fbpx

W okresie od 4 do 27 kwietnia Zarząd Transportu Miejskiego w Poznaniu, Koleje Wielkopolskie i POLREGIO wraz z Urzędem Marszałkowskim Województwa Wielkopolskiego będą prowadziły badania ankietowe. Badania będą prowadzone na stacjach kolejowych znajdujących się w Poznaniu oraz Kiekrzu.

Ankieterzy będą zatem oczekiwali na pasażerów na stacjach: Poznań Główny, Poznań Podolany, Poznań Strzeszyn, Poznań Garbary, Poznań Wschód, Poznań Karolin, Poznań Antoninek, Poznań Dębina, Poznań Starołęka, Poznań Krzesiny, Poznań Dębiec, Poznań Górczyn, Poznań Junikowo, Poznań Wola, Kiekrz.

Badania prowadzone wśród pasażerów będą miały na celu zebranie informacji, na podstawie jakich biletów podróżni korzystają z przejazdów pociągami. Ankieterzy zapytają, czy pasażer, przemieszczając się po strefie A korzysta z biletu BTK, biletu zapisanego na karcie PEKA czy też innego.

Udział w badaniu jest dobrowolny, a sama rozmowa z ankieterem zajmie około minuty. Każdy ankieter będzie wyposażony w identyfikator oraz kamizelkę odblaskową. Informacje zebrane przez ankieterów podczas wywiadu nie będą wykorzystane w sposób pozwalający na zidentyfikowanie pytanej osoby.

Jednocześnie, badania mają na celu poszerzenie wiedzy na temat oferty Bus Tramwaj Kolej, która umożliwia pasażerom łączenie różnych form przemieszczania się. Chcemy w dalszym ciągu zachęcać mieszkańców Poznania i województwa wielkopolskiego do przesiadki z samochodu na transport zbiorowy.

Źródło tekstu: koleje-wielkopolskie.com.pl/Serwis Kolejowy

Firma z Wielkiej Brytanii Arriva Rail London przeprowadziła niedawno badania aplikacji Waymap, która ma pomagać osobom niedowidzącym w poruszaniu się podczas podróży pociągiem. 

W przeprowadzonych badaniach nad Waymap wzięło udział 10 osób niewidomych z Wielkiej Brytanii. Ochotnicy zostali poproszeni o użycie aplikacji w podróży koleją ze stacji Shepherd's Bush do stacji Willesden Junction w Londynie. 

Uczestnicy badania użyli aplikacji Waymap, aby udać się na peron, wsiąść do pociągu, wysiąść z pociągu, a następnie opuścić stację Willesden Junction.

Wszyscy uczestnicy badania stwierdzili, że byliby znacznie bardziej skłonni do korzystania z transportu publicznego, gdyby mieli dostęp do mapy Waymap i że poleciłoby aplikację innym osobą niedowidzącym. Około 90% badanych było pewnych, że znajdując się w miejscu, w którym nigdy wcześniej nie byli, przy użyciu Waymap, odnaleźliby prawidłową drogę. Natomiast 80% testerów było zdania, że byliby znacznie bardziej skłonni do podróżowania na własną rękę do sklepów, pracy, muzeów czy nawet do innego miasta, gdyby mieli dostęp do mapy Waymap. Obecnie wśród testerów tylko jeden z dziesięciu korzysta z transportu publicznego. 

Waymap to jedyna na świecie aplikacja nawigacyjna, która potrafi prowadzić zarówno w pomieszczeniach jak i na zewnątrz z dokładnością do 1 metra. W przeciwieństwie do innych rozwiązań nawigacyjnych Waymap działa zarówno w pomieszczeniach, jak i na zewnątrz, i nie opiera się na sygnałach zewnętrznych, takich jak GPS, Wi-Fi, Bluetooth czy dane mobilne. Zamiast tego wykorzystuje wewnętrzne czujniki znajdujące się już w smartfonach w połączeniu z danymi mapy, aby dostarczać użytkownikowi dokładne i niezawodne instrukcje nawigacji audio.

Źródło tekstu: Serwis Kolejowy

W dniach 14.02 - 13.03.2022 roku zostaną przeprowadzone badania ankietowe dotyczące jakości usług świadczonych przez Warszawską Kolej Dojazdową w 2021 roku. 

