fbpx

To dotychczas największa dotacja, jaką CPK pozyskał z Unii Europejskiej. Komisja Europejska przyznała mu ponad 108 mln zł dofinansowania z instrumentu CEF Reflow. Spółka otrzyma najwyższe dofinansowanie w całej Unii i ponad połowę dotacji dla projektów z Polski.

Fundusze w ramach instrumentu CEF „Connecting Europe Facility” („Łącząc Europę”) służą do finansowania projektów infrastrukturalnych dotyczących transportu, energetyki i telekomunikacji. Korzystając z dodatkowej puli, tzw. CEF Reflow, wnioski złożyły cztery podmioty z Polski – Centralny Port Komunikacyjny, PKP Polskie Linie Kolejowe, Zarząd Morskiego Portu Gdynia i Pomorska Kolej Metropolitalna. Łączna kwota tych aplikacji to ok. 365,5 mln zł.

15 lipca Komisja Europejska ogłosiła wyniki ostatniego konkursu CEF w obszarze transportu w perspektywie 2014-2020. CPK otrzymał ponad 108 mln zł, czyli ponad połowę środków przyznanych dla naszego kraju (212,1 mln zł). Zaplanowany budżet konkursu w skali Unii Europejskiej wyniósł 160 mln euro, a finalnie został zwiększony do 307 mln euro. Polska uzyskała największe wsparcie spośród członków wspólnoty – 47 mln euro (prawie jedna trzecia planowanej puli). Największym beneficjentem została spółka CPK.

Źródło: Cpk.pl

Dofinansowanie dotyczy dwóch inwestycji:

„To doskonała wiadomość dla całej Polski. Konkurencja w ramach CEF Reflow była bardzo duża, więc decyzja Komisji Europejskiej dodatkowo podkreśliła wagę projektów CPK. Interpretujemy te wyniki jako sygnał z UE, że Centralny Port Komunikacyjny to inwestycja wiarygodna, potrzebna i dobrze przygotowana. Na dwie zgłoszone inwestycje CPK trafi w sumie ponad połowa puli krajowej i największa część środków dostępnych dla krajów Unii. To pokazuje czarno na białym, że za granicą istnieje świadomość, jak istotny jest to projekt dla całej Europy Środkowo-Wschodniej” - mówi minister Marcin Horała, pełnomocnik rządu ds. CPK.

Komisja Europejska oceniła aplikacje CPK najwyżej spośród wszystkich zgłoszonych polskich projektów, rekomendując pełną kwotę wsparcia wnioskowaną przez spółkę. Podczas Komitetu CEF propozycja KE została też zatwierdzona przez państwa członkowskie. Następnym krokiem będzie podpisanie dwóch umów o udzielenie dotacji (tzw. Grant Agreement). Oba dokumenty są już w przygotowaniu.

Źródło: Cpk.pl

„Ponad 47 mln euro – taka kwota może trafić na siedem polskich projektów kolejowych z instrumentu „Łącząc Europę” (CEF). To duży sukces naszego kraju. Polska znalazła się na pierwszym miejscu według wartości pozyskanego dofinansowania wśród wszystkich krajów, które ubiegały się o fundusze. Dzięki pozyskanemu dofinansowaniu zrealizujemy duże inwestycje infrastrukturalne” - wskazuje Waldemar Buda, wiceminister funduszy i polityki regionalnej.

Po uruchomieniu kolejnych środków, w ramach tzw. CEF 2 (z nowej perspektywy UE na lata 2021-2027), spółka planuje złożyć wnioski o dofinansowanie na łączną kwotę ponad 2 mld 250 mln zł. Będzie ona ubiegać się o unijne fundusze m.in. na kolejowe prace projektowe: dla węzła CPK, na roboty budowlane w tunelu dalekobieżnym KDP w Łodzi oraz na wykonanie projektów odcinków kolei dużych prędkości: z Łodzi do Wrocławia i z Sieradza do Poznania.

