fbpx

Pierwsze w Polsce wagony rowerowe ruszyły w swoją inauguracyjną trasę z Wrocławia do Świdnicy przez Sobótkę w sobotę 2 lipca. Przez okres wakacyjny będą kursować w weekendowe, najbardziej popularne wśród cyklistów dni.

Przewoźnik nie wyklucza, że po wakacyjnym okresie pilotażu, wagony zostaną wykorzystane na dodatkowych trasach, cieszących się dużym zainteresowaniem wśród podróżnych.

"Linia z Wrocławia do Świdnicy przez Sobótkę w pierwszym tygodniu funkcjonowania spotkała się z zainteresowaniem 15 tysięcy podróżnych. Spora część pasażerów podróżowała w tym kierunku wraz z rowerami, korzystając z możliwości szybkiego dostania się pociągiem do atrakcyjnych dla cyklistów okolic Sobótki. Dolny Śląsk słynie z licznych, urokliwych tras rowerowych, a my chcemy ułatwiać dotarcie do nich. Dlatego po okresie pilotażu na trasie Wrocław-Świdnica będziemy rozważać możliwości uruchomienia kolejnych linii dla wagonów rowerowych" – zapowiedział Damian Stawikowski, prezes Kolei Dolnośląskich.

Przewóz roweru w praktyce

Obsługa pociągu umożliwia załadunek oraz odbiór rowerów na trzech stacjach: Wrocław Główny, Sobótka Zachodnia oraz Świdnica Przedmieście. Aby móc skorzystać z przewozu jednośladu w specjalnym wagonie, pasażer powinien zgłosić się do obsługi pociągu kwadrans przed planowanym odjazdem. Po okazaniu biletu na przewóz roweru wystarczy przekazać jednoślad pracownikowi drużyny konduktorskiej, który umieszcza go w wagonie w charakterystycznym, żółtym kolorze.

"Dla bezpieczeństwa pasażerów i obsługi pociągu instalowaniem rowerów w wagonie zajmuje się drużyna konduktorska znajdująca się w środku wagonu" – podkreślił Bartłomiej Rodak, rzecznik prasowy Kolei Dolnośląskich. – "Pasażerów prosimy jedynie o podanie roweru z peronu do rąk pracownika obsługi przez drzwi wagonu. Dzięki temu w szybki sposób będziemy w stanie załadować, a następnie wydać rowery podróżnym na docelowych stacjach."

Rowery są instalowane w środku wagonu za pomocą specjalnych uchwytów dociskających siodełko do podłogi. Następnie obsługa wagonów przekazuje podróżnym potwierdzenie nadania pojazdu wraz z widocznym numerem. Kwit należy zachować do momentu zakończenia podróży – będzie niezbędny przy odbiorze jednośladu.

Trasa z widokiem na Ślężę

Na pokład każdego z wagonów zmieści się 38 rowerów. Korzystając z tego rozwiązania, pasażerowie będą mogli wybrać się w malownicze trasy zlokalizowane tuż obok masywu Ślęży. Osoby, które będą chciały zdobyć szczyt, mają do pokonania ok. 10- kilometrową trasę od stacji kolejowej Sobótka Zachodnia.

Bilety na przewóz roweru można kupić zarówno w kasach biletowych Kolei Dolnośląskich we Wrocławiu, jak i za pośrednictwem systemu KOLEO, nie później niż 30 minut przed odjazdem pociągu.

Źródło tekstu: kolejedolnoslaskie.pl/Serwis Kolejowy 

Piłkarki ręczne MKS Zagłębie Lubin podczas przejazdu pociągiem Kolei Dolnośląskich spotkały się ze swoimi kibicami z regionu. W ten sposób zwieńczyły znakomity sezon, w którym nie dały rywalkom żadnych szans na odebranie im miana Mistrzyń Polski.

Źródło: kolejedolnoslaskie.pl

Triumfalny przejazd szczypiornistek wypadł niemal dokładnie w trzecią rocznicę reaktywacji przejazdu pociągów pasażerskich na linii kolejowej na trasie Legnica – Lubin. 9 czerwca 2019 r. po raz pierwszy po 9 latach wyjechał tam na tory skład Kolei Dolnośląskich. Od tego czasu z usług przewoźnika na tej linii skorzystało blisko 1,3 mln podróżnych. Rekordowym okresem był 2021 rok, gdy trasą Wrocław Główny – Głogów podróżowało łącznie aż 600 tys. pasażerów.

