fbpx

Dzięki szybkiej interwencji policyjnych wywiadowców, uratowano życie mieszkance Gdańska, która chciała popełnić samobójstwo rzucając się pod pociąg. Funkcjonariusze zatrzymali kobietę tuż przed nadjeżdżającym składem. 34-latka została zabrana do szpitala przez pogotowie ratunkowe.

Rankiem 6 kwietnia dyżurny gdańskiej komendy otrzymał zgłoszenie, że na jednej z ulic dzielnicy Rudniki 34-letnia mieszkanka Gdańska połknęła tabletki z zamiarem targnięcia się na swoje życie. Na zgłoszenie natychmiast zareagowali policyjni wywiadowcy. Kiedy funkcjonariusze przyjechali na miejsce zdarzenia, osoba zgłaszająca wskazała na kobietę biegnącą w stronę nadjeżdżającego pociągu. Poinformowała, że jest to wspomniana gdańszczanka, zamierzająca popełnić samobójstwo. Policjanci natychmiast zareagowali na tę sytuację. W ostatnim momencie zatrzymali kobietę tuż przed nadjeżdżającym pociągiem.

Po udanej interwencji, funkcjonariusze wezwali pomoc medyczną, a do czasu przyjazdu karetki zaopiekowali się 34-latką. Szybka reakcja policjantów niewątpliwie zapobiegła tragedii. Uratowana kobieta trafiła pod opiekę lekarza.

To kolejna taka sytuacja w ostatnich dniach. W niedzielę 4 kwietnia do podobnego zdarzenia doszło na Dolnym Śląsku, w miejscowości Piechowice. [czytaj więcej]

Policja przypomina:

Jeśli widzisz, że twoja znajoma, znajomy jest smutny, przygnębiony, to zapytaj, jak możesz im pomóc, udziel jej praktycznej pomocy, uczul jej bliskich na problem, okaż troskę i zainteresowanie. Jeśli dzieje się coś złego i wiesz, że życie i zdrowie tej osoby jest zagrożone, zadzwoń pod numer alarmowy 112 i postaraj się przekazać służbom lokalizację miejsca, w którym znajduje się ktoś potrzebujący pomocy.

Pamiętaj, w takich sytuacjach ogromne znaczenie ma czas. Szukaj pomocy w instytucjach pomocowych takich jak np. Ośrodek Interwencji Kryzysowej. (…) Korzystaj też z bezpłatnych telefonów pomocowych”.

Źródło tekstu: Policja.gov.pl/Serwis Kolejowy

W piątek, 2 kwietnia podpisano umowę na opracowanie dokumentacji projektowej dla trasy Gdańsk Południe – Wrzeszcz. Prace projektowe mają zakończyć się w IV kwartale 2022 roku.

Przetarg na opracowanie dokumentacji projektowej linii tramwajowej Nowa Politechniczna (trasa Gdańsk Południe – Wrzeszcz) wygrało konsorcjum firm, którego liderem jest Biuro Projektów Budownictwa Komunalnego SA. Koszt projektu wyniesie blisko 5 milionów złotych.

Trasa tramwajowa Gdańsk Południe – Wrzeszcz (nazywana także Nową Politechniczną) to nowa linia, która docelowo ma połączyć górny i dolny taras Gdańska. Trasa drogi częściowo przebiegać będzie nowym śladem (przez tereny obecnie niezagospodarowane) jak i w śladzie istniejących dróg, które zostaną przebudowane i dostosowane do wymogów projektowanej drogi i trasy tramwajowej.

W pasie Nowej Politechnicznej zaprojektowana zostanie dwutorowa linia tramwajowa, która rozpoczynać się będzie od skrzyżowania Jaśkowa Dolina z ul. Rakoczego dalej ulicami Jaśkowa Dolina i Wileńską. Projekt uwzględni poprowadzenie tramwaju 350-metrowym tunelem wzdłuż ul. Wileńskiej, w okolicy ul. Migowskiej i Morenowej. Według założeń koncepcyjnych, tramwaj ma biec dalej obok ul. Sobieskiego i nieistniejącą jeszcze ul. Nową Politechniczną. W al. Grunwaldzką tramwaj ma włączyć się z ul. Bohaterów Getta Warszawskiego. Projektant ma uwzględnić możliwość etapowania inwestycji.

„Projekt trasy Gdańsk Południe – Wrzeszcz będzie uwzględniać nie tylko linię tramwajową, ale także drogi i trasy rowerowej. Aby umożliwić poprowadzenie tramwaju nową trasą dokumentacja zawierać będzie m.in. przebudowę Jaśkowej Doliny, kilometrowego odcinka ul. Wileńskiej czy ul. Do Studzienki” – wyjaśnia Włodzimierz Bartosiewicz, dyrektor naczelny Dyrekcji Rozbudowy Miasta Gdańska.

