fbpx

Już na początku lata do Warszawy przyjedzie pierwszy nowy niskopodłogowy tramwaj. Tramwaje Warszawskie zamówiły specjalnie projektowane dla stolicy 123 nowe tramwaje. Nadwozia pierwszych dwóch są już skompletowane. Producent wspólnie z pracownikami Tramwajów Warszawskich prowadzi ostatnie odbiory wózków.

Nadwozia pierwszych dwóch wagonów są już gotowe. Pomalowane są na żółto, czerwono i czarno, czyli na kolory stołecznego transportu publicznego. Producent wkleił też już szyby. We wnętrzu tramwajów trwają prace wykończeniowe. Zamontowane jest już to, czego pasażerowie nigdy nie zobaczą – kilka kilometrów kabli i urządzenia energoelektroniczne. Pojawiły się też pierwsze czerwone warszawskie fotele. Jak we wszystkich tramwajach, pasażerowie na tych fotelach zobaczą najbardziej charakterystyczne widoki stolicy – Starówkę, Zamek Królewski albo pomnik Syrenki.

Zakończone odbiory konstrukcji


Pod koniec roku uczestniczyliśmy w kontroli pierwszej sztuki konstrukcji pudła tramwajów i w kontroli ramy pierwszego wózka. Podczas tych kontroli sprawdzaliśmy większość elementów spawanych i ich wymiary. Przebiegają one bez zastrzeżeń, a producent rozpoczął już seryjną produkcję tramwajów.

Harmonogram dostaw


Zgodnie z harmonogramem produkcji w połowie drugiego kwartału tego roku dwa pierwsze tramwaje będą przygotowane do uruchomienia i przejdą badania fabryczne. Po ich zakończeniu, pod koniec drugiego kwartału trafią do Warszawy. Wówczas rozpoczną się procedury homologacyjne. Pierwszy tramwaj zostanie przekazany do odbioru Tramwajom Warszawskim pod koniec trzeciego kwartału. Kolejne tramwaje, poza pierwszymi egzemplarzami, które już będą w Warszawie, będą dostarczane od początku 2022 aż do końca kwietnia 2023 roku kiedy to zostanie dostarczony ostatni wagon.

Pandemia trudna dla całej branży


Pandemia koronawirusa wpływa na produkcję tramwajów i pociągów dla odbiorców w całej Polsce. W przypadku co najmniej pięciu kontraktów zmiany terminu dostawy tramwajów albo pociągów uległy przesunięciu o co najmniej pół roku. Wykonawca pracujący dla Warszawy, czyli Hyundai Rotem złożył zawiadomienie o wystąpieniu siły wyższej i przedstawił dokumenty, które potwierdzają wpływ pandemii koronawirusa na terminowość kontraktu. Problemy związane z produkcją wywołane pandemią koronawirusa wykazywała większość dostawców części do tramwajów, w tym także producenci z Polski. Z przedstawionej dokumentacji wynika, że przesunięcie w dostawach wyniesie około 5 miesięcy.

Jakie będą nowe tramwaje?


Nowe tramwaje są specjalną konstrukcją „szytą na miarę” dla Warszawy – z całkowicie płaską podłogą i skrętnymi wózkami. W odróżnieniu od obecnie używanych tramwajów, w nowych wagonach przedni i ostatni wózek będzie tzw. wózkiem obrotowym. Rozwiązanie to pozwoli na ograniczenie zużycia szyn, a także zapewni cichszą jazdę na łukach.

Aby jazda po warszawskich torowiskach była jeszcze cichsza, każde koło zostanie wyposażone w absorber hałasu. Do stolicy trafią trzy rodzaje pojazdów szynowych, o różnej długości, w wersji jednokierunkowej i dwukierunkowej. Będą to najdłuższe tramwaje w stolicy. Ich długość to prawie 33 metry, czyli aż 2,5 metra więcej niż najpopularniejsze w stolicy tramwaje niskopodłogowe. Dzięki temu w każdym długim tramwaju będzie mogło podróżować nawet 240 osób. Nowe tramwaje będą klimatyzowane, wyposażone w monitoring wewnętrzny i zewnętrzny z dostępem on-line oraz w system informacji liniowej. Pojazdy będą przyjazne środowisku – spełnią wysokie wymagania dotyczące emitowanych dźwięków, a oszczędność energii zapewnią fabrycznie zamontowane zasobniki energii.