"Powrót kolei do Lubina umożliwia nie tylko podróżowanie do pracy, szkoły czy placówek na linii Głogów – Wrocław. Koleje Dolnośląskie łączą ludzi, i to nie tylko w tym codziennym, transportowym wymiarze, ale też aktywnie uczestnicząc w sportowym i kulturalnym życiu mieszkańców. Ze szczypiornistkami Zagłębia Lubin jesteśmy na wspólnych torach już od lat, ale nasze wsparcie nie ogranicza się tylko do tego jednego klubu. To nie tylko ważna część misji społecznej naszej spółki, ale też naturalny kierunek wspierania regionu, z  którego sami się wywodzimy"– powiedział Bartłomiej Rodak, rzecznik prasowy Kolei Dolnośląskich.

Kobieca drużyna piłkarek ręcznych Zagłębia Lubin to jeden z najbardziej utytułowanych zespołów w Polsce ostatnich lat. Łącznie ma na swoim koncie trzy mistrzostwa Polski, 13 wicemistrzostw oraz 4 brązowe medale, a do tego siedem Pucharów Polski. Jak na mistrzynie przystało, szczypiornistki zdominowały również miniony sezon, wygrywając aż 24 na 28 meczów i tym samym pozostając na sportowym tronie.

"Trudno jest powtórzyć taki sukces dwa razy. Każde z tych zwycięstw ma inną historię i inną drogę do sukcesu. Obrona tytułu Mistrzyń Polski była dla nas trudniejsza, ponieważ drużyna występowała w tym sezonie w roli lidera, co powodowało dodatkową presję. Był to dla nas z wielu względów trudny sezon, dlatego jestem szczęśliwa z tego złota i mam nadzieję, że w kolejnym roku również wrócimy do Lubina złotym pociągiem". – podkreśliła Bożena Karkut, trenerka MKS Zagłębie Lubin.

Źródło: kolejedolnoslaskie.pl

Pociąg ze „złotkami” wystartował o godz. 9:40 z dworca w Legnicy. Zawodniczkom towarzyszył sztab szkoleniowy z głównymi trenerkami Bożeną Karkut i Renatą Jakubowską na czele. Na trasie towarzyszyli im fani, którzy nie szczędzili zawodniczkom gratulacji i… próśb o autografy. Dla kibiców nie lada gratką było zrobienie wspólnej fotografii ze swoją idolką czy otrzymanie podpisanych przez zawodniczki plakatów.

"Słyszałem się, że taki przejazd będzie organizowany, ale nie sądziłem, że obok mnie będą siedzieć Mistrzynie Polski. Jest do dla mnie duże zaskoczenie. Cieszę się, że mam okazję zobaczyć na żywo osoby, które tak dobrze reprezentują nasze miasto na arenie Polski. Liczę na to, że uda mi się zdobyć autograf" – podkreślał Jakub z Lubina.

Siłę duchowego wsparcia fanów zawodniczki Zagłębia Lubin czuły przez cały sezon. Tym razem miały okazję dzielić radość ze zwycięstwa bez presji wyników.

"Chciałyśmy powtórzyć nasz sukces, ponieważ w historii Zagłębia Lubin nikomu nie udało się zatrzymać na dłużej zdobytego mistrzostwa. Naszym kolejnym celem jest ponownie obronienie tytułu Mistrzyń Polski oraz wzmocnienie pozycji w Europie i wyjście z grupy w rozgrywkach europejskich" – skomentowała Joanna Drabik, zawodniczka MKS Zagłębia Lubin.

Źródło: kolejedolnoslaskie.pl

Teraz przed szczypiornistkami chwila odpoczynku i przygotowania do kolejnego sezonu.

Źródło tekstu: kolejedolnoslaskie.pl/Serwis Kolejowy

Nie istnieje w Polsce drugi tak dobrze rozbudowany węzeł kolejowy, jak ten wrocławski. Od 12 czerwca pasażerowie zyskają 11. kierunek połączeń kolejowych ze stolicy województwa dolnośląskiego. Po 22 latach pociągi wracają na trasę do Świdnicy przez Sobótkę. Na torach pojawią się hybrydy Kolei Dolnośląskich, rozwijając sieć Dolnośląskiej Kolej Aglomeracyjnej o kierunek, który może stać się kolejowym hitem.

