fbpx

Budowa drugiego toru na odcinku linii WKD Grodzisk Mazowiecki – Podkowa Leśna to jedna z najbardziej wyczekiwanych przez pasażerów inwestycji przewoźnika. Spowoduje ona poprawę częstotliwości kursowania pociągów z Grodziska Mazowieckiego, ale przede wszystkim przyczyni się do zmniejszenia ruchu na lokalnych drogach. WKD działa zgodnie z koncepcją zrównoważonego rozwoju, aktywnie wspiera ochronę klimatu, podejmując nie tylko działania proekologiczne, ale również wykorzystując innowacyjne technologie przyjazne środowisku naturalnemu.

Wyniki badań opinii publicznej wskazują, że polskie społeczeństwo ma coraz większą świadomość ekologiczną, poczucie odpowiedzialności za środowisko i jego ochronę – podaje przewoźnik. WKD, pierwsza normalnotorowa elektryczna kolej w Polsce, wpisuje się w ten trend, poprzez działania i inwestycje proekologiczne poprawiające jakość życia lokalnych społeczności. Jednym z takich projektów jest budowa drugiego toru na odcinku Grodzisk Mazowiecki – Podkowa Leśna, który przyczyni się do poprawy jakości powietrza dzięki rezygnacji części kierowców z samochodu na rzecz przejazdów pociągami. Ograniczenie emisji CO2 do atmosfery spowoduje, że mieszkańcy lokalnych gmin będą oddychać czystszym i zdrowszym powietrzem. Kolejnym działaniem, które powinno zachęcić kierowców do podróży pociągami WKD jest budowa wspólnie z gminami sieci parkingów w systemie Parkuj i Jedź, wzdłuż linii przewoźnika. Parkingi wyposażone będą w innowacyjne rozwiązania energetyczne, m.in. ładowarki dla hulajnóg i energooszczędne lampy LED.

W trosce o środowisko naturalne Warszawska Kolej Dojazdowa inwestuje także w technologie bardziej przyjazne przyrodzie, np. fotowoltaikę. Podejmuje też działania ograniczające zużycie papieru poprzez stopniowe wprowadzanie biletów w formie elektronicznej oraz zamieszczanie komunikatów i informacji dla pasażerów na monitorach LCD. Zamontowano nowe automaty biletowe, w których zastosowano technologie pozwalające na zmniejszenie zużycia energii. W celu ograniczenia śladu węglowego, podjęta została również współpraca z dostawcami „zielonej energii” elektrycznej.

Przewoźnik zwraca uwagę na kształtowanie proekologicznych nawyków m.in. wśród dzieci i młodzieży poprzez udział w wydarzeniach takich jak np. „Światowy Dzień Ziemi” czy „Dzień bez samochodu”. W czerwcu br. została zorganizowana akcja pn. „Zielono Nam” w ramach nasadzeń kompensacyjnych po usunięciu drzew na odcinku linii Grodzisk Mazowiecki – Podkowa Leśna na potrzeby budowy drugiego toru. W jej ramach WKD wspólnie z gminą Milanówek rozdała swoim pasażerom 500 sztuk sadzonek drzew. Ponadto gminie Grodzisk Mazowiecki przekazane zostały sadzonki lip drobnolistnych, w celu posadzenia w miejskiej przestrzeni publicznej. W następnym roku przedsięwzięcie będzie kontynuowane we współpracy z gminami, które wyraziły chęć udziału w kolejnych ekologicznych akcjach WKD.

Źródło tekstu: Wkd.com.pl/Serwis Kolejowy

Od 2 czerwca 2021 r. osoby, które na stronie intercity.pl będą sprawdzać połączenia przewoźnika, dowiedzą się, jaki ślad węglowy pozostawi ich podróż pociągiem i o ile korzystniejsza dla środowiska będzie pod tym względem w porównaniu z innymi środkami transportu.

PKP Intercity chce w ten sposób szerzyć wśród pasażerów świadomość oddziaływania poszczególnych środków transportu na środowisko. Kolej charakteryzuje się ponad 3 razy mniejszą emisją dwutlenku węgla niż transport drogowy i ponad 8 razy mniejszą niż lotniczy. W tym celu od czerwca br. PKP Intercity wprowadziło w systemie e-IC informację dla pasażerów nt. śladu węglowego, jaki pozostawi ich podróż pociągiem oraz tego, o ile bardziej ekologiczna będzie ona od przejazdu samochodem lub lotu samolotem. Na tegoroczne wakacje planowane jest wdrożenie nadruku na biletach z informacją o śladzie węglowym.

Chcemy stać się pierwszym polskim przewoźnikiem pasażerskim, którego działalność będzie neutralna dla klimatu. Co więcej, kolej jako najbardziej ekologiczny środek transportu zbiorowego ma ambicję stać się w najbliższych latach środkiem transportu pierwszego wyboru dla jak największej liczby mieszkańców kraju. Wybierając pociągi PKP Intercity zamiast transportu drogowego w samym 2020 roku Polacy przyczynili się do mniejszej o 460 tys. ton emisji dwutlenku węgla do atmosfery. Plany PKP Intercity zakładają osiągnięcie liczby ponad 74 mln pasażerów w 2030 roku. Dzięki temu zmniejszy się negatywne oddziaływanie na środowisko poprzez przyciągnięcie osób dotychczas korzystających z transportu indywidualnego” – tłumaczy Tomasz Gontarz, Członek Zarządu PKP Intercity.

