fbpx

Osiem lat eksploatacji w warszawskim metrze i ponad 590 tys. przejechanych kilometrów. Pierwszy pociąg Inspiro – skład 51 – zakończył właśnie przegląd P4.3, czyli naprawę i wymianę kluczowych podzespołów, niezbędnych do dalszej, bezawaryjnej pracy.

Pierwsze pociągi Inspiro trafiły do Warszawy w grudniu 2012 roku. Od tamtego czasu zdążyły przyzwyczaić pasażerów do możliwości swobodnego przejścia między wagonami, wysuwanych ramp lub choćby charakterystycznego wyglądu przodu pociągu.

Zdążyły jednak również dojść do momentu, w którym potrzebują kompleksowego przeglądu. Dzięki niemu zyskają możliwość dalszej, sprawnej eksploatacji.

Przegląd P4.3 dla pociągów Inspiro to m.in. czyszczenie i naprawa mechanizmów drzwi, czyszczenie i mycie kanałów wentylacyjnych, a także wymiana lub naprawa zestawów kołowych, sprzęgów i układu hamulcowego. To elementy, które na pewno wpłyną na komfort jazdy pasażerów. Oprócz tego wykonamy wiele ważnych prac mechanicznych, pneumatycznych i elektrycznych.

Pierwszy pociąg Inspiro właśnie zakończył cały proces przeglądu P4.3. W tym roku przejdzie go jeszcze 14 pociągów.

Zakup 35 pociągów Inspiro sfinansowany został ze środków Metra Warszawskiego, uzyskanych dzięki wieloletniej umowie wykonawczej z m.st. Warszawa, o świadczeniu usług przewozowych środkami komunikacji zbiorowej – pociągami metra w latach 2009-2027, a także dzięki kredytowi EBOiR oraz dofinansowaniu z UE. Kontrakt opiewał na kwotę netto blisko 1,07 miliarda złotych.

Źródło tekstu: ZTM Warszawa/Serwis Kolejowy

Warszawski ZTM nakleja QR kody w pojazdach WTP i na stacjach metra, które od 2 kwietnia będą aktywować bilety kupione przez aplikacje na smartfony. Z kolei w szerokich bramkach na stacjach centralnego odcinka drugiej linii metra zakończono montaż czytników QR kodów. Urządzenia skanują kody z biletów pojazdowych i tych kupionych przez aplikacje.

Montaż naklejek QR kodów trwa w autobusach, tramwajach, Szybkiej Kolei Miejskiej, na stacjach metra oraz w pociągach Kolei Mazowieckich. Od 2 kwietnia zmienią się zasady korzystania z biletów kupionych przez aplikacje na smartfony. Będzie można jednorazowo nabyć ich więcej i skasować dopiero przed podróżą.

Bilety będą kasowane poprzez zbliżenie telefonu do kodu QR w pojeździe lub na stacji metra. W autobusach i tramwajach naklejki są naprzeciwko wszystkich drzwi, a w przypadku pojazdów dwukierunkowych (pociągi SKM, KM i WKD oraz niektóre tramwaje) w sąsiedztwie pary drzwi. Na stacjach metra kody QR są naklejane przy bramkach i windach.

Szczegółowe informacje o nowych zasadach korzystania z biletów kupionych w aplikacjach na smartfony są dostępne na stronie wtp.waw.pl.

Wszystkie stacje metra z czytnikami kodów QR

W marcu zakończył się montaż czytników kodów QR na stacjach centralnego odcinka M2 – Rondo Daszyńskiego, Rondo ONZ, Świętokrzyska, Nowy Świat-Uniwersytet, Centrum Nauki Kopernik, Stadion Narodowy i Dworzec Wileński. Wszystkie są zainstalowane przy szerokich – bagażowych bramkach, przy obu wejściach na peron stacji.

