fbpx

Elektryfikacja całej linii Pomorskiej Kolei Metropolitalnej i budowa nowego przystanku będzie kosztować ponad 48,8 mln złotych. Pracami zajmie się firma Torpol z Poznania. Ofertę polskiej spółki oceniono jako najbardziej korzystną z aż 11 propozycji, które w lutym br. złożono w ramach przetargu – zaproponowana cena była znacznie niższa od planowanego przez PKM budżetu na tę inwestycję.

Nadchodzi czas, kiedy podróże pociągami PKM realizowane będą w całości po trakcji elektrycznej. Wkrótce spółka podpisze umowę z wykonawcą wyłonionym właśnie w przetargu, a następnie w ciągu kolejnych 18 miesięcy mają zakończyć się prace nad elektryfikacją całej linii. Pracami zajmie się poznańska firma Torpol, która zaproponowała najniższą cenę spośród wszystkich 11 oferentów i zrealizuje inwestycję za nieco ponad 48,8 miliona złotych oraz z tzw. ceną prawa opcji sięgającą ponad 10,8 miliona złotych.

Elektryczne składy i nowy przystanek


Po lutowym otwarciu ofert komisja przetargowa Pomorskiej Kolei Metropolitalnej przeanalizowała wszystkie propozycje pod względem formalnym i merytorycznym, kierując się przy ich ocenie wyłącznie zaproponowaną ceną. Dokładny zakres prac, za który będzie odpowiedzialny wykonawca, to roboty związane z elektryfikacją linii kolejowych nr 248 i 253 oraz budową nowego przystanku PKM – Gdańsk Firoga.

„Linia PKM od początku planowana była do elektryfikacji. Dzięki tej inwestycji podróżni zyskają jeszcze większy komfort podróży, pociągi będą też bardziej pojemne i szybsze. Równocześnie powstanie nowy przystanek. Chodzi tu o przystanek Gdańsk Firoga, pomiędzy Matarnią a Portem Lotniczym. Z peronu będą mogli korzystać pracownicy licznych firm zlokalizowanych w rejonie gdańskiego lotniska” – informuje Urząd Marszałkowski Województwa Pomorskiego.

Kompletna elektryfikacja oznacza, że cichymi i ekologicznymi składami będą też jeździć gdynianie, którzy chętnie korzystają z Pomorskiej Kolei Metropolitalnej w codziennych podróżach po trójmiejskiej metropolii. Na terenie miasta popularne „PKM-ki” zatrzymują się na stacjach: Gdynia Główna PKP, Gdynia Stadion i Gdynia Karwiny, gdzie powstaje nowoczesny węzeł przesiadkowy.


Tym środkiem transportu można w szybki i łatwy sposób dostać się z Gdyni m.in. do Portu Lotniczego Gdańsk, Kościerzyny, Żukowa czy Kartuz. Jeszcze przed pandemią koronawirusa PKM cieszyła się z rosnącej liczby pasażerów, która sięgała już 4 milionów osób rocznie.


PKM już wcześniej przygotowała kompletny projekt budowlany i wykonawczy oraz zdobyła pozwolenie na budowę dla projektu pn. „Pomorska Kolej Metropolitalna Etap I – rewitalizacja „Kolei Kokoszkowskiej” Faza III – elektryfikacja linii kolejowych nr 248 i 253 wraz z budową przystanku Gdańsk Firoga”. Opcjonalnie uwzględniono też możliwość budowy dodatkowych 4 rozjazdów kolejowych - w razie konieczności.

Źródło tekstu: UM Gdyni/Serwis Kolejowy

Na dwóch stacjach SKM – Gdynia Wzgórze św. Maksymiliana i Gdynia Główna zachodzą zmiany. Kasy ze Wzgórza i Dworca Podmiejskiego Gdynia Główna przenoszą się do kontenerów. Nie wynika to jednak z podążania za zyskującym na świecie popularność trendem taniego budownictwa kontenerowego. To tylko rozwiązanie czasowe.

Od 1 marca kasa biletowa na Wzgórzu funkcjonuje w kontenerze postawionym na lewo od wejścia na stację od strony al. Zwycięstwa. Kasy zostały przeniesione z charakterystycznego budynku z bramą wiodącą do tunelu pod peronami, ponieważ budynek niszczeje. PKP S.A. ma jednak problem z rozbiórką obiektu, gdyż na jego terenie przebiega granica działek będących własnością PKP oraz działki prywatnej. Docelowo jednak kasy biletowe znikną z kontenera i znajdą się w tunelu prowadzącym na perony.