W jak dużym stopniu wybór środka transportu przekłada się na emisję CO2 widać na konkretnych przykładach. W przypadku podróży PKP Intercity ze Szczecina do Gdańska emitowanych jest 11 kg dwutlenku węgla na pasażera, przy 37 kg przy podróży samochodem i 70 kg samolotem. Podróż między Poznaniem a Krakowem to 13 kg emisji CO2 przy wyborze pociągu, 46 kg dla samochodu i 81 kg dla samolotu. Z kolei wybierając się z Warszawy do Wrocławia należy liczyć się z emisją na poziomie 11 kg w przypadku pociągu, 41 kg w transporcie kołowym i aż 98 kg drogą powietrzą*. Należy także pamiętać, że w przypadku najbardziej emisyjnych podróży lotniczych, często trzeba założyć dojazd do i z podmiejskiego lotniska – co oznacza dodatkowy czas podróży i kolejne kilogramy emisji.

Pasażerowie postrzegają kolej jako ekologiczny środek transportu

Świadomość ekologiczna podróżnych systematycznie rośnie. Już 86% pasażerów pociągów PKP Intercity postrzega kolej jako najbardziej ekologiczny środek transportu zbiorowego – tak wynika z ankiety online dotyczącej m.in. kwestii podejścia podróżnych do ekologii, przeprowadzonej na przełomie marca i kwietnia 2021 r. wśród pasażerów PKP Intercity. We wrześniu ubiegłego roku uważało tak 76% podróżnych. Według deklaracji 51% osób podróżujących składami przewoźnika kwestie związane z ekologią mają wpływ na to, jaki środek transportu oni wybierają. To wzrost o 7 punktów procentowych w stosunku do września 2020 roku, kiedy taką deklarację składało 44% pasażerów.

Więcej informacji o strategii PKP Intercity związanej z ekologią przeczytasz [tutaj].

*Ślad węglowy podawany jest dla jednego pasażera. Wylicza się go na podstawie danych CER (Community of European Railways and Infrastructure) w następujący sposób: odległość handlowa przemnażana jest przez uśredniony poziom emisji w wysokości: pociąg 28gCO2/pkm, samochód 102gCO2/pkm, samolot 244gCO2/pkm. Więcej informacji o śladzie węglowym można znaleźć na www.intercity.pl/co2

Źródło tekstu: PKP Intercity/Serwis Kolejowy

Łódzka Kolej Aglomeracyjna będzie korzystać z energii elektrycznej pozyskiwanej z wiatru i słońca, do zasilania swoich pociągów. Przewoźnik dołącza do Zielonej Kolei - programu powołanego przez Centrum Efektywności Energetycznej Kolei i koordynowanego przez PKP Energetyka. ŁKA planuje także rozpocząć produkcję zielonej energii nietrakcyjnej na własne potrzeby, przy wykorzystaniu instalacji fotowoltaicznych.

List intencyjny dotyczący obu kwestii podpisano 13 maja 2021 r. podczas posiedzenia Rady Programowej Centrum Efektywności Energetycznej Kolei (CEEK). Porozumienie zawarte przez spółki dotyczy wypracowania umowy wieloletniej, na mocy której PKP Energetyka będzie dostarczać Łódzkiej Kolei Aglomeracyjnej energię trakcyjną z OZE.

Przewozy kolejowe w Łódzkiem czeka zielona rewolucja – po regionie jeździć będą pociągi napędzane energią powstałą w elektrowniach słonecznych i wiatrowych. Tym samym ŁKA dołączyła do Programu Zielona Kolej, stworzonego przez Centrum Efektywności Energetycznej Kolei (CEEK), inicjatywę branżową na rzecz ciągłej optymalizacji zużycia energii na polskiej kolei, skupiającą ok. 70 podmiotów, odpowiedzialnych za 95% zużycia energii trakcyjnej w Polsce. Celem Programu jest przejście sektora kolejowego na zasilanie z OZE w 85% do 2030 roku i w 100% docelowo.

Zielona Kolej jest w fazie realizacji – do Programu przystąpiły już DB Cargo Polska i CTL Logistics. Łódzka Kolej Aglomeracyjna jest pierwszym przewoźnikiem pasażerskim, który zadeklarował aktywne dołączenie do procesu transformacji energetycznej kolei, poprzez wykorzystanie OZE do zasilania swoich przewozów.

„Udział Łódzkiej Kolei Aglomeracyjnej w Programie Zielona Kolej świetnie wpisuje się w Strategię Rozwoju Województwa Łódzkiego 2030. I to w dwa istotne cele na najbliższe lata” – podkreśla Grzegorz Schreiber, marszałek województwa łódzkiego.

„Pierwszy z tych celów to poprawa klimatu, co wiąże się ze stopniowym przechodzeniem na przyjazne dla środowiska źródła produkcji i wykorzystania energii. Drugi to rozwój systemu transportowego w regionie, między innymi systematyczne wzbogacanie oferty dla mieszkańców województwa podróżujących pociągami. Ale zamierzamy to robić z troską o środowisko, wykorzystując nowoczesne technologie i inwestując w tabor, który będzie bezpieczny dla klimatu” - dodaje.