Czytniki umożliwiają otwarcie bramki biletami pojazdowymi (papierowe bilety z automatów zainstalowanych w pojazdach WTP) oraz kupionymi w aplikacjach na smartfony. Wystarczy zbliżyć do nich kod QR znajdujący się na bilecie lub ekranie telefonu. Na pozostałych stacjach linii M2 i M1 czytniki były zainstalowane wcześniej. Podobnie będzie na obecnie budowanych stacjach.

Źródło tekstu: ZTM Warszawa/Serwis Kolejowy

Powstająca II linia metra to nie tylko budowa tuneli i stacji. W ramach ogromnych zamówień uzupełniane są także pojazdy taboru pomocniczego, bez których eksploatacja nowych odcinków byłaby niemożliwa.

„Zamówiliśmy nowe wagony do obsługi pasażerskiej, a prace na budowie wschodniego i zachodniego odcinka II linii metra nie zwalniają. Metro to jednak nie tylko budowa tuneli i stacji – w ramach zamówień uzupełniamy też pojazdy taboru pomocniczego wykorzystywane do prowadzenia prac konserwacyjnych w tunelach” – mówi Michał Olszewski, zastępca prezydenta m.st. Warszawy.

Nowe pojazdy metra - drezyny DEG400

Waży 25 ton i ma 11 metrów długości. Włoska drezyna DEG400 może zabrać do kabiny 7 osób, a także 8 ton ładunku. To ważne, bo pojazdy tego typu są wykorzystywane przez służby techniczne do prowadzenia niezbędnych prac konserwacyjnych w tunelach. Aktualny stan taboru pomocniczego pozwala na efektywną eksploatację systemu metra, jednak po jego rozbudowie, a także w związku z dalszymi planami budowy, nowe drezyny i lokomotywy będą niezbędne do dalszego funkcjonowania metra.

Obejrzyj film z jej transportu na szyny warszawskiego metra.

Sprawdzamy parametry

W ramach kontraktu na rozbudowę II linii metra wykonawca ma za zadanie dostarczyć kilka pojazdów taboru pomocniczego. Chodzi m.in. o drezyny i platformy z wychylnymi skrzyniami, które właśnie zostały przyjęte do eksploatacji dozorowanej - obecnie sprawdzana jest zgodność pojazdu ze specyfikacją i jego parametry użytkowe. Celem procesu eksploatacji dozorowanej jest uzyskanie świadectwa dopuszczenia do ruchu.

Każdy pojazd kolejowy poruszający się po wydzielonej infrastrukturze kolejowej musi posiadać taki dokument. Świadectwo wydawane jest przez Urząd Transportu Kolejowego i musi je uzyskać pierwszy egzemplarz danego typu.

Nowe wozy dla ratowników

W ramach kontraktu zostaną dostarczone również dwa nowe pojazdy - jeden z przeznaczeniem do ratownictwa technicznego z możliwością poruszania się po szynach, a także jeden wóz gaśniczy.

Metro dla Warszawy

Chcemy, aby pierwsi pasażerowie mogli skorzystać z nowo budowanych odcinków II linii metra w drugiej połowie 2022 r.

Wtedy też do dyspozycji pasażerów II linii metra będzie łącznie 17 stacji, w tym 5 nowych: Zacisze, Kondratowicza i Bródno oraz Ulrychów i Bemowo.

Źródło tekstu: Urząd Miasta Stołecznego Warszawy/Serwis Kolejowy

W 2020 roku Warszawskim Transportem Publicznym podróżowało ponad 726 mln pasażerów. To prawie o 40 procent mniej niż rok wcześniej. Jednocześnie liczba uruchamianych wozów i przejechanych przez nie kilometrów była porównywalna do tej w roku 2019 i przekroczyła 267 mln wozokilometrów.