Źródło: kolejedolnoslaskie.pl

Renowacje linii z Wrocławia do Trzebnicy czy z Poznania do Wągrowca stawiane są jako przykład na ogrom potencjału kolei aglomeracyjnych w całej Polsce. Teoretycznie jednotorowe i znajdujące się poza tranzytowymi szlakami kolejowymi linie te skróciły czas przejazdu z miejscowości aglomeracji do centrum stolic województw blisko dwukrotnie w porównaniu do podróży autem. Wracające po 22 latach pociągi na trasie z Wrocławia Głównego do Sobótki i Świdnicy mają szansę powtórzyć ten sukces.

Szybkie połączenie z centrum zyskają nie tylko mieszkańcy podwrocławskich miejscowości, ale i sami wrocławianie. Podróż z przystanku Wrocław Partynice, zlokalizowanego przy ul. Zwycięskiej na Dworzec Główny, zajmie zaledwie 11 minut. W mniej niż 30 minut dojedziemy do dworca Głównego z miejscowości z terenu gminy Kobierzyce, w 45 minut – z Sobótki. Przejechanie całej trasy zajmie około godziny. 

"Rewitalizacja linii 285 to kolejny krok w kierunku rozwoju Dolnośląskich Kolei Aglomeracyjnych, za których obsługę odpowiadają Koleje Dolnośląskie. Od 2021 roku oferujemy komfortowe połączenie z Wrocławiem mieszkańcom Jelcza-Laskowic i okolic. Teraz chcemy zachęcić do jeżdżenia koleją zarówno mieszkańców miasta i gminy Świdnicy czy Sobótki, gmin Kobierzyce i Marcinowice, jak i osoby z południa Wrocławia" – wyjaśnił Cezary Przybylski, marszałek województwa dolnośląskiego.

Specjalnie do obsługi tej trasy Koleje Dolnośląskie kupiły pociągi hybrydowe Impuls 2 – komfortowe, przestronne składy z wygodnymi fotelami i czytelnym systemem informacji pasażerskiej.

W godzinę do stolicy Dolnego Śląska

Na trasę wyjedzie osiem par pociągów – wśród nich znajdą się również połączenia przyspieszone, które zatrzymują się tylko na niektórych przystankach. Pociągi przyspieszone pokonają całą trasę nawet w 56 minut. 

Za bilet normalny na pociąg osobowy relacji Wrocław – Świdnica podróżni zapłacą 17,80 zł. Podróż na trasie do Wrocław – Sobótka to koszt 13 zł. Bilety można nabywać w aplikacji Koleo lub u drużyny konduktorskiej w pociągach KD.

Źródło: kolejedolnoslaskie.pl

Rowerem pod masyw Ślęży

W sezonie letnim, od początku lipca dodatkowym udogodnieniem na linii nr 285 będą weekendowe pociągi dla rowerzystów, chcących się wybrać na wycieczkę np. w okolice masywu Ślęży.

"Odcinek Wrocław – Świdnica przez Sobótkę to pierwsza trasa, po której będą jeździć rowerowe wagony KD – Uruchamiamy pilotażowy program na trasach popularnych wśród amatorów dwóch kółek. Aby umożliwić przewóz dużej liczby rowerów, do dwuczłonowego spalinowego zespołu trakcyjnego dodamy dodatkowy wagon wyposażony w uchwyty na rowery". – podkreślił Damian Stawikowski, prezes Kolei Dolnośląskich.

Źródło: kolejedolnoslaskie.pl

"Bardzo się cieszę, że potencjał turystyczny województwa zwiększa się poprzez połączenia kolejowe pod Masyw Ślęży tak popularny wśród wrocławian, ale pociąg jedzie dalej i odkrywa nam region wokół Świdnicy i Zagórza, bardzo atrakcyjny dla turystyki rodzinnej. Cieszę się, że w pociągu podczas przejazdu promocyjnego znalazło się miejsce dla mojego roweru i z niecierpliwością czekam na specjalne wagony rowerowe, które szykuje spółka Koleje Dolnośląskie"– zaznaczył Krzysztof Maj, członek Zarządu Województwa Dolnośląskiego. 

W załadunku rowerów na wyznaczonych stacjach pomagać będą wzmocnione drużyny konduktorskie. Będzie się on odbywać wyłącznie na stacjach Wrocław Główny, Sobótka Zachodnia oraz Świdnica Przedmieście.

Dolnośląska Kolej Aglomeracyjna – kolejny akt

Połączenie Wrocław – Świdnica przez Sobótkę to również druga linia, która ma uzupełnić sieć Dolnośląskiej Kolei Aglomeracyjnej w ramach metropolii wrocławskiej. Połączenie ma uzupełniać siatkę połączeń realizowanych w ramach przejazdów do i ze stolicy Dolnego Śląska.  