Dotychczas spółka CPK pozyskała w ramach unijnego instrumentu CEF prawie 8 mln zł dofinansowania na prace przygotowawcze do budowy linii kolejowej w rejonie Jastrzębia-Zdroju, czyli fragmentu trasy Katowice-Ostrawa. Bruksela dofinansowuje też współpracę z SNCF (koleje francuskie) w sprawie standardów technicznych dla kolei dużych prędkości oraz wdrażania systemu KDP.

Spółka przygotowuje budowę 12 tras kolejowych, w tym 10 tzw. szprych, prowadzących z różnych regionów Polski do Warszawy i Centralnego Portu Komunikacyjnego. W sumie to 30 zadań inwestycyjnych i prawie 1 800 km nowych linii kolejowych, które mają zostać zrealizowane do końca 2034 r. Dla prawie 750 km z nich od ubiegłego roku trwają inwentaryzacje przyrodnicze, a obecnie rozstrzygane są przetargi i podpisywane umowy na studia wykonalności.

Zakładana maksymalna prędkość eksploatacyjna na liniach kolejowych CPK to – w ramach pierwszego etapu inwestycji – 250 km/h. Możliwe będzie jej podniesienie w przyszłości (tzw. prędkość projektowa wyniesie 350 km/h), jeśli zaistnieje takie zapotrzebowanie ze strony przewoźników. Podstawowym założeniem całego programu jest możliwość dotarcia z większości dużych polskich miast do nowego lotniska i Warszawy w czasie nie dłuższym niż  2,5 godziny.

Źródło: Cpk.pl

Źródło tekstu: Cpk.pl/Serwis Kolejowy

Komisja Europejska zatwierdziła inwestycję w wysokości 118 mln euro z funduszy strukturalnych w dwa projekty transportowe dla Polski i Gujany Francuskiej. Unijne środki trafią m.in. na modernizację taboru PKP Intercity – poinformowano na stronie KE.

26 mln euro z Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego (EFRR) zostanie zainwestowanych w rozwój systemu szybkich autobusów w Cayenne w Gujanie Francuskiej, natomiast 92 mln euro trafią na modernizację i zakup taboru dla polskiego dalekobieżnego operatora kolejowego PKP Intercity.

„Projekty te przyniosą wymierne korzyści zarówno mieszkańcom, jak i turystom. Sprawny system transportu publicznego skróci czas podróży, zachęci mieszkańców do rezygnacji z korzystania z samochodów, zwiększy bezpieczeństwo podróży i doprowadzi do zmniejszenia emisji CO2. Jest to wyraźny przykład wspierania obywateli przez UE za pomocą infrastruktury, która spełnia cele Zielonego Ładu” – podkreśla komisarz do spraw spójności i reform Elisa Ferreira.

W Polsce dzięki inwestycji zmodernizowane zostaną 183 wagony, 20 lokomotyw elektrycznych oraz zakupionych będzie sześć pojazdów kolejowych. Obecnie średni wiek taboru PKP Intercity wynosi 29 lat dla wagonów i 33 lata dla lokomotyw. Projekt unowocześni system kolejowy dla trzynastu polskich regionów oraz zwiększy jego atrakcyjność i konkurencyjność.

Źródło tekstu: Komisja Europejska/Serwis Kolejowy

W czasie drugiego dnia trwającej od 21 kwietnia konferencji klimatycznej TOGETAIR Tomasz Gontarz z zarządu PKP Intercity poinformował, że PKP IC nie wyklucza obniżek cen biletów. Dodał jednak, że konieczne jest spełnienie pewnych warunków.

Tomasz Gontarz wskazał, że PKP Intercity nie podnosiły stawek za usługi pasażerskie od 7 lat. Poinformował, że pomimo tego możliwa jest obniżka cen biletów. Wyjaśnił, że w tym celu konieczne będzie finansowe wsparcie ze strony rządowej, a także odpowiednie regulacje prawne wprowadzające zerową stawkę podatku VAT na przewozy pasażerskie.

Gdybyśmy dostali odpowiednie wsparcie od strony rządowej – mówię tutaj o pewnych zmianach legislacyjnych – to moglibyśmy się zastanowić, aby te ceny biletów obniżyć. Mam tutaj na myśli wprowadzenie zerowej stawki VAT na bilety kolejowe w podróży krajowej czy (...) obniżkę opłat za dostęp do infrastruktury kolejowej” – wskazał Tomasz Gontarz.