Warszawski Transport Publiczny zakończył 2020 rok z liczbą pasażerów – 726 242 018. Rok wcześniej stołecznymi autobusami, tramwajami i pociągami podróżowało ponad 1,2 mld osób. Jest to pierwszy od wielu lat spadek liczby osób korzystających z komunikacji zbiorowej. Przyczyną była epidemia koronawirusa i wprowadzone ograniczenia życia społecznego. Codzienne podróże do szkoły i pracy w znacznym stopniu zostały zastąpione nauką i pracą wykonywaną zdalnie, nieczynne były instytucje kulturalne, sportowe, obiekty handlowe.

Największy spadek w WKD, najmniejszy w SKM

W ubiegłym roku autobusami WTP podróżowało ponad 352 mln osób. W 2019 roku było to ponad 599 mln pasażerów. Spadek przekroczył więc 40 procent. Pasażerowie mieli do dyspozycji około 260 autobusowych linii dziennych, obsługiwanych w godzinach porannego szczytu komunikacyjnego przez ok. 1,5 tys. wozów. Łączna długość linii w Warszawie liczyła prawie 2,4 tys. km, a poza nią – prawie 1,4 tys. kilometrów. Przez cały rok autobusy przejechały ponad 122 mln kilometrów.

Z tramwajów w 2020 roku skorzystało prawie 169 mln pasażerów. W 2019 roku podróżowało nimi ponad 296 mln osób, czyli o ponad 43 proc. więcej. Po Warszawie kursowały tramwaje 26 linii, a o poranku na torowiska wyjeżdżało ponad 400 składów. Obsługiwały linie o łącznej długości przekraczającej 376 kilometrów. Tramwaje w ubiegłym roku przejechały ponad 52 mln kilometrów.

Metro w 2020 roku przewiozło ponad 162 mln osób. Rok wcześniej z podziemnej kolei skorzystało ponad 241 mln pasażerów. Oznacza to prawie 33 proc. spadek. W ubiegłym roku łączna długość linii metra została wydłużona o ponad 3 km do 35,6 kilometrów. To dzięki rozbudowie drugiej linii metra i oddaniu wiosną 2020 roku do użytku kolejnego odcinka na Woli ze stacjami Płocka, Młynów i Księcia Janusza. W godzinach porannego szczytu na tory wyjeżdżały 54 pociągi. W ciągu roku przejechały łącznie ponad 42 mln kilometrów.

Najmniej pasażerów w ubiegłym roku straciła Szybka Kolej Miejska. Pociągami podróżowało prawie 15 mln osób. W 2019 roku z usług kolei aglomeracyjnej skorzystało ponad 22 mln pasażerów, czyli spadek zamknął się w 32 procent. Pociągi SKM obsługiwały w aglomeracji warszawskiej 4 linie o łącznej długości 139,6 km w Warszawie i 44,8 km poza nią. Na szlaki wyjeżdżało 20 pociągów. W ubiegłym roku przejechały ponad 15,3 mln kilometrów.

Koleje Mazowieckie i Warszawska Kolej Dojazdowa świadczyły usługi dla Warszawskiego Transportu Publicznego w ramach oferty „Wspólny bilet ZTM-KM-WKD”. W przypadku operatorów kolejowych obsługujących woj. mazowieckie również zaobserwowano spadek liczby pasażerów. Kolejami Mazowieckimi – w ramach „Wspólnego biletu ZTM-KM-WKD” – w 2020 roku podróżowało ponad 25 mln osób, a Warszawską Koleją Dojazdową – prawie 2,7 miliona. Rok wcześniej było to odpowiednio – ponad 37,2 mln i 5,1 miliona. Oznacza to ponad 32 proc. spadek pasażerów w pociągach Kolei Mazowieckich i największy wśród wszystkich operatorów – ponad 47 proc. w pociągach WKD. W 2020 roku pociągi KM i WKD przejechały – na obszarze objętym „Wspólnym biletem” – łącznie ponad 35,7 mln kilometrów.

Jak szacowana jest liczba pasażerów?

