fbpx

We wtorek 27 lipca w Łódzkim Domu Kultury przy ul. Traugutta 18 odbędzie się seminarium pt. „Kolej zielonych prędkości w Łódzkiem”, którego organizatorami są Województwo Łódzkie i Łódzka Kolej Aglomeracyjna. Podczas bezpłatnego wydarzenia zaproszeni eksperci odpowiedzą m.in. na pytania dotyczące potencjału kolejnictwa w regionie.

Kolej to najbardziej niezawodny, zrównoważony i niskoemisyjny środek transportu. To również nowe obszary innowacji dla sektora małych i średnich przedsiębiorstw, jednostek badawczo-rozwojowych i start-up’ów. Skala i zakres działalności kolejnictwa daje spore szanse na wzmocnienie zalet prorynkowych i prośrodowiskowych tego sektora, szczególnie w połączeniu z rozwojem dostępności komunikacyjnej w regionie.

Seminarium organizowane przez Województwo Łódzkie we współpracy z Łódzką Koleją Aglomeracyjną to próba podjęcia dyskusji o potencjale kolejnictwa w regionie w zakresie transformacji energetycznej, redukcji szkodliwych emisji, zastosowań dla metodologii LCA (technika umożliwiająca ocenę wpływu produktu lub usługi na środowisko) czy też identyfikacji nowych kierunków rozwojowych dla transportu szynowego w związku z rozwojem Gospodarki Obiegu Zamkniętego.

W trakcie prezentacji i dyskusji panelowej zostaną poruszone kwestie dotyczące m.in.:

- społecznej dostępności i scenariuszy rozwoju regionu łódzkiego w erze Zielonego Ładu;

- roli kolei w aktywizacji społecznej obszarów peryferyjnych (dostępność do edukacji, usług publicznych, regionalnego rynku pracy);

- kolejowych innowacji, inwestycji, wykorzystania środków UE jako narzędzi wzrostu konkurencyjności gospodarczej regionów (eksport, mobilność pracowników, zmniejszenie śladu węglowego działalności ekonomicznej);

- infrastruktury kolejowej wspierającej proces transformacji energetycznej (realizowanie projektów przystankowych oraz Rowerowe Łódzkie; integracja biletowa);

- zintegrowanego i dynamicznego planowania przestrzennego ze szczególnym uwzględnieniem zagadnień pro-środowiskowych, biorących pod uwagę także potrzeby pasażerów;

- przełomowych technologii przyszłości w dziedzinie kolei.

Więcej informacji dotyczących m.in. harmonogramu wydarzenia, dostępnych jest [tutaj].

Źródło tekstu: Urząd Marszałkowski Województwa Łódzkiego/Serwis Kolejowy

Na rynku ukazała się nowa „kolejowa” pozycja książkowa dla najmłodszych. „Duszka Migawki niezwykłe podróże do Łodzi Fabrycznej” to efekt współpracy pisarza Dariusza Staniszewskiego, ilustratorki Anny Wajdy i redaktora Piotra Goszczyckiego z projektu Literacka PKP-Jazda.

To już czwarta książka z serii opowiadań o perypetiach tytułowego bohatera. Poznając przygody Duszka Migawki, młody czytelnik dowie się sporo o historii dawnego łódzkiego dworca, który został rozebrany w 2012 roku.

Imię Duszka ma podwójne znaczenie. Po pierwsze, „Migawka” to w gwarze łódzkiej określenie biletu okresowego. Po drugie, sam bohater niezwykle szybko podróżuje w czasie. Przygląda się m.in. pracom przy Fabrycznej na początku XIX wieku i robotnikom kolejowym na stacji. Czytelnik razem z nim wchodzi do dworcowej poczekalni czy siada na dachu budynku obserwując wjeżdżające na perony pociągi.

Autorem opowiadania jest Dariusz Staniszewski – pisarz, poeta i pracownik łódzkiej Wojewódzkiej Biblioteki Publicznej. Publikacja ukazała się nakładem wydawnictwa Komograf. Powstała dzięki współpracy redakcyjnej z Piotrem Goszczyckim – literatem, pasjonatem kolei i liderem projektu Literacka-PKP Jazda, który na swoim koncie ma już współpracę przy kilku kolejowych pozycjach.

Całość publikacji została wzbogacona barwnymi ilustracjami, za które odpowiada łódzka artystka Anna Wajda. W książce znajduje się też archiwalna fotografia parowozu Tp2-34 zrobiona na obchodach 100-lecia linii kolejowej Łódź-Koluszki w 1966 roku, a także zdjęcie pocztówki z dworcem Łódź Fabryczna pochodzące ze zbiorów Stacji Muzeum.

Źródło: Literacka PKP Jazda

Patronat medialny nad publikacją objęli: Serwis Kolejowy, Stacja Muzeum i Kuźnia Literacka. Książkę można kupić [tutaj].

pg

Gwałtowne burze z ulewnym deszczem, do których doszło wczoraj na zachodzie Europy, doprowadziły do poważnych problemów z funkcjonowaniem kolei na terenie Belgii i Niemiec. Na skutek powodzi wiele linii i pociągów zostało zalanych. Przewoźnicy zawieszają połączenia.

