fbpx

Samorząd Kujawsko-Pomorski wprowadził zmiany w ogłoszeniu o zamiarze przeprowadzenia przetargu na 9-letni okres świadczenia przewozów pasażerskich w województwie. Zamówienie zostanie podzielone na 10 pakietów, zamiast wcześniej zapowiadanych trzech – wynika z opublikowanego dokumentu.

Zmiany zostały ogłoszone 13 kwietnia 2021 roku w Biuletynie Informacji Publicznej Urzędu Marszałkowskiego Województwa Kujawsko-Pomorskiego. Zgodnie z wcześniejszą zapowiedzą przetargu z ubiegłego roku, zamówienie miało zostać podzielone na trzy części. Teraz samorząd zmienia zdanie – dzieli odcinki linii kolejowych na 10 pakietów. Może to oznaczać, że do przetargu stanie nawet 10 przewoźników lub że kilka pakietów będzie obsługiwanych przez jednego operatora.

Przetarg na przewozy dotąd nie ruszył. Zgodnie z opublikowanymi dokumentami, Urząd Marszałkowski ma ogłosić jego rozpoczęcie jeszcze w tym miesiącu, a zwycięzców poznamy w lipcu. Według informacji podanych przez samorząd w ubiegłym miesiącu, jeśli oferty złożone w przetargu okażą się niekorzystne finansowo, to w ponowionym postępowaniu wystartuje przewoźnik publiczny powołany przez władze województwa kujawsko-pomorskiego.

Przypomnijmy, że w ubiegłym miesiącu radni sejmiku wojewódzkiego poparli uchwałę o woli powołania podmiotu pod nazwą „Kujawsko-Pomorskie Samorządowe Przewozy Pasażerskie”. Za tworzenie nowego podmiotu ma być odpowiedzialny Tomasz Moraczewski, dyrektor Departamentu Transportu w kujawsko-pomorskim urzędzie marszałkowskim. [czytaj więcej]

Zwycięzcy przetargu będą świadczyć usługi publicznego transportu zbiorowego na odcinkach linii kolejowych i liniach komunikacyjnych określonych w poszczególnych pakietach, w okresie od 12 grudnia 2021 roku do 14 grudnia 2030 roku. Do tej pory przewozy w województwie były realizowane przez Arrivę i Polregio. W nadchodzącym przetargu najpewniej wystartują obie te spółki.

pg

Szczegóły odnośnie nowych pakietów można sprawdzić poniżej.

Do groźnie wyglądającego zdarzenia doszło w czwartek 8 kwietnia niedaleko Łysomic (pow. toruński). Około godz. 16 autobus spółki Arriva wjechał do rowu, a następnie przewrócił się blokując linię kolejową Toruń - Chełmża. Nikt nie odniósł poważnych obrażeń – informuje portal Nowości.com.pl.

Jak podają lokalne media, kierowca autobusu próbował uniknąć niebezpiecznego manewru, w wyniku czego pojazd uderzył w przydrożny słup i wpadł do rowu, gdzie przewrócił się na nasyp kolejowy.

Autobus należący do spółki Arriva wykorzystywany był do przewożenia pracowników do podtoruńskiej strefy ekonomicznej. W chwili zdarzenia kierowca jechał sam. Według informacji udzielonych przez straż pożarną, mężczyzna nie odniósł poważnych obrażeń, został jednak przewieziony do szpitala.

Przewrócony pojazd zablokował linię kolejową Toruń - Chełmża, co przyczyniło się do wstrzymania ruchu pociągów na tej trasie. Na drodze krajowej nr 91 do czasu odholowania autobusu wprowadzono ruch wahadłowy.

W akcji ratunkowej wzięło udział sześć zastępów straży pożarnej oraz policja. Po godz. 17 linia kolejowa i DK 91 zostały udrożnione.

hp

Urząd Marszałkowski w województwie kujawsko-pomorskim może utworzyć własną spółkę odpowiedzialną za pasażerskie przewozy kolejowe i autobusowe. Na wczorajszej sesji sejmiku województwa radni poparli uchwałę o woli powołania podmiotu pod nazwą „Kujawsko-Pomorskie Samorządowe Przewozy Pasażerskie” – poinformowano na stronie Urzędu.