Inwestycja wymusi także kompleksową przebudowę sieci podziemnych, w tym przebudowę kanalizacji deszczowej i systemu odwodnienia.

Projekt Nowej Politechnicznej powstanie na podstawie koncepcji przygotowanej przez spółkę Mosty Katowice. Według umowy projektanci tej firmy mieli również opracować dokumentację projektową. Z uwagi na przedłużające się uzgodnienia koncepcji umowa ze spółką została rozwiązana, w związku z czym konieczne było ogłoszenie nowego przetargu na opracowanie dokumentacji projektowej.

Źródło tekstu: Gdansk.pl/Serwis Kolejowy

Wspólny bilet ZTM na autobusy, tramwaje oraz kolej w granicach Gdańska to bezprecedensowy projekt w historii gdańskiej komunikacji miejskiej. Wprowadzony został rok temu. Pozwala to na podsumowanie jego wpływu na funkcjonowanie transportu publicznego w stolicy woj. pomorskiego.

„Patrząc na statystyki, widzimy wyraźnie, że coraz większa liczba pasażerów korzysta z tego rozwiązania, co bardzo nas cieszy” – mówi Piotr Borawski, Zastępca Prezydenta ds. Przedsiębiorczości i Ochrony Klimatu.

W marcu 2020 r. w pociągach SKM i POLREGIO (również na trasie PKM) na podstawie imiennych biletów okresowych ZTM w Gdańsku z przejazdów skorzystało 4 290 osób. Kwiecień to 18 384 pasażerów, maj: 28 424, czerwiec: 34 760, lipiec: 36 884, sierpień: 39 772, wrzesień: 76 120, październik: 80 432, listopad: 81 664. Grudzień 2020 zakończył się wynikiem w wysokości 74 184 pasażerów. W styczniu 2021 r. z tej formy przejazdów skorzystało 93 632 pasażerów, natomiast w lutym – aż 99 484 pasażerów.

„Wzrost liczby osób, które korzystają ze wspólnego biletu i poruszają się po Gdańsku nie tylko autobusami i tramwajami, ale również pociągami, w kontekście pandemii jest spektakularny – mówi Piotr Borawski. – Według szacunkowych danych, od 6% do 9% właścicieli okresowych biletów ZTM korzysta z pociągów SKM i POLREGIO na terenie Gdańska i ta liczba wciąż wzrasta. Wszyscy wiemy, że w czasie pandemii, z powodu zamknięcia placówek oświatowych, obiektów handlowych i przejścia wielu pracowników na zdalną pracę, zmniejszyła się liczba osób korzystających z komunikacji miejskiej, więc te dane cieszą podwójnie. Pokazują, że realizowany przez nas kierunek zmian spotkał się z zainteresowaniem pasażerów. Gdyby nie pandemia, ten wzrost byłby jeszcze wyższy” – podkreśla Piotr Borawski.

Sebastian Zomkowski, Dyrektor ZTM w Gdańsku, zwraca uwagę na jeszcze jeden pozytywny aspekt związany z wprowadzeniem wspólnego biletu.

„Te statystyki udowadniają, że wielu pasażerów zmieniło już swoje preferencje w podróżowaniu po mieście, w większym stopniu korzystając z kolei. Wprowadzenie tej atrakcyjnej oferty dla naszych pasażerów posiadających Kartę Mieszkańca idealnie wpisuje się w strategię Miasta Gdańska, która zakłada rozwój przede wszystkim transportu szynowego. Stawiamy na tramwaje i kolej, ponieważ z racji wydzielonego torowiska są niezależne od zatorów drogowych i przez to pozwalają podróżować zdecydowanie szybciej” – dodaje Sebastian Zomkowski.

Przypomnijmy: wspólny bilet ZTM na autobusy, tramwaje i kolej w granicach administracyjnych Gdańska to efekt podpisanego 27 grudnia 2019 r. listu intencyjnego pomiędzy Województwem Pomorskim a Gminą Miasta Gdańska. Porozumienie zakładało współpracę na rzecz wypracowania zasad honorowania okresowych biletów komunalnych w pociągach PKP Szybka Kolej Miejska w Trójmieście Sp. z o.o. (SKM) oraz POLREGIO Sp. z o.o.