Warszawska Kolej Dojazdowa sp. z o.o. informuje, że w dniach 14.02. - 13.03.2022 r. przeprowadzi wśród podróżnych badanie ankietowe dotyczące jakości usług świadczonych przez spółkę w 2021 r. Przedmiotowa ankieta pozwoli dokonać oceny funkcjonowania spółki oraz poznać uwagi pasażerów odnośnie oferowanych przez spółkę usług. Opinie i spostrzeżenia podróżnych stanowią dla przewoźnika niezwykle cenne źródło informacji i pozwalają na dalsze doskonalenie się firmy.

Ankieta zostanie zamieszczona na stronie internetowej WKD.

Istnieje także możliwość wypełnienia ankiety w formie papierowej, którą będzie można pobrać oraz po wypełnieniu złożyć w kasach biletowych WKD.

Źródło tekstu: wkd.com.pl/Serwis Kolejowy

Jak wykorzystać nowoczesne technologie, by zbierać dokładniejsze dane o ruchu pasażerskim na poszczególnych stacjach? Między innymi takiego rozwiązania szukali uczestnicy spotkania zorganizowanego przez Prezesa Urzędu Transportu Kolejowego. Przedstawiciele przewoźników dyskutowali o tym jak w największym stopniu ujednolicić zbieranie danych o wymianie pasażerskiej, tak by informacje przekazywane do UTK były jak najbardziej wiarygodne. Pierwsze zmiany będą uwzględnione już przy informacji za 2021 rok. Dane od przewoźników służą m.in. opracowaniu listy najpopularniejszych stacji kolejowych w Polsce.

Prezes Urzędu Transportu Kolejowego zorganizował spotkania z przewoźnikami mające na celu dyskusję, wymianę doświadczeń oraz wypracowanie dobrych praktyk w odniesieniu do stosowanych metod badania ruchu pasażerów. Poruszone zagadnienia dotyczyły m.in.:

Podczas przeprowadzonych rozmów przewoźnicy dzielili się swoimi doświadczeniami dotyczącymi sposobów pozyskiwania danych o wymianie pasażerskiej. Wskazali między innymi na możliwość wykorzystania nowych rozwiązań technicznych pozwalających na zwiększenie dokładności liczenia wsiadających i wysiadających pasażerów. Poruszone zostały również założenia przyjmowane przez przewoźników do obliczeń w przypadku biletów okresowych czy relacyjnych, stosowanie wspólnych ofert oraz podejście do obejmowania danych tajemnicą przedsiębiorstwa. Po spotkaniu trwają jeszcze konsultacje pisemne, w których wyniku przewoźnikom zostaną udostępnione w systemie Kolejowe e-Bezpieczeństwa nowe wzory formularzy sprawozdawczych za 2021 r.

Podejmowane działania mają na celu możliwość prezentacji i publikacji jeszcze lepszych i rzetelnych danych statystycznych.

W efekcie prowadzonych rozmów i konsultacji na stronie dane.utk.gov.pl w zakładce Wymiana pasażerska na stacjach zostały zaktualizowane dane tabelaryczne oraz pliki Excel za 2020 r. po korekcie danych przez PKP SKM w Trójmieście. Przewoźnik wprowadził nową metodę liczenia pasażerów, na stacjach wykorzystując między innymi technologię liczników pasażerów oraz obszar obowiązywania wybranych ofert biletowych

Dzięki dobrym praktykom wprowadzanym przez przewoźników mogą oni planować ofertę w sposób bardziej odpowiadający potrzebom podróżnych, zaś instytucje, organizacje i osoby zainteresowane zjawiskiem wymiany pasażerskiej będą mogły przygotowywać opracowania w oparciu o coraz lepsze jakościowo dane statystyczne. Dane te są agregowane, weryfikowane, a w dalszej kolejności publikowane na stronie Dane Kolejowe.

Źródło tekstu: utk.gov.pl/Serwis Kolejowy

3 sierpnia oraz 15 października 2021 r. przy budynku Eurocentrum w Warszawie zorganizowane zostaną bezpłatne badania mammograficzne dla kobiet w wieku 50-69 lat.

Aby skorzystać z propozycji, należy zgłosić się z dowodem osobistym w godz. 11-16. Do wykonania badania nie jest potrzebne skierowanie od lekarza. Badania w mammobusie są elementem Dni Zdrowia organizowanych przez Urząd Transportu Kolejowego. Badanie będzie dostępne dla wszystkich kobiet spełniających kryterium wieku.