Do największych strat doszło w niemieckich krajach związkowych: Nadrenii-Palatynacie i Nadrenii Północnej-Westfalii, gdzie zalanych zostało kilkaset kilometrów torów i wiele pociągów. W ocenie Deutsche Bahn powodzie w znacznym stopniu uszkodziły torowiska, zwrotnice, urządzenia sygnalizacyjne i nastawnice. Odcinek z Kolna do Dortmundu jest całkowicie nieczynny. Przewoźnicy kolejowi nie są w stanie oszacować poniesionych strat, dopóki woda nie opadnie. Nie wiadomo, kiedy ruch na uszkodzonych liniach zostanie wznowiony.

Sytuacja w Belgii również jest bardzo poważna, w związku z czym wiele połączeń zostało odwołanych. Największe straty odnotowano w prowincjach Namur, Luksemburg i Liège. Obecnie nie jeżdżą m.in. międzynarodowe składy z Kolonii do Luksemburga. Pasażerowie, którzy są w posiadaniu biletów na zawieszone pociągi, mogą przełożyć podróże lub otrzymać pełny zwrot środków.

W wyniku ostatnich burz i nawałnic na zachodzie Niemiec zginęły łącznie co najmniej 103 osoby. Z kolei w Belgii śmierć poniosło około 15 obywateli tego kraju. Służby obawiają się, że ofiar będzie znacznie więcej, ponieważ wiele osób wciąż uznaje się za zaginione.

pg

Z najnowszych danych Wspólnoty Kolei Europejskich oraz Zarządców Infrastruktury Kolejowej (CER) wynika, że branża kolejowa nadal osiąga dużo niższe wyniki finansowe w związku z trwającą pandemią koronawirusa. W najgorszej sytuacji są przewoźnicy pasażerscy, w nieco lepszej - towarowi.

Dane opublikowane na stronie CER wskazują, że przychody sektora kolejowego w krajach Unii Europejskiej w okresie od stycznia do maja bieżącego roku są niższe w porównaniu do drugiego półrocza roku 2020. Z kolei począwszy od stycznia 2021 roku, straty poszczególnych sektorów w danych miesiącach są zbliżone. Statystyki zostały oparte na danych przekazanych CER przez przewoźników.

Najgorzej wygląda sytuacja operatorów pasażerskich, którzy w nowym roku notują straty na poziomie od 47% do 51% w porównaniu do okresu sprzed wybuchu pandemii. Nieco lepiej radzi sobie sektor towarowy, który traci od 10% do 11% – CER zaznacza jednak, że w tym przypadku statystyki opierają się na mniejszej ilości danych niż u przewoźników osobowych. Z kolei sektor infrastruktury zanotował straty na poziomie od 10% do 13%.

Dyrektor wykonawczy CER Alberto Mazzola wskazał na dużą dysproporcję pomocy publicznej, która trafia na kolej i do innych sektorów.

„Polityka zatwierdzania pomocy publicznej przez Komisję Europejską w celu łagodzenia negatywnych skutków koronawirusa, powinna być dostosowana do celów klimatycznych Unii Europejskiej. Niektóre sektory w krajach wspólnoty, które ponoszą straty zbliżone do rynku kolejowego i są bardziej szkodliwe dla środowiska, otrzymały nawet pięciokrotnie większą pomoc publiczną. Ważne, aby przywrócić równowagę w tym zakresie” – zauważył Mazzola, cytowany w komunikacie CER.

Wspólnota CER wyraziła zadowolenie z faktu, że Komisja Europejska przedłużyła okres rozporządzenia, na mocy którego zarządcy infrastruktury w krajach UE mogli obniżyć lub odroczyć opłaty za dostęp do infrastruktury kolejowej do końca roku. Wskazuje też jednak, że straty zarządców w krajach, które zmniejszyły opłaty, są znacznie większe niż w pozostałych.

pg

Program Inwestycji Dworcowych (PID) na lata 2016-2023 realizowany przez PKP SA ma na celu poprawę obsługi pasażerów, infrastruktury kolejowej, zmniejszenie kosztów eksploatacji nowych dworców oraz zapewnienie bezpieczeństwa. Jest on jednym z największych projektów w historii polskiej kolei.


Realizacja Programu Inwestycji Dworcowych przewiduje przeprowadzenie około 200 przedsięwzięć na łączną kwotę około 2 mld zł. Pieniądze na ten cel pochodzą m.in. z funduszy Unii Europejskiej, budżetu państwa oraz ze środków PKP SA. W wyniku podejmowanych działań na dworcach poprawi się obsługa pasażerów oraz nastąpi integracja kolei z innymi gałęziami transportu.

Program Inwestycji Dworcowych jest jednym z filarów inwestycji na kolei. Jego efekty widać w całym kraju. Polskie dworce pięknieją i stają się przyjazne dla podróżnych. Są przykładem pozytywnych zmian dokonujących się na polskiej kolei” – powiedział minister infrastruktury Andrzej Adamczyk.