Strona rządowa już kilka razy zabierała głos w sprawie obniżki podatku VAT na bilety kolejowe. We wrześniu ubiegłego roku resort finansów informował, że chce, aby operatorzy przewozów pasażerskich mogli stosować 0-procentowy podatek przy rozliczaniu swoich usług. Ma to przynieść szereg korzyści zarówno dla przewoźników, jak i pasażerów – chodzi m.in. o większy ruch pasażerski i niższe ceny biletów. W marcu bieżącego roku wiceminister infrastruktury Andrzej Bittel wskazywał, że zlikwidowanie stawki VAT na bilety jest możliwe, jednak zgodę na to będzie musiała wyrazić Komisja Europejska.

Do unijnego organu trafiły już odpowiednie wnioski przygotowane przez ministerstwo finansów. Komisja zajmuje się obecnie ich rozpatrywaniem. Zważywszy na fakt, że trwa Europejski Rok Kolei, a Unia Europejska promuje kolej jako najbardziej ekologiczny środek transportu i jedną ze składowych polityki europejskiego Zielonego Ładu, jest duża szansa na to, że wnioski Polski zostaną zaopiniowane pozytywnie.

Pasażerom korzystającym z ofert last-minute przypominamy, że w ubiegłym roku PKP Intercity uruchomiły na swojej stronie funkcję „Łowcy Super Promo”. Dzięki temu na kilka dni przed odjazdem pociągu możliwy jest zakup biletu nawet o 67% taniej. Przykładowo, ceny biletów drugiej klasy na połączenia Express InterCity Premium zaczynają się już od 49 zł. Usługa jest dostępna [tutaj].

pg

Komisja Europejska zdecydowała, że za działania niezgodne z zasadami uczciwej konkurencji Deutsche Bahn zapłacą 48,3 mln euro kary, Koleje Belgijskie 270 tys. euro, a Koleje Austriackie nie poniosą konsekwencji finansowych. Chodzi o działania ws. transgranicznych przewozów towarów.

Z ustaleń Komisji Europejskiej wynika, że przewoźnicy działali w zmowie, chroniąc swoje interesy. Ich działalność polegała na wzajemnej wymianie informacji w celu koordynowania odpowiedzi na zapytania ofertowe klientów.

Portal Interia Biznes podaje, że zmowa operatorów dotyczyła międzynarodowych bezpośrednich przewozów towarowych, w których transportuje się duże ilości towarów z punktu A do punktu B – bez zbędnych przystanków. Na tego rodzaju usługi często decydują się duże firmy, które korzystają z regularnego transportu dóbr na stałych trasach.

Wiceszefowa Komisji Europejskiej Margrethe Vestager komentując sprawę podkreśliła, że podobne działania nie będą tolerowane.

„Transport kolejowy towarów ma zasadnicze znaczenie dla modelu zrównoważonej gospodarki. Uczciwa konkurencja jest ważna, aby zapewnić klientom najlepszą ofertę przy korzystaniu ze zrównoważonego transportu. Kartel między kluczowymi operatorami, oferującymi kolejowe usługi towarowe w najważniejszych korytarzach kolejowych w całej UE, jest zasadniczo sprzeczny z tym celem. Dzisiejsza decyzja jest jasnym sygnałem, że tego typu zmowa jest nie do przyjęcia” – oświadczyła wiceprzewodnicząca KE, cytowana na portalu Interia Biznes.

Docelowo konsekwencje finansowe dla europejskich przewoźników miały być jeszcze bardziej dotkliwe. Komisja Europejska zdecydowała jednak o obniżeniu kar, po tym jak operatorzy dobrowolnie zgodzili się na ich zapłacenie.

pg

Dofinansowanie spółki Przewozy Regionalne (obecnie Polregio) przez Agencję Rozwoju Przemysłu w wysokości 770 303 500 PLN, do którego doszło w 2015 roku, jest zgodne z unijnymi zasadami pomocy państwa – stwierdziła dziś, po przeprowadzeniu kompleksowego postępowania, Komisja Europejska.