Badanie odbędzie się w ramach Populacyjnego Programu Wczesnego Wykrywania Raka Piersi finansowanego przez Ministerstwo Zdrowia. Niewątpliwą zaletą mammografii piersi jest to, że nie wymaga ona specjalistycznego przygotowania. Wykonanie zdjęć trwa zaledwie kilka minut i jest całkowicie nieinwazyjne.

Kobiety w wieku 50-69 lat mogą co dwa lata wykonać badanie mammograficznego bez skierowania. W przypadku obecności dodatkowych czynników ryzyka, jak rak piersi wśród członków najbliższej rodziny (córka, siostra, matka) lub mutacja genowa (BRCA 1 lub BRCA 2), kobieta ma prawo do wykonania badania w odstępie 12 miesięcy.

UTK zachęca wszystkie panie, które spełniają kryterium wieku, do skorzystania z możliwości wykonania badania mammograficznego. Mammobus będzie zaparkowany na parkingu przy budynku Eurocentrum w Warszawie, przy Alejach Jerozolimskich 134.

Źródło tekstu: UTK/Serwis Kolejowy

Spółka PKP Cargo S.A. i Szkoła Wyższa Wymiaru Sprawiedliwości (SWWS) podpisały wczoraj porozumienie o współpracy w obszarach działalności badawczo-eksperckiej, szkoleniowo-dydaktycznej, edukacyjno-promocyjnej oraz wydawniczej.

Współpraca obejmie udział kolejowej spółki w przedsięwzięciach prowadzonych przez SWWS, takich jak inicjowanie oraz prowadzenie badań naukowych i prac rozwojowych w obszarze bezpieczeństwa publicznego i powszechnego, powoływanie zespołów zadaniowych do realizacji projektów badawczych, komercjalizacja wyników badań naukowych i prac rozwojowych oraz transferu wyników prac naukowych do gospodarki. Porozumienie między PKP Cargo i uczelnią zakłada także organizowanie konferencji i seminariów naukowych, doradztwo naukowo-badawcze, konsultacje techniczno-technologiczne i ekspertyzy, organizowanie szkoleń oraz kursów, a także wymianę wiedzy i doświadczeń.

Współpraca z uczelniami wyższymi jest dla nas bardzo ważna, bo przyczynia się do symbiozy naszej Spółki z nauką. PKP CARGO nie pierwszy raz nawiązuje bliskie relacje z ośrodkami naukowymi w celu wykorzystania wiedzy do rozwoju Spółki. Współpraca nauki i przemysłu buduje bowiem kompetencje organizacji” – wskazał Czesław Warsewicz, prezes Zarządu PKP CARGO S.A.

Tak duża firma, jak PKP CARGO, działająca nie tylko w Polsce, ale także za granicą, przewożąca wiele towarów, posiadająca wiele obiektów, pojazdów i wielu pracowników, potrzebuje sprawnego zarządzania, a zarządzanie bezpieczeństwem jest jednym z kluczowych elementów. W tym obszarze jest bardzo dużo wyzwań, dlatego tak istotna jest ciągła dbałość o bezpieczeństwo. My zajmujemy się tym obszarem ze strony naukowej i badawczej, mamy na uczelni przedstawicieli różnych zawodów, którzy mogą dzielić się swoimi doświadczeniami, np. w zakresie ochrony organizacji czy prowadzenia szkoleń. Dla nas natomiast współpraca z PKP CARGO ma służyć rozwojowi naszych kadr akademickich, które mogą się doskonalić, odnosząc działania teoretyczne do zastosowań praktycznych” – powiedział gen. dr Marcin Strzelec, rektor SWWS.

Źródło tekstu: Pkpcargo.com/Serwis Kolejowy

Promowanie komunikacji zbiorowej wśród studentów i pracowników uczelni to tylko część planów dotyczących współpracy Uniwersytetu Wrocławskiego i MPK Wrocław. Miejska spółka skorzysta z pomocy naukowców przy swoich inwestycjach. W zamian stanie się nowym miejscem odbywania praktyk i prowadzenia badań.

Zdaniem Krzysztofa Balawejdera, prezesa wrocławskiego przedsiębiorstwa komunikacyjnego, współpraca z uniwersytetem ma zachęcić studentów do powrotu do miasta. Przy ich udziale planowane jest utworzenie ścieżki edukacyjnej na terenie zajezdni Ołbin. Historycy sztuki mają natomiast wesprzeć MPK podczas prac modernizacyjnych przy obiekcie. Do udziału we wspólnych przedsięwzięciach zaproszeni są także naukowcy z innych wydziałów.