Prace z poszanowaniem walorów obiektów

Modernizowane dworce zyskują nie tylko na funkcjonalności, ale też na zewnętrznej estetyce. Wszelkie prace remontowe prowadzone są z poszanowaniem walorów architektoniczno-historycznych konkretnych obiektów. Około 50 procent dworców modernizowanych w ramach PID to obiekty objęte opieką konserwatorską. Przykładem może być zakończona przebudowa zabytkowego, niewielkiego dworca w Jabłoni Kościelnej w woj. podlaskim, na linii kolejowej Rail Baltica.

Obiekty odzyskują dawny blask, stają się ponownie wizytówkami miast oraz powodem do dumy dla lokalnych społeczności. Modernizacji poddawane są elewacje, wymieniana jest stolarka okienno-drzwiowa i pokrycia dachów. Dzięki współpracy ze służbami konserwatorskimi udaje się zachować i wyeksponować wiele detali architektonicznych.

Źródło: Ministerstwo Infrastruktury
Poprawa jakości obsługi

Tylko w dwóch ostatnich miesiącach PKP SA podpisały umowy na przebudowę obiektów kolejowych w Gdańsku Wrzeszczu, w Świebodzinie w województwie lubuskim i Opalenicy w województwie wielkopolskim. Pierwsi podróżni skorzystali m.in. ze zmodernizowanych dworców w Radymnie, Prabutach czy z Wałbrzycha Głównego.

PKP SA ogłosiły przetargi na wybór wykonawcy prac budowlanych na obiektach w Kielcach, Łowiczu oraz Milanówku. Niebawem ruszy również przetarg na modernizację Bydgoszczy Zachodniej.

Rozpoczęła się budowa nowego dworca w Pruszczu Gdańskim, który powstanie w formule Innowacyjnego Dworca Systemowego (IDS). Jest to autorska koncepcja PKP SA, mająca na celu zastąpienie dużych niefunkcjonalnych obiektów nowymi. W IDS-ach stosowane są rozwiązania proekologiczne, takie jak panele fotowoltaniczne, odzysk wody deszczowej do spłukiwania toalet, oświetlenie LED i pompy ciepła. Czterdzieści dworców ujętych w PID 2016-2023 to Innowacyjne Dworce Systemowe.

Efektem końcowym realizacji programu modernizacji dworców są nowoczesne obiekty dostosowane do potrzeb pasażerów, w tym osób z ograniczonymi możliwościami poruszania się. Budynki odpowiadają realnym potrzebom lokalnych społeczności, zapewniają funkcje związane ze zmianą środków transportu i zachęcają podróżnych do korzystania z usług kolei.

Źródło tekstu: Ministerstwo Infrastruktury/Serwis Kolejowy

Promocja i rozwój kariery kobiet, godność w miejscu pracy, równowaga w wynagrodzeniach – to tylko niektóre z obszarów projektu porozumienia wypracowanego w ciągu ostatnich dwóch lat. Negocjacje w tej sprawie prowadziły Wspólnota Kolei Europejskich oraz Zarządców Infrastruktury Kolejowej (CER) i Europejska Federacja Pracowników Transportu (ETF).

Rozmowy w sprawie projektu rozpoczęły się w Brukseli 16 października 2019 roku. Ich celem było wypracowanie dokumentu, który określi obszary promocji zatrudniania kobiet na kolei. Nie dotyczy on jednak tylko i wyłącznie pracodawców, ale całej branży i jej otoczenia społecznego. To niezwykle istotny kierunek działań, z uwagi na to, że aktywność zawodowa kobiet na rynku pracy w Europie to około 46 proc., podczas gdy w sektorze kolejowym to zaledwie 20 proc. Celem wypracowanego wstępnego porozumienia jest zwiększenie zatrudnienia kobiet w tej gałęzi transportu poprzez prowadzenie działań kierunkowych w kilku obszarach.

„Wypracowanie wstępnego porozumienia pracodawców i związków zawodowych jest sukcesem. U podstaw określonych w dokumencie obszarów działania, takich jak niwelowanie różnic w wynagrodzeniach, ograniczenie barier w rozwoju kariery oraz zapobieganie niekorzystnym zjawiskom, które mogą spotykać kobiety w środowisku pracy, leży zasada równego traktowania pracowników. Jestem przekonana, że takie właśnie podejście wszystkich podmiotów funkcjonujących w kolejnictwie przyczyni się do zwiększenia atrakcyjności tej branży jako miejsca pracy dla kobiet” – mówi Jolanta Dębiak, dyrektor Biura Spraw Pracowniczych w PKP S.A.

Prace nad projektem, w których uczestniczyli przedstawiciele PKP S.A., zakończyły się 30 czerwca bieżącego roku. Kolejnym krokiem na drodze do przyjęcia zawartych we wstępnym porozumieniu rozwiązań, będzie głosowanie podczas zaplanowanego na 20 września br. Zgromadzenia Ogólnego Wspólnoty Kolei Europejskich oraz Zarządców Infrastruktury Kolejowej (CER). Z kolei głosowanie nad przyjęciem porozumienia przez Sekcję Kolejową Europejskiej Federacji Pracowników Transportu (ETF) zaplanowano na październik.