Podczas szacowania liczby przejazdów środkami transportu zbiorowego w stolicy, warszawski Zarząd Transportu Miejskiego wykorzystuje dane dotyczące m.in. sprzedaży biletów, przyjętych tzw. współczynników przesiadkowości lub liczby podróży podczas doby wraz z liczbą przejazdów, a także wykonanej pracy przewozowej.

To skomplikowane i długotrwałe obliczenia. Aby ich dokonać, statystycy pracujący w ZTM zakładają przykładowo, że na jednym bilecie 20-minutowym wykonywany jest jeden przejazd, na bilecie dobowym – średnio dwie podróże, a na bilecie 30-dniowym – średnio niecałe dwie podróże podczas doby od poniedziałku do piątku. W obliczeniach uwzględniane są także dane dotyczące udziału w przewozach osób uprawnionych do bezpłatnych przejazdów (seniorów, dzieci korzystających z Karty Ucznia) i osób podróżujących bez biletów.

Analogiczna metoda szacowania liczby pasażerów wykorzystywana jest przez Główny Urząd Statystyczny.


Pozostałe komunikacyjne liczby oraz zestawienie najważniejszych wydarzeń można znaleźć w [raporcie podsumowującym] Warszawski Transport Publiczny w 2020 roku.

Źródło tekstu: Ztm.waw.pl/Serwis Kolejowy

Polska spółka SIM Factor, jako podwykonawca Škody Transportation, dostarczy symulator dla warszawskiego metra. Przewidywany termin realizacji zamówienia to listopad 2021 roku.

Projekt zakłada budowę pełnokabinowego stanowiska symulacyjnego z pełnowymiarowym pulpitem maszynisty oraz stanowiskiem instruktora. Odwzorowane zostaną wszystkie aktualne istniejące stacje metra oraz około 36 kilometrów tras. Kabina będzie odwzorowywać nowe pojazdy metra dostarczane przez Škodę. Symulator obejmie też systemy symulujące dynamiczny ruch pociągów metra 1 i 2 linii, nowe zdarzenia nietypowe i zagrożenia, a także specyficzne dla metra systemy komunikacji i bezpieczeństwa.

Niezwykle cieszy nas, że to właśnie nasza firma została wybrana do wykonania tego innowacyjnego projektu. Jako firma z Warszawy, czujemy się dumni, że maszyniści odpowiedzialni każdego dnia za tysiące osób podróżujących metrem będą szkoleni właśnie na naszym symulatorze. Jest to też pierwszy projekt symulatora metra realizowany przez SIM Factor” – podkreślił prezes zarządu Sim Factor Rafał Trznadel.

Całe oferowane oprogramowanie symulacyjne jest tworzone i opracowywane przez specjalistów SIM Factor. Firma podkreśla, że jej doświadczenie w postaci wielu wdrożeń symulatorów kolejowych, tramwajowych i innych pojazdów gwarantuje niezawodność oraz pełne dostosowanie do potrzeb klienta. Planowana data zakończenia projektu to listopad 2021 r.

Źródło tekstu: Simfactor.pl/Serwis Kolejowy

Mimo sporych problemów budżetowych stolicy w Warszawie powstanie trzecia linia metra. Taką decyzję, w ostatnich dniach, podjął Prezydent Rafał Trzaskowski. Już w najbliższy czwartek, na jego wniosek, Rada Miasta ma zdecydować o przesunięciu pieniędzy na pierwszy etap prac. M3 połączy Pragę - Południe z centrum stolicy, a docelowo – także z Ochotą i Mokotowem. W pierwszym etapie, który zakończy się w 2028 roku, powstanie sześć stacji.