Liczymy na to, że botanicy pomogą nam zazielenić istniejące torowiska, a socjologowie przeanalizują, co więcej możemy zrobić, by zachęcić do korzystania z komunikacji miejskiej. Mam też nadzieję, że wrocławscy naukowcy zasilą grono patronów naszych nowych tramwajów” – mówi prezes MPK Wrocław.

W planach uwzględniono m.in. możliwość realizowania praktyk przez studentów uniwersytetu w Miejskim Przedsiębiorstwie Komunikacyjnym. Poza wspomnianym wyżej udziałem w modernizacji zajezdni Ołbin oraz pracach przy utworzeniu zielonego torowiska, we współpracę zaangażowani mają być również studenci prawa, administracji, ekonomii, informatyki czy geografii.

Kolejnym pomysłem jest wykorzystanie tramwajów do monitorowania zanieczyszczeń i temperatury powietrza. Pierwsze pomysły już są. Badacze chcą przeprowadzić analizę przepływu potoków pasażerskich, ale też np. analizę siatki połączeń.

Nasi studenci mogą zająć się badaniami pomiaru liczby pasażerów w pojazdach MPK czy identyfikować wpływ różnych czynników (takich jak: demografia, zagospodarowanie przestrzenne) na popyt w komunikacji miejskiej”– wskazuje prof. Przemysław Wiszewski, rektor Uniwersytetu Wrocławskiego.

Widocznym znakiem współpracy obu instytucji jest tramwaj „Uniwersytet Wrocławski”, noszący na burtach grafiki kojarzące się z najstarszą wrocławską uczelnią. Na pojeździe umieszczone zostały m.in. symbolicznie przestawiony gmach główny uczelni oraz figura szermierza. Uczelnia chce, by w tramwajach pojawiały się również informacje na temat najnowszych osiągnięć naukowych wrocławskich badaczy. 

Źródło tekstu: Serwis Kolejowy/MPK Wrocław

24 marca 2021 r. odbyło się uroczyste spotkanie płk. prof. dra hab. inż. Przemysława Wachulaka – rektora-komendanta Wojskowej Akademii Technicznej oraz dra Rafała Zgorzelskiego – członka zarządu PKP S.A. finalizujące podpisanie porozumienia pomiędzy WAT i PKP S.A. w zakresie współpracy w obszarze praktyk i staży.

Nawiązana współpraca otworzy szerokie możliwości zdobycia doświadczenia dla studentów WAT m.in. podczas staży i praktyk w różnych dziedzinach i obszarach, w których operują jednostki organizacyjne wchodzące w skład PKP S.A. – przede wszystkim z uwagi na niekwestionowaną pozycję PKP jako lidera wdrażającego innowacyjne rozwiązania techniczne i architektoniczne w infrastrukturze.

„Jestem usatysfakcjonowany, że Polskie Koleje Państwowe – organizacja o ponad 100-letniej historii, która jednocześnie odważnie spogląda w przyszłość, mogą zaoferować studentom WAT możliwość pogłębiania zdobytej wiedzy i zgromadzenia nowych doświadczeń podczas staży i praktyk zawodowych. Kształcenie profesjonalnych kadr technicznych dla potrzeb wojska i nie tylko jest bardzo istotne dla działalności państwa. Cieszę się, że jako spółka państwowa możemy mieć wkład w ten proces”– wskazuje Rafał Zgorzelski, członek zarządu PKP S.A.

Podpisane porozumienie stanowi jeden z modułów zaplanowanej, szerszej współpracy pomiędzy WAT i PKP S.A. dotyczącej m.in. wspólnych przedsięwzięć w obszarze naukowo-badawczym.

Źródło tekstu: PKP S.A./Serwis Kolejowy

Spółka Centralny Port Komunikacyjny podpisała umowę z Konsultantem ds. badań terenu na obszarze przyszłego portu lotniczego. To kolejne działania w terenie podejmowane przez spółkę.

Budowa nowego lotniska to wieloetapowy i wieloletni proces, którego początek wyznaczają analizy środowiskowe i terenowe. Przed wbiciem „pierwszej łopaty” trzeba dokładnie zbadać charakterystykę obszaru przyszłej inwestycji pod kątem środowiska naturalnego, ukształtowania terenu czy warunków hydrologicznych. W większości przypadków ten proces trwa latami.