"Jesteśmy szczęśliwi, że decyzja podjęta o finansowaniu linii kolejowej przez województwo na poziomie ponad 170 mln zł już podczas przejazdu promocyjnego pokazuje, jak wielkie jest zainteresowanie mieszkańców. Liczymy, że zwiększy to potencjał linii nie tylko na dojeździe do Wrocławia i Świdnicy, ale także zwiększy ruch turystyczny w Masywie Ślęży" – zaznaczył Tymoteusz Myrda, członek zarządu województwa dolnośląskiego, odpowiedzialny za transport kolejowy w regionie. 

Czasy przejazdu osiągane przez pociągi KD są praktycznie nieosiągalne w godzinach szczytu dla samochodów indywidualnych – z Sobótki do centrum Wrocławia dotrzemy 15 minut szybciej niż autem, z Kobierzyc czas przejazdu wyniesie ok. 20 minut, więc nierzadko dwa razy krócej, niż w godzinach szczytu własnym samochodem. 

Wartość inwestycji rewitalizacji linii nr 285 to niemal 217 mln zł. Projekt „Rewitalizacja linii kolejowej nr 285 na odcinku Wrocław Główny – Świdnica Przedmieście wraz z linią nr 771 Świdnica Przedmieście – Świdnica Miasto” był współfinansowany ze środków unijnych EFRR w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Dolnośląskiego.

Źródło tekstu: kolejedolnoslaskie.pl/Serwis Kolejowy

Koleje Dolnośląskie, jako pierwszy przewoźnik w Polsce, uruchamiają wagony rowerowe. Pierwszy skład na początku lipca wyjedzie na trasę z Wrocławia, przez Sobótkę do Świdnicy.

W sezonie letnim Koleje Dolnośląskie będą wykorzystywać wagony pilotażowo na jednej trasie. Opłaty za przewóz roweru są zbieżne z obecnym cennikiem, niezależnie od liczby stacji, na których przewożony jest rower.

"Długo czekaliśmy na uruchomienie linii przez Sobótkę, cieszymy się z nadchodzącego końca rewitalizacji trasy. Okolice Sobótki słyną z wyjątkowych tras rowerowych i to właśnie na tę trasę wyjadą pierwsze wagony rowerowe. Dzięki nim na pokład będziemy mogli zabrać więcej rowerów, a pasażerowie w pociągu będą mogli podróżować wygodniej. Przybliżamy Ślężę fanom podróży na dwóch kółkach" – powiedział Damian Stawikowski, prezes Kolei Dolnośląskich.

Dla utrzymania rozkładowych godzin odjazdu załadunek roweru do wagonu będzie odbywał się na wyznaczonych stacjach z pomocą drużyn konduktorskich. Do obsługi połączeń z Wrocławia do Świdnicy w ramach pilotażu przewoźnik przeznaczy dwa specjalnie przygotowane wagony. Ich remontem i adaptacją do nowej funkcji zajmuje się firma Sarkom z podwrocławskiej Oleśnicy. Łącznie Koleje Dolnośląskie planują wyremontować i wprowadzić do ruchu pięć takich wagonów.

"To pilotaż naszego projektu, dlatego w pierwszym etapie zdecydowaliśmy o modernizacji dwóch wagonów. Dolny Śląsk słynie z wyjątkowych tras rowerowych, dlatego wstępnie planujemy już remont kolejnych i myślimy o ich wykorzystaniu na kolejnych trasach. Na to jednak przyjdzie czas w kolejnym sezonie" – dodał prezes Stawikowski.

Pomysł wprowadzenia wagonów rowerowych w taborze Kolei Dolnośląskich pozytywnie zaopiniował Urząd Transportu Kolejowego. Nowe składy będą obsługiwane przez wzmocnione kadrowo drużyny konduktorskie, które będą koordynować załadunek rowerów do nowych wagonów.

Źródło tekstu: kolejedolnoslaskie.pl/Serwis Kolejowy

Wszystkie pociągi Kolei Dolnośląskich zostaną wyposażone w defibrylatory, czyli specjalistyczny sprzęt medyczny służący do przywrócenia akcji serca. Przewoźnik zakupił 44 urządzenia, które do połowy czerwca zostaną zamontowane w pojazdach.