Istnieje duża szansa na to, że uroczyste podpisanie porozumienia nastąpi jeszcze w tym roku, uznanym Komisję Europejską za Europejski Rok Kolei.

Źródło tekstu: PKP S.A./Serwis Kolejowy

Grupa PKP Cargo w maju 2021 roku przetransportowała 7,8 mln ton towarów – to wzrost o 28,5% w porównaniu z analogicznym okresem ubiegłego roku. Kolejny miesiąc z rzędu wzrosły także udziały rynkowe podmiotu.

PKP Cargo odnotowało wzrost zrealizowanej pracy przewozowej o 25,1 proc. r/r, do poziomu 2,0 mld tkm. Udziały rynkowe Grupy w maju 2021 roku ukształtowały się na poziomie 39,75 proc., czyli wzrosły o 1,84 p.p. według masy towarowej i 43,05 proc. (+3,15 p.p.) względem pracy przewozowej.

W porównaniu r/r zwiększył się transport realizowany przeze Grupę w segmentach: węgiel kamienny (+38,9 proc.), kamień, żwir i wapno (+18,7 proc.), koks i węgiel brunatny (+110,8 proc.), metale i wyroby (+54,5 proc.), nawozy sztuczne (+51,9 proc.). O 9,3 proc. r/r wzrosły także przewozy intermodalne.

W ujęciu miesiąc do miesiąca przesył towarów zrealizowany przez Grupę PKP Cargo w maju zwiększył się o +0,2 proc. m/m. Jednocześnie w przypadku pracy przewozowej odnotowano zmniejszenie dynamiki zmian w transporcie ładunków względem poprzedniego miesiąca o -1,1 proc. m/m.

Nie powinien nikogo dziwić bardzo wysoki wzrost przewozów towarów masowych w stosunku do maja 2020 roku. Przed rokiem mieliśmy do czynienia z lockdownem, a teraz polska gospodarka dynamicznie się rozwija, zakłady wytwarzają coraz więcej towarów, co powoduje wzrost zapotrzebowania na transport surowców, prefabrykatów i gotowych wyrobów. O wiele wyższy niż przed rokiem jest także popyt na energię elektryczną i dlatego w maju przewieźliśmy znacznie więcej węgla kamiennego niż w maju 2020 roku” – podkreśla Czesław Warsewicz, prezes PKP CARGO S.A.

W maju 2021 roku wolumen produkcji przemysłowej w Polsce zwiększył się o 29,8 proc. r/r (po wzroście o 44,2 proc. w kwietniu oraz o 18,6 proc. r/r w marcu 2021 roku), co wskazuje na dalsze umocnienie trendu wzrostowego i panującą dobrą koniunkturę w krajowym przemyśle. W maju ożywienie objęło 31 spośród 34 wyodrębnianych przez GUS gałęzi, a jego źródłem był zarówno eksport, jak i popyt krajowy.

Głównym czynnikiem wzrostu produkcji r/r w maju 2021 roku był segment przetwórstwa przemysłowego (+32,4 proc. r/r), w przypadku którego najsilniejsze wzrosty wykazały sektory charakteryzujące się jednocześnie największą skalą spadku produkcji w maju 2020 roku. W tym okresie zwiększony wolumen produkcji r/r wykazały także pozostałe wyodrębniane przez GUS sektory przemysłu, m.in. dział związany z wytwarzaniem energii oraz zaopatrywaniem w gaz i gorącą wodę (+14,0 proc. r/r) oraz górnictwo i wydobywanie (+5,5 proc. r/r).

Jednocześnie widoczna na rynku była też wyraźna poprawa aktywności w budownictwie (produkcja budowlano-montażowa w maju wzrosła o 3,9 proc. m/m oraz o 4,7 proc. r/r, wobec spadku o 4,2 proc. r/r w kwietniu i spadkach produkcji r/r utrzymujących się od wielu poprzednich miesięcy). Dane potwierdzają obraz dobrej koniunktury w krajowej gospodarce, a sektor przemysłowy jest beneficjentem ożywienia w światowej gospodarce.

Przewozy towarowe są silnie powiązane z gospodarką, zwłaszcza przemysłem. I gdy gospodarka jest w fazie wzrostowej, to idą w górę również wskaźniki popytu na usługi transportowe i szerzej logistyczne. Dlatego liczymy na to, że polska gospodarka weszła właśnie w okres długotrwałej koniunktury, gdyż to byłby także okres koniunktury dla PKP CARGO” – mówi prezes Czesław Warsewicz.

W maju 2021r. rynek kolejowych przewozów towarowych w Polsce zwiększył się r/r, a dynamika wzrostu przewozów ukształtowała się na poziomie +22,6 proc. Wolumen przewozu w wartościach bezwzględnych w maju tego roku wyniósł 19,7 mln ton, tj. był o 3,6 mln ton większy niż w analogicznym okresie 2020r. Równocześnie zwiększył się też względem poprzedniego miesiąca (+1,8 proc. m/m, tj. o 0,4 mln ton).