Do utworzenia nowego przewoźnika może dojść, jeśli oferty złożone w przetargu na 10-letni okres świadczenia przewozów pasażerskich w województwie okażą się niekorzystne finansowo. Przetarg ma ruszyć w połowie kwietnia bieżącego roku, a zwycięzca zostanie ogłoszony prawdopodobnie w lipcu. Urząd Marszałkowski zapowiada, że w razie konieczności powołania własnego przewoźnika, na tabor Kujawsko-Pomorskiej spółki złożą się m.in. maszyny należące do województwa i kursujące obecnie w barwach Arrivy i Polregio – przewoźników świadczących usługi pasażerskie w woj. kujawsko-pomorskim. Zgodnie z uchwałą kapitał zakładowy spółki, ustalony na 50 tysięcy złotych, zostanie w całości pokryty przez województwo. Za tworzenie nowego podmiotu ma być odpowiedzialny Tomasz Moraczewski, dyrektor Departamentu Transportu w kujawsko-pomorskim urzędzie marszałkowskim.

W tle spór z Polregio

Przypomnijmy, że w grudniu ubiegłego roku Urząd Marszałkowski Województwa Kujawsko-Pomorskiego i Polregio podpisały zaledwie roczną umowę na wykonywanie przewozów kolejowych w regionie. Kontrakt został zawarty w atmosferze sporu, a wiele bezpośrednich połączeń kolejowych między miastami w województwie zostało zawieszonych. Władze województwa zarzucały Polregio m.in. znaczne podniesienie stawek za świadczenie usług. Z kolei przewoźnik tłumaczył, że Urząd stosuje zabiegi manipulatorskie próbując uniknąć odpowiedzialności za zaistniałą sytuację. [czytaj więcej]

Marszałek Piotr Całbecki przekonuje, że utworzenie nowej spółki przewozowej może pomóc w przywróceniu zawieszonych połączeń.

„Samorząd województwa kujawsko-pomorskiego przygotowuje się do przetargu, który wyłoni operatorów regionalnych kolejowych przewozów pasażerskich na 10 lat. Ponieważ takie są oczekiwania mieszkańców, chcemy w tym nowym rozdaniu przywrócić połączenia kolejowe sprzed obecnych ograniczeń. Liczymy, że przystępujące do przetargu podmioty przedstawią rozsądne, satysfakcjonujące wszystkie strony oferty. Gdyby się tak jednak nie stało, przygotowujemy rozwiązanie alternatywne, którym jest możliwość powierzenia świadczenia kolejowych przewozów pasażerskich w Kujawsko-Pomorskiem spółce, której samorząd województwa kujawsko-pomorskiego będzie właścicielem”– wyjaśnia marszałek Piotr Całbecki, cytowany na stronie Urzędu Marszałkowskiego.

Reakcje przeciwników

Pomysł utworzenia własnej spółki przewozowej nie podoba się środowiskom kolejarskim i opozycji. Eksperci zaznaczają, że wprowadzenie na rynek nowego przewoźnika to proces długotrwały i kosztowny. Wskazują m.in., że władze województwa nie posiadają wystarczających pieniędzy, a także odpowiedniego zaplecza technicznego i wykwalifikowanej kadry. Marszałek Całbecki zapowiedział, że maszyniści i kierowcy jeżdżący obecnie w barwach Polregio i Arrivy znajdą zatrudnienie w nowej spółce, jednak nie wiadomo, jak w takim wypadku będą kształtowały się płace i czy będą one atrakcyjne. Wśród przeciwników propozycji nie brakuje też głosów, że inicjatywa ma być jedynie formą „straszaka” przed nadchodzącym przetargiem.

Do sprawy powołania spółki negatywnie odniósł się też m.in. Michał Krzemkowski, Radny Sejmiku z ramienia PiS.

„Nie trzeba zakładać spółki, aby tworzyć siatkę połączeń. To zupełna utopia, nie da się tego zrobić z dnia na dzień. Marszałek mógł to zrobić wcześniej – stwierdził Krzemkowski, cytowany na portalu Bydgoszcz.tvp.pl

Odpowiedź na pytanie, czy nowa spółka rzeczywiście powstanie, poznamy dopiero po zakończeniu przetargu. W celu zachowania transparentności wyboru najkorzystniejszej oferty przewoźnika, marszałek Piotr Całbecki powołał specjalny zespół, w którego skład wchodzą m.in. radni województwa ze wszystkich opcji politycznych.

pg

22 stycznia prezes zarządu Szybkiej Kolei Miejskiej – Alan Beroud oraz prezes zarządu Kolei Mazowieckich – Robert Stępień złożyli w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów list z apelem o objęcie kierowników pociągów przyspieszonymi szczepieniami przeciwko koronawirusowi (COVID-19).

Według obecnego kalendarza Narodowego Programu Szczepień - kierownicy pociągów, ujęci w puli pracowników transportu publicznego, kwalifikują się do Etapu II, jako osoby zapewniające funkcjonowanie podstawowej działalności państwa i narażone na zakażenie ze względu na częste kontakty społeczne.