To kolejna w ostatnim czasie, po zapowiedzi budowy pieszo – rowerowego mostu przez Wisłę, rozpoczęciu przebudowy tzw. Placu Pięciu Rogów, ogłoszeniu konkursu na plan architektoniczny ulicy Chmielnej i rozpisaniu przetargu na przebudowę i zwężenie ulicy Marszałkowskiej, decyzja Prezydenta Rafała Trzaskowskiego w ramach projektu Nowe Otwarcie. Projekt ma pokazać wizję Prezydentury Rafała Trzaskowskiego i dać nowy impuls u progu półmetku kadencji.

„To nie była łatwa decyzja, bo sytuacja finansowa miasta jest naprawdę trudna. Warszawa musi jednak stać się nie tylko idealnym miejscem do pracy, ale także wymarzonym miejscem do życia. Budowa trzeciej linii metra ma tu kluczowe znaczenie, bo komunikacja jest jedną z najważniejszych usług jakie świadczymy naszym mieszkańcom” – wyjaśnia Prezydent Rafał Trzaskowski.

W pierwszym etapie budowy linii M3 powstanie sześć stacji. Nowa linia zostanie poprowadzona z funkcjonującej już od kilku lat stacji Stadion Narodowy, która od początku była planowana jako węzeł przesiadkowy. Stamtąd M3 pojedzie na kolejne stacje: Dworzec Wschodni, Mińska, Rondo Wiatraczna, Ostrobramska, Jana Nowaka-Jeziorańskiego i stację Gocław. Oprócz tego powstanie też odgałęzienie prowadzące do Stacji Techniczno-Postojowej na Koziej Górce. Stacja Stadion Narodowy stanie się kluczowym węzłem komunikacyjnym prawobrzeżnej Warszawy, umożliwiającym przesiadkę do pociągów na dworcu PKP, linii autobusowych i tramwajów.

„Prace przygotowawcze dla pierwszego etapu rozpoczynamy już teraz. Chcemy dobrze przygotować ten projekt na nową perspektywę finansową UE. Natomiast w drugiej połowie roku zlecone zostaną prace nad studium technicznym linii M3 po lewobrzeżnej stronie Warszawy” – wskazuje Prezydent Rafał Trzaskowski.

Linia M3 zaplanowana jest z myślą o 180 tysiącach osób mieszkających na Pradze-Południe. Metro zapewni również sprawną obsługę komunikacyjną dużych osiedli – Gocławia, Grochowa i Kamionka. Dzięki temu mieszkańcy drugiej – pod względem liczby mieszkańców – dzielnicy Warszawy będą mogli dotrzeć do centrum miasta już w ok. 17 min. Z pierwszego odcinka linii M3 w ciągu doby korzystać będzie ponad 315 tys. pasażerów. W samym tylko szczycie porannym będzie to ponad 26 tys. osób.

„Warszawa to miasto równowagi i harmonii. To tu spotyka się historia z nowoczesnością, pod dachem Warszawy mieszkają przyjezdni i rdzenni warszawiacy, tu w końcu manifestują swoje poglądy i idee ludzie z całkowicie innych światów. Właśnie dlatego tak istotne jest, żebyśmy zawsze pamiętali również o tym, że składa się z dwóch brzegów i budowali jak najwięcej mostów i połączeń, które będą ją zszywać i scalać. Trzecia linia metra jest kolejną inicjatywą, podejmowaną z myślą o Pradze i mieszkańcach prawobrzeżnej Warszawy” – podkreśla Rafał Trzaskowski.

Przebieg trzeciej linii metra został wyznaczony nową trasą na podstawie analiz niezależnych ekspertów (konsorcjum firm Egis Rail – czołowej europejskiej firmy zajmującej się projektowaniem infrastruktury szynowej oraz polskiej firmy TransEko), a także na podstawie wniosków płynących z prac nad nowym studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego Warszawy – kluczowego dokumentu, który przesądza o zagospodarowaniu przestrzennym miasta, o jego dalszym rozwoju.