„Komunikacja miejska jest jednym z naszych priorytetów na tę kadencję. Dążymy do tego, aby uczynić ją bardziej przyjazną i dostępną dla wszystkich Mieszkanek i Mieszkańców Gdańska. Aby to osiągnąć, chcemy umożliwiać wspólne korzystanie zarówno z autobusów, tramwajów, SKM i POLREGIO na terenie Gminy Miasta Gdańska” – mówiła podczas inaugurującej projekt konferencji Aleksandra Dulkiewicz, Prezydent Gdańska.

Marszałek Województwa Pomorskiego Mieczysław Struk oświadczył, że wprowadzenie wspólnego biletu dla mieszkańców Gdańska to pierwszy krok na drodze do ujednolicenia taryf. 

„Dzięki temu pilotażowi będziemy mogli przekonać się, jak wygląda realne korzystanie ze wspólnego biletu, jak i o ile zmienią się strumienie pasażerów” – tłumaczył na konferencji.

Wspólny bilet zaczął obowiązywać 25 marca 2020 r. Od tego czasu pasażerowie, posiadający imienny bilet okresowy ZTM obowiązujący w strefie „Gdańsk” oraz Gdańską Kartę Mieszkańca (od wakacji wyłącznie aktywną Gdańską Kartę Mieszkańca ze zdjęciem), mogą korzystać na terenie miasta, oprócz autobusów i tramwajów, również z pociągów SKM oraz POLREGIO.

Źródło tekstu: ZTM Gdańsk/Serwis Kolejowy

Piotr Malepszak został powołany na stanowisko pełnomocnika Urzędu Miejskiego w Gdańsku ds. kolejowych. W piątek 12 marca prezydent Gdańska Aleksandra Dulkiewicz przywitała nowego pracownika i zapoznała go z obowiązkami.

Celem utworzenia nowego stanowiska jest wsparcie działań miasta w kontaktach ze spółkami kolejowymi – PKP/SKM/PKM w tematach inwestycji miejskich. Chodzi m.in. o bezkolizyjne przejazdy przez magistralę kolejową w dzielnicach: Orunia, Św. Wojciech oraz Lipce, a także bajpas kartuski realizowany wspólnie przez PKP PLK SA oraz PKM SA. To również planowanie nowej linii PKM Gdańsk – Południe oraz inwestycje PKP PLK w ramach rozbudowy infrastruktury kolejowej do portu morskiego w Gdańsku. Wśród licznych obowiązków pełnomocnik ds. kolejowych będzie również brał udział w spotkaniach ze spółkami kolejowymi w kwestii koordynacji prac pomiędzy PKP a miastem oraz możliwości przeprowadzenia inwestycji planowanych przez miasto na terenach kolejowych (np. infrastruktura parkingowa/samochodowa i/lub rowerowa, komunikacji miejskiej oraz kiss&ride).

„Witamy na pokładzie pełnomocnika prezydenta ds. kolejowych. To trudne zagadnienie, transport szynowy staje się kręgosłupem miasta i jest elementem tkanki miejskiej, więc potrzebujemy konkretnego oraz kompetentnego wsparcia. Pełnomocnik wspomoże nas w planowaniu i powstawaniu projektów kolejowych. Zwłaszcza podczas realizacji m.in. przejazdów na Oruni, bajpasu kartuskiego, nowej linii PKM Gdańsk Południe czy zamiany gruntów PKP pod inwestycje miejskie” – podkreśliła Aleksandra Dulkiewicz, prezydent Gdańska.

„Moim zadaniem będzie doprowadzanie do finalizacji tematów na styku miasta i podmiotów kolejowych, spraw które zostały rozpoczęte i czekają na dokończenie. Jednym z pierwszych zadań do zrealizowania jest kwestia rozbudowy Pomorskiej Kolei Metropolitalnej o nowy etap w kierunku południowych dzielnic miasta. Zadanie to wchodzi w etap studialny. Mnóstwo pracy przed nami” – zaznaczył Piotr Malepszak, pełnomocnik prezydenta Gdańska ds. kolejowych.

Piotr Malepszak pochodzi z rodziny o wieloletnich tradycjach kolejarskich. Od ponad 12 lat jest związany zawodowo z utrzymaniem i rozwojem infrastruktury oraz przewozami kolejowymi. W latach 2008–2016 pracował w PKP PLK S.A. na stanowiskach min. dyrektora biura i pełnomocnika zarządu, w latach 2017–2018 jako członek zarządu ds. technicznych w Kolejach Dolnośląskich S.A., a w latach 2018–2020 na stanowisku członka zarządu ds. kolei i p.o. prezesa zarządu w CPK Sp. z o.o. Jest autorem licznych inicjatyw, które przyczyniły się do poprawy stanu infrastruktury kolejowej. Koordynował min. zadania związane z przygotowaniem linii kolejowych do Euro 2012 i pociągów Pendolino. Prywatnie jest pasjonatem transportu, szczególnie kolejowego.