Kontenerowy dworzec

Również Dworzec Podmiejski PKP SKM Gdynia Główna przeniesie się do kontenerów. Ale to dopiero za około 14 miesięcy. Wtedy ruszy remont budynku Dworca Podmiejskiego. Początkowo na tymczasowy dworzec rozważano puste lokale w pasażu pod arkadami wiodącym do Dworca Głównego, gdyż ich właściciel, PKP S.A. ma problemy z ich wynajęciem. Jednak według SKM pomieszczenia są za małe i wymagałyby zbyt dużych kosztów adaptacji. Wybrano więc wariant architektury kontenerowej, podobnej do funkcjonującej obecnie w czasie remontu dworca Gdańsk Główny.

Tymczasowy dworzec kontenerowy stanie tuż obok wejścia głównego do budynku Dworca Podmiejskiego, przy ciągu, którym podróżni kierują się na perony. W środku znajdą się minimum trzy kasy, punkt przyjmowania reklamacji, pomieszczenie dla Straży Ochrony Kolei oraz poczekalnia. Budynek będzie funkcjonował przez około rok.

Zabytkowy dworzec

Remont budynku Dworca Podmiejskiego zaplanowano w ramach rozstrzygniętego na początku lutego przetargu o wartości ponad 62 mln zł pod nazwą „Budowa zintegrowanego systemu monitorowania bezpieczeństwa oraz zarządzania informacją na linii kolejowej nr 250 wraz z remontem dworca podmiejskiego i peronów na stacji Gdynia Główna", który wygrało konsorcjum T4B i Maxto Technology. Przetarg rozpisano po raz pierwszy w 2018 roku, wykonawców udało się wyłonić dopiero za trzecim razem.

Modernizacja będzie realizowana w formule „zaprojektuj i wybuduj”. Wykonawca ma 14 miesięcy na realizację projektu, a prace powinny zostać zakończone do końca marca 2023 roku. W ramach zamówienia na wszystkich peronach pomiędzy Gdańskiem Głównym i Rumią Janowo zostaną wymienione lub zamontowane kamery monitoringu i tablice informacyjne, zmodernizowane perony i tory na stacji Gdynia Główna oraz przywrócony dawny blask zabytkowego budynku Dworca Podmiejskiego.

Budynek Dworca Podmiejskiego pochodzi z 1959 roku i jest częścią spójnego urbanistycznie i architektonicznie założenia dworcowego, w ramach którego łączy się poprzez pasaż handlowy z budynkiem Dworca Głównego. Założenie łączące style klasycystyczny, art-deco i modernizm powstawało w latach 1950-1959 według projektu architekta Wacława Tomaszewskiego, znanego z takich gdyńskich realizacji, jak biurowiec Bergenske (dziś Komenda Miejska Policji), Dom Marynarza Polskiego czy gmach główny Akademii Morskiej.

Całe założenie dworcowe zostało wpisane do rejestru zabytków w 2009 roku, co oznacza, że remont musi odbywać się pod czujnym okiem konserwatora zabytków. Budynek Dworca Głównego przeszedł modernizację w 2012 roku. Teraz czas na Dworzec Podmiejski.

Do najbardziej istotnych zobowiązań wykonawcy remontu Dworca Podmiejskiego należą:
- zachowanie oryginalnej, drewnianej stolarki drzwiowej i okiennej - ewentualną wymianę dopuszcza się w wypadku stwierdzenia wyjątkowo złego stanu technicznego;
- zachowanie i konserwacja dworcowego zewnętrznego zegara w okulusie na kwadratowym tle;
- likwidacja lokali usługowo-handlowych i tymczasowego pawilonu fast foodu;
- odtworzenie trzecich drzwi wejściowych z podcienia wejściowego do hallu głównego;
- pozostawienie podświetlanego napisu „Dworzec Podmiejski";
- zachowanie najcenniejszych elementów wystroju hallu kasowego;
- modernizacja pomieszczenia kas;
- montaż szklanych automatycznych drzwi pomiędzy holem a wejściem na peron SKM;
- wymiana nawierzchni na placu przed dworcem.

