fbpx

Wrocławskie MPK informuje, że rozpoczęło kolejną dużą inwestycję torową. Remontem objęte zostały dwa rozjazdy tramwajowe na skrzyżowaniu alei Hallera z ul. Powstańców Śląskich. Po zakończeniu prac zyskają nie tylko pasażerowie, ale także kierowcy i rowerzyści.

Poza wymianą rozjazdów od strony Arkad i Krzyków, zostaną one doposażone w odwodnienia. Pojawią się też nowe szyny na łączących je łukach oraz sterowane elektrycznie i ogrzewane zwrotnice.

Zdaniem prezesa MPK Wrocław Krzysztofa Balawejdera, przedsięwzięcie sprawi, że przejazd przez torowisko stanie się bardziej komfortowy oraz bezpieczniejszy. Inwestycja połączy interesy pasażerów komunikacji miejskiej oraz innych uczestników ruchu.

„W ramach prac wymienimy także nawierzchnię wokół torów, po których jeżdżą samochody i rowery. Teraz będzie ona solidna i równa, tak więc nikt nie powinien martwić się o utratę koła”mówi Krzysztof Balawejder.

Skrzyżowanie alei Hallera z ulicą Powstańców Śląskich jest bardzo ważnym węzłem komunikacyjnym. Aby nie sparaliżować tam ruchu, MPK zamontowało w weekend rozjazdy tymczasowe,po których wagony przemieszczają się pomimo prowadzonych prac. Tramwaje jeżdżą omijając remontowane odcinki. Ruch jest więc prowadzony wahadłowo, choć pasażerowie nie unikną objazdów.

Prace planowo mają zakończyć się do końca sierpnia tego roku. Wymiana rozjazdów i łuków na skrzyżowaniu wyniesie 2 200 488,63 zł brutto.

Źródło tekstu: MPK Wrocław/Serwis Kolejowy

Do lipca pasażerowie wrocławskiego MPK posiadający UrbanCard lub elektroniczną legitymację studencką mogą korzystać z przejazdów Kolejami Dolnośląskimi oraz Polregio na terenie miasta, wykorzystując zakodowany na nich bilet okresowy. Władze stolicy Dolnego Śląska i przewoźnicy nie doszli do porozumienia w kwestii wygasającej umowy. Głos w tej sprawie zabrało Stowarzyszenie Wykluczenie Transportowe.

Wzajemne honorowanie biletów przez MPK Wrocław i Koleje Dolnośląskie (KD) oraz Polregio wprowadzono w 2013 r. Na podstawie papierowych przejazdówek na okaziciela oraz biletów okresowych zarejestrowanych na elektronicznej legitymacji studenckiej lub kracie UrbanCard, podróżni mogą korzystać z przejazdów pociągami przewoźników w obrębie miasta. Umowa obowiązuje do lipca bieżącego roku. Władze Wrocławia oraz spółki kolejowe nie wypracowały porozumienia przedłużającego ofertę.

Głos w sprawie zabrało Stowarzyszenie Wykluczenie Transportowe, które zwróciło się z apelem do prezydenta Wrocławia oraz przewoźników, aby podjęli wszelkie możliwe starania dla osiągnięcia kompromisu. Zdaniem Stowarzyszenia, brak porozumienia uderzy nie tylko w pasażerów, ale także miejscowy transport zbiorowy, przyczyniając się do spadku zaufania podróżnych oraz zmniejszenia ich liczby w obrębie miasta.

W dobie pandemii wizerunek transportu zbiorowego został drastycznie nadszarpnięty, wielu pasażerów zrezygnowało z dojazdu do pracy czy szkoły komunikacją publiczną. Istniejący obecnie kryzys związany z brakiem porozumienia o honorowaniu UrbanCard z pewnością nie pomoże w procesie odbudowywania i kreowania pozytywnego wizerunku kolei” – czytamy w piśmie Stowarzyszenia skierowanym do prezydenta miasta Jacka Sutryka, KD oraz Polregio.

Sprawa budzi w stolicy Dolnego Śląska duże emocje, co zauważyć można m.in. w komentarzach pod postami MPK Wrocław oraz Kolei Dolnośląskich na portalu społecznościowym Facebook. Także tam przeczytać możemy komunikaty stron dotyczące braku porozumienia.

W związku z powyższym Stowarzyszenie Wykluczenie Transportowe zwróciło się do stron o udzielenie odpowiedzi na pytania, które pozwolą na precyzyjne zobrazowanie sprawy. Jednocześnie zachęca ono spółki kolejowe oraz miasto do podjęcia merytorycznej dyskusji, która pozwoli wypracować kompromis.