„Robimy wszystko, żeby niezbędne działania zrealizować w jak najkrótszym czasie. Tam, gdzie można, różne realizacje prowadzimy równolegle. Umowa z konsultantem ds. badań terenu z jednej strony te czynności przyspiesza, ale także sprawia, że inwestycja będzie przygotowana na najwyższym poziomie” – zaznacza Marcin Horała, pełnomocnik rządu ds. CPK.

W ubiegłym roku rozpoczęła się pierwsza część działań terenowo-środowiskowych. Pracę rozpoczął Konsultant ds. środowiska, którego rolą jest przeprowadzenie analiz środowiskowych dotyczących węzła CPK. Do końca 2021 r. realizująca te prace firma Arup Polska zobowiązała się do wykonania tzw. inwentaryzacji stanu zerowego środowiska wraz z przedłożeniem i zatwierdzeniem raportów z badań stanu środowiska.

Podpisana z Multiconsult Polska umowa dotyczy wsparcia technicznego przez Konsultanta ds. badań terenu. To kolejny etap działań w tzw. regionie lotniskowym. W zakres działań wchodzą analizy przestrzenne terenu oraz podłoża gruntowego i posłużą one do stworzenia Master Planu oraz dokumentacji przedprojektowej dla CPK. Powierzchnia obszaru wskazanego do analiz wstępnych wynosi około 75 km2, zaś dla badań przygotowawczych – około 35 km2. Badania hydrogeologiczne i pomiary fotogrametryczne będą realizowane na obszarze około 157 km2.

Ważną częścią umowy jest analiza możliwości zastosowania rozwiązań geotermalnych (geotermii nisko- i średniotemperaturowej). Zgodnie z założeniami budowa Portu Solidarność ma być realizowana w oparciu o zasady zrównoważonego rozwoju, z wykorzystaniem odnawialnych źródeł energii (OZE).

„Liczymy na efektywną współpracę. Wykonawca zna skalę wyzwań, które przed nim stoją. Zna nasze wymagania i standardy pracy. Współpracujemy już z firmą Multiconsult przy inwentaryzacjach środowiskowych dla inwestycji kolejowych. Obecna umowa będzie jednak wymagać znacznie większego zaangażowania oraz stałej koordynacji działań z pracami CPK w ramach tzw. zespołów zintegrowanych. Ten sposób prowadzenia inwestycji nie był dotąd praktykowany przez inwestorów publicznych w Polsce. Stanowi więc wyzwanie nawet dla tak doświadczonych firm jak Multiconsult” – wskazuje Mikołaj Wild, prezes spółki CPK.

Analizy zostaną przeprowadzone w dwóch etapach, które trwać będą – odpowiednio – 6 i 12 miesięcy. Pierwszy etap obejmie m.in. badania wstępne, w tym analizę materiałów archiwalnych, ocenę istniejącego stanu obiektów budowlanych, projekt robót geologicznych dla dokumentacji hydrogeologicznej czy geodezyjne pomiary fotogrametryczne. W drugim etapie specjaliści wykonają na potrzeby CPK m.in.: badania geotechniczne i geofizyczne czy prace archeologiczne powierzchniowe, sondażowe i wykopaliskowe.

„Od precyzji wykonania prac terenowych zależy jakość realizacji całej inwestycji. Dlatego przykładamy bardzo dużą wagę do tego etapu. Konsultant będzie zajmować się bardzo newralgicznymi sprawami, takimi jak rozpoznanie saperskie i usuwanie niewybuchów czy inwentaryzacja obiektów niebezpiecznych. Dlatego nasza współpraca obejmuje okres 1,5 roku” – podkreśla Paweł Zysk, Menadżer ds. Badań Przestrzennych Terenu w spółce CPK.

Umowa podpisana przez CPK ze spółką Multiconsult Polska przewiduje współpracę Konsultanta ds. badań terenu z innymi Konsultantami w ramach Zintegrowanego Zespołu Projektowego. Wyniki prac na poszczególnych etapach przygotowania realizacji inwestycji będą bardzo istotne dla przebiegu całości prac związanych z planowaniem i projektowaniem CPK.

Wartość kontraktu wynikającego z umowy podpisanej 21 stycznia 2021 r. między spółką CPK a spółką Multiconsult Polska to 29,9 mln zł netto. Umowa została zawarta na 18 miesięcy.