Źródło tekstu: Gdansk.pl/Serwis Kolejowy

Spółki z Grupy PKP Cargo wraz z globalnym operatorem logistycznym A.P. Møller – Mærsk A/S mogą pochwalić się zorganizowaniem przejazdu najcięższego pociągu intermodalnego w kraju.

Za przygotowanie i obsługę transportu odpowiadały PKP Cargo S.A. i PKP Cargo Connect. Skład został załadowany na terenie Euroterminalu Sławków w miniony piątek (5 marca) i przed północą wyruszył w kierunku Pomorza do Gdańska Portu Północnego (DCT), gdzie ładunek trafił na kontenerowiec Maersk. Pociąg wiózł na platformach 90 TEU (90 kontenerów o długości 20’) o całkowitej masie 3 335,73 ton. W Polsce tak ciężkich pociągów intermodalnych dotąd nie prowadzono, zazwyczaj ich masa jest znacznie niższa – poniżej 2000 ton. Do realizacji przewozu o tak dużej masie konieczne było zaangażowanie dodatkowych zasobów Grupy PKP Cargo, a także trzeba było uzyskać specjalne zgody od PKP Polskich Linii Kolejowych na przejazd pociągu na niektórych odcinkach trasy. Dzięki zaangażowaniu wielu stron, zrealizowaliśmy transport intermodalny, który zostawił o 5-9 proc. mniejszy ślad węglowy niż miałoby to miejsce w przypadku nadań uniwersalnych.

Współpraca Grupy PKP Cargo z A.P. Møller – Mærsk A/S trwa już od wielu lat i ma strategiczne znaczenie dla rozwoju transportu intermodalnego, gdyż jednym z głównych jej założeń jest stały wzrost przewozów kontenerowych w korytarzu Północ-Południe oraz stałe podnoszenie jakości przy organizacji tych usług.

PKP CARGO CONNECT we współpracy z PKP CARGO S.A. wykazuje bardzo elastyczne podejście do realizacji projektów istotnych dla klientów. Nie tylko projektów standardowych – średnie brutto składów eksportowych na tym korytarzu kształtuje się w granicach 1600-1800 ton. Współpraca z tak dużym partnerem specjalizującym się w morskich przewozach kontenerów jest dla nas niezwykle cenna” – podkreśla Ivan Ružbacký, prezes PKP Cargo Connect.

W korytarzu Północ-Południe kluczowa jest obsługa ładunków wysyłanych do i z portów morskich. Dlatego bardzo sobie cenimy współpracę z Maersk, który jest jednym z największych operatorów logistycznych na świecie. Mamy nadzieję, że dzięki inwestycjom, jakie wkrótce będą zrealizowane w polskich portach, znacznie wzrośnie potok kontenerów, które będą do nich trafiały, również tych przywożonych i wywożonych na statkach obsługiwanych przez Maersk. Grupa PKP CARGO na pewno będzie w stanie zapewnić przewóz tych ładunków na odcinkach lądowych w Polsce i za granicą” – stwierdza Czesław Warsewicz, prezes PKP Cargo S.A.

Źródło tekstu: PKP Cargo/Serwis Kolejowy

5 marca 2021 roku rozpoczął się nowy rozdział w historii gdańskiej komunikacji miejskiej. Wszystkie gdańskie linie obsługiwane są wyłącznie przez tramwaje niskopodłogowe. Całkowite wycofanie z ruchu tramwajów wysokopodłogowych możliwe było dzięki zakończonej niedawno dużej inwestycji, czyli zakupowi 30 nowoczesnych tramwajów Pesa Jazz Duo dla Gdańska.

Gdańsk jest pierwszym polskim miastem, spośród tych w których komunikacja tramwajowa funkcjonuje nieprzerwanie, które oferuje pasażerom w pełni niskopodłogową flotę tramwajową. Gdańsk był także pierwszym dużym miastem, które pochwalić mogło się w 100 procentach niskopodłogową flotą autobusową. Ostatni autobus wysokopodłogowy Gdańsk pożegnał 31 stycznia 2009 roku. 5 marca oficjalnie za 46 lat służby podziękował ostatnim legendarnym stopiątkom, czyli wysokopodłogowym tramwajom Konstal 105N.

Historyczny dzień dla Gdańska. 46 lat temu przyjechała do nas pierwsza 105, 5 marca 2021 roku pożegnaliśmy ostatnią. To ważne wydarzenie także dlatego, że od teraz 100 procent tramwajów w Gdańsku to tramwaje niskopodłogowe. Takie, które poprawiają komfort podróży i są przyjazne dla osób z niepełnosprawnościami” – podkreśla Aleksandra Dulkiewicz, prezydent Gdańska.