Pismo Stowarzyszenia Wykluczenie Transportowe dostępne jest [tutaj].

hp

Promowanie komunikacji zbiorowej wśród studentów i pracowników uczelni to tylko część planów dotyczących współpracy Uniwersytetu Wrocławskiego i MPK Wrocław. Miejska spółka skorzysta z pomocy naukowców przy swoich inwestycjach. W zamian stanie się nowym miejscem odbywania praktyk i prowadzenia badań.

Zdaniem Krzysztofa Balawejdera, prezesa wrocławskiego przedsiębiorstwa komunikacyjnego, współpraca z uniwersytetem ma zachęcić studentów do powrotu do miasta. Przy ich udziale planowane jest utworzenie ścieżki edukacyjnej na terenie zajezdni Ołbin. Historycy sztuki mają natomiast wesprzeć MPK podczas prac modernizacyjnych przy obiekcie. Do udziału we wspólnych przedsięwzięciach zaproszeni są także naukowcy z innych wydziałów.

Liczymy na to, że botanicy pomogą nam zazielenić istniejące torowiska, a socjologowie przeanalizują, co więcej możemy zrobić, by zachęcić do korzystania z komunikacji miejskiej. Mam też nadzieję, że wrocławscy naukowcy zasilą grono patronów naszych nowych tramwajów” – mówi prezes MPK Wrocław.

W planach uwzględniono m.in. możliwość realizowania praktyk przez studentów uniwersytetu w Miejskim Przedsiębiorstwie Komunikacyjnym. Poza wspomnianym wyżej udziałem w modernizacji zajezdni Ołbin oraz pracach przy utworzeniu zielonego torowiska, we współpracę zaangażowani mają być również studenci prawa, administracji, ekonomii, informatyki czy geografii.

Kolejnym pomysłem jest wykorzystanie tramwajów do monitorowania zanieczyszczeń i temperatury powietrza. Pierwsze pomysły już są. Badacze chcą przeprowadzić analizę przepływu potoków pasażerskich, ale też np. analizę siatki połączeń.

Nasi studenci mogą zająć się badaniami pomiaru liczby pasażerów w pojazdach MPK czy identyfikować wpływ różnych czynników (takich jak: demografia, zagospodarowanie przestrzenne) na popyt w komunikacji miejskiej”– wskazuje prof. Przemysław Wiszewski, rektor Uniwersytetu Wrocławskiego.

Widocznym znakiem współpracy obu instytucji jest tramwaj „Uniwersytet Wrocławski”, noszący na burtach grafiki kojarzące się z najstarszą wrocławską uczelnią. Na pojeździe umieszczone zostały m.in. symbolicznie przestawiony gmach główny uczelni oraz figura szermierza. Uczelnia chce, by w tramwajach pojawiały się również informacje na temat najnowszych osiągnięć naukowych wrocławskich badaczy. 

Źródło tekstu: Serwis Kolejowy/MPK Wrocław

Kończy się remont torowiska w ciągu ul. Olszewskiego na osiedlu Biskupin we Wrocławiu. Tramwaje wrócą tam 1 maja, po kilku miesiącach przerwy.

„1 maja tramwaje wrócą na Biskupin. 30 kwietnia zorganizujemy oficjalny przejazd po nowym torowisku. Nie wyobrażam sobie kolejnych opóźnień” – zapowiada Krzysztof Balawejder, prezes MPK Wrocław.

Balawejder nawiązuje w ten sposób do dwukrotnego przerywania prac remontowych. Po raz pierwszy wstrzymano je ze względu na konieczność stworzenia projektu, który chroni ponad stuletnie drzewa rosnące w ciągu ul. Olszewskiego. Remont (3,5 km długości łącznej toru pojedynczego) na odcinku od byłej zajezdni Dąbie do pętli na Biskupinie rozpoczęto latem zeszłego roku.

„Od kilku miesięcy niewiele tu się działo, dlatego chcę podziękować wszystkim mieszkańcom za cierpliwość. To niezwykła budowa objęta ochroną konserwatora zabytków i ochroną ekologiczną. Cały proces będzie nadzorowany przez specjalistę dendrologa” – mówił w listopadzie ubiegłego roku Krzysztof Balawejder.