ŁKA i PKP Energetyka zobowiązały się także do wspólnego wypracowania modelu wykorzystywania energii wyprodukowanej w instalacjach fotowoltaicznych, które znajdą się na terenach i budynkach należących do łódzkiej kolei. Będą one zasilać infrastrukturę przewoźnika. ŁKA posiada m.in. nowoczesną halę przeglądowo-naprawczą taboru znajdującą się tuż obok stacji Łódź Widzew. Wraz z bocznicą kolejową i myjnią pociągów tworzy ona zaplecze techniczne przewoźnika. Infrastruktura ta zajmuje powierzchnię prawie 4,5 ha. Celem współpracy pomiędzy ŁKA i PKP Energetyka będzie wybór najbardziej efektywnych, innowacyjnych technologicznie oraz korzystnych ekonomicznie i przyjaznych środowisku naturalnemu sposobów jej zasilania, przy wykorzystaniu energii ze słońca. To ważny krok w kierunku zmniejszenia śladu węglowego łódzkiego regionalnego przewoźnika kolejowego.

„Łódzka Kolej Aglomeracyjna kieruje się troską o jak najefektywniejsze wykorzystanie energii i ochronę klimatu. Wprowadziliśmy już rekuperację i ecodriving, dzięki czemu zużywamy średniorocznie 25% mniej energii. Kolejnym, naturalnym kierunkiem jest przejście na zasilanie z OZE, co pozwoli nam zaoferować podróże neutralne klimatycznie. Działamy aktywnie w ramach CEEK-u i cele tej inicjatywy są nam bardzo bliskie. Do tego naszym wieloletnim partnerem energetycznym jest PKP Energetyka. Czujemy satysfakcję, że podjęte dzisiaj zobowiązanie będzie zrealizowane z korzyścią dla środowiska, pasażerów i firmy” – zaznacza Janusz Malinowski, prezes Łódzkiej Kolei Aglomeracyjnej.

”Cieszymy się, że działania realizowane dotychczas przez Łódzką Kolej Aglomeracyjną, takie jak integracja z innymi środkami transportu publicznego, zakupy nowoczesnego taboru czy plany pozyskania pociągów o napędzie hybrydowym, rozszerzone zostaną o Program Zielona Kolej. Mam nadzieję, że spełniając warunek neutralności klimatycznej, kolej stanie się dla pasażerów środkiem transportu pierwszego wyboru” – podkreśla Wojciech Orzech, prezes PKP Energetyka.

„Celem Programu Zielona Kolej jest nie tylko redukcja emisji CO2 wynikająca z podróżowania koleją, ale również zachęcenie do przenoszenia ładunków i potoków pasażerów na transport szynowy” – dodaje Wojciech Orzech.

Zarówno PKP Energetyka, jak i Łódzka Kolej Aglomeracyjna należą do Centrum Efektywności Energetycznej Kolei (CEEK), które dąży do tego, aby kolej była bardziej konkurencyjna i przyjazna środowisku. W zakresie efektywności energetycznej plany zakładają zmniejszenie zużycia energii w sektorze o 1,2 TWh do 2030 r. i redukcję do tego czasu emisji CO2 o 1 mln ton. W tym celu CEEK promuje rozwój technologii rekuperacji, ecodrivingu i wykorzystania instalacji OZE na terenach i obiektach kolejowych. Do tego, od 2019 roku Centrum realizuje Program Zielona Kolej, który zakłada, że w 2030 roku 2,5 TWh (85% energii trakcyjnej) będzie pochodziło z OZE, co przełoży się na redukcję emisji dwutlenku węgla o 8 mln ton.

Źródło tekstu: ŁKA/Serwis Kolejowy

PKP S.A. rozpoczynają budowę kolejnego Innowacyjnego Dworca Systemowego. Nowy, ekologiczny budynek powstanie w Żelistrzewie (woj. pomorskie). Zadanie, prowadzone w ramach Programu Inwestycji Dworcowych, będzie dofinansowane ze środków unijnych.

Dworzec w Żelistrzewie będzie tzw. dworcem systemowym, realizowanym według autorskiej koncepcji PKP S.A. w trybie projektuj i buduj. W ramach prowadzonej inwestycji powstanie nowoczesny, parterowy obiekt dostosowany wielkością do obecnego zapotrzebowania podróżnych. Pasażerowie będą mogli skorzystać z zewnętrznej, osłoniętej wiaty, w której znajdą się miejsca do oczekiwania na pociąg. O przyjazdach i odjazdach składów informować będą elektroniczne tablice.

Nowy obiekt będzie dostosowany do potrzeb osób o ograniczonych możliwościach poruszania się. Znikną dotychczasowe bariery architektoniczne. Na dworcu zaplanowano ścieżki dotykowe dla osób niewidomych i niedowidzących, na zewnątrz pojawią się też mapy dotykowe. W budynku pojawi się także toaleta dostosowana do potrzeb pasażerów z niepełnosprawnościami.

Na nowo zagospodarowane zostanie również otoczenie budynku. Przy dworcu pojawi się niewielki parking dla samochodów osobowych, na którym znajdą się także miejsca wydzielone dla podróżnych z niepełnosprawnościami. Pod zadaszeniem zamontowane będą stojaki rowerowe na 12 jednośladów oraz słupek ze stacją naprawczą. Pojawią się także elementy małej architektury, takie jak ławki i kosze, a część terenu przeznaczona zostanie pod zieleń.