Wewnątrz wyremontowanego budynku powstanie centrum zarządzania monitoringiem oraz systemem informacji pasażerskiej na przystankach na linii SKM.

Źródło tekstu: Urząd Miasta Gdyni/Serwis Kolejowy

Lepszą komunikację w mieście oraz sprawny i bezpieczny transport ładunków do portu zapewni nowe bezkolizyjne skrzyżowanie w Gdyni. PKP Polskie Linie Kolejowe S.A. oraz Miasto Gdynia podpisały umowę z wykonawcą wiaduktu drogowego.

Inwestycja za ponad 64 mln zł jest współfinansowana z unijnego Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko. Program realizowany przez PLK zwiększa bezpieczeństwo w ponad dwudziestu miejscach na sieci kolejowej.

Nowy wiadukt drogowy w Gdyni zwiększy poziom bezpieczeństwa w ruchu kolejowym i drogowym. Obiekt o długości 185 m i szerokości 18,15 m z dwoma pasami ruchu, chodnikiem i ścieżką rowerową zastąpi dwa przejazdy kolejowo-drogowe w pobliżu stacji Gdynia Port. Dzięki inwestycji odciąży się ruch na Estakadzie Kwiatkowskiego i usprawni komunikacja między obwodnicą Trójmiasta i centrum Gdyni a jej północnymi dzielnicami. Poprawi się komunikacja w rejonie stacji Gdynia Port oraz dojazd do ładowni kontenerowych. Budowa wiaduktu uzupełnia projekt PLK pn. „Poprawa kolejowego dostępu do portu morskiego w Gdyni”.

„W projektach Krajowego Programu Kolejowego, obejmujących budowę bezkolizyjnych skrzyżowań kolejowo-drogowych w całej Polsce, wykorzystujemy m.in. środki z programów UE. Dziś podpisane zostały umowy na obiekty w Gdyni i Celestynowie na Mazowszu. Inwestycje zwiększą poziom bezpieczeństwa na kolei oraz poprawią warunki życia mieszkańców. Efektem inwestycji jest coraz bardziej komfortowa, bezpieczna i przewidywalna polska kolej” – wskazał Andrzej Bittel, sekretarz stanu w Ministerstwie Infrastruktury.

„PKP Polskie Linie Kolejowe S.A. zwiększają bezpieczeństwo na kolejowych trasach. Dziś podpisaliśmy umowę, która w Gdyni zwiększa bezpieczeństwo przy realizowanej już inwestycji portowej i poprawi komunikację w mieście. Umowa podpisana w Celestynowie zapewni wzrost bezpieczeństwa w ruchu kolejowym i drogowym. Przy rzeczowej współpracy z samorządami zwiększamy sprawność i bezpieczeństwo kolei, a mieszkańcy zyskują lepszą komunikację” – podkreślił Ireneusz Merchel, prezes Zarządu PKP Polskich Linii Kolejowych S.A.

24 lutego PKP Polskie Linie Kolejowe S.A. oraz Miasto Gdynia podpisały umowę z firmą Strabag Sp. z o.o. na zaprojektowanie i wykonanie zadania. Nowe skrzyżowanie będzie gotowe w 2023 r. Wartość zadania 64,2 mln zł netto. PLK przeznaczą na inwestycję 19,5 mln zł netto. PLK sfinansują budowę części wiaduktu nad liniami kolejowymi oraz likwidację przejazdu kolejowo – drogowego, a Miasto budowę układu drogowego oraz pozostałą część wiaduktu.

Źródło: PKP PLK S.A.

Bezpieczniej na skrzyżowaniu dróg i torów

Budowa wiaduktu w Gdyni prowadzona jest w ramach projektu pn. „Poprawa bezpieczeństwa na skrzyżowaniach linii kolejowych z drogami – Etap III”. Celem jest zastępowanie przejazdów kolejowo-drogowych skrzyżowaniami bezkolizyjnymi. PLK realizują program we współpracy z jednostkami samorządu terytorialnego i zarządcami dróg. Do końca 2023 r. w całej Polsce powstanie ponad dwadzieścia dwupoziomowych skrzyżowań. Przedsięwzięcie warte ponad 312 mln zł współfinansuje Unia Europejska z Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko.