Przez cztery miesiące specjaliści przygotowywali plan naprawczy związany z ochroną systemu korzeniowego, który w niektórych miejscach był płytszy niż zakładano. Po wznowieniu robót planowano, że remont zakończy się do końca lutego – taki termin podał wykonawca Zakład Sieci i Zasilania. W realizacji przeszkodziła zima.

„Choć wykonawcy udało się wykonać część prac, to opady deszczu i śniegu, które występowały w styczniu i lutym, skutecznie opóźniły zadania związane z wykonaniem podbudowy torowiska. Woda powodowała, że zamakał grunt oraz wykonane częściowo warstwy podbudowy. Z uwagi na wilgoć podłoże miało gorszą wytrzymałość i nie osiągnęło wymaganej nośności. Nie można było wykonać kolejnych warstw podbudowy” – tłumaczył Bartosz Naskręski z MPK Wrocław.


Do trzech razy sztuka

Zgodnie z zapowiedziami Krzysztofa Balawejdera wydaje się, że tym razem żadnych opóźnień nie będzie.

„Na każdym odcinku prowadzimy różne prace. Od rozciągania sieci po układanie torów na pętli. Pomiędzy ul. Kosiby a zajezdnią Dąbie uzupełniamy kruszywo, tory kładziemy również między ul. Kosiby i Kazimierską” – wylicza prezes MPK.

Krzysztof Balewajder zaznacza, że kontynuacja prac remontowych nie oznacza końca pielęgnacji zieleni.

„Będziemy musieli być bardziej ostrożni przy pielęgnacji torowiska, przede wszystkim przy podbijaniu i stabilizacji. Zastosujemy lżejszy sprzęt” – podkreśla.

To oznacza, że Miejskie Przedsiębiorstwo Komunikacyjne może w niektórych fragmentach zrezygnować z ciężkiego plasera, czyli podbijarki. Podbijanie torowiska to proces regulacji położenia torów.

Źródło tekstu: UM Wrocław/Serwis Kolejowy

Na siedmiu pętlach tramwajowych we Wrocławiu pojawią się smarownice. Dzięki nim wagony będą mniej eksploatowały szyny na łukach. Pozwoli to miejskiemu przedsiębiorstwu zaoszczędzić czas i pieniądze, które MPK musiałoby przeznaczyć na ich konserwacji.

Smarownice zamontowano już pilotażowo na pętli Tarnogaj oraz na nowo wyremontowanym torowisku na skrzyżowaniu ul. Kołłątaja/Peronowej/Piłsudskiego. W ramach prac torowych w ciągu ulicy Olszewskiego smarownice pojawią się w tym roku na pętli Biskupin. Teraz MPK Wrocław ogłosiło przetarg na montaż kolejnych takich urządzeń.

Dzięki smarownicy, środek smarujący wydostaje się wprost na szynę, gdy tylko przejedzie po niej tramwaj. Wszystko bez udziału motorniczego”mówi Krzysztof Balawejder, prezes MPK Wrocław.

Szyny nie tylko eksploatują się przez to wolniej, ale także niwelujemy pisk, który powstaje, gdy tramwaj jedzie po łuku” dodaje Krzysztof Balawejder.

Jest to szczególnie dokuczliwe, gdy po takim łuku pętli jadą tramwaje typu Skoda 16T lub Skoda 19T. Dzięki nowym smarownicom, wagony te będą przejeżdżały ciszej oraz będą mniej zużywać szyny.

Oprócz smarownic na Biskupinie i Tarnogaju urządzenia zainstalujemy na pętlach: Leśnica, Kromera, Sępolno, Księże Małe, Klecina i Oporów. Nie wykluczamy, że w kolejnych latach będziemy je montować w innych miejscach”mówi prezes MPK Wrocław.

Jak zaznacza przewoźnik, środek smarujący będzie biodegradowalny, nie zagrażający środowisku i wykonany z bezpiecznych dla przyrody składników. Smar nie będzie także wydłużał drogi hamowania tramwaju, więc nie będzie obawy, że motorniczy straci kontrolę nad wagonem.

Źródło tekstu: MPK Wrocław/Serwis Kolejowy

Na ulice stolicy Dolnego Śląska wyjedzie łącznie 17 odświeżonych tramwajów Skoda 16T . Remonty sprawią, że wszystkie zyskają klimatyzację, nowy design, staną się bardziej energooszczędne i bezpieczniejsze.

Wrocławianie pierwszą odnowioną Skodę 16T na torach zobaczą już niebawem – gdy tylko przejdzie wymagane odbiory.

