fbpx

Czeski producent taboru CZ Loko rozszerza obszar swojej sprzedaży o Norwegię i Szwecję. Spółka zawarła umowę z norweską firmą Trainpoint Norway na dostarczenie lokomotywy Effishunter 1000. Maszyny CZ Loko będą jeździły po torach już w 20 krajach – podano w komunikacie firmy.

Przedsiębiorstwo Trainpoint Norway zajmujące się leasingiem i konserwacją lokomotyw, zakupiło maszynę EffiShunter 1000 do eksploatacji w dwóch krajach skandynawskich – Norwegii i Szwecji. Zgodnie z umową zawartą w lutym 2021 roku lokomotywa ma zostać zbudowana do końca bieżącego roku, a następnie przejść szereg prób kontrolnych. Jazdy testowe i zdobywanie koniecznych zezwoleń mają potrwać do końca 2022 roku. Następnie maszyna będzie musiała zostać dopuszczona do ruchu przez norweskie władze.

Lokomotywa EffiShunter 1000 będzie napędzana silnikiem spalinowym CAT C32. Zostanie wyposażona w krajowy system sterowania pociągiem ATC oraz jednolity europejski system sygnalizacji i sterowania ETCS. Funkcje te pozwolą nie tylko na operacje manewrowe, ale także na kursy na krajowych liniach kolejowych.

Źródło: Czloko.cz

Szef Trainpoint Norway podkreśla, że oferta z Czech spełniła wymagania firmy.

„Firma CZ LOKO przekonała nas swoim szerokim portfolio lokomotyw oraz możliwością ich modyfikacji pod konkretne warunki eksploatacji. Lokomotywa będzie wymagała adaptacji do użytku w północnych regionach Skandynawii”– wyjaśnia dyrektor generalny Trainpoint Norway Hans Sørum, cytowany na stronie CZ Loko.

Władze CZ Loko wskazują, że spółka zamierza dalej rozwijać swoją działalność w krajach skandynawskich.

„Widzimy duży potencjał w szwedzkim i norweskim rynku kolejowym. Po negocjacjach z Trainpoint Norway wiemy, że istnieje tam ponad sto lokomotyw, z których wiele ma kilkadziesiąt lat. Utrzymanie ich w eksploatacji będzie coraz bardziej wymagające nie tylko ze względu na wiek, ale także brak ETCS. Te lokomotywy będą wymagały wymiany w najbliższych latach”– mówi dyrektor handlowy CZ LOKO Jan Kutálek.

Czeski producent taboru ma już doświadczenie w dostawach lokomotyw przeznaczonych do eksploatacji w surowym klimacie. Finlandzki lokalny przewoźnik Fenniarail korzysta z modelu EffiShunter 1600 na obszarach podbiegunowych, gdzie temperatury spadają do -40 stopni Celsjusza.

pg

Ministerialny Komitet ds. Polityki Gospodarczej Finlandii przyjął plan finansowania budowy linii kolei dużych prędkości ze stolicy kraju do granicy z Rosją – podaje portal International Railway Journal. Koszt inwestycji przekracza 2,5 mld euro.

Nowa trasa szybkiej kolei z początkiem w Helsinkach będzie przebiegała kolejno przez miasta Porvoo i Kouvola oraz miejscowość Vainikkala, aż do granicy z Rosją. Szlak połączy regiony Kainuu, Karelię Północną Uusimaa i będzie obsługiwał połączenia transgraniczne do Sankt Peterstubra.

Nadzór nad realizacją projektu zostanie powierzony nowej państwowej spółce. Obecnie prowadzone są rozmowy z władzami lokalnymi w celu jej utworzenia. Większościowymi udziałowcami będą państwo i samorządy lokalne. Jedna z gmin zadeklarowała już chęć udzielenia inwestycji wsparcia finansowego w wysokości 10 mln euro. 

Trasa znacznie zwiększy komfort pasażerów podróżujących między Helsinkami a Rosją. Obecnie połączenie ze stolicy Finlandii do Sankt Petersburga obsługiwane jest wspólnie przez narodowych przewoźników obu krajów w ramach usługi Allegro Pendolino. Czas jazdy pociągu wynosi ponad 3 godziny.