Największa rodzina tramwajów w historii Gdańska

5 marca 1975 r. na gdańskie tory wyruszył pierwszy wagon typu 105N. Kursował na linii nr 2 Oliwa – Śródmieście. Kolejne cztery wagony dotarły do w następnych dniach. Do Gdańska tramwaje Konstal 105N (i jego nowsza wersja – 105Na) dostarczane były w latach 1975-1990. Tramwaje popularnie zwane stopiątkami stały się bardzo popularnymi tramwajami, nie tylko w Gdańsku, ale w całej Polsce. W wielu miastach nadal obsługują linie komunikacyjne.

Wyprodukowanych zostało ponad 3500 wagonów „105”, z czego łącznie 274 wagony jeździły w Gdańsku trwale zapisując się w historii miasta. Była to największa rodzina tramwajów w historii komunikacyjnej Gdańska. Przez 9 lat – w latach 1988-1997 – tramwaje te stanowiły 100% taboru tramwajowego w Gdańsku, takiej sytuacji nigdy wcześniej nie było.

W Gdańsku w ostatnich latach „105” sukcesywnie wycofywane były z ruchu i zastępowane nowymi tramwajami. Teraz z ruchu wyłączone zostały ostatnie trzy składy „105”, które do 4 marca tego roku obsługiwały linię nr 8 Jelitkowo – Stogi.

5 marca 1975 roku przyjechała do Gdańska pierwsza 105. Zachwycała wtedy swoim nowoczesnym kształtem, przestronnością i dużą liczbą drzwi. Jednak każda generacja ma swój początek i koniec i również stopiątki muszą kiedyś pójść na emeryturę. Witamy nową generację tramwajów. Pasażerowie na pewno docenią nową jakość” – mówi Sebastian Zomkowski, dyrektor ZTM Gdańsk.

Nowoczesne gdańskie tramwaje

Całkowite wycofanie z ruchu tramwajów wysokopodłogowych możliwe było dzięki zakończonej niedawno dużej inwestycji, czyli zakupowi 30 nowoczesnych tramwajów Pesa Jazz Duo dla Gdańska. W nocy z 18 na 19 lutego do Gdańska dotarł ostatni z 30 zamówionych przez Gdańskie Autobusy i Tramwaje tramwaj Pesa Jazz Duo o numerze 1085. 5 marca najnowszy gdański nabytek wyruszył na tory.

To pokazuje, że się rozwijamy, zmieniamy. Witamy na trasach ostatni tramwaj z dużej dostawy bydgoskiej firmy PESA, w której 30 pojazdów zostało zakupionych, częściowo ze współfinansowaniem Unii Europejskiej. Historyczny dzień, ważny dzień i mam nadzieję, że poprawa jakości naszych tramwajów i konsekwentna rozbudowa linii tramwajowych – przypomnę, że trwa budowa linii Nowa Warszawska, łączącej al. Havla z pętlą przy al. Pawła Adamowicza - że to wszystko zachęci gdańszczanki i gdańszczan do jak najczęstszego korzystania z komunikacji publicznej zamiast z samochodów” – podkreśla Aleksandra Dulkiewicz, prezydent Gdańska.

Włączony do ruchu nowy tramwaj Pesa Jazz Duo, jest 70. pojazdem wyprodukowanym przez bydgoską Pesę dla Gdańska. W 2010 roku na gdańskie tory wyjechały pierwsze Pesy Swing. Łącznie we flocie GAiT jest ich 35. W 2015 dołączyło 5 dwukierunkowych tramwajów Pesa Jazz Duo. Teraz gdańska flota wzbogaciła się o kolejnych 30 nowoczesnych tramwajów Pesa Jazz Duo.

Gdańsk jest dla nas bardzo ważnym miastem. Dostarczyliśmy do Gdańska 70 tramwajów. Jest to po Warszawie drugie miejsce, gdzie dostarczyliśmy tak dużą liczbę tramwajów. Teraz zakończyliśmy dostawę 30 tramwajów Pesa jazz Duo. Jestem przekonany, że te tramwaje będą przynosić wiele radości i będą służyć przez wiele lat, tak jak tramwaje Konstalu, które żegnamy” – wskazuje Maciej Maciejewski, członek zarządu ds. sprzedaży PESA Bydgoszcz SA.