Początek prac budowlanych pod przyszły dworzec w Żelistrzewie to kolejny element przeciwdziałania wykluczeniu komunikacyjnemu. Mieszkańcy kolejnej niewielkiej miejscowości w województwie pomorskim zyskają dostęp do bezpiecznej i komfortowej infrastruktury kolejowej. Mam nadzieję, że nowoczesny i proekologiczny budynek dworca stanie się ważnym centrum społeczności lokalnej i ułatwi pasażerom podróżowanie koleją do tej nadmorskiej miejscowości. Wszystko to dzięki Programowi Inwestycji Dworcowych, w ramach którego polski rząd przeznaczy do 2023 r. prawie 2 mld zł na modernizację blisko 200 dworców” – zaznacza Andrzej Bittel, wiceminister infrastruktury.

Przyszły dworzec w Żelistrzewie będzie nowoczesnym, ekologicznym i komfortowym budynkiem, dostosowanym do obecnych potrzeb pasażerów. Mam nadzieję, że już niebawem wszystkie te zalety docenią nie tylko podróżni, ale również mieszkańcy miejscowości. W ramach tego samego projektu inwestycyjnego dworce systemowe powstaną również w Juracie i Chałupach” – podkreśla Maciej Małecki, wiceminister aktywów państwowych.

Członkostwo Polski w Unii Europejskiej dało nam szansę na szybszy rozwój kolei. Dzięki środkom krajowym i Funduszom Europejskim polska kolej zyskuje nowy wizerunek. Żelistrzewo to kolejna miejscowość, w której powstanie nowoczesny dworzec dostosowany do potrzeb osób z niepełnosprawnościami” – wskazuje Waldemar Buda, wiceminister funduszy i polityki regionalnej.

Dworzec w Żelistrzewie to pierwszy obiekt ujęty w szerszym projekcie modernizacji i budowy dworców na linii kolejowej nr 213, na którym rozpoczynają się prace budowlane. Łącznie przy trasie z Gdyni do Helu inwestycje zostaną zrealizowane na jedenastu dworcach. Na ośmiu stacjach budynki zostaną poddane gruntownej przebudowie, a w trzech lokalizacjach powstaną zupełnie nowe, Innowacyjne Dworce Systemowe. W sumie w ramach Programu Inwestycji Dworcowych na lata 2016-2023 zmodernizowanych i wybudowanych od nowa zostanie niemal 200 dworców kolejowych”mówi Ireneusz Maślany, członek zarządu PKP S.A.

Inwestycja prowadzona jest w formule projektuj i buduj. Za jej realizację odpowiada konsorcjum firm Heli Factor Sp. z o.o. i MERX Sp. z o.o. Zakończenie prac budowlanych planowane jest na przełom 2021 i 2022 roku. Ich koszt wyniesie 3,3 mln zł brutto. Inwestycja będzie dofinansowana ze środków unijnych w ramach Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko.

Źródło tekstu: Pkp.pl/Serwis Kolejowy

Ogniwa paliwowe z założenia stanowią ekologiczną alternatywę dla silników wysokoprężnych. Głównym rynkiem, na którym obserwować będziemy ekspansję pociągów z tym napędem ma być Europa. Według analityków Morgan Stanley, w 2030 r. co dziesiąty pojazd na niezelektryfikowanych liniach Starego Kontynentu ma być napędzany wodorem – informuje agencja Bloomberg.

Pasażerskie zespoły trakcyjne o napędzie wodorowym przez kilkanaście miesięcy wykorzystywane były w ramach okresu próbnego na 123-kilometrowej trasie w Dolnej Saksonii. Według Carmen Schwabl, dyrektor zarządzającej operatora LNVG, realizującego przewozy pasażerskie na terenie kraju związkowego Republiki Federalnej Niemiec, technologia ta spełnia wszystkie wymagania oraz jest opłacalna.

Po 18 miesiącach służby pasażerskiej jesteśmy bardzo zadowoleni z wydajności pociągów wodorowych Alstom Coradia iLint z ogniwami paliwowymi. Technologia jest teraz wypróbowana i spełnia wszystkie wymagania: zrównoważony rozwój, opłacalność ekonomiczną i satysfakcję klienta. Nie możemy się doczekać, kiedy uruchomimy pierwsze pociągi seryjne” - powiedziała Schwabl podczas webinarium zorganizowanego przez Alstom.

Przewoźnik chce wprowadzić Coradia iLint do regularnej służby w marcu 2022 r. Pociągi będą kursować na trasie z Buxtehude do Cuxhaven. Mają one stanowić alternatywę dla 126 składów LNVG z silnikami Diesla.

Nie będziemy już kupować żadnych jednostek wysokoprężnych” – poinformowała Carmen Schwabl.

Producent pierwszego na świecie pociągu zasilanego ogniwami paliwowymi twierdzi, że wdrażanie technologii nabiera tempa, co potwierdzać mają kolejne zamówienia na Coradia iLint z Włoch oraz Francji. [czytaj więcej] Ponadto, koncern Alstom przeprowadził w Wielkiej Brytanii program pilotażowy mający na celu wdrożenia technologii. Testy pociągów odbyły się również w Austrii i Holandii.

Rynki te nie są przypadkowe, gdyż zarówno Niemcy, Francja, Włochy, jak i Wielka Brytania posiadają duże floty pojazdów kolejowych z silnikami wysokoprężnymi. Pociągi zasilane ogniwami paliwowymi stanowią w tych przypadkach atrakcyjną alternatywę dla zespołów i lokomotyw spalinowych wykorzystywanych na liniach niezelektryfikowanych. Na wzrost liczby pojazdów wodorowych wpływać ma presja, jakiej podlegać będą operatorzy krajowi funkcjonujący na terenie Unii Europejskiej, związana z ambitnymi celami klimatycznymi wspólnoty.