„Budując sieć transportową miasta w pierwszej kolejności zawsze stawia się na metro lub kolej miejską. Stosując porównanie do systemu krwionośnego można je porównać do tętnic. Dlatego rozpoczynamy przygotowania do budowy linii M3, a w kolejnym kroku zamierzamy zbudować linię tramwajową na Gocław. Dzięki nowemu przebiegowi linii M3 ta bardzo ważna i oczekiwana inwestycja tramwajowa nie wyklucza się z podziemną koleją i będzie jej idealnym uzupełnieniem” – dodaje Michał Olszewski, zastępca Prezydenta Warszawy.

Budowa trzeciej linii metra to jeden z elementów budowy nowoczesnej, ekologicznej i równomiernie rozwijającej się sieci komunikacyjnej Warszawy. Obecnie trwają pracę nad rozbudową M2 na Targówku i Bemowie. Miasto dokonało również największych w historii zakupów nowoczesnego taboru dla metra, SKM, czy tramwajów. Dzięki temu – choć może trudno w to uwierzyć – Warszawa jest jednym z europejskich liderów w obszarze jakości i komfortu taboru oraz nowoczesnych rozwiązań transportowych.

Źródło tekstu: Metro.waw.pl/Serwis Kolejowy

Na Targówku i Brudnie zakończono drążenie ostatniego z sześciu odcinków II linii warszawskiego metra. Docelowego kształtu nabierają stacje Bemowo i Ulrychów. W realizowaniu inwestycji nie przeszkodziły trudne warunki atmosferyczne – informuje Urząd Miasta Stołecznego Warszawy.

O zakończeniu drążenia ostatniego odcinka tunelu władze miasta poinformowały 26 lutego. [więcej] Jak czytamy w komunikacie prasowym, prace przy budowie nie zwalniają. Od tego momentu obejmować będą przygotowanie tras pod kładzenie torowisk, montaż urządzeń oraz wykończenie podstacji energetycznej. Murowane będą również pomieszczenia zaplecza technicznego, a perony zostaną wybetonowane.

W tym tygodniu tarcza TBM Anna przebiła się do szybu przy stacji Trocka. Oznacza to, że zakończyliśmy budowę ostatniego z sześciu odcinków tunelowych na Targówku i Bródnie. Docelowych kształtów nabierają też przyszłe stacje, gotowa jest konstrukcja schodów peronowych na stacji Kondratowicza. Dużo dzieje się również na odcinku bemowskim - kolejne otwory technologiczne zakrywane są płytami betonowymi, powstają docelowe słupy i antresole stacyjne” – powiedział cytowany w komunikacie Michał Olszewski, zastępca prezydenta m.st. Warszawy.

Zaawansowanie budowy widać także na największej z zaplanowanych przy II linii metra stacji Brudno, gdzie zamontowano większość podziemnej kontrukcji. Najbliżej ukończenia jest najmniejszy z obiektów – stacja Zacisze. Prowadzone są tam prace wykończeniowe i malarskie oraz montaż systemów wentylacyjnych. Postęp w inwestycji mieszkańcy stolicy mogą zaobserwować dzięki trwającej instalacji prowadzących na perony zewnętrznych wiat wejściowych.

Jak podkreślają władze miasta, budowa II linii metra jest jedną z największych inwestycji realizowanych przez samorządy na terenie Europy. Według planów w 2023 roku połączy ona dzielnice Bemowo i Targówek. Do tej pory oddano do użytku odcinek składający się z 13 stacji. Kolejnych osiem – w tym Stacja Techniczno-Postojowa Karolin – jest w fazie budowy.

Na drugą połowę 2022 r. planowane jest włączenie do użytku 5 kolejnych stacji kolei podziemnej: Bemowo, Bródno, Kondratowicza, Ulrychów i Zacisze. W obecnym roku Warszawa powinna odebrać pierwsze z 37 zamówionych pociągów produkowanych przez czeską Skodę. Zakup ten zwiększy o około 50% tabor, jakim dysponować będzie warszawskie metro. Zapewni to wysoką częstotliwość kursowania na nowej linii.

hp

„Tarcza TBM Anna przebiła się do szybu stacji Trocka, tym samym zakończyliśmy przełomowy i najtrudniejszy etap budowy wschodniego odcinka II linii metra, czyli drążenie tuneli. Przed nami prace wykończeniowe i montażowe, m.in. przy układaniu torowiska” – poinformowała spółka Metro Warszawskie.