„Kierownicy pociągów każdego dnia pracują na kolejowej tzw. pierwszej linii frontu, w bezpośrednim otoczeniu tysięcy pasażerów zmierzających codziennie do pracy, szkoły czy do lekarza. Powinni zostać zaszczepieni już w Etapie I. Wprawdzie, według dostępnych badań, transport publiczny jest bezpieczny, a my w czasie epidemii zwiększyliśmy częstotliwość dezynfekcji naszych składów, ale pasażer wsiada i wysiada, często z maseczką tylko na ustach, czy brodzie, a kierownicy pociągów przebywając w pracy kilka godzin na styku człowiek-człowiek są na tę transmisję koronawirusa narażeni dużo bardziej niż inne grupy zawodowe” – mówi Alan Beroud, prezes zarządu Szybkiej Kolei Miejskiej.

„Nie znajdujemy uzasadnienia dla objęcia kierowników pociągów programem szczepień dopiero w Etapie II, zwłaszcza w kolejach aglomeracyjnych i regionalnych, gdzie rotacja pasażerów na całej trasie jest ogromna. Tylko w minionym roku – a był to rok pandemii - charakteryzujący się znacznym spadkiem frekwencji w pociągach, Szybka Kolej Miejska przewiozła ponad 14 milionów pasażerów a Koleje Mazowieckie prawie 42 miliony. W transporcie publicznym krzyżują się drogi tysiąca przypadkowych osób, którym bezpośrednio towarzyszą nasi kierownicy pociągów” – wskazuje Robert Stępień, prezes zarządu Kolei Mazowieckich.

Kierownicy pociągów to grupa zawodowa, której liczebność znacząco nie wpłynie na przedstawiony przez rząd cykl szczepień. W warszawskiej Szybkiej Kolei Miejskiej pracuje na tym stanowisku nieco ponad 120 osób, a w Kolejach Mazowieckich jest ich blisko 600. Tym samym liczebność całej grupy zawodowej, która wymaga objęcia natychmiastową ochroną przed koronawirusem to kilka tysięcy osób w skali kraju.

Od początku pandemii Szybka Kolej Miejska i Koleje Mazowieckie dbają o zdrowie pracowników oraz pasażerów, stosując najwyższy reżim sanitarny. Kierownicy pociągów przed rozpoczęciem służby mają mierzoną temperaturę. Na bieżąco są wyposażani w środki ochrony osobistej: maski, rękawiczki i preparaty wirusobójcze. Przewoźnicy inwestują także w środki do dezynfekcji taboru. Warto również podkreślić, że na początku pandemii, kiedy niepewność i dezinformacja były powszechne, kierownicy pociągów codziennie pełnili służbę, przestrzegając zasad bezpieczeństwa sanitarnego i zapewniając sprawne funkcjonowanie systemu transportu publicznego.

Inicjatywę Alana Beroud i Roberta Stępnia wsparł także Witold Baranowski, przewodniczący związków zawodowych Szybkiej Kolej Miejskiej. Prezesi SKM i KM wystąpili o poparcie do 10 przewoźników pasażerskich: PKP Intercity, POLREGIO, Kolei Dolnośląskich, Kolei Małopolskich, Kolei Śląskich, Kolei Wielkopolskich, Łódzkiej Kolei Aglomeracyjnej, PKP SKM w Trójmieście, Arriva, SKPL Cargo.

Źródło tekstu: Mazowieckie.com.pl/Serwis Kolejowy

W piątek 15 stycznia przed godziną 18 w pobliżu stacji Chřibská na północy Czech miał miejsce pożar autobusu szynowego należącego do przewoźnika Arriva. Pojazd odbywał kurs pospieszny ze Šluknova do Kolína. Nikt nie ucierpiał.

Jak podają czeskie media, w szynobusie podczas wybuchu pożaru podróżowało 8 osób – sześciu pasażerów, maszynista i konduktor. Udało się im bezpiecznie opuścić pojazd.

Pasażerowie i personel wysiedli na czas i nikt nie został ranny. Przyczyna tego niezwykłego wydarzenia jest badana” - powiedział Jan Holub, rzecznik czeskiej Arrivy, cytowany przez portal Zdopravy.cz.

Z ogniem walczyło pięć jednostek straży pożarnej; o godzinie 19:15 został ugaszony. Pojazd – dwuczłonowa jednostka silnikowa 845 produkcji niemieckiego Duewagu - spłonął doszczętnie i nie da się go już przywrócić do ruchu. Strażacy podali, że według wstępnej wyceny, szkody to 15 mln koron (ponad 2,6 mln złotych).