Dane przytoczone przez Bloomberg wskazują, że około 46% regionalnych tras kolejowych na obszarze UE pozbawionych jest zasilania z sieci trakcyjnej. Sytuacja ta stanowi duże wyzwanie wobec ogłoszonego przez unię programu „Europejski Zielony Ład”. Zakłada on, że do 2050 roku Europa stanie się pierwszym kontynentem, który osiągnie zerowy poziom emisji gazów cieplarnianych. Oznacza to całkowitą rezygnację z wykorzystywania paliw kopalnych.

Według Alstomu, aby zrealizować cele klimatyczne, do 2035 r. trzeba będzie wycofać z użytku ponad 5000 pociągów pasażerskich z napędem spalinowym. Dyrektor generalny koncernu Henrie Poupart-Lafarge twierdzi, że w związku z tym należy rozbudować niezbędną infrastrukturę i stacje zaopatrujące składy wodorowe w paliwo - pociągi są już dostępne.

Zdaniem analityków Morgan Stanley sytuacja ta sprawi, że wartość sektora w połowie wieku wyniesie od 24 do 48 mld dolarów, a w 2030 roku co dziesiąty pociąg pasażerski ma wykorzystywać do zasilania ogniwa paliwowe.

W technologię wodorową inwestować chce coraz więcej państw. W styczniu bieżącego roku premier Estonii Kaja Kallas zapowiedziała przeprowadzenie przez rząd badań dotyczących wykorzystania alternatywnych źródeł energii na tamtejszych liniach kolejowych, w tym ogniw paliwowych. [czytaj więcej] Działania mające na celu opracowanie pociągu wodorowego prowadzi także konsorcjum powołane przez szkocką organizację rządową Scottish Enterprise, o czym pisaliśmy [tutaj].

Zainteresowanie odnawialnymi źródłami energii widoczne jest też w Polsce. Przechodzenie na OZE zapowiadają działania prowadzone przez resort klimatu dotyczące „Polskiej Strategii Wodorowej”. Według rządowych planów, pierwsze lokomotywy i składy zasilane wodorem mają zastąpić pojazdy spalinowe w naszym kraju w 2025 r. Ponadto bydgoska PESA zapowiada, że za cztery lata zaprezentuje swój pociąg pasażerski zasilany ogniwami paliwowymi.

Warto zwrócić uwagę, że powołując się na wyniki uzyskane przez grupę badawczą BloombergNEF, dotyczące czystej energii, Bloomberg.com podaje, iż to nie wodór jest najtańszym źródłem zasilania pociągów. Jako najatrakcyjniejsze pod względem kosztów eksploatacji dla operatorów kolejowych wskazuje się akumulatory, przy czym ogniwa paliwowe okazują się jednak atrakcyjniejsze wraz ze wzrostem długości trasy pociągu.

Piotr Hrabski

Wolontariusze z Orlen KolTrans wzięli udział w akcji sadzenia drzew na terenie Nadleśnictwa Łąck (k. Płocka), zainicjowanej przez Fundację Orlen z okazji jubileuszu jej 20-lecia.

Jak czytamy na stronie przewoźnika, spółka bardzo chętnie przyłączyła się do działania mającego na celu ochronę środowiska. Sadzenie drzew, oszczędzanie papieru oraz ograniczenie liczby wydruków to działania, które jej zdaniem warto podejmować.

Łącznie w wydarzeniu wzięło udział 300 pracowników Grupy Orlen, którzy sadzili sadzonki dębów. Akcję rozpoczęto na kilka dni przed obchodzonym 22 kwietnia Międzynarodowym Dniem Ziemi. Inicjatywę wsparli lokalni leśnicy.

„Troska o ochronę środowiska naturalnego połączyła pracowników Grupy ORLEN, którzy wzięli udział w jubileuszowej akcji sadzenia lasu. Zapał wolontariuszy przerósł nasze oczekiwania. Wspólnymi siłami posadzili 20 tysięcy drzew! Z satysfakcją obserwujemy coraz większe zaangażowanie pracowników w działania społeczne. Jesteśmy przekonani, że nasza inicjatywa na rzecz środowiska będzie elementem edukacji obywatelskiej dla przyszłych pokoleń” – powiedziała Marta Soluch, Prezes Fundacji ORLEN

Wolontariat Orlen, który powstał 17 lat temu jako wspólna inicjatywa pracowników i pracodawcy, jest ważnym elementem kultury korporacyjnej koncernu. Stanowi jedną z dróg służących realizacji społecznej odpowiedzialności firmy w biznesie. W ramach programu wolontariatu każdy pracownik może zgłosić swój pomysł i otrzymać grant w wysokości 3 tysięcy złotych na przeprowadzenie własnej inicjatywy. Na działania związane z realizacją projektów Fundacja Orlen przeznaczyła w ubiegłym roku ponad 300 tysięcy złotych.

Źródło tekstu: Serwis Kolejowy/Orlen KolTrans/Fundacja Orlen

„Kolej jest jedną z najbardziej ekologicznych form transportu, a korzystanie z niej sprzyja ekologii” – podkreśla Urząd Transportu Kolejowego, wskazując że 22 kwietnia obchodzimy Światowy Dzień Ziemi.

Z okazji wydarzenia UTK przypomina, że „kolej jest zielona”, a przewozy realizowane przez pociągi odpowiadają za jedynie 0,4% emisji gazów cieplarnianych w całym sektorze transportu.