Wykonana przez rynek kolejowy w maju praca przewozowa zwiększyła się r/r do poziomu 4,6 mld tkm (+15,9 proc. r/r). Równocześnie odnotowano jej zwiększenie w ujęciu miesiąc do miesiąca (+2,7 proc. m/m, tj. o 0,1 mld tkm).

Od stycznia do maja 2021 roku koleją w Polsce przetransportowano w sumie 94,3 mln ton towarów (+10,1 proc. r/r). W tym okresie przewozy Grupy PKP Cargo wzrosły o +11,9 proc. r/r, do 36,8 mln ton. Wykonana przez przewoźników praca przewozowa wyniosła 21,6 mld tkm (+9,4 proc. r/r). W przypadku PKP Cargo zwiększyła się o +10,2 proc. r/r, do 9,2 mld tkm.

Źródło tekstu: Pkpcargo.com/Serwis Kolejowy

W ramach prezentacji zawodów związanych z koleją, rozmawiamy z inspektorem Komendy Regionalnej Straży Ochrony Kolei w Bydgoszczy Andrzejem Kułakowskim. Funkcjonariusz opowiada m.in. o specyfice służby, rekrutacji oraz zadaniach, jakie realizuje formacja.

Serwis Kolejowy: Panie inspektorze, proszę scharakteryzować nam pokrótce, jaką formacją jest Straż Ochrony Kolei.

Andrzej Kułakowski: Straż Ochrony Kolei została powołana 18 listopada 1918 r. tuż po odzyskaniu przez Polskę niepodległości. Głównymi zadaniami formacji były: ochrona kolei, utrzymanie bezpieczeństwa publicznego, ładu i porządku na terenie wszystkich kolei, ochrona podróżnych i ich mienia, zabezpieczenie wszelkiego majątku Ministerstwa Komunikacji, a także egzekwowanie przestrzegania obowiązujących w obrębie kolei żelaznych praw, przepisów oraz zarządzeń Ministerstwa Komunikacji. Od tamtego czasu funkcjonariusze SOK niezmiennie realizują zadania na rzecz zapewnienia porządku publicznego na obszarach kolejowych. Obecnie Straż Ochrony Kolei działa na podstawie ustawy o transporcie kolejowym z dnia 28 marca 2003 r. Do podstawowych zadań formacji należą: ochrona życia i zdrowia ludzi, mienia, a także kontrola przestrzegania przepisów porządkowych na obszarze kolejowym, w pociągach i innych pojazdach kolejowych.

SK: Dlaczego zdecydował się Pan na służbę w SOK?

AK: Moje powołanie do służby wiązało się z tym, że zawsze byłem zwolennikiem porządku. Dodatkowo, odkąd pamiętam, ciągnęło mnie na kolej. Postanowiłem to połączyć. W SOK pracuję od 1982 roku, a w Komendzie Regionalnej Straży Ochrony Kolei w Bydgoszczy służę 12 lat. Moje obecne stanowisko to inspektor SOK w komórce ds. operacyjno-prewencyjnych.

SK: Jak wyglądała rekrutacja do Straży Ochrony Kolei wtedy, gdy Pan ubiegał się o pełnienie tej służby i czy bardzo różni się ona od prowadzonej obecnie?

AK: Jest pewna istotna różnica. Kiedy ja przyjmowałem się do SOK, trzeba było mieć za sobą odbytą zasadniczą służbę wojskową. W tej chwili, gdy została ona zniesiona, należy mieć uregulowany stosunek do służby wojskowej. Nadal bardzo istotny jest stan zdrowia i sprawność fizyczna. Kandydat na funkcjonariusza SOK, podobnie jak kiedyś tak i teraz, nie może być karany oraz musi posiadać nienaganną opinię. Zasady przeprowadzania rekrutacji do służby regulują szczegółowo przepisy wewnętrzne. Gdy ja rozpoczynałem służbę decyzję o przyjęciu podejmował sam komendant jednostki SOK po przeprowadzeniu rozmowy z kandydatem.

SK: Czy SOK w chwili obecnej cieszy się dużym zainteresowaniem kandydatów?

AK: Jeśli chodzi o chętnych, jest ich wielu. Na każde ogłoszenie rekrutacyjne zgłasza się kilku kandydatów. Spośród nich wybierane są osoby najbardziej kompetentne do pełnienia służby w SOK.

SK: Co jest weryfikowane u kandydatów na funkcjonariuszy w procesie rekrutacyjnym?

AK: Są to wymogi wynikające z Ustawy z dnia 28 marca 2003 r. o transporcie kolejowym, takie jak: obywatelstwo polskie, pełna zdolność do czynności prawnych, poziom wymaganego wykształcenia (co najmniej średnie), wspomniany uregulowany stosunek do służby wojskowej, nienaganna opinia, zdolność fizyczna i psychiczna do służby w formacjach uzbrojonych oraz brak karalności za przestępstwa umyślne.