Źródło tekstu: Cpk.pl/Serwis Kolejowy

Według prognoz Urzędu Transportu Kolejowego, do 2031 roku polscy przewoźnicy kolejowi zmuszeni będą zatrudnić 16,7 tys. maszynistów. Zarobki powyżej średniej krajowej i prestiż zawodu to zachęta dla potencjalnych zainteresowanych. Proces szkolenia jest jednak złożony, a w jego trakcie kandydata poddaje się szczegółowej weryfikacji.

Maszynista - czy to praca dla mnie?

Co zrobić, aby zasiąść za sterami lokomotywy? Przede wszystkim kandydat musi być świadom, że tego chce. Jak w przypadku innych wyspecjalizowanych zawodów (służby mundurowe, lekarze, marynarze), praca maszynisty jest dla ludzi z pasją. Wymaga zarówno zdrowia, dyscypliny, jak i odporności na stres. Choć za nastawnikiem człowiek siedzi sam, nie jest to miejsce dla indywidualistów, bo jego działania zależne są od współpracy z innymi ludźmi – specjalistami, od których zależy, czy pociąg w ogóle wyjedzie na szlak.

Złożony proces szkolenia ma przede wszystkim na celu wyłonienie osób spełniających konkretne oczekiwania. Podstawowymi wymogami wobec przyszłych kandydatów są pełnoletniość oraz potwierdzona wydanym przez sąd zaświadczeniem niekaralność. Ponadto osoba aspirująca do bycia maszynistą musi posiadać minimum średnie wykształcenie. Dodatkowym atutem jest ukończenie szkoły kolejowej lub niektórych kierunków studiów, co może znacznie skrócić proces nauki zawodu, np. zwalniając ze szkolenia na licencję.

Pierwszy krok

Zanim kandydat rozpocznie właściwe szkolenie, musi przejść szereg badań w jednym z Kolejowych Ośrodków Medycyny Pracy. Są one przeprowadzane w znacznie szerszym stopniu niż w przypadku podstawowych testów zdrowotnych, które przechodzi się będąc np. pracownikiem biurowym. Ich zakres oraz wymagania, jakie musi spełniać przyszły maszynista określone zostały w „Rozporządzeniu Ministra Infrastruktury i Rozwoju z dnia 10 lutego 2014 r. w sprawie licencji maszynisty”.

„Wymagania te dotyczą ogólnego stanu zdrowia fizycznego i psychicznego, narządu wzroku, słuchu, mowy i układu przedsionkowego, narządu ruchu oraz psychologicznej przydatności zawodowej - wskazuje Małgorzata Durka, zastępca dyrektora oddziału ds. medycznych Oddziału Kolejowej Medycyny Pracy PKP S.A.

Poza m.in. badaniami: okulistycznym, słuchu czy morfologią krwi, wykonuje się także RTG klatki piersiowej oraz dokonuje testów sprawdzających, czy dana osoba nie nadużywa alkoholu lub nie zażywa substancji psychotropowych. Ponadto należy przeprowadzić badania psychologiczne, sprawdzające kandydata choćby pod kątem odporności na stres, frustrację i zmęczenie, a także zmierzyć szybkość reakcji oraz umiejętność oceny prędkości i przestrzeni.

Rygorystyczne sprawdzenie pod kątem stanu zdrowia wynika z dużej odpowiedzialności, jaką niesie ze sobą zawód maszynisty. Osoba zasiadająca za sterami lokomotywy jest odpowiedzialna nie tylko za sprzęt i własne życie, ale także za innych – zwłaszcza jeśli prowadzi pociąg pasażerski.

Szkolenie czas zacząć

Jeśli osoba ubiegająca się o uprawnienia przejdzie pozytywnie badania lekarskie, może podejść do trwającego łącznie około 300 godzin kursu na licencję. W jego trakcie zdobywa się i utrwala wiedzę ogólną oraz techniczną z zakresu pracy maszynisty, przyswaja się przepisy oraz zapoznaje z sygnalizacją kolejową. Etap ten kończy egzamin w formie testowej, obejmujący sto pytań. Do zaliczenia wymagane jest uzyskanie minimum 75% poprawnych odpowiedzi.