Źródło: kolejedolnoslaskie.pl

Pierwszych dziewięć defibrylatorów trafi do pojazdów spalinowych, które nie były fabrycznie wyposażone w taki sprzęt. Pociągi zakupione w ostatnich latach są zaopatrzone w defibrylatory przez producentów. Teraz po instalacji urządzeń w kolejnych pojazdach, wszystkie pociągi Kolei Dolnośląskich będą wyposażone w nowoczesny sprzęt do ratowania życia.

"Bezpieczeństwo pasażerów jest najwyższą wartością, dlatego postanowiliśmy doposażyć pociągi, aby w każdym z nich znajdował się nowoczesny defibrylator mogący uratować życie" – podkreślIł Bartłomiej Rodak, rzecznik Kolei Dolnośląskich. – "Nasze drużyny konduktorskie są przeszkolone z zakresu używania tych urządzeń. Na szczęście jednak jeszcze nigdy nie musiały korzystać z tej wiedzy w praktyce na pokładzie pociągu Kolei Dolnośląskich."

Po zakończeniu montażu defibrylatory będą dostępne we wszystkich 88 pociągach Kolei Dolnośląskich. Wartość całego zamówienia przekroczy 200 tys. złotych. Montaż nowych urządzeń już trwa, a wszystkie defibrylatory zostaną oddane do użytku do połowy czerwca.

Defibrylację wykonuje się w wypadku nagłego zatrzymania akcji serca. Użycie specjalistycznego sprzętu zwiększa szanse przeżycia do 70%. Zajęcia z obsługi defibrylatorów są stałym elementem okresowych szkoleń drużyn konduktorskich z zakresu BHP oraz pierwszej pomocy.

Przy konieczności użycia sprzętu pasażerowie mogą skorzystać z urządzenia znajdującego się na pokładzie pociągu i samodzielnie, lub w asyście drużyny konduktorskiej, przeprowadzić zabieg defibrylacji serca. Po włączeniu urządzenia, defibrylator wydaje komendy głosowe, które pozwalają etapami przejść przez proces reanimacji.

Źródło: kolejedolnoslaskie.pl

Źródło tekstu: kolejedolnoslaskie.pl/Serwis Kolejowy

Od początku maja po Dolnym Śląsku jeździ już komplet sześciu zamówionych przez Koleje Dolnośląskie pociągów hybrydowych. 14 maja, pasażerowie mogli lepiej poznać nowoczesny pociąg podczas otwartej prezentacji w Trzebnicy, której mieszkańcy na co dzień mogą korzystać z połączeń obsługiwanych przez pojazdy hybrydowe.

Dolnośląski przewoźnik zorganizował prezentację nowego Impulsa II w sobotę, 14 maja na dworcu w Trzebnicy. Oprócz możliwości zwiedzenia pociągu wraz z kabiną maszynisty, niedostępnej wcześniej dla podróżnych, uczestnicy mogli skorzystać z dodatkowych atrakcji dla dzieci oraz seniorów, m.in. malowania twarzy czy darmowego badania ciśnienia krwi oraz saturacji. 

Gdzie można jechać hybrydą?

Nowa trasa przez Sobótkę umożliwi wykorzystanie innowacyjnej technologii użytej w pojazdach. Wyróżniający je dwusystemowy napęd elektryczno-spalinowy pozwala na obsługę zarówno linii z trakcją elektryczną, jak i tych niezelektryfikowanych. Linia kolejowa do Świdnicy jedynie w części jest zelektryfikowana, dlatego na wybranych odcinkach pojazd będzie poruszać się dzięki silnikowi spalinowemu.

"Z niecierpliwością czekamy na koniec remontu linii do Świdnicy przez Sobótkę, ponieważ to właśnie tam, zgodnie z umową na dofinansowanie zawartą z Centrum Unijnych Projektów Transportowych, nasze nowe pociągi będą pełnić służbę i mam nadzieję, że w pełni wykorzystają swój potencjał"– podkreślił Bartłomiej Rodak, rzecznik Kolei Dolnośląskich.

Pierwszy z ekologicznych pociągów hybrydowych trafił na Dolny Śląsk we wrześniu 2021 roku. Korzystając z prawa opcji Koleje Dolnośląskie, zwiększyły początkowe zamówienie do sześciu pojazdów. Po upływie 18 miesięcy od podpisania kontraktu zgodnie z harmonogramem wszystkie nowe pociągi trafiły na Dolny Śląsk.