SK: Czy na kandydatów do SOK czekają w procesie rekrutacyjnym testy ze sprawności fizycznej?

AK: Obecnie takie testy nie są przeprowadzane, jednak przed przyjęciem do służby każdy kandydat przechodzi szczegółowe badania. W ich trakcie oceniana jest zdolność fizyczna i psychiczna do służby w Straży Ochrony Kolei.

SK: Jakie inne aspekty brane są pod uwagę?

AK: Funkcjonariusz musi posiadać odpowiednie wykształcenie. Wymagane jest posiadanie co najmniej średniego, a mile widziane jest wyższe z uwagi na różnego rodzaju zadania, z którymi przyszły funkcjonariusz może spotkać się w czasie pełnienia służby.

SK: Które kierunki studiów są najlepiej postrzegane?

AK: Przede wszystkim te związane z prawem, zwłaszcza administracyjnym oraz bezpieczeństwem wewnętrznym. Mile widziane są też kierunki informatyczne, co jest związane z postępującą informatyzacją służby i stałym doposażaniem SOK w nowoczesny sprzęt.

SK: Działania funkcjonariuszy często związane są z zatrzymywaniem osób popełniających wykroczenia lub przestępstwa. Czy w ramach szkolenia prowadzone są zajęcia z samoobrony, sportów walki?

AK: Tak. Na kursie podstawowym instruktorzy samoobrony prowadzą szkolenie, w trakcie którego kandydaci na funkcjonariuszy SOK nabywają podstawowe umiejętności związane ze skutecznym i właściwym przeprowadzaniem interwencji. Są to takie zajęcia, jakie prowadzi się m.in. w policji. Szkoleni uczą się bezpiecznego stosowania chwytów obezwładniających oraz wykorzystywania posiadanego wyposażenia, jak pałki, kajdanki i inne środki przymusu bezpośredniego.
W kolejnych latach odbywają się corocznie szkolenia doskonalące, co pozwala na utrzymanie zdobytych umiejętności.

SK: SOK jest formacją umundurowaną. Istnieją pewne różnice między Strażą Ochrony Kolei a np. policją. Na czym one polegają?

AK: Różnic jest dużo. Wynikają one z odrębnych regulacji prawnych dotyczących funkcjonowania i statusu obu formacji. Funkcjonariusze Straży Ochrony Kolei posiadają szereg uprawnień, które posiadają także policjanci, jednak funkcjonariusze policji posiadają szerszy zakres kompetencji. Dotyczy to np. prawa do prowadzenia czynności dochodzeniowo-śledczych. Różna jest także organizacja i zakres działania obu formacji.

SK: A kwestie idących za noszeniem munduru profitów? W policji, aby uzyskać prawa emerytalne, należy przepracować minimum 25 lat. Jak jest w SOK?

AK: Jeśli chodzi o Straż Ochrony Kolei, to jako funkcjonariusze objęci jesteśmy powszechnym funduszem emerytalnym, co zawarte jest we wspomnianej wcześniej ustawie o transporcie kolejowym. Także ona określa inne uprawnienia jakie posiadamy. Oznacza to, że na emeryturę przechodzimy tak jak inni pracownicy spółki PKP Polskie Linie Kolejowe S.A., której podlega SOK. Jednak ze względu na pracę w warunkach szkodliwych lub w szczególnym charakterze, możemy skorzystać z emerytury pomostowej. W takim przypadku mężczyźni mogą przejść na emeryturę po ukończeniu 60 roku życia, a kobiety 55 lat.

SK: Z jakimi zadaniami na co dzień spotykają się funkcjonariusze SOK?

AK: Można je podzielić na kilka grup. Najważniejszym zadaniem jest ochrona zdrowia i życia ludzi. Inne to kontrola przestrzegania przepisów porządkowych na obszarze kolejowym oraz przeciwdziałanie kradzieżom mienia, w tym przeciwdziałanie kradzieżom kieszonkowym. Nasze zadania realizujemy w pociągach pasażerskich, na peronach i na dworcach kolejowych, a także na szlakach kolejowych. Te ostatnie ukierunkowane są na ochronę infrastruktury kolejowej, w szczególności sieci trakcyjnej oraz ochronę przesyłek towarowych.

SK: Z kim współdziała Straż Ochrony Kolei?

AK: Podczas realizowania działań współdziałamy z policją, Strażą Graniczną, Żandarmerią Wojskową, organami kontroli skarbowej i Inspekcją Transportu Drogowego. Działania te wiążą się ze współpracą w ramach zdarzeń powstałych na kolei, z uwagi na różnorodność wykroczeń i przestępstw popełnianych na tym obszarze.

SK: Czy często dochodzi do sytuacji, w których funkcjonariusz podejmujący interwencję spotyka się z agresją ze strony zatrzymywanego?

AK: Ostatnio, tak jak w przypadku innych służb, stwierdzić można, że ta agresja narasta...

SK: Dziś mamy więcej przypadków agresji wobec funkcjonariuszy niż, dajmy na to, 30 lat temu?