Więcej informacji na temat wiaduktu w Celestynowie dostępnych jest [tutaj].

Źródło tekstu: PKP PLK S.A.

Międzypokoleniowa Paczka Świąteczna – to nazwa inicjatywy Pomorskiej Fundacji Międzypokoleniowej, którą wsparła Fundacja Grupy PKP. Dzięki przedsięwzięciu do najbardziej potrzebujących mieszkańców Gdyni oraz okolicznych gmin trafiło 60 pakunków z produktami spożywczymi.

Okres świąt, to czas, kiedy choć na chwilę powinniśmy zapomnieć o codziennych troskach. Wielu osobom nie pozwala na to sytuacja materialna. To niezwykle cenne, że takie instytucje jak Pomorska Fundacja Międzypokoleniowa, dbają o tych najbardziej potrzebujących, pomagając im godnie przeżyć świąteczny czas” – wskazuje Katarzyna Kucharek, prezes zarządu Fundacji Grupy PKP.

Świąteczna akcja charytatywna zakładała pomoc osobom z terenu miasta Gdyni i sąsiednich, najuboższych gmin, w szczególności seniorom, osobom z niepełnosprawnością oraz rodzinom z dziećmi zmagającym się z problemami ubóstwa, wykluczenia i osamotnienia. W 60 paczkach znalazły się nie tylko podstawowe produkty spożywcze, takie jak np. mąka, cukier, konserwy, kawa czy olej, ale również słodycze i produkty typowo wigilijne, np. barszcz czerwony, suszone owoce, powidła. Upominki przekazywane były przez wolontariuszy bezpośrednio do domów beneficjentów.

Łącznie udało nam się przygotować i przekazać 60 świątecznych pakunków, co przyczyniło się do nieopisanej radości, wielu wzruszeń i ogromnej wdzięczności ze strony obdarowanych osób, z kolei po naszej stronie znalazła się nieoceniona satysfakcja i motywacja do dalszych charytatywnych działań. Wraz ze wsparciem finansowym Fundacji Grupy PKP, udało nam się pomóc tym najbardziej potrzebującym w tak trudnym dla nich czasie – w trakcie pandemii COVID-19 i okresie Świąt Bożego Narodzenia, w których poczucie bezpieczeństwa, wspólnoty i ogólnego dobrego samopoczucia jest wyjątkowo ważne i przez wszystkich doceniane” – mówi Kordian Kulaszewicz, prezes zarządu Pomorskiej Fundacji Międzypokoleniowej.

Pomorska Fundacja Międzypokoleniowa stawia sobie za cel m.in. niesienie pomocy osobom i grupom zagrożonym wykluczeniem i wykluczonym społecznie, a także pomoc rodzinom w trudnej sytuacji życiowej oraz wyrównywanie szans tych rodzin i osób.

Źródło tekstu: Fundacja Grupy PKP/Serwis Kolejowy

Urząd Marszałkowski Województwa Pomorskiego (UMWP) postanowił wstrzymać dotację na przebudowę Węzła Karwiny w Gdyni. Projekt inwestycji realizowanej przez miasto – wbrew wcześniejszym ustaleniom - nie zakłada przebudowy dwóch wiaduktów nad linią kolejową nr 201. Wywołało to spór między Urzędem Miasta i spółką PKP PLK.

W poniedziałek 15 lutego Miasto ogłosiło wyniki przetargu w formule „zaprojektuj i wybuduj”. Przebudową węzła ma się zająć firma MTM S.A., której oferta zakłada ukończenie prac przed terminem wyznaczonym przez inwestora. Za realizację projektu gdyńska spółka budowlana ma otrzymać około 102 mln złotych. Dotacja przyznana w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego, którą Gdynia uzyskała na realizację inwestycji, wynosi 54 mln zł.

Plan modernizacji węzła przyjęty przez Miasto nie uwzględnia prac przy wiaduktach drogowych biegnących nad linią łączącą Gdynię i Kartuzy. Spotkało się to ze zdecydowaną reakcją PKP PLK. Spółka zarzuciła władzom samorządowym niewywiązanie się z ustaleń zawartych w umowie z 2017 r. Strony uzgodniły wtedy, że inwestycja obejmie także przebudowę wspomnianych obiektów, co umożliwi m.in. rozszerzenie linii kolejowej 201 o trzeci tor na odcinku Gdynia Główna – Gdańsk Osowa. Wiceprezydent Gdyni Marek Łucyk odpierając zarzuty stwierdził, że Miasto nie pokryje kosztów prac, za które zapłacić powinna kolej. Więcej o konflikcie pisaliśmy [tutaj].

