fbpx

Nowy, wart 2,5 mld złotych kontrakt Pesy zawarty z Kolejami Czeskimi (Česke Drahy) ma pomóc bydgoskiemu producentowi taboru w „odbiciu się” i zerwaniu z towarzyszącą mu opinią firmy spóźniającej się z zamówieniami – pisze portal „Dziennika Gazety Prawnej”.

Podpisana w piątek 26 lutego umowa ramowa zobowiązuje przedsiębiorstwo Pojazdy Szynowe Pesa Bydgoszcz do dostarczenia nawet 160 spalinowych pociągów regionalnych dla Kolei Czeskich. Na razie zakontraktowano dostawy na pierwsze 33 składy, które mają trafić do Czech w 2023 roku. Ostateczna liczba zamówionych pojazdów ma być zależna od wygrania przez Česke Drahy kolejnych przetargów na obsługę przewozów pasażerskich w poszczególnych regionach. Jak podaje czeski portal branżowy Zdopravy.cz, czas realizacji pełnej umowy to najbliższe 8 lat. Jeśli uda się pozyskać zamówienia na wszystkie 160 pociągów, będzie to największy kontrakt w historii Pesy.

„DGP” wskazuje, że rentowna umowa może być  dla bydgoskiej spółki szansą wyjścia na prostą i odbudowania reputacji, nadszarpniętej przez opóźnienia w realizacji dotychczasowych zleceń, m.in. dla niemieckiego przewoźnika Deutsche Bahn. W marcu Pesa ma przedstawić strategię działania do 2025 roku, a w jej ramach zaprezentować, na jakich produktach skupi się w najbliższym czasie. Portal przypomina, że „od 2015 r. spółka każdego roku notowała stratę netto”. W najgorszym, 2017 roku wyniosła ona 583 mln złotych, a w roku 2019 – 556 mln zł. 

O podpisanie kontraktu z Kolejami Czeskimi Pesa konkurowała z nowosądeckim Newagiem. Jej drugi rywal – hiszpański CAF – został wykluczony ze względu na niespełnianie warunków konkursu. 

mw 

Partia rządząca chce uchwalenia tzw. prawa warstwowego. Dzięki nowym przepisom będzie możliwa zabudowa wolnej przestrzeni miejskiej m.in. nad torami kolejowymi – podaje portal „Dziennika Gazety Prawnej”.

Prace nad projektem prowadzi parlamentarny zespół ds. wprowadzenia w Polsce własności warstwowej. Źródło podaje, że w jego ramach zostały już przeprowadzone konsultacje, w których uczestniczyli urzędnicy infrastruktury, rozwoju, pracy i technologii, sprawiedliwości, a także przedstawiciele PKP. Obecnie inwestycje nad lub pod infrastrukturą kolejową mogą być prowadzone na podstawie umów krótkoterminowych, jednak bez prawa do uzyskania prawa własności lub użytkowania wieczystego.

Prawo warstwowe pozwoli na wyodrębnienie wielu przestrzeni nad lub pod torami i nadanie im (przestrzeniom red.) statusu odrębnej nieruchomości. Cytowany na stronie „DGP” przewodniczący parlamentarnego zespołu ds. wprowadzenia w Polsce własności warstwowej Paweł Lisiecki wyjaśnia, że chodzi o atrakcyjne tereny miejskie, które ze względu na obecnie obowiązujące prawo nie mogę zostać odpowiednio zagospodarowane lub sprzedane. To właśnie między innymi obszary na terenach kolejowych, których potencjału nie mogą wykorzystać Polskie Koleje Państwowe.

Obecne przepisy prowadzą do tego, że inwestycje na obszarach kolejowych są często nieopłacalne lub całkowicie niemożliwe do zrealizowania. Zgodnie z prawem spółka PKP jest bowiem jedynie wieczystym użytkownikiem tych gruntów, a ich właścicielem jest Skarb Państwa. Źródło podaje, że dodatkowym problemem jest to, iż samym zarządcą infrastruktury kolejowej w Polsce jest kolejna spółka – PKP PLK. Rozwiązaniem tego problemu i sposobem na przyciągnięcie inwestorów ma być właśnie wprowadzenie prawa warstwowego.

DGP podaje, że nowe przepisy mogą przynieść liczne korzyści nie tylko spółkom państwowym, ale także samorządom. Inwestycję w zabudowę wolnej przestrzeni miejskiej zagwarantują m.in. wpływy z podatków. Warto dodać, że prawo warstwowe od lat funkcjonuje w wielu krajach Europy, m.in. w Szwecji, Norwegii, Austrii i Francji.

pg

PKP Intercity zakontraktowały zakupy i modernizację pociągów na łączną kwotę 4,5 mld zł. Jak informuje portal Gazetaprawna.pl nie wiadomo jednak, co z zamówieniami na szybkie składy.

