fbpx

W lipcu Urząd Transportu Kolejowego opublikował ankietę, z której wynika, że podróżowanie pociągiem lubi prawie 70% pasażerów. Przed wybraniem tego środka transportu warto jednak zorientować się, co można, a czego nie wolno zabrać ze sobą do wagonu. 

Jak wskazuje UTK każdy pasażer może przy sobie posiadać bagaż podręczny, za który nie poniesie żadnej dodatkowej opłaty. Ta może, ale nie musi zostać naliczona w przypadku większego bagażu. Jest to zależne od konkretnego przewoźnika, a informacja o tym powinna być umieszczona na jego stronie internetowej.

Jako bagaż specjalny traktowany jest wózek dziecięcy - który podlega opłacie zryczałtowanej. Bezpłatnie można go przewieźć, gdy podróżuje w nim dziecko oraz w przypadku, gdy „wózek będzie złożony i (…)  umieszczony nad lub pod siedzeniem”.

Jeśli pasażer chce w podróż zabrać ze sobą psa, kota lub inne zwierzę, powinien przeczytać na stronie przewoźnika, czy ma taką możliwość i czy jest to bezpłatne. Specjalna zasada obowiązuje w sytuacji przejazdu w wagonie sypialnym lub z fotelami do leżenia - wtedy należy wykupić wszystkie miejsca w przedziale.

„Podróżując z psem lub innym zwierzęciem, musisz posiadać jego aktualne świadectwo szczepień przeciwko wściekliźnie. Pies musi być trzymany na smyczy i mieć nałożony kaganiec. Nie dotyczy to psów przewodników i psów asystujących. Małe psy i inne małe zwierzęta powinny być umieszczone w odpowiednich pojemnikach” – zwraca uwagę UTK.

Z dodatkowymi opłatami za przejazd musi liczyć się osoba podróżująca z rowerem. Ich wysokość zwykle podana jest na stronie internetowej przewoźnika. W  regulaminie zazwyczaj określony jest także sposób i miejsce przewożenia takiego sprzętu.

Urząd Transportu Kolejowego przypomina, że „zgodnie z przepisami w pociągu nie można przewozić rzeczy niebezpiecznych lub mogących wyrządzić szkodę osobom lub mieniu, zwłok i szczątków ludzkich, wyrobów pirotechnicznych czy środków odurzających”. Zwraca również uwagę m.in. na to, że przewoźnik nie odpowiada za rzeczy pozostawione w pociągu przez podróżujących. Odnosi się także do kwestii odszkodowań. [czytaj więcej]

By podróż była szybka, przyjemna i nie zaskoczyła przykrymi sytuacjami, warto ją wcześniej zaplanować. Podpowiedź, jak to zrobić jest [tutaj].

„Im szybciej podejmiemy działania, tym większe szanse na to, że zguba do nas wróci” – podkreśla Urząd Transportu Kolejowego, który na swojej stronie internetowej instruuje, co zrobić, jeśli w pociągu straciło się bagaż czy rzeczy osobiste.

Jeżeli w czasie podróży pociągiem zgubiliśmy bagaż (lub inny przedmiot) bądź padliśmy ofiarą pociągowego złodzieja, najważniejsza jest nasza szybka reakcja. Zaraz po odkryciu braku rzeczy należy skontaktować się z infolinią przewoźnika i poinformować o zaistniałej sytuacji. W przypadku podejrzenia kradzieży, sprawę trzeba zgłosić także na policji, a jeśli wciąż podróżujemy danym pociągiem – również konduktorowi, który jest zobowiązany odnotować to w raporcie.

Jeśli skład, którym jedziemy, jest wyposażony w kamery, telefonując na infolinię warto poprosić o zabezpieczenie nagrań. Możemy to zrobić także za pośrednictwem poczty elektronicznej.

„W tym przypadku również ważny jest czas naszej reakcji, ponieważ – w zależności od pojazdu kolejowego – zapis z monitoringu jest automatycznie usuwany (nadpisywany) nawet po kilku dniach od zakończenia kursu. Trzeba również wziąć pod uwagę to, że zabezpieczenie przez upoważnionego pracownika zapisu z kamer będzie możliwe dopiero po dotarciu pociągu do bazy techniczno-postojowej” - wskazuje UTK.

Zależnie od okoliczności, za utracone mienie odpowiedzialny może być pasażer lub przewoźnik. W niektórych pociągach przewidziane jest miejsce do przechowywania bagażu oznaczone specjalnym piktogramem. W przypadku, gdy znajduje się ono poza zasięgiem naszego wzroku, odpowiedzialność ponosi firma świadcząca usługę. Jeśli decydujemy się na położenie bagażu obok siebie, np. nad naszym siedzeniem - to my za niego odpowiadamy. Wyjątkiem jest sytuacja, kiedy szkoda powstanie z winy przewoźnika.

W przypadku podróży kuszetką za bezpieczeństwo naszych rzeczy odpowiedzialna jest obsługa, jednak tylko w sytuacji, gdy szkoda jest wynikiem winy umyślnej lub niedbalstwa ze strony przewoźnika czy personelu.

„Przykładem takiej sytuacji może być przedostanie się do wagonu sypialnego osób trzecich, które okradną podróżnych, mimo że bezpieczeństwo w nich powinien zapewnić steward wagonu” – tłumaczy Urząd Transportu Kolejowego.

Kontakt

Redaktor naczelny
Mateusz Wójtowicz
naczelny@serwiskolejowy.pl
Ul. Dąbrowskiego 6
87 - 100 Toruń
magnifiercross
Napisz do nas! linkedin facebook pinterest youtube rss twitter instagram facebook-blank rss-blank linkedin-blank pinterest youtube twitter instagram