fbpx
Twitter.com/Janusz Kowalski

Luty 2021

08

2:02:05

Wicemin. Janusz Kowalski domaga się usunięcia niemieckojęzycznych nazw ze stacji PKP

Sekretarz stanu w Ministerstwie Aktywów Państwowych Janusz Kowalski chce, aby ze stacji kolejowych w województwie opolskim zniknęły niemieckojęzyczne nazwy. Złożył w tej sprawie interpelację do ministra infrastruktury. „Tu jest Polska!” – wskazał polityk we wpisie na portalu Facebook.

Polityk Solidarnej Polski poinformował, że 3 lutego 2021 roku złożył interpelację do szefa resortu infrastruktury Andrzeja Adamczyka w sprawie nazw stacji kolejowych w Chrząstowicach i Dębskiej Kuźni. Przypomniał, że na przystankach w tych miejscowościach zostały zamontowane tablice z nazwami w języku niemieckim: „Chronstau” i „Dembiohammer”. Jego zdaniem decyzja w tej sprawie została podjęta bez podstawy prawnej, a zaistniała sytuacja wywołuje niezadowolenie mieszkańców i dezorientuje pasażerów kolei.

Wiceminister, powołując się na liczne przepisy, wskazał m.in., że art. 12. ust. 1 ustawy z dnia 6 stycznia 2005 r. o mniejszościach narodowych i etnicznych oraz o języku regionalnym (Dz.U. z 2015 r., poz. 573) nie przewiduje możliwości umieszczenia dodatkowych, tradycyjnych nazw w języku mniejszości na stacjach kolejowych. Stwierdził, że w związku z brakiem podstawy prawnej do ustawienia tego typu oznakowania uznać należy, iż zostało ono zamontowane samowolnie. Polityk przypomniał też, że w sierpniu 2020 roku jako wiceminister nadzorujący PKP PLK zwrócił się w tej samej sprawie do szefa spółki Ireneusza Merchela. Pełną treść wpisu Janusza Kowalskiego można znaleźć [tutaj].

Twitter.com/Janusz Kowalski

Komentarz mniejszości niemieckiej

Do sprawy odniósł się przewodniczący Towarzystwa Społeczno-Kulturalnego Niemców na Śląsku Opolskim Rafał Bartek. Przypomniał, że argumenty, które przytacza Janusz Kowalski, były już używane w korespondencji pomiędzy PKP a ówczesnym szefem resortu Administracji Cyfrowej w 2014 roku.

Wskazał, że zgodnie z wytycznymi PKP PLK „nazw stacji/przystanków osobowych nie tłumaczymy na języki obce, z wyjątkiem nazw lokalizacji na terenach zamieszkałych przez ustawowo uznane mniejszości narodowe (białoruską, litewską, niemiecką, ukraińską) i etniczne […]”. Bartek ocenił, że jeśli dojdzie do demontażu tablic, to nie będzie to decyzja prawna, ale polityczna.

pg


Podziel się

Najczęściej czytane

Kontakt

Redaktor naczelny
Mateusz Wójtowicz
naczelny@serwiskolejowy.pl
Ul. Dąbrowskiego 6
87 - 100 Toruń
magnifiercross
Napisz do nas! linkedin facebook pinterest youtube rss twitter instagram facebook-blank rss-blank linkedin-blank pinterest youtube twitter instagram