Trudno byłoby wyjechać na ulicę bez znajomości znaków i zasad pierwszeństwa. Na torach mamy to samo, tylko przepisy i sygnalizacja są dużo bardziej rozbudowane. Chyba nikt z nas nie chciałby zderzyć się z kimś, kto nie znając przepisów, stworzył zagrożenie. Na torach nie ma możliwości zjechania na pobocze, zaś z racji ogromnych mas, droga hamowania jest znacznie dłuższa niż na zwykłej drodze. Każdy, kto jest tego świadom, bez problemu zdaje egzamin na licencję” - mówi Serwisowi Kolejowemu Maurycy Kiszkiel-Makiewicz, który pozytywnie przeszedł cały proces szkoleniowy.

Zdanie egzaminu potwierdzane jest świadectwem. Wraz z orzeczeniem lekarskim stanowi ono podstawę do złożenia wniosku o wydanie licencji maszynisty. Organem właściwym do jej wystawienia jest Urząd Transportu Kolejowego. Okres jej ważności to 10 lat. Po ich upływie należy wystąpić o przedłużenie ważności dokumentu. Legitymacją można posługiwać się na terenie całej Unii Europejskiej, o ile jej właściciel ma ukończone 20 lat.

Licencja nie uprawnia osoby ją posiadającej do samodzielnego prowadzenia pociągu, czyni jednak właściciela pełnoprawnym kandydatem na maszynistę.

Jest bardzo wyraźnym sygnałem dla pracodawcy, że jesteśmy sumienni  oraz zdeterminowani do pracy na kolei, co stawia nas zdecydowanie w lepszej sytuacji podczas procesu rekrutacji, od osób bez niej.  Jednocześnie wielu przewoźników kolejowych nie dysponuje własnym ośrodkiem szkoleniowym, dlatego chętnie zatrudnia kandydatów już posiadających licencję” – podkreśla maszynista.

Po uzyskaniu licencji, kandydat może podjąć pracę u przewoźnika zarówno w Polsce, jak i innych krajach zrzeszonych w Unii Europejskiej, ale nie jest to koniec jego szkolenia.

Etap drugi

Pracodawca, który zatrudnił kandydata posiadającego licencję, kieruje go na kolejny kurs - tym razem już o uzyskanie świadectwa maszynisty, czyli dokumentu stwierdzającego, że posiadająca go osoba jest pełnoprawnym maszynistą. Czas tego szkolenia wynosi od 10 do 16 miesięcy – w zależności od kategorii uprawnień.

Kurs składa się z kilku bloków szkoleniowych, które mają wdrożyć osobę ubiegającą się o możliwość samodzielnego prowadzenia pociągów w szczegóły przyszłych obowiązków. Kandydat uzyskuje wiedzę praktyczną z zakresu budowy maszyn poprzez pracę przy naprawie i utrzymaniu taboru, i wykonywanie czynności rewidenta taboru oraz maszynisty. Poza tym szkolenie obejmuje przekazywanie wiedzy teoretycznej, ćwiczenia na symulatorze oraz prowadzenie pojazdu pod nadzorem. Podobnie jak w przypadku kursu na licencję, tę część również kończy egzamin, składający się ze sprawdzianu z zakresu wiedzy teoretycznej (w formie testu) i praktycznych umiejętności prowadzenia lokomotywy.

Uzyskanie pozytywnych wyników czyni kursanta pełnoprawnym maszynistą. Zdobyte świadectwo określa zakres jego uprawnień. Pamiętać przy tym należy, że ich rozszerzenie o następną kategorię (np. B, czyli uprawniającą do przewozu osób i rzeczy) wiąże się z koniecznością zdania kolejnego egzaminu dotyczącego wiedzy i umiejętności, jakie będą w tym wypadku wymagane.

Cały cykl szkolenia trwa około dwóch lat. To długo, ale proszę pamiętać, że w tej pracy nie ma miejsca na pomyłki. Jednocześnie dzięki temu to bardzo stabilny zawód. Nie zwalnia się pod byle pretekstem kogoś, na kogo miejsce kolejnego pracownika szkoli się tyle czasu” – zwraca uwagę Maurycy Kiszkiel-Makiewicz.

Piotr Hrabski

Kontakt

Redaktor naczelny
Mateusz Wójtowicz
naczelny@serwiskolejowy.pl
Ul. Dąbrowskiego 6
87 - 100 Toruń
magnifiercross
Napisz do nas! linkedin facebook pinterest youtube rss twitter instagram facebook-blank rss-blank linkedin-blank pinterest youtube twitter instagram