Nowe tramwaje PESA Jazz Duo to nowoczesne pojazdy wieloczłonowe, dwukierunkowe i całkowicie niskopodłogowe, o długości do 32,5m. W tramwaju mieści się ponad 200 pasażerów, w tym 32 na miejscach siedzących. W trosce o potrzeby osób o ograniczonej możliwości poruszania się oraz osób niewidomych i niedowidzących – wszystkie kolumny i poręcze wykonane są w kolorze żółtym, a przyciski w tramwaju opisane są w alfabecie Braille'a. Pojazdy wyposażone są w platformy dla niepełnosprawnych. Znajduje się w nich również wydzielona powierzchnia dla wózków inwalidzkich i dziecięcych. Wyposażone są także w zautomatyzowane defibrylatory zewnętrzne AED.

Nowe tramwaje Pesa Jazz Duo posiadają szereg rozwiązań, które dodatkowo podnoszą komfort jazdy pasażerów. W pojazdach zamontowane zostały gniazda USB. Posiadają nowoczesny system klimatyzacji i ogrzewania, kierujący strumień powietrza na ściany boczne. Samopoczucie pasażerów poprawiać ma zmienna brawa oświetlenia, ta zmienia się w zależności od temperatury zewnętrznej tj. przy chłodzie jest to barwa ciepła, podczas wysokiej temperatury – barwa zimna.

Wartość całego, składającego się z dwóch transz, zamówienia, czyli łącznie 30 tramwajów Pesa Jazz Duo wraz z pakietami specjalistycznymi to ponad 271 mln zł brutto. Pierwsza transza zamówienia, czyli 15 nowych tramwajów wraz z pakietami specjalistycznymi uzyskała dofinansowanie ze środków unijnych w wysokości 83,5 proc. w ramach Gdańskiego Projektu Komunikacji Miejskiej – etap IV A.

Gdańska flota w 100 procentach niskopodłogowa

Pierwsze tramwaje niskopodłogowe Gdańsk, jako jedno z pierwszych miast w Europie, włączył do swojej floty już w 1925 roku. Były to tramwaje wyprodukowane przez Gdańską Fabrykę Wagonów. Po Gdańsku jeździły one do lat 50. Po latach, dokładnie w 1997 roku Gdańsk, jako pierwsze - wraz z Warszawą – miasta w Polsce wprowadziły do swojej floty niskopodłogowe tramwaje wyprodukowane przez zakłady Konstal w Chorzowie.s

Od 5 marca flotę tramwajową Gdańskich Autobusów i Tramwajów stanowią wyłącznie pojazdy niskopodłogowe. To łącznie 141 tramwajów przyjaznych osobom poruszającym na wózkach inwalidzkich, osobom o ograniczonych możliwościach poruszania, rodzicom z wózkami dziecięcymi. To 141 tramwajów przyjaznych wszystkim pasażerom.

Źródło tekstu: Gdansk.pl/Serwis Kolejowy

PKP SA nie powinna mieć problemu z wyborem wykonawcy kompleksowego remontu dworca PKP Gdańsk Wrzeszcz - aż pięciu z siedmiu oferentów zmieściło się w zakładanym budżecie. Bryła oddanego do użytku w 1952 roku wrzeszczańskiego dworca zmieni się nie do poznania.

Od początku swego istnienia dworzec we Wrzeszczu był wielokrotnie przebudowywany, zatracając na przestrzeni lat swój pierwotny wyraz architektoniczny. Teraz czeka go metamorfoza, dzięki której budynek “otrzyma dynamiczną formę o mocnym wyrazie”. 

Zadaniem odpowiedzialnej za projekt przebudowy gdańskiej pracowni TBi Architekci było poprawienie funkcjonalności układu przestrzennego i przywrócenie budynkowi jednej, spójnej bryły. Elewacja będzie wykonana ze stali i szkła, co nadać ma blisko 70-letniemu dworcowi nowoczesny i nieco industrialny charakter.

Wejście do strefy obsługi podróżnych z poczekalnią zostanie zaakcentowane wielkoformatowym przeszkleniem, światła wnętrzu i zejściu na perony doda także zabieg podwyższenia dachu obiektu.

Przestrzeń obsługi pasażerów i lokale komercyjne (w planach są trzy), zostały zaaranżowane na nowo. Przewidziano także przestrzeń pod ogródki gastronomiczne. Dworzec po przebudowie ma być w pełni przystosowany do obsługi osób o ograniczonej mobilności.

W ramach modernizacji, PKP SA obiecuje wdrożenie szeregu rozwiązań, które sprawią że obiekt stanie się proekologiczny - na wizualizacjach widać częściowo zielony dach, m.in. z roślinnością pnącą widoczną od strony peronów, oraz panele fotowoltaiczne.