„Inwestycje w komunikację miejską to nie tylko 80 milionów rocznie na remonty torowisk, 200 nowych autobusów, 40 nowych tramwajów i umowa na kolejne 46 sztuk. To także remonty tych wagonów, którymi już jeżdżą pasażerowie MPK” – mówi prezydent Wrocławia Jacek Sutryk.

„W lipcu zeszłego roku podpisaliśmy umowę na remont generalny 42 tramwajów – 17 Skód 16T i 25 Protramów 205 WrAs. Już teraz po torach jeździ 9 zmodernizowanych, w ramach tego kontraktu, wagonów 205. Dziś natomiast MPK zaprezentowało pierwszy wyremontowany pojazd czeskiego producenta” – dodaje.

Remont Skód 16T wykonuje polska firma SAATZ. W ramach prac wagony otrzymują:

„Tramwaje oprócz bogatego wnętrza dostają też odświeżone «opakowanie». (…) Niebieski kolor, nowoczesny design i klimatyzacja - te trzy cechy sprawią, że wrocławianie zakochają się w tych tramwajach” – przekonuje prezes MPK Wrocław Krzysztof Balawejder.

Remont Skód 16T pozwoli na ich funkcjonowanie przez następnych kilkanaście lat. Wartość umowy z SAATZ wynosi 66 milionów złotych brutto. Koszt remontu jednej Skody 16T to ponad 3,8 mln zł.

„Mam ogromną satysfakcję, żeby ten tramwaj przedstawić, mimo tych warunków pandemicznych. Prezentujemy go do oceny dwa miesiące przed terminem” – mówił podczas prezentacji tramwaju prezes firmy SAATZ Jarosław Lazurko.

Średnio co dwa miesiące do Wrocławia trafiać będą dwa wyremontowane tramwaje. Wszystkie Skody 16T „spłyną” najpóźniej końca maja 2022 roku.

Źródło tekstu: MPK Wrocław/Serwis Kolejowy

Pracownicy Miejskiego Przedsiębiorstwa Komunikacyjnego we Wrocławiu prowadzący remont torowiska przy ul. Złotoryjskiej, trafili wczoraj (17.03) w godzinach popołudniowych na kilka trumien. Prace modernizacyjne zostały natychmiast wstrzymane, a na miejsce wezwano służby.

Ekipy budowlane rozpoczęły prace przy ul. Złotoryjskiej w drugiej połowie lutego 2021 roku. Odcinek ma być łącznikiem pomiędzy powstającą Trasą Autobusowo-Tramwajową a ul. Legnicką. MPK Wrocław wymieni m.in. szyny i rozjazd przed skrzyżowaniem. Po zakończeniu modernizacji tramwaje będa jeździć znacznie ciszej.

Prace miały zakończyć się jeszcze w tym miesiącu, z powodu znalezionych przez robotników trumien, remont może się jednak przedłużyć. Pracownicy musieli opuścić teren budowy. Komunikat w sprawie wystosował Krzysztof Balawejder, prezes MPK Wrocław.

Aby nie zbezcześcić trumien, natychmiast wstrzymaliśmy prace i poinformowaliśmy o zaistniałej sytuacji odpowiednie służby, którym oddaliśmy teren do dyspozycji” – poinformował na Facebooku szef MPK Wrocław.

Z nieoficjalnych informacji wynika, że w miejscu znaleziska był kiedyś cmentarz. MPK Wrocław przekazało, że roboty drogowe zostaną wznowione, gdy tylko służby zakończą prace.

pg

Wrocławskie MPK poinformowało na swojej stronie internetowej, że jako pierwszy przewoźnik na świecie uruchomiło w swoim Biurze Obsługi Pasażera możliwość dokonania płatności za pomocą tęczówki oka. Technologię przedsiębiorstwo pozyskało od wrocławskiego fintechu PayEye.

W Biurze Obsługi Pasażera mieszczącym się przy ul. Bolesława Prusa zainstalowany został terminal, który umożliwia m.in. opłacenie biletu okresowego za pomocą spojrzenia. Rozwiązanie to zastosowano już w około 120 różnych punktach usługowych we Wrocławiu i jego okolicach. Tęczówką oka uregulujemy płatności m.in. w niektórych restauracjach, kawiarniach, sklepach spożywczych czy Aquaparku.