Polregio podkreśla, że decyzja Komisji Europejskiej kończy definitywnie formalne postępowanie w sprawie pomocy na restrukturyzację, którą spółka otrzymała we wrześniu 2015 roku od Agencji Rozwoju Przemysłu. Pomoc w wysokości 770 303 500 PLN została udzielona na warunkach przewidzianych w planie restrukturyzacji zakończonej z sukcesem w kolejnych latach. Dzisiejsza decyzja oznacza, że Komisja Europejska wyjaśniła i potwierdziła zgodność środków pomocowych na rzecz Przewozów Regionalnych (obecnie Polregio) z unijnymi zasadami pomocy państwa.

Szef Polregio Artur Martyniuk podkreśla, że decyzja KE to nowy etap w historii przewoźnika.

„To niezwykle ważna informacja, z której bardzo się cieszymy. Wydanie pozytywnej decyzji Komisji Europejskiej poprzedziła czasochłonna i wieloaspektowa procedura sprawdzająca, która potwierdziła zgodność pomocy publicznej z unijnymi zasadami. Dziękuję wszystkim, którzy zaangażowali się w ten proces. Otwieramy właśnie nową kartę w historii POLREGIO i polskich kolei oraz kontynuujemy dalsze intensywne prace dla poprawy jakości usług świadczonych pasażerom”– mówi Artur Martyniuk, prezes zarządu Polregio.

W 2020 roku Polregio, pomimo pandemii, utrzymało przychody na poziomie blisko 1,5 mld zł. Przewoźnik wypracował 23 mln zł zysku netto. Zadłużenie finansowe spółki zmniejszyło się o ponad 30 mln zł, a koszt działalności gospodarczej o 11 mln zł. Spółka podpisała wieloletnie umowy przewozowe z samorządami 14 województw na obsługę połączeń kolejowych o wartości 9 mld, w tym w 8 regionach aż na 10 lat. Zapewnia to firmie stabilną perspektywę finansową w okresie długoterminowym. Ponadto, w 2020 r. przewoźnik wyszedł z definicji spółki będącej w trudnej sytuacji ekonomicznej, co pozwala mu planować modernizację oraz zakup nowego taboru.

Polregio to największy pasażerski przewoźnik w Polsce istniejący od 20 lat. Każdego dnia na tory w całym kraju wyjeżdża około 1900 pociągów zamawianych i finansowanych przez samorządy wojewódzkie, które zatrzymują się na ponad 1900 stacjach i przystankach. Do wielu miejscowości w Polsce Polregio dojeżdża jako jedyny przewoźnik. Dzięki dynamicznemu rozwojowi w ostatnich latach z usług Polregio skorzystało nawet do 88 mln pasażerów rocznie. Udział przewoźnika w rynku kolejowych przewozów pasażerskich w Polsce wynosi 27%. Większościowym udziałowcem spółki jest Agencja Rozwoju Przemysłu S.A. (50% i jeden udział).

Źródło tekstu: Polregio.pl/Serwis Kolejowy

Komisja Europejska poinformowała 24 marca o zatwierdzeniu włoskiego pakietu pomocowego dla sektora kolejowego. 270 mln euro wesprze przewoźników towarowych i pasażerskich, którzy ponieśli straty w wyniku pandemii SARS-CoV-2.

Kwota przeznaczona przez rząd Włoch na wsparcie firm prywatnych i państwowych ma pokryć część kosztów związanych z opłatami za dostęp do torów kolejowych w okresie od marca do grudnia 2020 r. Pomoc udzielona przez państwo pozwoli przewoźnikom zachować udziały w rynku. Zdaniem KE istnieje zagrożenie ich utraty na poczet transportu samochodowego.