Prawdopodobnie jeszcze w marcu spółka podpisze umowę z wybranym wykonawcą (koperty z ofertami otwarto 2 marca br.). W budżecie projektu określonym na 14,572 mln zł brutto zmieściło się pięciu potencjalnych wykonawców: Tym-Bud Zakład Remontowo-Budowlany z Pruszcza Gdańskiego (13,190 mln zł), MERX z Warszawy (13,290 mln zł), konsorcjum Tysand i Firma Remontowo-Budowlana Krupa z Gdańska (14,378 mln zł), Zakład Usług Budowlanych z Trzemeszna (14,484 mln zł), (PBE Elbud Gdańsk (14,545 mln zł), Kamaro z Gdańska (16,851 mln zł), Poleko Budownictwo z Gdańska (21,999 mln zł).

Na realizację prac przeznaczono 539 dni, czyli blisko 18 miesięcy. W czasie prac podróżni będą korzystać z dworca tymczasowego. Remont będzie dofinansowany ze środków Unii Europejskiej.

Warto przypomnieć, że do końca br. powinien zostać oddany do użytku remontowany od 2019 roku Dworzec PKP Gdańsk Główny. Tutaj również podróżni korzystają obecnie z dworca tymczasowego.

Galeria z wizualizacjami nowego budynku dworca dostępna jest [tutaj].

Źródło tekstu: Urząd Miejski w Gdańsku/Serwis Kolejowy

W ogłoszonym przez samorządową spółkę PKM SA przetargu na wykonawcę elektryfikacji Pomorskiej Kolei Metropolitalnej i budowę nowego przystanku PKM Gdańsk Firoga wzięło udział 11 firm z całej Polski.

Na realizację tej inwestycji PKM SA przewidziała 67,8 mln zł. Spośród nadesłanych ofert trzy znalazły się poniżej tej kwoty, kolejne trzy w jej okolicach, natomiast pięć przewyższa budżet inwestycji. Najtańszą ofertę – na 48,8 mln zł – złożył Torpol S.A. z Poznania, natomiast najdroższą Trakcja S.A. z Warszawy, która elektryfikację PKM wyceniła na 84,1 mln zł. Obecnie wszystkie oferty poddane zostaną szczegółowej analizie formalnej i dopiero po niej wybrany zostanie wykonawca, który na realizację inwestycji będzie miał 21 miesięcy od momentu podpisania umowy.


Realizacja inwestycji pod nazwą „Pomorska Kolej Metropolitalna Etap I – rewitalizacja „Kolei Kokoszkowskiej” Faza III – elektryfikacja linii kolejowych nr 248 i 253 wraz z budową przystanku Gdańsk Firoga” prowadzona będzie w systemie „buduj”, gdyż samorządowa spółka PKM SA już wcześniej przygotowała dla niej kompletny projekt budowlany i wykonawczy oraz zdobyła pozwolenie na budowę. Wyłoniony w przetargu wykonawca będzie miał do wykonania m.in.:

PKM SA przewidziała opcjonalnie możliwość budowy także dodatkowych 4 rozjazdów (wraz z niezbędnym dostosowaniem systemu SRK), jeśli okaże się to konieczne, stąd w ocenie nadesłanych ofert 95% punktów potencjalni wykonawcy mogą otrzymać za „Zamówienie podstawowe”, a pozostałe 5 % punktów za „Prawo opcji”, na które spółka przewidziała dodatkowo 9,8 mln zł.

Obecnie wszystkie oferty (informacja szczegółowa na skanie poniżej) zostaną poddane szczegółowej ocenie formalnej i dopiero po tej ocenie wybrany zostanie zwycięzca przetargu. Po podpisaniu umowy wykonawca będzie miał 21 miesięcy na realizację wszystkich prac przewidzianych w kontrakcie.

Warto przypomnieć, że linia PKM od samego początku planowana była jako linia zelektryfikowana, jednak ze względu na brak sieci trakcyjnej na linii 201 (Gdynia – Kościerzyna), z którą linia PKM łączy się w Rębiechowie, plany elektryfikacji samorządowa spółka PKM SA musiała odłożyć w czasie – do momentu przygotowania przez PKP PLK projektu elektryfikacji linii 201.

– Elektryfikacja samej linii PKM, bez tworzącej z nią wspólną sieć linii 201 byłaby bezcelowa, bo trakcja elektryczna kończyłaby się „ślepo” w Rębiechowie. Dlatego cały czas namawialiśmy naszych partnerów z PKP PLK do elektryfikacji linii 201 i w najbliższych latach równolegle zelektryfikujemy obie nasze linie – wyjaśnia Grzegorz Mocarski, prezes PKM SA.