AK: Interwencje funkcjonariuszy SOK to stały element ich pracy, a zagrożenie z nimi związane występowało od zawsze. Faktem jednak jest, że obecnie wszystkie służby spotykają się z większą agresją. Właśnie dlatego duży nacisk w Straży Ochrony Kolei kładzie się na to, aby interwencje przeprowadzane były właściwie. Ostatnimi czasy SOK została doposażona w nowoczesny sprzęt i wprowadzono nowe metody szkolenia. Z pewnością wpływa to na lepsze przygotowanie funkcjonariusza do pełnienia służby, w szczególności na sprawność przeprowadzanej interwencji i bezpieczeństwo własne funkcjonariusza.

SK: Jakie interwencje są najczęstsze?

AK: Obecnie, do Komendy Bydgoskiej, najczęściej wpływają informacje o pojawiających się graffiti. Odnotowywane są także zdarzenia dotyczące infrastruktury kolejowej, jak dewastacje czy kradzieże, jednak pod tym względem na naszym obszarze nie jest źle. Ponadto zdarzają się wybryki chuligańskie. Często musimy także podejmować interwencje wobec osób, które lekceważą nakaz noszenia maseczek. W takich sytuacjach otrzymujemy zgłoszenia od drużyn konduktorskich i nasze patrole mają obowiązek reagować na tego typu zachowania.

SK: Jednym słowem Straż Ochrony Kolei jest po to, aby eliminować osoby, które zagrażają bezpieczeństwu i zdrowiu innych.

AK: Tak bym to podsumował. Po to nas powołano i z tego się wywiązujemy, aby wszystkim pasażerom lepiej się podróżowało i wszyscy korzystający z usług kolei czuli się bezpieczni.

SK: Jak chciałby Pan zachęcić do wstąpienia do SOK?

AK: Młody człowiek podejmujący decyzje życiowe musi zweryfikować, jakie są jego zainteresowania i gdzie chciałby się realizować. Jeśli chodzi o służbę w SOK, to z całą pewnością mogę powiedzieć, że jest ona ciekawa. Choćby przez to, że koleją podróżuje cały przekrój naszego społeczeństwa. Satysfakcjonujące są również zarobki oraz wyposażenie, które jest nowoczesne, w tym samochody czy środki łączności. W SOK postępuje również komputeryzacja, pozwalająca na szybkie pozyskiwanie danych. Praca w Straży Ochrony Kolei pozwala na indywidualny rozwój każdego funkcjonariusza. Każdy, kto czuje zainteresowanie koleją, powinien jej spróbować.

SK: Dziękuję za rozmowę oraz przedstawienie formacji i specyfiki służby w SOK.

AK: Również dziękuję za możliwość zaprezentowania naszej formacji. Mam nadzieję, że pozwoli to lepiej ją poznać i uświadomić ludzi, że jesteśmy po to, aby zgłaszać się do nas po pomoc.

Rozmawiał Piotr Hrabski

Piotr Hrabski

Ministerstwo Infrastruktury podaje, że przebudowa linii kolejowych prowadzących do portów w Szczecinie i Świnoujściu przebiega zgodnie z harmonogramem. Roboty prowadzone są etapami, aby zapewnić dojazd pociągów do nabrzeży. Ułożono już ponad 40 km nowych torów i zamontowano 132 rozjazdy. Projekt o wartości około 1,5 mld zł jest współfinansowany z unijnego Instrumentu CEF „Łącząc Europę”.

Inwestycje pozwolą na kursowanie dłuższych i cięższych składów. 750-metrowe pociągi o obciążeniu 221 kN na oś zostaną obsłużone szybciej i sprawniej. Zgodnie z szacunkami, czas przeładunków w portach skróci się od kilku do nawet kilkudziesięciu minut. Zwiększą się także możliwości przeładunkowe stacji w Świnoujściu i Szczecinie. Porty przyjmą i odprawią więcej ładunków, co zaowocuje wzrostem konkurencyjności kolejowych przewozów towarowych, zwiększy potencjał portów oraz pozytywnie wpłynie na rozwój gospodarczy regionu.

Inwestycja realizowana przez PKP Polskie Linie Kolejowe S.A. poprawia skomunikowanie portów w Szczecinie i Świnoujściu z resztą Polski. Efektem prac będzie wzrost potencjału polskich portów i przeładunek większej ilości towarów przewożonych koleją – najbardziej ekologicznym środkiem transportu. Inwestycje w dostęp do portów są inwestycjami w rozwój gospodarki” – powiedział wiceminister infrastruktury Andrzej Bittel.

Projekty w portach Szczecin i Świnoujście są ważne w skali krajowej i międzynarodowej. Inwestycje zwiększają rolę kolei jako sprawnego, bezpiecznego i ekologicznego transportu ładunków oraz przyniosą wymierne efekty dla gospodarki. Działania PLK wpisują się w ideę Europejskiego Zielonego Ładu” – stwierdził członek Zarządu PKP Polskich Linii Kolejowych Arnold Bresch.