Każdy z nowych, hybrydowych pociągów Impuls II może zabrać na pokład co najmniej 315 pasażerów. Składy są całkowicie przystosowane do potrzeb osób z ograniczonymi możliwościami ruchowymi. Dodatkowo wszyscy pasażerowie będą mieli do dyspozycji bezprzewodowy internet, gniazdka elektryczne, porty USB i podokienne stoliki. Hybrydy są także wyposażone w klimatyzację, wydzielone miejsca do przewozu rowerów oraz nowoczesny system informacji pasażerskiej.

Zakup nowego taboru jest współfinansowany z budżetu Unii Europejskiej w ramach realizacji Projektu pn. „Aglomeracyjna Kolej Dolnośląska – zakup taboru kolejowego do obsługi ruchu pasażerskiego we Wrocławskim Obszarze Funkcjonalnym”, Działania nr 5.2. w Priorytecie nr V Programu Operacyjnego „Infrastruktura i Środowisko 2014-2020”.

Źródło tekstu: kolejedolnoslaskie.pl/Serwis Kolejowy

Na stacjach w Chojnowie, Smolcu i Wałbrzychu Głównym uruchomiono nowe biletomaty Kolei Dolnośląskich. Ze względu na dużą popularność, jaką cieszą się wśród pasażerów, w planach jest montaż kilkudziesięciu kolejnych urządzeń na popularnych stacjach i przystankach w regionie.

Pasażerowie Kolei Dolnośląskich z Chojnowa, Smolca i Wałbrzycha Głównego zyskali dostęp do nowych, samoobsługowych biletomatów. Na części stacji są to pierwsze takie urządzenia. W najbliższych tygodniach biletomaty zostaną uruchomione w kolejnych miastach, m.in. w Lubinie, Kłodzku, Kątach Wrocławskich, Świebodzicach i Świdnicy.

Urządzenia były wcześniej używane w pojazdach Impuls 45WE. Jednak ze względu na wykorzystywanie przez załogi KD nowoczesnych zestawów konduktorskich, cieszyły się niewielką popularnością, ponieważ pasażerowie, mając wybór, częściej kupowali bilety u konduktorów.

"Zdecydowaliśmy o montażu biletomatów na stacjach przede wszystkim ze względu na wygodę naszych pasażerów, którzy dzięki temu będą mogli spokojnie kupić bilet przed podróżą. Jak pokazują statystyki, biletomaty stacjonarne sprzedają średnio 10 razy więcej biletów, niż te zlokalizowane w pociągach. Pasażerowie zyskują dostęp do nowego sposobu zakupu biletów, a w pociągach nadal będą mogli szybko i wygodnie kupić bilety u konduktorów" – podkreśla Bartłomiej Rodak, rzecznik Kolei Dolnośląskich.

Bez awarii, kartą lub gotówką

W automatach biletowych dostępna jest pełna oferta Kolei Dolnośląskich – bilety według taryfy podstawowej (TP-KD) oraz taryfy RAZEM (dla podróżnych z REGIOkartą), bilety z ofert specjalnych – np. Taryfy Aglomeracyjnej, Biletu Sowiogórskiego, Weekendu z KD czy Senior 60+. W biletomacie kupimy także bilet dla naszego pupila, na przewóz bagażu czy roweru. Biletomaty umożliwiają wygodne płatności – kartą lub gotówką.

Biletomaty zostaną ustawione w łatwo dostępnych miejscach na stacjach i przystankach, tak aby umożliwić pasażerom wygodne korzystanie z urządzeń. Obsługa biletomatu jest bardzo intuicyjna. Dla wygody wszystkich pasażerów na urządzeniach dostępnych jest kilka wersji językowych.

Źródło tekstu: kolejedolnoslaskie.pl/Serwis Kolejowy

Już od 29 kwietnia turyści zwiedzający Dolny Śląsk będą mogli skorzystać z dodatkowej możliwości w ramach oferty pn. „Bilet zintegrowany”,  która zostanie rozszerzona o nowe bilety jednorazowe. Dzięki temu będzie można dotrzeć do kilku – jeszcze nieskomunikowanych kolejowo – atrakcyjnych lokalizacji w regionie, pokonując część trasy pociągiem, a część autobusem partnerskich przewoźników. I to wszystko w ramach jednego biletu.

Dotychczasowa oferta będzie rozszerzona o trzy nowe rodzaje biletów jednorazowych:

1. Karkonoski (od/do stacji Jelenia Góra) –  w ramach tej oferty do stacji Jelenia Góra dojedziemy pociągiem Kolei Dolnośląskich, skąd m.in. wprost do Karpacza będzie można dotrzeć autobusem partnerskich przewoźników.