Polsko – koreańska współpraca


Aż 60 procent komponentów w nowych tramwajach dla stolicy będzie pochodziło z Polski i Unii Europejskiej. Cały osprzęt energoelektroniczny powstanie w Warszawie i dostarczy go firma Medcom, która współpracuje ze światowymi producentami taboru szynowego. Z innej polskiej firmy mającej siedzibę w Warszawie – ATM – będą pochodziły rejestratory parametrów jazdy. Z kolei, fotele dla motorniczych, skomplikowane konstrukcje ze sterowaniem pneumatycznym, dostarczy śląska firma Damiro. Hyundai Rotem to jeden z największych producentów pojazdów szynowych na świecie. Dostarczył ich kilka tysięcy do 36 krajów na świecie.

Największa flota tramwajów niskopodłogowych w Polsce.


Dzięki nowym tramwajom warszawianki i warszawiacy będą mogli częściej podróżować niskopodłogowymi, wygodnymi wagonami, przyjaznymi dla pasażerów z niepełnosprawnościami oraz opiekunów z dziećmi w wózkach. Docenią je też seniorzy. Po stołecznych torach jeździ dziś niemal 530 tramwajów i składów tramwajowych. 311 wagonów, czyli aż 59 procent floty tramwajowej to wagony niskopodłogowe. Dołączą do nich kolejne 123 wagony zbudowane przez azjatyckiego producenta. Warszawa będzie miała najwięcej niskopodłogowych tramwajów w Polsce.

Źródło tekstu: Ztm.waw.pl

Południowokoreański producent taboru Hyundai Rotem, należący do Hyundai Motor Group, w porozumieniu z władzami miasta Ulsan przeprowadzi testy tramwaju napędzanego wodorem. Władze metropolii w lipcu 2019 roku zapowiedziały, że planują budowę czterech linii obsługiwanych przez tego typu pojazdy.

Rozpoczęcie prac nad projektem Hyundai Rotem ogłosił w czerwcu bieżącego roku. Będący obecnie w fazie testów pojazd, ma osiągać prędkość 70 km/h, a jego zasięg na jednym tankowaniu wynosić będzie, według producenta, 150 km. W tym celu zastosowane zostaną ogniwa paliwowe o mocy 95 kW – informuje serwis International Railway Journal.

Porozumienie zawarte między firmą a władzami miasta Ulsan pozwoli na testy pojazdu przy wykorzystaniu nieużywanej linii tramwajowej o długości 4,6 km. Zgodnie z umową Hyundai Rotem ma wyposażyć odcinek testowy w niezbędną do obsługi maszyny infrastrukturę. Pomoże to w wychwyceniu ewentualnych problemów związanych z funkcjonowaniem i użytkowaniem składu.

Wytwarzający w procesie spalania parę wodną pojazd zostanie wyposażony w aparaturę oczyszczającą, co w przyszłości znacznie podniesie jakość powietrza w Ulsan. Podobną technologię zastosowano już w samochodzie Hyundai Nexo. W założeniach producenta ma ona usuwać przez godzinę pracy 800 mikrogramów zanieczyszczeń w postaci cząstek stałych.

Przedsięwzięcie będzie badać możliwości wykorzystania tego typu technologii w metropolii. Na ten cel władze Ulsan przeznaczyły kwotę w wysokości 1,7 mld USD. Pierwszy etap prac ma zostać ukończony do 2027 roku i zakłada powstanie linii o długości 25,3 km, dla tramwajów napędzanych wodorem. W przyszłości sieć torów obsługiwanych przez innowacyjne pojazdy będzie mierzyć 43 km.

Kontakt

Redaktor naczelny
Mateusz Wójtowicz
naczelny@serwiskolejowy.pl
Ul. Dąbrowskiego 6
87 - 100 Toruń
magnifiercross
Napisz do nas! linkedin facebook pinterest youtube rss twitter instagram facebook-blank rss-blank linkedin-blank pinterest youtube twitter instagram