Źródło podaje, że nowa linia połączy się z rosyjską koleją dużych prędkości Moskwa – Sankt Petersburg, która ma zostać oddana do użytku w 2026 roku. Po zrealizowaniu obu projektów podróż koleją pomiędzy stolicami Finlandii i Rosji zajmie zaledwie sześć godzin.

pg

Stolice Estonii i Finlandii dzieli w linii prostej około 80 km, a podróż z jednego miasta do drugiego trwa 35 minut samolotem. Dwóch inwestorów chce skrócić ten czas o kwadrans, dzięki wdrożeniu śmiałego projektu szybkiej kolei. Aby tego dokonać, planują wydrążenie pod Zatoką Fińską najdłuższego na świecie tunelu.

Peter Vesterbacka (twórca m.in. gry Angry Birds, który w 2011 roku został wybrany przez „Time” jednym ze 100 najbardziej wpływowych ludzi na świecie) oraz Kustaa Valtonen (właściciel firmy FinEst Bay Are Development) planują do grudnia 2024 roku wybudować tunel łączący lotnisko w Helsinkach z portem lotniczym w Tallinie. Ma on przebiegać pod Zatoką Fińską i stanowić „most” łączący dwa państwa. Jeśli budowa zostanie zrealizowana, będzie to najdłuższy tego typu obiekt na świecie.

Przedsiębiorcy twierdzą, że połączenie kolejowe biegnące pod dnem zatoki, stanowić będzie przedłużenie budowanej przez Polskę, Litwę, Łotwę i Estonię linii kolejowej Rail Baltica. Projekt zakłada wywiercenie dwóch równoległych tuneli o długości 103 kilometrów każdy. Wartość inwestycji określono na 15 miliardów euro. Jego budowę inwestorzy chcą ukończyć w rekordowo krótkim czasie.

Budowa tunelu pod Kanałem La Manche trwała ponad 6 lat, zaś biegnącego pod Alpami tunelu bazowego Świętego Gotarda - około 17. Obie przeprawy są o połowę krótsze od tej, którą planują fińscy przedsiębiorcy.

Według pomysłodawców samo tunelowanie trwać ma dwa lata, dzięki jednoczesnemu użyciu szesnastu TMB (maszyn przeznaczonych do wiercenia tuneli). Realizację pomysłu przyspieszyć ma dodatkowe wybudowanie dwóch sztucznych wysp (obie o powierzchni powyżej 1 kilometra kwadratowego) na trasie podziemnej przeprawy, z których również ruszyć mają prace wiertnicze. W przyszłości wyspy miałyby zostać zasiedlone, a kolej łącząca Estonię z Finlandią stanowiłaby ich połączenie ze stałym lądem. Rozwiązują także problem składowania urobku pozyskiwanego podczas tunelowania.

Pierwsze doniesienia o pomyśle Petera Vasterbacka i Kustaa Valtonena pojawiły się w 2016 roku. Dwa lata później rozpoczęto badania mające na celu wyszukanie najdogodniejszej lokalizacji po stronie fińskiej. Tego typu działania w Estonii opóźniły kwestie prawne. W 2018 roku projektem zainteresowała się firma ARJ Holding z Dubaju, która wspomogła przedsięwzięcie kwotą 100 mln euro. Inwestycję postanowiły wesprzeć także dwie spółki z Chin – jedna z nich zajmie się kwestiami finansowania, druga posiada doświadczenie w budowie tego typu tuneli.

Jeśli plan zostanie zrealizowany, według pomysłodawców rocznie tunelem przejadą nawet 52 mln pasażerów. Sama inwestycja zwróci się zgodnie z ich szacunkami po 37 latach.

Kontakt

Redaktor naczelny
Mateusz Wójtowicz
naczelny@serwiskolejowy.pl
Ul. Dąbrowskiego 6
87 - 100 Toruń
magnifiercross
Napisz do nas! linkedin facebook pinterest youtube rss twitter instagram facebook-blank rss-blank linkedin-blank pinterest youtube twitter instagram