2. Izerski (od/do stacji Lubań Śląski, Gryfów Śląski) – zarówno do Lubania Śląskiego jak i Gryfowa, dojedziemy z regionalnym przewoźnikiem, zaś dalej, np. do popularnego Świeradowa-Zdroju również będzie można dotrzeć autobusem.

3. Kamiennogórski (od/do stacji Kamienna Góra, Sędzisław, Marciszów) – skąd dojedziemy autobusem m.in. do Europejskiej Perły Baroku – Sanktuarium w Krzeszowie.

Szczegóły oferty oraz aktualny regulamin dostępne są [TUTAJ].  

Źródło tekstu: kolejedolnoslaskie.pl/Serwis Kolejowy

Od soboty, 16 kwietnia Koleje Dolnośląskie ponownie uruchomią sezonowe połączenia do czeskiego Skalnego Miasta. Malownicza trasa, która cieszy się dużą popularnością, będzie dostępna dla podróżnych, aż do jesieni.

Adršpach, położony w Górach Stołowych, znajduje się zaledwie kilka kilometrów od polsko-czeskiej granicy. Pierwsze pociągi Kolei Dolnośląskich wyjechały na tę trasę w 2018 roku, a pilotażowy projekt tak spodobał się mieszkańcom województwa, że sezonowe połączenia stały się obowiązkowym punktem letniego rozkładu jazdy. Co roku pociągi KD inaugurują sezon na tej trasie w kwietniu.

"W tym roku wracamy na dobre tory szybciej, umożliwiając przejazd do malowniczych terenów w Czechach już w czasie świąt Wielkanocnych. Dla wielu osób może być to ciekawa alternatywa na spędzenie czasu z bliskimi w towarzystwie natury" – podkreślił Bartłomiej Rodak, rzecznik Kolei Dolnośląskich. 

Malownicze czeskie skały

Skalne Miasto to bez wątpienia jedna z bardziej rozpoznawalnych atrakcji naszych czeskich sąsiadów, którą warto zobaczyć chociaż raz w życiu. Co roku miejsce to odwiedzają tysiące turystów, a spora ich część pochodzi z Polski. To świetny kierunek zarówno dla górskich amatorów, jak i pasjonatów sportów ekstremalnych. Ci, korzystając z rozbudowanych terenów wspinaczkowych, mogą eksplorować nieznane im rejony. Rodziny z dziećmi mogą natomiast udać się na spacer zielonym szlakiem pełnym skalnych przewężeń i skał o niepowtarzalnych kształtach, a koniec wycieczki zakończyć rejsem tratwą po sztucznym jeziorze u podnóża Skalnego Miasta.

Adršpach to również doskonała baza wypadowa do eksplorowania malowniczych szlaków Gór Stołowych. Z tej miejscowości można wybrać się w kierunku Teplickich Skał lub odbyć pieszą wycieczkę do najwyższego szczytu skał Adrszpasko-Teplickich.

Pociągi do czeskiego Adršpachu będą odjeżdżać z Wrocławia Głównego w każdy weekend, aż do wrześniowej korekty rozkładu jazdy. Sama podróż nie potrwa dłużej niż dwie i pół godziny, a cena biletów normalnych nie przekracza 27 zł. Dolnoślązacy będą mogli skorzystać z dwóch połączeń regionalnego przewoźnika – porannego oraz popołudniowego, ponieważ pociągi KD będą odjeżdżać z Wrocławia zarówno o 7:15, jak i 15:50. Pociągi powrotne z czeskiej miejscowości zaplanowane są na 10:45 oraz 18:45. Podróżni z Dolnego Śląska mają możliwość skorzystania z połączenia m.in. na stacjach w Jaworzynie Śląskiej, Świebodzicach i Wałbrzychu. Co ważne, w przypadku zakupu biletów "tam i z powrotem", bilet jest ważny przez dwa dni, czyli do Adršpachu można się wybrać w sobotę i wrócić kolejnym pociągiem w niedzielę.

Od 30 kwietnia pasażerowie będą mieć również możliwość odwiedzenie miasta Trutnov w Republice Czeskiej. Trzy pary połączeń relacji Sędzisław – Kamienna Góra – Kralovec zostanie wydłużonych do Trutnova, a na stacji Sędzisław pociągi skomunikowane zostaną z połączeniami z kierunku Wrocławia i Jeleniej Góry.