W rozwiązanie sporu zaangażował się Urząd Marszałkowski Województwa Pomorskiego, który w trybie pilnym zorganizował spotkanie władz miasta z przedstawicielami PKP PLK. Rozmowy odbyły się 18 lutego. W ich wyniku strony zobowiązały się do jak najszybszego osiągnięcia porozumienia w spornej kwestii. Jednocześnie rzecznik prasowy UMWP Michał Piotrowski poinformował w wypowiedzi dla Polskiej Agencji Prasowej, że do czasu rozwiązania konfliktu Urząd postanowił wstrzymać podpisanie aneksu do umowy dot. dotacji przyznanej Gdyni na realizację inwestycji.

Decyzja ta jest związana z ryzykiem zaprzepaszczenia rezultatów wielu powiązanych projektów finansowanych ze środków unijnych. Samorząd Województwa Pomorskiego z satysfakcją przyjmuje wstępne deklaracje stron dotyczące pozyskania dodatkowych środków na budowę wspomnianych wiaduktów, pozwalających na budowę trzeciego toru" – powiedział PAP rzecznik Urzędu Marszałkowskiego.

W sprawie konfliktu ostro wypowiedzieli ię radni Gdyni z ramienia PiS, którzy zarzucili Miastu, że ponosi winę za zaistniałą sytuację. Cytowany przez Radio Gdańsk Marek Dudziński stwierdził, że do sporu nie doszłoby, gdyby realizacja inwestycji odbyła się w terminie, czyli trzy lata temu.

Inwestycja jest dofinansowana kwotą 54 mln złotych ze środków unijnych, z których miasto musi się rozliczyć do końca 2023 roku. Poszerzenie wiaduktów teraz sprawiłoby, że prawdopodobnie unijne wsparcie by przepadło. Tak więc to nieudolność władz miasta w terminowej realizacji inwestycji doprowadziła do obecnej sytuacji. Nieporadność gdyńskiej władzy objawia się także tym, że po latach zarządzania miastem przez prezydenta Wojciecha Szczurka, znalazło się ono na skraju bankructwa” – przytacza wypowiedź Dudzińskiego portal Radiogdansk.pl.

W podobnym tonie wypowiedział się także radny Marcin Bełbot, który stwierdził, że postępowanie władz Gdyni nie przyczyniło się do powstania sporu jedynie z PKP PLK. Jego zdaniem Miasto skonfliktowało się również z Portem Gdynia, którego rozwój jest blokowany przez uniemożliwienie modernizacji linii kolejowej.

Przypomnijmy, że pierwotny projekt przebudowy Węzła Karwiny, który kosztował Gdynię 8,5 mln zł, nie doczekał się realizacji. Wtedy dokumentacja zawierała aneks dotyczący przebudowy wiaduktów nad linią kolejową 201. Został on dołączony w wyniku porozumienia jakie Miasto zawarło ze spółką PKP PLK. W lipcu 2020 r. władze Gdyni rozpisały nowy przetarg, którego wyniki ogłoszono 15 lutego bieżącego roku. W zakresie prac nie uwzględniono jednak modernizacji newralgicznych dla spółki kolejowej obiektów.

Piotr Hrabski

Przebudowa Węzła Karwiny ma ułatwić przemieszczanie się mieszkańcom południowej części Gdyni. 15 lutego rozstrzygnięto przetarg na wykonawcę prac ogłoszony w formule „zaprojektuj i wybuduj”. Decyzja spotkała się z krytyczną reakcją PKP PLK, które zarzucają miastu odstąpienie od istotnej dla spółki części umowy.

W ramach inwestycji przebudowany zostanie układ drogowy ulic Wielkopolskiej, Sopockiej i Strzelców. Powstaną także buspasy, parking przesiadkowy przy stacji PKM Karwiny oraz nowa infrastruktura dla komunikacji miejskiej. Prace wykonać ma gdyńska firma MTM S.A., która za realizację projektu otrzyma około 102 mln zł. Według informacji opublikowanych przez Urząd Miasta Gdyni, węzeł powstanie 50 dni przed zakładanym w przetargu terminem, wyznaczonym na 30 czerwca 2023 r.