– Elektryfikacja pozwoli w pełni wykorzystać potencjał linii, którą przed pandemią jeździło ponad 4 miliony pasażerów rocznie. Dzięki temu już za kilka lat nasi pasażerowie zyskają jeszcze większy komfort podróżowania po linii PKM szybszymi i bardziej pojemnymi pociągami elektrycznymi. Jako samorząd wojewódzki inwestujemy obecnie duże środki w nowy elektryczny tabor, który w przyszłości będzie mógł jeździć także po linii PKM. Pierwsze takie nowoczesne pociągi już od ponad roku jeżdżą na trasach do Słupska i Elbląga – dodaje Mieczysław Stuk, marszałek województwa pomorskiego.

Przy okazji elektryfikacji, PKM SA wróciła także do pomysłu budowy dodatkowego przystanku PKM Gdańsk Firoga, pomiędzy Matarnią i Portem Lotniczym. Analizy marketingowe projektu PKM wykonane w 2010 r. przez ekspertów UE wykazały, że ze względu na powstawanie w pobliżu dużych firm branży IT, w przyszłości wskazane będzie wybudowanie w tym miejscu dodatkowego przystanku PKM. Dlatego już w 2011 r. PKM SA przewidziała rezerwę terenową pod dodatkowy przystanek w tej lokalizacji. Obecnie rejon ten rozwija się już na tyledynamicznie, m.in. dzięki trwałemu zakorzenieniu się w Gdańsku Firodze amerykańskiego giganta informatycznego Intela, że teraz budowa tego przystanku jest już w pełni uzasadniona.

Co ważne, przystanek Gdańsk Firoga planowany jest w standardzie analogicznym do pozostałych przystanków na linii PKM – czyli charakterystycznej tzw. „czerwonej wstążki” zaprojektowanej wcześniej przez gdańskie Biuro Projektów Budownictwa Komunalnego. Wzór perforacji na czerwonych wiatach będzie nawiązywał do branży informatycznej, która dominuje w sąsiedztwie tego przystanku. Również numeracja tego przystanku dodatkowo podkreśli jego związek z branżą IT. W związku z tym, że stałym elementem grafik na przystankach PKM w Gdańsku jest numeracja (od 1 – Gdańsk Strzyża do 8 – Gdańsk Rębiechowo), a przystanek Gdańsk Firoga powstaje pomiędzy nr 6 (Matarnia) i numerem 7 (Port Lotniczy) będzie miał on numer 6@ – dzięki czemu idealnie wkomponuje się on w gdańską „dolinę krzemową” – jak nazywana jest ta okolica.

Źródło tekstu: PKM S.A./Serwis Kolejowy

Specjalne zimowe przeglądy floty tramwajowej i autobusowej, w akcji “czarownice” do odśnieżania torów i przecieraki do oczyszczania sieci trakcyjnej z lodu, specjalne zimowe paliwo do autobusów, które umożliwia pracę silników przy temperaturze do -30 st. C – to tylko niektóre z działań Gdańskich Autobusów i Tramwajów, których celem jest sprawne funkcjonowanie komunikacji miejskiej oraz zapewnienie przyjaznych warunków podróży w sezonie zimowym.

Przecieraki i czarownice na torach

Przy minusowych temperaturach każdej nocy na tory wypuszczane są tramwaje – zwane przecierakami, które oczyszczają sieć trakcyjną z lodu. Natomiast przy dużych opadach śniegu na torach można spotkać tzw. „czarownice”, czyli tramwaje służące do odśnieżania i oczyszczania torów z lodu.

Zimowe paliwo

Przygotowania do zimy na bazie autobusowej GAiT rozpoczynają się już jesienią. Każdy pojazd przechodzi wtedy specjalny przegląd, który obejmuje m.in. przegląd urządzeń grzewczych. Autobusy tankowane są specjalnym zimowym paliwem, które umożliwia pracę silnika przy temperaturze do -30 st. C.

Ogrzewanie w pojazdach GAiT

Kierowcy i motorniczowie mają obowiązek włączania ogrzewania, kiedy temperatura na zewnątrz spada poniżej +5 stopni. Dodatkowo każdy kierujący pojazdem może na prośbę pasażera włączyć ogrzewanie, jeżeli temperatura na zewnątrz wynosi od +10 do +5 stopni.

Źródło tekstu: Gdańskie Autobusy i Tramwaje

Kontakt

Redaktor naczelny
Mateusz Wójtowicz
naczelny@serwiskolejowy.pl
Ul. Dąbrowskiego 6
87 - 100 Toruń
magnifiercross
Napisz do nas! linkedin facebook pinterest youtube rss twitter instagram facebook-blank rss-blank linkedin-blank pinterest youtube twitter instagram