Na stacji towarowej w Świnoujściu zakończono już niemal 1/3 wszystkich prac. Ułożono ok. 9 km nowych torów, zabudowano 34 rozjazdy. Obecnie przebudowywana jest infrastruktura kolejowa w porcie. Między Lubiewem a Warnowem wzmacniany jest grunt pod nowe torowisko, a między Świnoujściem a Lubiewem (Międzyzdrojami) wykonawca przygotowuje się do montażu nowej sieci trakcyjnej i rozjazdów. Budowany jest drugi tor pomiędzy stacjami Świnoujście Przytór i Świnoujście. Zabieg ten zwiększy przepustowość trasy. Odcinkiem o długości ok. 5 km pojedzie więcej pociągów, co umożliwi lepszą ofertę przewozową.

Przebudowywana jest również infrastruktura kolejowa w rejonie portu Świnoujście.
Dzięki inwestycji portowej podróżni zyskają lepszy dostęp do kolei z nowego peronu Świnoujście Warszów. Przewidziano na nim wiaty, ławki i oświetlenie. Osoby mające trudności z poruszaniem się skorzystają z pochylni.

Na stacji Szczecin Port Centralny prace przekroczyły już półmetek. Wykonawca ułożył blisko 37 km nowych torów i zamontował 98 rozjazdów. Przygotowywany jest grunt pod budowę kolejnych 24 km torów i 79 rozjazdów. Z wykorzystaniem ciężkiego sprzętu wzmacniane jest podłoże, powstaje system do odprowadzania wody, montowane są konstrukcje wsporcze sieci trakcyjnej. Wraz z nowoczesnymi urządzeniami sterowania zapewni to sprawne i bezpieczne przewozy. PKP PLK planują zakończenie inwestycji do połowy 2022 roku.

Źródło tekstu: Ministerstwo Infrastruktury/Serwis Kolejowy

Prywatny przewoźnik pasażerski z Czech, firma RegioJet, ogłosił plany dotyczące nowych międzynarodowych połączeń kolejowych. Pociągi z logo spółki mają wozić podróżnych m.in. z Gdyni do Pragi oraz z Warszawy do Insbrucku.

20 czerwca portal Zdopravy.cz poinformował, że RegioJet zapowiedział uruchomienie sezonowego nocnego składu, który połączy stolice Polski i Czech z kurortami narciarskimi w Alpach. Kursy mają być realizowane trzy razy w tygodniu, w okresie od połowy grudnia do połowy kwietnia. Jeśli plan uda się zrealizować, pociąg stanowić będzie alternatywę dla połączeń lotniczych. Turyści z Polski będą mogli dojechać nim bezpośrednio m.in. do ośrodków narciarskich w Salzburgu i Tyrolu, w tym Innsbrucku.

Na tym jednak nie kończą się plany ekspansji czeskiej spółki. Firma chce rozszerzyć swoją siatkę połączeń o dziesięć nowych linii łączących europejskie miasta. Linie mają zostać uruchomione w ciągu półtora roku. RegioJet zamierza wejść z ofertą m.in. na rynek Niemiecki, Rumuński i Polski. W tym celu przewoźnik zgłosił swój projekt w czeskim Urzędzie Dostępu do Infrastruktury Kolejowej (ÚPDI), a także austriackim Towarzystwie Regulacji Rynku Ruchu Kolejowego (Schienen Control GmbH).

Najdłuższa z tras, jaką chce obsługiwać RegioJet, ma połączyć Monachium i Bukareszt. Jej długość wynosić będzie 1621 km. Firma zakłada, że od grudnia przyszłego roku uruchomione zostaną codzienne pociągi z Pragi do Gdyni przez Wrocław, Poznań i Gdańsk. W tym samym okresie ruszyć mają także połączenia z Berlina do Budapesztu przez Lublanę i Zagrzeb, Praga – Ostenda czy Praga – Berlin.

„Planujemy dalszy rozwój, patrzymy na inne rynki, na których RegioJet będzie oferował swoje usługi. Wraz z naszymi partnerami przygotowujemy dalszy rozwój w segmencie połączeń dziennych i nocnych. Pasażerowie w Europie Środkowej będą mieli więcej możliwości podróżowania z RegioJet i korzystania z połączeń kolejowych z najlepszymi usługami w najlepszych cenach” – powiedział rzecznik RegioJet Aleš Ondrůj, cytowany przez portal Zdopravy.cz.

Jedną z tras, jakie chce uruchomić przewoźnik jest połączenie ze stolicy Czech przez Przemyśl na Ukrainę. RegioJet już wcześniej sygnalizował swoje zainteresowanie rynkiem ukraińskim. Poprzednio plany pokrzyżowała jednak pandemia COVID-19.

hp

Kontakt

Redaktor naczelny
Mateusz Wójtowicz
naczelny@serwiskolejowy.pl
Ul. Dąbrowskiego 6
87 - 100 Toruń
magnifiercross
Napisz do nas! linkedin facebook pinterest youtube rss twitter instagram facebook-blank rss-blank linkedin-blank pinterest youtube twitter instagram