Nowy projekt starego planu

Przetarg nieograniczony w formule „zaprojektuj i wybuduj” dotyczący przebudowy Węzła Karwiny ogłoszony został w lipcu 2020 r. Było to drugie podejście władz miasta do przeprowadzenia inwestycji. Trójmiasto.pl podaje, że sześć lat temu Gdynia zamówiła projekt dotyczący modernizacji obiektu. Wtedy dokumentacja również nie zakładała prowadzenia prac przy wiaduktach. Te zostały ujęte w aneksie, za który Gdynia musiała dopłacić około 1,5 mln zł.

Projekt, jaki miasto otrzymało trzy lata temu ostatecznie nie doczekał się realizacji. Według założeń inwestycja miała mieć znacznie szerszy charakter. Planowano wtedy m.in. budowę trójpoziomowego parkingu samochodowego, ścieżek rowerowych czy pętli autobusowo-trolejbusowej.

Rozstrzygnięty 15 lutego przetarg, w którym nie zamieszczono wyżej wspomnianego aneksu, zakłada mniejszy zakres prac związanych z modernizacją węzła. Lokalne media podają, że miasto tłumaczy to koniecznością rozłożenia inwestycji na etapy, przez wzgląd na prowadzoną w okolicy budowę Trasy Kaszubskiej.

PLK Reaguje na decyzję miasta

Ogłoszenie wyników przetargu spotkało się z reakcją PKP PLK, które zarzuciły Gdyni niewywiązanie się z uzgodnień zawartych w ramach umowy z 2017 r. Strony ustaliły wtedy, że inwestycja obejmie swoim zakresem przebudowę dwóch wiaduktów nad linią kolejową Kościerzyna – Gdynia. Zdaniem spółki odstąpienie od prac na obiektach uniemożliwi modernizację linii 201, w ramach której powstać miał m.in. trzeci tor.

Jak podaje portal Dziennikbaltycki.pl, spółka kolejowa twierdzi, że rezygnacja z planu przebudowy wiaduktów blokuje działania związane z rozwojem przewozów aglomeracyjnych i jest tym samym decyzją niekorzystną dla całego Trójmiasta.

Brak trzeciego toru może spowodować problemy w funkcjonowaniu alternatywnego korytarza transportowego Bydgoszcz - Trójmiastodedykowanego przewozom ładunków do i z portu morskiego w Gdyni. Konsekwencją niespodziewanych zmian wprowadzonych w projekcie przez Miasto Gdynia może być ograniczenie efektywności ekonomicznej projektu przygotowywanego przez PLK” – czytamy w przytoczonym przez Dziennik Bałtycki fragmencie oświadczenia PKP PLK.

Lokalne media podnoszą, że powstanie trzeciego toru jest konieczne dla zapewnienia odpowiedniej przepustowości pociągów przewożących ładunki z trójmiejskich portów przy jednoczesnym nieograniczaniu kursów Pomorskiej Kolei Metropolitalnej. Trojmiasto.pl zaznacza, że w miejscu przebudowy Węzła Karwiny linia kolejowa jest pochylona, co znacznie spowalnia składy towarowe.

Miasto postanowiło jednak nie uwzględniać planów zarządcy linii kolejowych w swoim projekcie dotyczącym inwestycji. Ponadto w oświadczeniu PKP PLK podkreślają, że odstąpienie od aneksu w żaden sposób nie zostało z nimi uzgodnione.

PKP Polskie Linie Kolejowe S.A. nie zostały poinformowane przez Miasto o zmianach projektu. Dopiero na spotkaniu zorganizowanym z inicjatywy PLK, Miasto przekazało, że odstępuje od realizacji inwestycji wg uzgodnień z 2017 r. Bez odpowiedzi pozostała dwukrotna prośba PLK o pisemne potwierdzenie ograniczeń, jakie nowy projekt miejski wprowadza dla rozwoju kolei” – zaznacza PKP PLK.