Na szczęście pociąg zapalił się w niewielkiej odległości od przejazdu kolejowego, więc podejście do niego było stosunkowo dobre, wystarczyło rozciągnąć kilkadziesiąt metrów węży. Gdyby jednak (szynobus - red.) dotarł dalej, w kierunku Jedlovej, sytuacja byłaby znacznie gorsza” – poinformowała na facebooku biorąca udział w piątkowej akcji straż pożarna z miejscowości Varnsdorf.

Źródło: Twitter/HZS Ústeckého kraje

Jak wskazuje portal Zdopravy.cz., to pierwszy poważny pożar, który Arriva odnotowała w importowanej z Niemiec jednostce.

mw

Do późnego wieczora trwały negocjacje między Urzędem Marszałkowskim w Toruniu a przedstawicielami Polregio i Arrivy. Jeszcze 10 grudnia nie było wiadomo, czy spółki uruchomią połączenia w ramach nowego rozkładu jazdy. Kwestią sporną okazała się sprawa finansowania kosztów ponoszonych przez przewoźników – informuje Express Bydgoski.

Jak podają regionalne media, rozkłady jazdy, które obowiązywać będą od niedzieli, zawierać mają mniej połączeń regionalnych niż realizowano dotychczas. Na chwilę obecną (11 grudnia) nie podano jednak jeszcze zaktualizowanego wykazu przewozów pasażerskich.

W związku z finalizacją negocjacji umów z przewoźnikami kolejowych przewozów pasażerskich uprzejmie informujemy, że kompletny rozkład jazdy połączeń, dla których organizatorem jest samorząd województwa kujawsko-pomorskiego podamy w sobotę 12 grudnia” – powiedziała rzecznik marszałka Beata Krzemińska, cytowana przez Expressbydgoski.pl.

Jeszcze wczoraj nie było wiadomym, czy pociągi Arrivy i Polregio wyjadą na tory po 12 grudnia. Przewoźnicy uznali, że umowa zaproponowana przez Urząd Marszałkowski jest niekorzystna finansowo. Zdaniem prezesa zarządu spółki Polregio, zaoferowana przez województwo kwota pokrywa zaledwie 50% kosztów związanych z wykonywaniem usług.

Wpływ na taką sytuację mają cięcia budżetowe, wynikające z poszukiwania przez instytucję samorządową oszczędności finansowych. W 2021 r. Urząd Marszałkowski Województwa Kujawsko-Pomorskiego zamierza przeznaczyć na kolej 90 mln zł, czyli o 16 mln zł mniej niż rok wcześniej.

Z budżetu województwa na 2021 rok oraz ostatnich decyzji wynika jasno, że Marszałek Województwa postawił bez konsultacji z mieszkańcami regionu na komunikację zastępczą w postaci busów i dosypywanie pieniędzy do nierentownego od lat lotniska zamiast zapewnić im dostęp do pociągów” – stwierdził w wypowiedzi przesłanej do redakcji Expressbydgoski.pl Artur Martyniuk, Prezes Zarządu Polregio.

Więcej na temat zaistniałej sytuacji przeczytasz [tutaj].

hp

W Papowie Toruńskim w gminie Łysomice (woj. kujawsko-pomorskie) około godz. 10:30 doszło do śmiertelnego wypadku. Kierowca Forda zmierzający w stronę Papowa Osiek wjechał wprost pod nadjeżdżający szynobus. Na skutek zderzenia mężczyzna zginął na miejscu – podaje KMP w Toruniu.

Z ustaleń śledczych wynika, że kierujący samochodem poruszał się drogą krajową nr 91 prowadzącą w kierunku Gdańska. W podtoruńskiej miejscowości Papowo wykonał manewr skrętu w prawo i wjechał na przejazd kolejowy, pod koła szynobusu przewoźnika Arriva.

Do sprawy, w komentarzu dla Serwisu Kolejowego, odniosła się rzecznik Arriva Group Joanna Parzniewska.

„Potwierdzam, że taki wypadek miał miejsce. Pozostajemy do pełnej dyspozycji służb. Przyczyny zdarzenia zostaną wyjaśnione w wyniku śledztwa. Ze swojej strony zapewniliśmy zastępczą komunikację autobusową dla pasażerów” – wskazała rzecznik Arrivy.

60-letni kierowca Forda poniósł śmierć na miejscu. Do wypadku zostali skierowani policjanci z Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Miejskiej Policji w Toruniu. Dokładny przebieg zdarzenia zostanie wyjaśniony w toku śledztwa, które poprowadzi toruńska prokuratura.

pg

Kontakt

Redaktor naczelny
Mateusz Wójtowicz
naczelny@serwiskolejowy.pl
Ul. Dąbrowskiego 6
87 - 100 Toruń
magnifiercross
Napisz do nas! linkedin facebook pinterest youtube rss twitter instagram facebook-blank rss-blank linkedin-blank pinterest youtube twitter instagram