Mimo mrozów i śniegu prace na budowie nie zwolniły, a Targówek, jak niegdyś Ursynów, przeżywa dynamiczny rozwój ze względu na liczne inwestycje, w tym budowę metra.

Drążenie tuneli to przełomowy i najtrudniejszy etap podczas budowy metra. Jego zakończenie pozwala skupić się na pracach wykończeniowych i montażowych, takich jak układanie torowiska czy murowanie peronów stacji.

TBM Anna wyruszyła ze stacji Zacisze w stronę komory szybu demontażowego przy stacji Trocka 22 stycznia. To był jej najkrótszy, bo nieco ponad 650-metrowy, odcinek tunelowy. Łącznie wydrążyła 2878 metrów. Był to ostatni z czterech tuneli budowanych na obu odcinkach w etapie 3+2 II linii metra.

Pod koniec ubiegłego roku pracę zakończyły pracujące na zachodzie tarcze TBM Krystyna i Elisabetta. Łącznie wydrążyły 2736 metrów podwójnego tunelu.

Na odcinku wschodnim jako pierwsza zakończyła prace TBM Maria, która wydrążyła 2908 metrów tunelu.

Pod ziemią wciąż dużo się dzieje, na wydrążonych wcześniej tunelach odcinka wschodniego wykonawca prowadzi prace przy budowie torowiska. Wylewane są dolne i boczne bankiety, czyli betonowe konstrukcje, do których mocowane będą kolejne elementy torowiska.

Stacje w budowie

Duże wrażenie robi ogromna kubatura stacji Bródno. Docelowo znajdzie się tu 11 torów odstawczych, a podziemna konstrukcja stacji ma prawie 700 metrów długości. Będzie to największa podziemna konstrukcja na II linii.

Widać już większość podziemnej konstrukcji stacji, trwają prace przy budowie peronu pasażerskiego i peronów technicznych w torach odstawczych. Właśnie tu warunki dla pracowników są bardzo trudne, bo przez ogromne otwory technologiczne w stropie stacji wpada do środka mroźne powietrze - temperatura jest niewiele wyższa niż na zewnątrz.

Trochę cieplej jest na najbardziej zaawansowanej stacji Kondratowicza, gdzie trwają intensywne prace instalacyjne. W tym miejscu gotowa jest już konstrukcja schodów peronowych i niemal gotowe pomieszczenie podstacji energetycznej. Wiele części stacji jest już wydzielonych specjalnymi parawanami, aby utrzymać nieco wyższą temperaturę. To ważne np. przy wylewaniu podłóg.

Natomiast zupełnie jak na gotowej stacji można się poczuć w pomieszczeniu podstacji energetycznej, gdzie stoi już komplet szaf z urządzeniami energetycznymi.

Na najmniejszej stacji - Zacisze - ruszyły prace malarskie i wykończeniowe. Trwa też instalacja systemu wentylacji.

Mieszkańcy okolic placów budowy mogą także zaobserwować konstrukcje wiat wejściowych do stacji. Spółka Metro Warszawskie chce, aby pierwsi pasażerowie mogli skorzystać z nowobudowanych odcinków II linii metra w drugiej połowie 2022 r. Wtedy też do dyspozycji pasażerów będzie łącznie 17 stacji, w tym 5 nowych: Zacisze, Kondratowicza i Bródno oraz Ulrychów i Bemowo.

