stowarzyszenia Wykluczenie Transportowe.

Wiele zyskał również Górny Śląsk, który oczywiście miał połączenia np. w kierunku Szczecina, ale nie był włączony w trasy takie jak Przemyśl-Szczecin czy Kraków-Gdynia. Szczególnie ciekawymi połączeniami mogą tu być: IC Chełmoński (Kraków-Świnoujście) czy IC Malczewski (Kraków-Kołobrzeg).

Ważną zmianą jest również znaczne ułatwienie podróżowania na trasie Rzeszów-Lublin, z dwóch powodów: zwiększenia liczby pociągów IC oraz zelektryfikowaniem linii kolejowej. Możliwość wykorzystania lokomotywy elektrycznej skróciła czas podróży. Do pociągów wykorzystujących tę linię można zaliczyć: TLK Górski, TLK Roztocze i IC Hetman. Lublin z kolei uzyskał więcej pociągów wykorzystując nowoczesny tabor, w tym więcej jednostek EZT Pesa Dart oraz wagonów przedziałowych i bezprzedziałowych produkcji FPS i Pesa.

Również Podkarpacie zyskało dodatkowe połączenia dalekobieżne na trasie Kraków-Zagórz. Zapewni to skomunikowanie Bieszczad, Jasła, Tarnowa z Krakowem.

Niezwykle cieszy fakt, że od nowego rozkładu jazdy również Bieszczady zyskają możliwość bezpośredniego skomunikowania z ważnym węzłem, jakim jest Kraków, skąd możliwa będzie jazda w wielu różnych kierunkach” – dodaje Iwona Budych.

Należy też podkreślić, że nie wszystkie planowane połączenia udało się uruchomić pierwszego dnia obowiązywania nowego rozkładu jazdy. Pociągom PKP Intercity nie udało się m.in. dojechać do Nysy, Świdnicy, Płocka czy Hajnówki. O ile pociągi do Hajnówki i Czeremchy są planowane w ściśle określonych terminach, to jednak brak połączeń do pozostałych miast wynika już raczej z różnych innych problemów, które pojawiły się w ostatnim czasie. Zaburzyły one plany uruchomienia takich pociągów jak: TLK Sudety (Kraków–Jelenia Góra), TLK Kormoran (kursuje tylko na odcinku Olsztyn–Katowice, zamiast Olsztyn–Polanica-Zdrój) i TLK Chemik (Płock–Katowice). Ważne, aby sytuacja ta nie trwała długo, a mieszkańcy miast, które uzyskają pociągi, wciąż byli zachęceni do tego, aby podróżować koleją, gdy tylko będzie taka możliwość.

Drugą istotną kwestią jest konieczność uruchamiania pociągów regionalnych w woj. kujawsko-pomorskim. Przyszłość kolei regionalnej w tym województwie stanęła pod dużym znakiem zapytania. W obliczu trwającej pandemii i tymczasowego zmniejszenia popytu pojawiało się zagrożenie trwałego wyraźnego ograniczenia kolejowych połączeń pasażerskich. Należy jednak zauważyć, że potoki pasażerskie dzielą się na codzienne (stałe) i okresowe/sezonowe/weekendowe/turystyczne (niestałe). Jeżeli oferta miałaby być ograniczana, to oszczędności należałoby szukać nie w potokach stałych, a niestałych. Codzienne dojazdy w celu załatwienia spraw nawet w trakcie pandemii występują. Konieczne jest zapewnienie połączeń na trasach zapewniających potoki stałe oraz rozważenie uruchomienia połączeń okresowych. Stowarzyszenie Wykluczenie Transportowe apelowało do władz województwa o podjęcie działań mających na celu ograniczenie zjawiska wykluczenia transportowego, które zostało znacznie rozszerzone w tym regionie od dnia 13 grudnia w związku z chociażby podpisaniem umowy z PolRegio, które w ciągu roku pokona o 1,3 mln km mniej niż w poprzednich latach. Decyzja Zarządu Województwa Kujawsko-Pomorskiego oznacza zlikwidowanie kilkudziesięciu połączeń w województwie.

Stowarzyszenie Wykluczenie Transportowe jeszcze przed wejściem w życie rocznego rozkładu jazdy apelowało o podjęcie odpowiednich działań, które doprowadzą do wypracowania kompromisu pomiędzy Zarządem Województwa Kujawsko-Pomorskiego i Przewoźnikami, tak aby nie doszło do likwidacji wielu połączeń kolejowych. Niestety, finalnie całkowicie zrezygnowano z ruchu na linii Włocławek-Kutno oraz Laskowice Pomorskie-Smętowo. A podpisane umowy są niekorzystne dla pasażerów z całego województwa. W opinii publicznej krąży stwierdzenie, iż „Ostre Cięcie” dotknęło mieszkańców Kujawsko-Pomorskiego” – podsumowuje Iwona Budych.

Źródło tekstu: Stowarzyszenie Wykluczenie Transportowe/Serwis Kolejowy


Podziel się

Najczęściej czytane

Kontakt

Redaktor naczelny
Mateusz Wójtowicz
naczelny@serwiskolejowy.pl
Ul. Dąbrowskiego 6
87 - 100 Toruń
magnifiercross
Napisz do nas! linkedin facebook pinterest youtube rss twitter instagram facebook-blank rss-blank linkedin-blank pinterest youtube twitter instagram