„Również w kontekście wybuchu (pandemii – przyp. red.) koronawirusa ważne jest utrzymanie konkurencyjności kolejowych przewoźników towarowych i komercyjnych operatorów pasażerskich w stosunku do innych rodzajów transportu, zgodnie z celami Europejskiego Zielonego Ładu. Zatwierdzone dzisiaj środki umożliwiają władzom włoskim dalsze wspieranie tego sektora w obecnej trudnej sytuacji. Kontynuujemy współpracę ze wszystkimi państwami członkowskimi w celu zapewnienia, że krajowe środki wsparcia można wprowadzić tak szybko i skutecznie, jak to możliwe, zgodnie z przepisami UE” – powiedziała wicekomisarz wykonawcza KE Margrethe Vestager.

Uzasadniając swoją decyzję Komisja Europejska stwierdziła, że wsparcie przewoźników kolejowych jest istotne m.in. przez wzgląd na ekologię. KE wzięła pod uwagę fakt, iż ten rodzaj transportu nie ma tak negatywnego wpływu na środowisko, jak przewozy samochodowe. Jednocześnie nie przyczynia się on do powstawania zatorów na drogach.

Środki przeznaczone przez rząd Włoch uznano za proporcjonalne i konieczne do wdrożenia unijnego planu stopniowego przenoszenia transportu na kolej. Jednocześnie Komisja zaznacza, że kwota 270 mln euro nie wpłynie negatywnie na zasadę konkurencyjności.

Jest to kolejny pakiet pomocowy przyznany przez włoski rząd na wsparcie krajowego sektora kolejowego w czasie pandemii COVID-19. Poprzednio KE zatwierdziła kwotę 511 mln euro, którą władze tego państwa przeznaczyły na pokrycie strat poniesionych przez prywatnych przewoźników pasażerskich. Więcej na ten temat pisaliśmy [tutaj].

hp

Komisja Europejska zatwierdziła włoski program pomocy dla prywatnych przewoźników pasażerskich. Między operatorów kolejowych, którzy odnotowali duże straty w związku z pandemią, rozdysponowanych zostanie 511 mln euro. Rekompensata dotyczy okresu od 8 marca do 30 czerwca 2020 r.\

W czasie tzw. pierwszej fali zachorowań na COVID-19, kolejowi przewoźnicy pasażerscy we Włoszech odnotowali spadek liczby podróżnych w wysokości sięgającej nawet 100%. Dodatkowo ponosili koszty związane z wdrażaniem środków bezpieczeństwa wprowadzonych przez rząd, które miały zapobiegać dalszemu rozprzestrzenianiu się wirusa – czytamy na stronie Komisji Europejskiej.

Do 3 czerwca w kraju obowiązywał zakaz przemieszczania się między regionami. Po jego zniesieniu podróżnych w dalszym ciągu obowiązywała konieczność wcześniejszej rezerwacji miejsc w pociągach, zaś liczbę pasażerów ograniczono do 50%. Spowodowało to duże problemy finansowe firm prywatnych i groziło ich wycofaniem z rynku.

Program pomocowy opracowany przez rząd jest częścią szerszego planu, mającego wesprzeć przewoźników komercyjnych w utrzymaniu płynności finansowej. Dzięki zatwierdzeniu środków przez Komisję Europejską, firmy kolejowe otrzymają od Włoch pomoc w postaci dotacji bezpośrednich. Będą one stanowić rekompensatę za straty poniesione przez podmioty w wyniku działań związanych z zapobieganiem rozprzestrzeniania się pandemii koronawirusa.

Ten środek pomocy w wysokości 511 mln euro, umożliwi Włochom wspieranie długodystansowych przewoźników pasażerskich na liniach komercyjnych w tych trudnych czasach, poprzez zrekompensowanie im szkód poniesionych w wyniku środków nadzwyczajnych wprowadzonych przez Włochy podczas pierwszej fali pandemii. Nadal współpracujemy ze wszystkimi państwami członkowskimi, aby zapewnić, że krajowe środki wsparcia można wprowadzić tak szybko i skutecznie, jak to możliwe, zgodnie z przepisami UE” – powiedziała wiceprzewodnicząca wykonawcza KE Margrethe Vestager.