Źródło tekstu: Metro Warszawskie Sp. z o.o./Serwis Kolejowy

Produkcja nowych pociągów metra „Varsovia” od czeskiej Skody weszła w kolejny, ważny etap. Gotowe konstrukcje wagonów transportowane są z Ostrawy do Pilzna, gdzie zostaną pomalowane.

„Pierwszy z 37 nowych pociągów powinien trafić do Warszawy jeszcze w tym roku. To historyczne, największe zamówienie na dostawę nowoczesnego taboru w historii naszego miasta. Na bieżąco kontrolujemy przebieg produkcji, a przed nami bardzo ważny etap – wagony będą malowane na docelowe kolory” – powiedział Rafał Trzaskowski, prezydent m.st. Warszawy.

Jak wygląda proces malowania?

Surowe pudło wagonu trafia na ciężarówkę i transportowane jest do nowoczesnej lakierni Skody w Pilznie. Nowa hala lakiernicza ma 900 metrów i zmodernizowana została specjalnie na potrzeby dostawy pociągów dla Warszawy. Składa się z 4 części: komory do piaskowania, śrutowania, kabiny natryskowej i długiej kabiny lakierniczej. Po obu stronach znajdują się 4 ruchome platformy, które pozwalają na szybszą i bardziej komfortową pracę przy malowaniu wagonów.

Malowanie wieloetapowe

Pomalowanie jednego wagonu metra to nawet kilka dni pracy. W pierwszej kolejności zabezpieczane są powierzchnie i elementy nie przeznaczone do malowania. Następnie wagon poddany jest procesowi piaskowania, który ma na celu wyczyszczenie, ujednolicenie powierzchni oraz nadanie jej odpowiedniej szorstkości pod nakładanie farby.

Po sprawdzeniu wszystkich spoin i ewentualnym uzupełnieniu mikroubytków, nakładany jest podkład. Na tym etapie następuje również uszczelnienie i wypełnienie masą tłumiącą wewnątrz wagonu. Na koniec nakładane są poszczególne warstwy kolorów. Każda warstwa musi dobrze wyschnąć przed nałożeniem kolejnej.

Kontrola jakości

Kontrola techniczna wykonywana jest na każdym etapie prac malarskich pudła wagonu. Po ostatniej warstwie następuje ostateczna kontrola lakieru i końcowy odbiór przez pracowników Metra Warszawskiego, którzy są członkami zespołu kontrolującego.

Wszystkie farby są zgodne z normą EN 45545-2 dotyczącą bezpieczeństwa przeciwpożarowego. Przed ostateczną wysyłką pojazdu ponownie sprawdzany jest lakier i naprawiane drobne usterki, które mogły wystąpić podczas montażu poszczególnych części i testowania pociągu.

Pociągi dla Warszawy

Pierwszy z 37 pociągów metra Skoda Varsovia, z zamówienia podstawowego, powinien trafić do Warszawy pod koniec tego roku. Skoda Transportation i Skoda Vagonka otrzymają za wykonanie zamówienia kwotę 1,308 mld zł netto. Zakup pociągów jest dofinansowany z projektów unijnych.

Nazwę wybrali mieszkańcy

Nazwę dla nowego pociągu metra wybrali mieszkańcy w zorganizowanym przez nas konkursie.

Na nazwy, które zostały przedstawione do głosowana – MeWa, Morava, Siréna, Varsovia, Wavlak, Zygmunt – mieszkańcy Warszawy oddali 7698 głosów.

Zwycięska okazała się nazwa „Varsovia”, która w sumie zdobyła 2038 głosów.

Źródło tekstu: ZTM Warszawa

Kontakt

Redaktor naczelny
Mateusz Wójtowicz
naczelny@serwiskolejowy.pl
Ul. Dąbrowskiego 6
87 - 100 Toruń
magnifiercross
Napisz do nas! linkedin facebook pinterest youtube rss twitter instagram facebook-blank rss-blank linkedin-blank pinterest youtube twitter instagram