Miasto odpiera zarzuty

W związku z pojawieniem się oświadczenia PKP PLK, Miasto opublikowało odpowiedź, w której stwierdza, że warta ponad 100 mln zł inwestycja nie ogranicza planów spółki kolejowej dotyczących modernizacji linii, nad którą przebiegają wiadukty.

Miasto realizuje to, co miejskie, w niczym nie przeszkadza kolei. Przyjęliśmy ten komunikat z dużym zdziwieniem i - nie da się ukryć - oburzeniem. Rozmowy z PKP PLK S.A. trwają od lat. W ich efekcie zobowiązaliśmy się do stworzenia dokumentacji projektowej. Zgodnie z ustaleniami sfinansowaliśmy i przygotowaliśmy projekt rozszerzony o przebudowę wiaduktów. Nie doczekaliśmy się jednak ruchu ze strony spółki, po której stronie powinno leżeć finansowanie przebudowy tej części węzła” – stwierdził wiceprezydent Gdyni Marek Łucyk.

Portal Trójmiasto.pl podaje, że wiceprezydent Łucyk zaprzecza informacjom zawartym w oświadczeniu PKP PLK, jakoby spółka o odstąpieniu od aneksu została poinformowana dopiero w wyniku zorganizowanych przez siebie rozmów. Gdynia odrzuca jednocześnie możliwość wstrzymania realizacji projektu. Wynika to z faktu dofinansowywania inwestycji, która powstanie w ramach Zintegrowanych Inwestycji Terytorialnych. Miasto otrzyma dzięki temu wsparcie w wysokości 54 mln złotych.

W rozwiązanie konfliktu zaangażował się Urząd Marszałkowski Województwa Pomorskiego, który postanowił zorganizować w trybie pilnym spotkanie przedstawicieli władz Gdyni i PKP PLK.

Piotr Hrabski

Bałtycki Terminal Kontenerowy w Gdyni dołączył do pilotażowego projektu COMODALCE w celu unowocześnienia operacji intermodalnych. Inicjatywa ma pozwolić na wyniesienie transportu kolejowego na nowy, wyższy poziom – podaje ICTSI, główny operator BTC.

W ramach zaangażowania BTC w COMODALCE, czyli Program Poprawy Koordynacji w Intermodalnym Transporcie Towarowym w Europie Środkowej, powstanie oprogramowanie do wymiany danych systemu operacyjnego TOS terminala BCT z systemem INCOS w gdyńskim porcie. Projekt zakłada odejście od tradycyjnych metod wymiany informacji, takich jak dokumenty papierowe, na rzecz danych cyfrowych.

System INCOS jest aktualnie w budowie. Docelowo ma być to elektroniczna platforma do wymiany informacji, zintegrowana z systemami operacyjnymi wszystkich interesariuszy – terminali, operatorów intermodalnych, przewoźników kolejowych czy spedytorów. Ma pozwolić na szybkie i dokładne generowanie planów operacyjnych dla użytkowników systemu, zgodnie z ich wymaganiami.

Szef BTC Wojciech Szymulewicz podkreśla, że COMODALCE to ogromna szansa na optymalizację kosztów i wydajności transportu.

Projekt to nowy wymiar, dzięki któremu możemy jeszcze bardziej usprawnić kolejowy transport intermodalny. Jego wprowadzenie wraz z ciągłymi innowacjami w dziedzinie infrastruktury i wyposażenia przyniesie znaczne korzyści dla importerów i eksporterów” – wskazuje Szymulewicz cytowany na stronie ICTSI.

Kolej stanowi obecnie 30% udziału w rocznym ruchu kontenerowym w BTC. Miesięcznie terminal obsługuje 250 pociągów od 13 różnych operatorów. Zasięg rynku BTC obejmuje wszystkie główne kierunki w Polsce i rozciąga się wzdłuż transeuropejskiego korytarza Bałtyk – Adriatyk. Projekt COMODALCE jest finansowany w ramach programu Interreg Europa Środkowa 2014-2020.

pg

Kontakt

Redaktor naczelny
Mateusz Wójtowicz
naczelny@serwiskolejowy.pl
Ul. Dąbrowskiego 6
87 - 100 Toruń
magnifiercross
Napisz do nas! linkedin facebook pinterest youtube rss twitter instagram facebook-blank rss-blank linkedin-blank pinterest youtube twitter instagram