PKP Intercity we wrześniu podpisały kontrakt z firmą Olkol z Oleśnicy na modernizację 20 lokomotyw elektrycznych serii EU/EP07, czyli tzw. siódemek.  Dzięki niej pociągi zyskają lepsze walory trakcyjne oraz zwiększą swoją prędkość maksymalną ze 125 do 160 km/h. Narodowy przewoźnik planuje także zakup pociągów piętrowych. Jak poinformował serwis Gazetaprawna.pl,toczą się już rozmowy z producentami - do końca roku ma zostać ogłoszony przetarg. Spółka dużą uwagę poświęca także modernizacji wagonów. Od 2016 do końca 2023 roku ma ich być wyremontowanych ponad 700. Najwięcej zleceń na naprawę zdobyła bydgoska Pesa. W rozmowie z „Dziennikiem Gazetą Prawną” rzecznik PKP IC poinformowała, że „spółka w ramach strategii taborowej do 2023 r. zakontraktowała 4,5 mld z planowanych 7 mld zł”.

Do 2023 roku, zgodnie z założeniami strategii taborowej, która przez polskiego przewoźnika została zaprezentowana dwa lata temu, miała zostać zakupiona część szybkich składów. Gazetaprawna.pl wskazuje, że „chodziło o 25 lokomotyw, siedem elektrycznych pociągów i dwa składy typu push-pull (lokomotywa z wagonami i kabiną sterowniczą na drugim końcu), które miały się rozpędzać do 230–250 km/h. Już wiadomo, że nie uda się kupić pociągów w założonym terminie”.

„Dialog techniczny z producentami skończył się w tym roku. Nie ma jednak informacji o wnioskach i rekomendacjach. Biuro prasowe NCBR w odpowiedzi przekazało nam m.in., że »dialog z producentami zlokalizowanymi na terenie Polski wskazał na znaczące wyzwania technologiczne w tym obszarze« – informuje serwis.

Jak podaje portal, Pesa i Newag od dawna wskazywały, że w przeciągu kilku lat same, bez kooperacji z zagranicznym partnerem, nie są w stanie opracować i wyprodukować pociągów, które mogłyby rozpędzać się do 259 km/h.

„Rzeczniczka PKP Intercity informuje, że wspólnie ze spółką CPK trwają analizy w zakresie wyboru odpowiednich pojazdów. Nie mówi jednak, kiedy będą zamawiane takie składy. Tymczasem spółka CPK zakłada, że pierwsza nowa szybka trasa kolejowa z Warszawy przez Baranów, Łódź, Wrocław do Czech byłaby gotowa w 2027 r.” – czytamy na stronie internetowej „DGP”.

„Luxtorpeda 2.0” to jeden z flagowych projektów służących realizacji Strategii na Rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju (SOR), przyjętej w 2017 roku przez Radę Ministrów. Jego celem jest stworzenie innowacyjnych pojazdów szynowych. Wpisuje się w to opracowanie i sprawne wdrożenie do produkcji w Polsce składu, który mógłby się rozpędzić do 230–250 km/h.

PKP Polskie Linie Kolejowe chcą zwiększyć prędkość pociągów towarowych. Są już gotowe odpowiednie dokumenty, a za dwa lata mają ruszyć inwestycje - powiedział prezes zarządu spółki Ireneusz Merchel „Dziennikowi Gazecie Prawnej”.

W Europie średnia handlowa prędkość pociągu towarowego wynosi 44 km/h. W Polsce waha się ona od 23-25 km/h.  Do końca 2023 roku, zgodnie z zapowiedziami prezesa PKP PLK, polskie składy mają osiągać 35-40 km/h. Będzie to początek zmian.

„Mamy plany i dokumentacje. Rozpoczniemy inwestycje od 2022 roku. Założenie jest takie, i to bardzo realne, że za 5-6 lat to będzie 50-60 km/h. Zakładając, że Europa też pójdzie do przodu, to na pewno już nie zostaniemy z tyłu” – zaznaczył w [wywiadzie] dla „DGP” Ireneusz Merchel.

Jak poinformował prezes PKP PLK, pociągi towarowe linii łączącej Śląsk z portami w Gdańsku i Gdyni pojadą na całej trasie z prędkością nawet 120 km/h. Ma to się stać za 3-4 lata. Ireneusz Merchel zapowiedział także budowę nowej linii Podłęże-Piekiełko, czyli podstawowego ciągu na Słowację. Prace potrwają kilka lat. Będzie to linia towarowa i pasażerska.

„Linia, która idzie z Krakowa poprzez Nowy Sącz i Muszynę (...), tam pociągi towarowe jadą z prędkością 40-50 km/h do 60 km/h maksymalnie. Ten czas jest bardzo długi (...). Prędkość towarowych (dzięki inwestycji - red.) to będzie 120 km/h, pasażerskich 160 km/h. Czas przejazdu z Krakowa do Nowego Sącza to w tej chwili 2,5h. Będzie 1h”  - zapowiedział prezes PKP PLK.

Na początku września Urząd Transportu Kolejowego opublikował raport dotyczący stanu technicznego infrastruktury kolejowej w 2019 r. Przedstawił w nim również dane dotyczące zmiany maksymalnych prędkości na sieci kolejowej PKP PLK. Jak wskazano w dokumencie, obecnie najwięcej odcinków pozwala jeździć z prędkościami między 80 a 120 km/h. [zobacz]

Kontakt

Redaktor naczelny
Mateusz Wójtowicz
naczelny@serwiskolejowy.pl
Ul. Dąbrowskiego 6
87 - 100 Toruń
magnifiercross
Napisz do nas! linkedin facebook pinterest youtube rss twitter instagram facebook-blank rss-blank linkedin-blank pinterest youtube twitter instagram