Komisja zatwierdziła Włoski program wsparcia prywatnych przewoźników kolejowych na podstawie art. 107 ust. 2 lit. b) Traktatu o Funkcjonowaniu Unii Europejskiej. Zgodnie z nim, państwa członkowskie mogą udzielać pomocy finansowej podmiotom, które poniosły straty w wyniku wyjątkowych zdarzeń.

Warunkiem KE jest zagwarantowanie przez włoski rząd, że żadna z firm objętych programem nie otrzyma rekompensaty wyższej niż wyniosły jej straty związane z pandemią.

hp

Komisja Europejska (KE) poinformowała 18 lutego o skierowaniu do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE) sprawy przeciwko Polsce. Zarzuty związane są z niewywiązywaniem się z dyrektywy w sprawie ograniczenia hałasu. Problem dotyczy 20 odcinków linii kolejowych i 290 odcinków dróg.

Jak czytamy w komunikacie zamieszczonym na stronie internetowej KE, hałas powodowany przez ruch lotniczy, samochodowy oraz kolejowy to druga po zanieczyszczeniu powietrza środowiskowa przyczyna przedwczesnych zgonów. W czerwcu 2002 r. Komisja wydała dyrektywę 2002/49/WE odnośnie ograniczenia niebezpiecznego czynnika, w której zawarto zobowiązania, jakie wypełnić mają kraje członkowskie UE.

Zgodnie z dokumentem, państwa należące do wspólnoty zobligowane zostały do opracowania planów działań, które pozwolą zminimalizować emisję oraz zapobiec powstawaniu hałasu tam, gdzie jego występowanie ma szkodliwe oddziaływanie na zdrowie ludzi.

Już w 2017 roku KE podjęła kroki mające zmobilizować Polskę do usunięcia uchybień, stwierdzając naruszenie unijnego prawa. W styczniu 2019 r. Komisja wezwała władze naszego kraju do ochrony obywateli przed szkodliwym działaniem nadmiernej emisji dźwięków.

Mimo poczynienia pewnych postępów, władze polskie nadal muszą przyjąć zmienione strategiczne mapy hałasu i plany działań dotyczące hałasu dla szeregu aglomeracji, a także plany działań dotyczące hałasu dla głównych dróg, linii kolejowych oraz Portu Lotniczego im. Fryderyka Chopina w Warszawie. W związku z tym Komisja postanowiła dziś skierować do Polski uzasadnioną opinię, dając jej dwa miesiące na naprawę sytuacji; w przeciwnym razie Komisja może podjąć decyzję o skierowaniu sprawy do Trybunału Sprawiedliwości UE” – informowała KE w komunikacie z 24 stycznia 2019 r.

18 lutego 2021 r. Komisja Europejska zamieściła na swojej stronie internetowej kolejny komunikat. Poinformowała w nim, że skierowała do TSUE sprawę przeciwko Polsce. Zdaniem organu władze naszego kraju nie dopełniły zobowiązań zawartych w dyrektywie.

Polskie prawo krajowe nie gwarantuje sporządzenia planów działania, które są obowiązkowe na mocy dyrektywy niezależnie od tego, czy w danej okolicy przekracza się wartości graniczne czy nie . Nadal nie ma planów działania dla 20 głównych odcinków linii kolejowych oraz 290 głównych odcinków dróg pomimo upłynięcia terminu przyjęcia takich planów działania” – czytamy w komunikacie Komisji.

Podjęte kroki Komisja Europejska tłumaczy tym, że władze Polski nie odniosły się do opinii, jaką otrzymały od unijnego organu w styczniu 2019 r.

Co więcej, prawo krajowe nie wymaga, by plany działania zawierały wszystkie niezbędne elementy przewidziane w dyrektywie, takie jak w szczególności rejestr konsultacji publicznych, środki zachowania obszarów ciszy oraz strategia długoterminowa” – dodaje KE.

Według Komisji, kluczowym w sprawie jest przeprowadzenie przez Polskę konsultacji publicznych, które pozwolą obywatelom wyrazić opinię na temat działań, jakie władze podejmują w kwestii ograniczenia negatywnego wpływu hałasu.