Źródło tekstu: kolejedolnoslaskie.pl/Serwis Kolejowy

Tuż po wybuchu wojny w Ukrainie Koleje Dolnośląskie zapewniły obywatelom tego kraju bezpłatną możliwość przejazdów swoimi pociągami. Do tej pory przewoźnik wydał 100 tys. tzw. biletów zerowych. Oferta zostaje przedłużona o kolejny miesiąc, zmieniają się jednak zasady.

Pierwotnie oferta miała obowiązywać do końca marca, jednak przewoźnik, z uwagi na swoje zaangażowanie w projekty humanitarne dla Ukrainy, zdecydował się na przedłużenie jej o kolejny miesiąc.

"Z naszej oferty korzysta duża liczba obywateli Ukrainy, w szczególności kobiety z dziećmi oraz osoby starsze, które przybyły na Dolny Śląsk w pierwszych tygodniach wojny. Ma to swoje odzwierciedlenie w liczbach: od momentu wprowadzenia biletów „zerowych” do końca marca wydaliśmy ich już 100 tysięcy" – podkreślił Bartłomiej Rodak, rzecznik Kolei Dolnośląskich

Oferta przewoźnika będzie obowiązywać do 30 kwietnia. Z bezpłatnych przejazdów będą mogły skorzystać kobiety, dzieci i młodzież do lat 18, seniorzy powyżej 60. roku życia oraz osoby niepełnosprawne, legitymujące się odpowiednim dokumentem. Podczas przejazdu pasażerowie muszą okazać drużynie konduktorskiej ukraiński paszport lub dokument ze zdjęciem potwierdzającym tożsamość, w którym oznaczono status cudzoziemca, jako osoby, która przekroczyła granice po 24 lutego br.

Połączenia specjalne do Niemiec

Cztery specjalne pociągi humanitarne uruchomione przez Koleje Dolnośląskie w marcu do tej pory pomogły przedostać się na Dolny Śląsk niemal 2 tysiącom uchodźców z Ukrainy. Część osób przybywających do Wrocławia kontynuuje podróż w stronę zachodniej granicy Polski. Koleje Dolnośląskie w porozumieniu z niemieckim przewoźnikiem DB Regio uruchomiły połączenia specjalne do Berlina, w ramach funkcjonującego dotychczas „Pociągu do kultury”. Od 5 marca pociągi relacji Wrocław – Berlin kursowały 34 razy, niejednokrotnie zabierając na pokład maksymalną liczbę pasażerów.

W sumie KD uruchomiły do tej pory 37 pociągów humanitarnych. Obecnie pociągi specjalne dla uchodźców do niemieckiego Cottbus kursują ze stacji Wrocław Główny do 6 kwietnia włącznie. Łącznie przewiozły już 5,5 tys. osób.

"To niejedyna płaszczyzna naszych działań pomocowych – organizujemy też pomoc rzeczową oraz tworzymy miejsca pracy dla uchodźców. Do tej pory już zatrudniliśmy dziesięciu nowych ukraińskich pracowników" – podkreślił rzecznik Kolei Dolnośląskich.

Konwój z żywnością

Po konsultacji z Konsulem Generalnym Ukrainy Koleje Dolnośląskie zorganizowały pomoc rzeczową dla Ukraińców, którzy nadal pozostają na terenie okupowanego kraju. Do potrzebujących, m.in. osób przebywających w Kijowie, trafiły produkty spożywcze o łącznej wartości niemal 100 tys. zł.

"Łącznie wysłaliśmy do Ukrainy dwadzieścia cztery palety z produktami najpilniejszych potrzeb. Trafiły do mieszkańców Kijowa oraz do żołnierzy broniących ukraińskiej stolicy" – dodaje Rodak.

To nie pierwsza pomoc rzeczowa, w którą zaangażowały się Koleje Dolnośląskie. Na początku marca pracownicy spółki z własnej inicjatywy przeprowadzili zbiórkę darów dla Ukrainy. Po tygodniu trwania akcji zebrano produkty ilościowo odpowiadające pojemności trzech busów dostawczych.

Źródło tekstu: kolejedolnoslaskie.pl/Serwis Kolejowy

Kontakt

Redaktor naczelny
Mateusz Wójtowicz
naczelny@serwiskolejowy.pl
Ul. Dąbrowskiego 6
87 - 100 Toruń
magnifiercross
Napisz do nas! linkedin facebook pinterest youtube rss twitter instagram facebook-blank rss-blank linkedin-blank pinterest youtube twitter instagram