Pamiętajcie, wybierając kolej, dbacie o środowisko!” – zaznacza Urząd Transportu Kolejowego we wpisie na portalu Facebook.

Światowy Dzień Ziemi, znany też jako Międzynarodowy Dzień Ziemi, to coroczne święto mające na celu uświadamianie społeczeństw o zagrożeniach dla ekosystemu i kształtowanie postaw proekologicznych. Obchodom towarzyszą liczne akcje „sprzątania świata” czy sadzenia drzew, a także wydarzenia kulturalne i naukowe. 

Warto przypomnieć, że 1 stycznia rozpoczął się Europejski Rok Kolei. Więcej informacji nt. wydarzenia można przeczytać [tutaj] lub na przygotowanej przez Urząd Transportu Kolejowego specjalnej stronie internetowej [rokkolei.pl].

mw

Elektryfikacja całej linii Pomorskiej Kolei Metropolitalnej i budowa nowego przystanku będzie kosztować ponad 48,8 mln złotych. Pracami zajmie się firma Torpol z Poznania. Ofertę polskiej spółki oceniono jako najbardziej korzystną z aż 11 propozycji, które w lutym br. złożono w ramach przetargu – zaproponowana cena była znacznie niższa od planowanego przez PKM budżetu na tę inwestycję.

Nadchodzi czas, kiedy podróże pociągami PKM realizowane będą w całości po trakcji elektrycznej. Wkrótce spółka podpisze umowę z wykonawcą wyłonionym właśnie w przetargu, a następnie w ciągu kolejnych 18 miesięcy mają zakończyć się prace nad elektryfikacją całej linii. Pracami zajmie się poznańska firma Torpol, która zaproponowała najniższą cenę spośród wszystkich 11 oferentów i zrealizuje inwestycję za nieco ponad 48,8 miliona złotych oraz z tzw. ceną prawa opcji sięgającą ponad 10,8 miliona złotych.

Elektryczne składy i nowy przystanek


Po lutowym otwarciu ofert komisja przetargowa Pomorskiej Kolei Metropolitalnej przeanalizowała wszystkie propozycje pod względem formalnym i merytorycznym, kierując się przy ich ocenie wyłącznie zaproponowaną ceną. Dokładny zakres prac, za który będzie odpowiedzialny wykonawca, to roboty związane z elektryfikacją linii kolejowych nr 248 i 253 oraz budową nowego przystanku PKM – Gdańsk Firoga.

„Linia PKM od początku planowana była do elektryfikacji. Dzięki tej inwestycji podróżni zyskają jeszcze większy komfort podróży, pociągi będą też bardziej pojemne i szybsze. Równocześnie powstanie nowy przystanek. Chodzi tu o przystanek Gdańsk Firoga, pomiędzy Matarnią a Portem Lotniczym. Z peronu będą mogli korzystać pracownicy licznych firm zlokalizowanych w rejonie gdańskiego lotniska” – informuje Urząd Marszałkowski Województwa Pomorskiego.

Kompletna elektryfikacja oznacza, że cichymi i ekologicznymi składami będą też jeździć gdynianie, którzy chętnie korzystają z Pomorskiej Kolei Metropolitalnej w codziennych podróżach po trójmiejskiej metropolii. Na terenie miasta popularne „PKM-ki” zatrzymują się na stacjach: Gdynia Główna PKP, Gdynia Stadion i Gdynia Karwiny, gdzie powstaje nowoczesny węzeł przesiadkowy.


Tym środkiem transportu można w szybki i łatwy sposób dostać się z Gdyni m.in. do Portu Lotniczego Gdańsk, Kościerzyny, Żukowa czy Kartuz. Jeszcze przed pandemią koronawirusa PKM cieszyła się z rosnącej liczby pasażerów, która sięgała już 4 milionów osób rocznie.


PKM już wcześniej przygotowała kompletny projekt budowlany i wykonawczy oraz zdobyła pozwolenie na budowę dla projektu pn. „Pomorska Kolej Metropolitalna Etap I – rewitalizacja „Kolei Kokoszkowskiej” Faza III – elektryfikacja linii kolejowych nr 248 i 253 wraz z budową przystanku Gdańsk Firoga”. Opcjonalnie uwzględniono też możliwość budowy dodatkowych 4 rozjazdów kolejowych - w razie konieczności.

Źródło tekstu: UM Gdyni/Serwis Kolejowy

W ramach nowej umowy z Eneą SA krakowskie instytucje miejskie będą kupować wyłącznie energię z odnawialnych źródeł. Oznacza to, że przez najbliższe dwa lata zielona energia m.in. napędzi tamtejsze tramwaje i elektryczne autobusy. To wynik przetargu, który rozstrzygnął lider grupy zakupowej - Krakowski Holding Komunalny SA.

Można powiedzieć, że od 1 lipca 2021 r. budynki i podmioty Gminy Miejskiej Kraków w mniejszym stopniu będą się przyczyniały do pogłębiania efektu cieplarnianego. Oznacza to, że w okresie dwóch lat unikniemy ponad 325 tysięcy ton emisji dwutlenku węgla. Będzie to znaczący wkład Krakowa w ochronę klimatu” – mówi Tadeusz Trzmiel, prezes zarządu Krakowskiego Holdingu Komunalnego SA, lidera Krakowskiej Grupy Zakupowej Energii Elektrycznej (KZGEE).