Przedstawiając kontekst sprawy, KE przytacza dane dotyczące Europy, według których hałas jest przyczyną 12 tys. przedwczesnych zgonów oraz 48 tys. przypadków chorób serca w ciągu roku. Ponadto przyczynia się on do wzrostu poziomu stresu i osłabienia systemu kognitywnego u 6,5 mln Europejczyków cierpiących na zakłócenia snu.

hp

W styczniu 2021 r. Komisja Europejska opublikowała raport o rozwoju rynku transportu kolejowego zawierający podsumowanie za lata 2015-2018. Publikacja obejmuje szeroki zakres tematów, takich jak m. in. rozwój rynku kolejowego, dostępna infrastruktura i usługi, stan sieci, ograniczenia przepustowości i bariery.

Kluczowe dane i informacje przedstawione w raporcie zostaną również wykorzystane w działaniach realizowanych w ramach Europejskiego Roku Kolei - inicjatywy Komisji Europejskiej mającej na celu zachęcanie obywateli i przedsiębiorstw do korzystania z kolei. Raport zawiera podsumowanie rynku w latach 2015 – 2018.

Spośród zebranych danych i informacji na temat europejskiego rynku transportu kolejowego można dowiedzieć się m. in., że:

W raporcie zwrócono również uwagę na fakt, że rynek kolejowy jest jedynym, który ma realny wpływ na redukcje emisji gazów cieplarnianych spośród wszystkich gałęzi transportu. W 2018 r. rynek kolejowy wygenerował 0,4% emisji gazów cieplarnianych oraz zużył 2% energii w transporcie.

Raport zawiera również rekomendacje dotyczące dalszych działań służących rozwojowi przewozów kolejowych w Unii Europejskiej.

Siódmy raport z monitoringu rynku kolejowego opracowany został na podstawie danych zebranych od państw członkowskich w ramach obowiązkowej sprawozdawczości rynkowej dla Komisji Europejskiej. Dane z Polski dostarcza Urząd Transportu Kolejowego.

Raport [7th report on monitoring development of the rail market] dostępny jest do pobrania bezpośrednio ze [strony Komisji Europejskiej].

Wraz z dokumentem dostępne są do pobrania załączniki:

Źródło tekstu: Utk.gov.pl/Serwis Kolejowy

Na stronie internetowej Komisji Europejskiej został opublikowany siódmy raport na temat monitorowania sektora kolejowego (RRMS) na obszarze wspólnoty. Dane dotyczą lat 2015-2018. Obejmują także Wielką Brytanię, która opuściła UE w 2020 roku oraz Norwegię, która jest członkiem Europejskiego Obszaru Gospodarczego.

Wśród szerokiego zakresu tematów w dokumencie znalazły się informacje dotyczące rozwoju rynku, dostępnej infrastruktury, stanu sieci kolejowej, zatorów komunikacyjnych oraz barier dla świadczenia bardziej efektywnych usług. Komisja Europejska podkreśla, że zebrane dane będą wykorzystywane także w ramach inicjatyw wpisujących się w trwający Europejski Rok Kolei. Raport nie zawiera żadnych informacji o wpływie pandemii koronawirusa SARS-CoV-2 na rynek.

Główne wnioski KE płynące ze sprawozdania:

W podsumowaniu czytamy, że sektor kolejowy wnosi istotny wkład w spójność gospodarczą i społeczną krajów unijnych, zatrudniając ponad 900 tys. osób i przewożąc ok. 1,6 mld ton towarów oraz ok. 7,1 mld pasażerów każdego roku.

Komisja Europejska monitoruje sytuację na rynku kolejowym w państwach członkowskich od roku 2007. Pełną treść raportu za lata 2016-2018 można znaleźć na [stronie internetowej] KE.

pg

Kontakt

Redaktor naczelny
Mateusz Wójtowicz
naczelny@serwiskolejowy.pl
Ul. Dąbrowskiego 6
87 - 100 Toruń
magnifiercross
Napisz do nas! linkedin facebook pinterest youtube rss twitter instagram facebook-blank rss-blank linkedin-blank pinterest youtube twitter instagram