Nie bez znaczenia są także wymierne oszczędności, które odniesie miasto dzięki zakończonemu właśnie przetargowi na zakup energii elektrycznej. Będzie do minimum 6 mln zł w ciągu dwóch lat” – dodaje Trzmiel.

Zakończony przetarg można nazwać rekordowym z kilku powodów. Po pierwsze, dotyczył największego do tej pory zamówionego wolumenu – aż 424 tys. MWh energii do 3258 punktów odbioru. Po drugie, zakup dotyczył wyłącznie zielonej energii. Po trzecie, model postępowania opisany w przetargu pozwala na zakup całości energii na najbardziej konkurencyjnych warunkach na Towarowej Giełdzie Energii.

„Wybrany w przetargu wykonawca zadeklarował najniższą cenę za obsługę procesu zakupu i sprzedaży energii. Już na tym etapie grupa zaoszczędzi ok. 3 mln zł rocznie. Następnym krokiem jest wspólnie poszukiwanie przez Eneę SA i KGZEE najkorzystniejszego momentu zakupu na giełdzie. Od wiedzy, umiejętności i refleksu kupujących zależą dalsze oszczędności” – tłumaczy Janusz Mazur, zastępca dyrektora biura ds. sprzedaży i obrotu energią KHK SA.

Co to oznacza dla Krakowa?

„Energia, która niebawem popłynie w gniazdkach szkół, urzędów, w TAURON Arenie Kraków, Centrum Konferencyjnym ICE Kraków, muzeach, teatrach, w silnikach tramwajów czy ładowarkach miejskich samochodów elektrycznych nie może pochodzić ze spalania węgla, gazu ziemnego, oleju opałowego czy tez innych tzw. paliw kopalnych. Wyłoniony w przetargu wykonawca musi zadbać o to, aby była ona wytworzona w odnawialnych źródłach a więc np. elektrowniach wiatrowych, fotowoltaicznych, wodnych itp.” – mówi Trzmiel.

Skąd będzie wiadomo, że prąd płynący w gniazdkach samorządowych szkół to energia odnawialna? Służy temu system gwarancji pochodzenia funkcjonujący w Unii Europejskiej i w Polsce od wielu lat. Zgodnie z obowiązującymi przepisami oraz zapisami umowy, wykonawca będzie zobowiązany każdemu podmiotowi miejskiemu przedstawić wystawioną przez prezesa Urzędu Regulacji Energetyki gwarancję pochodzenia energii wytwarzanej w odnawialnym źródle.

Warto dodać, że zakup zielonej energii to niejedyne działanie gminy dla zrównoważonego rozwoju i zapobiegania globalnemu ociepleniu. Od lat prowadzony jest w Krakowie program poprawy efektywności energetycznej. Największym wytwórcą odnawialnej energii jest eksploatowany przez KHK SA Zakład Termicznego Przekształcania Odpadów. Wytwarza on rocznie ponad 90 tys. MWh energii elektrycznej i ponad 1 mln GJ ciepła.

Znaczną ilość odnawialnej energii wytwarzają również Wodociągi Miasta Krakowa - około 15 tys. MWh, nieco mniej MPO. Przybywa instalacji, głównie fotowoltaicznych w domach pomocy społecznej, budynkach biurowo-administracyjnych i edukacyjnych. Przygotowywane są kolejne projekty.

Można z pełną odpowiedzialnością powiedzieć, że już dzisiaj z niecałych 340 tys. MWh energii elektrycznej zużywanej rocznie przez podmioty gminne aż 30 proc. jest produkowana w miejskich instalacjach, które nie zużywają paliw kopalnych. W tej kwestii przodują spółki komunalne, gdzie wytwarzana zielona energia to prawie połowa całkowitej produkcji.

Źródło tekstu: MPK Kraków/Serwis Kolejowy

Na placu przed gliwickim dworcem kolejowym pojawią się platany klonolistne. Zaplanowano wykorzystanie nawet czterometrowych sadzonek, więc efekty powinny być szybko widoczne. W tej części miasta zieleni będzie zdecydowanie więcej.

Nowe zagospodarowanie terenu przed dworcem to jeden z elementów inwestycji prowadzonej po południowej stronie linii kolejowej w związku z tworzeniem centrum przesiadkowego. Ta część przedsięwzięcia obejmuje także przebudowę układu drogowego w okolicy Placu Piastów, wprowadzenie bardziej funkcjonalnych rozwiązań w ruchu samochodowym i rowerowym oraz usprawnienie komunikacji, przy okazji konieczna jest wymiana sieci podziemnego uzbrojenia. Równie ważne jest jednak wykreowanie nowej, atrakcyjnej, przyjaznej mieszkańcom i podróżnym przestrzeni. Nie może w niej zabraknąć zieleni, drzew będzie więcej niż do tej pory.

W związku z inwestycją po południowej stronie dworca usunięto 65 drzew, w zamian przewidziano nasadzenia około 150 sztuk – oprócz platanów będą to klony jawory, tulipanowce, głogi, glediczje trójcierniowe. Zielone kompozycje utworzy też ponad 7000 krzewów oraz 650 bylin i roślin cebulowych – traw ozdobnych czy kwiatów. Tam, gdzie sieci uzbrojenia podziemnego uniemożliwiają wykonanie nasadzeń bezpośrednio w gruncie, pojawi się prawie 100 dużych donic z wysoką i niską zielenią, m.in. drzewami. Zostaną one ustawione przy ul. Bohaterów Getta Warszawskiego oraz na fragmencie ul. Zwycięstwa, czyli w miejscach, które były dotychczas pozbawione zieleni. 

Szczególnie efektownie prezentować się mają drzewa na placu przed dworcem. W tym miejscu sadzonki powinny być od razu sporych rozmiarów – z wykształconymi koronami i pniami o obwodzie 20 cm na wysokości 1 metra od gruntu. Gatunek został starannie dobrany, bo platan klonolistny dobrze toleruje zabrukowanie i utwardzenie terenu wokół systemu korzeniowego. Drzewa zostaną posadzone w specjalnych systemach stabilizujących wraz z aktywnym systemem nawadniania.

Na terenach zarządzanych przez MZUK i ZDM przybyło w ubiegłym roku trzy razy więcej drzew niż zostało przeznaczonych do koniecznych wycinek

Zieleń to ważny element miejskiej strategii. Na terenach podległych Miejskiemu Zarządowi Usług Komunalnych oraz Zarządowi Dróg Miejskich posadzono w ubiegłym roku ponad 3 tysiące drzew. Zdecydowanie mniej, bo około 900 zostało wyciętych.

Proporcję 3 drzewa za jedno stara się utrzymywać Miejski Zarząd Usług Komunalnych, który obsługuje ponad 500 ha terenów zielonych, w tym 5 parków i liczne skwery. W latach 2018 – 2020 posadził prawie 3,5 tysiąca drzew, które teraz rosną we wszystkich dzielnicach Gliwic. W tym okresie usunął 1157 drzew, a główną przyczyną był ich zły stan fitosanitarny, zamarcie, wypróchnienie, choroby. Drzewa powodowały zagrożenie dla osób przebywających w ich pobliżu, a zarządca musi dbać o bezpieczeństwo.

Coraz więcej zieleni pojawia się w pasach drogowych

Ze względów bezpieczeństwa niektóre drzewa z pasów drogowych usuwać musi też Zarząd Dróg Miejskich, zapobiegając m.in. przewracaniu się drzew na ulice lub chodniki. W przypadku ZDM czasami konieczne są wycinki zdrowych drzew, np. w związku z przebudową sieci podziemnego uzbrojenia, budową drogi lub realizacją innych ważnych dla rozwoju miasta inwestycji.

Zielony bilans w ZDM pozostaje jednak zdecydowanie na plusie – w ubiegłym roku na terenach zarządzanych przez tę miejską jednostkę usunięto 561 drzew, ale posadzono ponad 2 tysiące nowych, okazałych roślin. Gliwice prowadzą m.in. akcję tworzenia naturalnych, zielonych ekranów. Inicjatywa ta ma na celu wykonanie rozległych nasadzeń wzdłuż dróg i w okolicach węzłów komunikacyjnych, które generują uciążliwy dla mieszkańców hałas. To alternatywa dla tradycyjnych ekranów akustycznych.

Obserwując gospodarowanie zielenią, warto sobie uświadomić, że drzewa usuwane są nie tylko z terenów należących do miasta. W ubiegłym roku osoby fizyczne zgłosiły do Urzędu Miejskiego wycinkę około 670 drzew z terenów prywatnych. Zgodnie z przepisami zgłoszenie jest w takich sytuacjach wystarczające, nie trzeba uzyskiwać decyzji administracyjnej zezwalającej na usunięcie drzewa. Prezydent nie może też nakazać nasadzeń zastępczych. Najczęściej nasadzenia zastępcze są natomiast wymagane po usunięciu drzew przez użytkowników wieczystych, spółdzielnie mieszkaniowe czy firmy (w ubiegłym roku usunęły łącznie około 3400 drzew).

W Gliwicach rośnie około 250 tysięcy drzew, nie licząc terenów leśnych. Niezbędne wycinki dotyczą bardzo niewielkiego odsetka miejskiej zieleni. Duża liczba nowych nasadzeń sprawia, że Gliwice będą w kolejnych latach coraz bardziej zielone

Piękne rośliny można zobaczyć zarówno w parkach jak i przy miejskich ulicach. Nawet w takich miejscach, jak pasy drogowe pojawiają się nowe, interesujące drzewa, np. czeremchy odmiany Shubert, która dopiero po przekwitnięciu zmienia kolor liści z zielonych na purpurowe.

Miejski Zarząd Usług Komunalnych oraz Zarząd Dróg Miejskich zatrudniają fachowców od miejskiej zieleni, którzy realizują swoje zadania w zakresie utrzymania zieleni w sposób zaplanowany, korzystając z wieloletniego doświadczenia. Gatunki drzew, krzewów i bylin dobierane są starannie po przeanalizowaniu warunków bytowych w konkretnym miejscu. Sprawdzane są różne odmiany. Liczy się też estetyczne wkomponowanie w otoczenie, dobranie właściwego koloru i kształtu. Ważne, aby zieleń pozytywnie oddziaływała na środowisko, ale była także atrakcyjnym elementem miejskiego pejzażu przez większą część roku.

Źródło tekstu: Gliwice.eu/Serwis Kolejowy

Kontakt

Redaktor naczelny
Mateusz Wójtowicz
naczelny@serwiskolejowy.pl
Ul. Dąbrowskiego 6
87 - 100 Toruń
magnifiercross
Napisz do nas! linkedin facebook pinterest youtube rss twitter instagram facebook-blank rss-blank linkedin-blank pinterest youtube twitter instagram