PayEye przenosi konwencjonalne metody płatnicze do technologii przyszłości. Nasze rozwiązanie to po prostu płatność okiem, a razem z nim wygoda, prostota i bezpieczeństwo. Brak gotówki i rozładowany telefon to już nie problem, gdy można zapłacić jednym spojrzeniem. Cieszymy się, że z tej możliwości będą mogli skorzystać pasażerowie MPK Wrocław” – powiedział cytowany przez wrocławskie MPK prezes PayEye Krystian Kulczycki.

Jak informuje wrocławskie przedsiębiorstwo komunikacyjne, technologia wykorzystywana do uiszczania opłat przy pomocy biometrii oka nie zagraża ludzkiemu zdrowiu. Ponadto terminale opracowane przez fintech posiadają odpowiednie zabezpieczenia, które uniemożliwiają dokonanie płatności przez np. przyłożenie do nich zdjęcia. MPK podkreśla także, że tęczówka - której nie da się podrobić - to najlepszy gwarant bezpieczeństwa naszych finansów.

W przyszłości PayEye chce upowszechnić swoje rozwiązanie w całym kraju, a następnie na rynkach zagranicznych. Aby skorzystać z tej formy transakcji, należy dokonać wcześniejszej rejestracji on-line na stronie fintechu. Osoby, które po raz pierwszy dokonają opłaty tęczówką oka w Biurze Obsługi Pasażera wrocławskiego MPK, mogą liczyć na zwrot w wysokości 50 zł.

MPK jedzie z duchem czasu również, gdy wchodzą w grę nowe technologie ułatwiające płacenie w naszym Biurze Obsługi Pasażera. Cieszę się, że taki pomysł narodził się we Wrocławiu” – powiedział prezes MPK Wrocław Krzysztof Balawejder.

hp

W piątek 12 lutego we Wrocławiu na torze odstawczym przy Mostach Mieszczańskich został ustawiony specjalny tramwaj. Osoby w trudnej sytuacji życiowej mogą znaleźć w nim schronienie przed mrozem. Na każdego czeka też ciepły posiłek i gorąca herbata.

„Tramwaj zwany ogrzewaniem”, czyli inaczej StreetTram, stać będzie codziennie w godzinach od 20:30 do 6:00 przez tydzień, aż do godziny 6 rano w piątek (19.02). Akcja może zostać jednak przedłużona, jeśli mrozy nie ustąpią, a działanie będzie cały czas potrzebne.

Od ponad roku po wrocławskich ulicach w zimowych miesiącach krąży Streetbus, wspierający osoby potrzebujące takiej pomocy” – mówi prezydent Wrocławia Jacek Sutryk.

„Wiemy jak potrzebna była to inicjatywa, bo każdego tygodnia korzysta z niego 600-700 podopiecznych. Ponieważ właśnie mierzymy się z najmroźniejsza od lat zimą, podjęliśmy decyzję o rozszerzeniu działań pomocowych” - tłumaczy prezydent miasta.

Wnętrze tramwaju, dwuwagonowego Konstala 105NaWr, zostało przygotowane w taki sposób, aby wydawanie posiłków było zgodne z obostrzeniami sanitarnymi. Wydzielona została strefa wydawania posiłków, która ma zapewnić bezpieczeństwo zarówno osobom w kryzysie bezdomności jak i streetworkerom oraz motorniczemu.

Dzięki naszemu tramwajowi, osoby które w innej sytuacji musiałyby szukać schronienia na ulicy, mogą teraz osłonić się przed mrozem w ogrzewanym wagonie” – mówi prezes MPK Wrocław Krzysztof Balawejder.

„MPK zawsze będzie tam, gdzie można pomóc komuś w trudnej sytuacji życiowej. Nie zamykamy się na społeczne inicjatywy, jesteśmy przecież częścią Wrocławia” – dodaje.

Niedaleko miejsca, gdzie stać będzie tramwaj została zamontowana również przenośna toaleta, z której mogą korzystać osoby, do których kierowany jest StreetTram.

Zima to szczególnie trudny czas dla osób w kryzysie bezdomności” – mówi Andrzej Mańkowski, zastępca dyrektora Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej.

„Nasi pracownicy wraz ze strażnikami miejskimi codziennie patrolują miasto, udzielają wsparcia i kierują osoby potrzebujące do miejsc, w których mogą otrzymać pomoc. Na terenie miasta działa 10 schronisk oraz kilkanaście innych miejsc, w których potrzebujący wrocławianie mogą zyskać pomoc” - zwraca uwagę wiceszef wrocławskiego MOPS.

Nowatorska inicjatywa organizowana jest dzięki współpracy MPK Wrocław, Wydziału Partycypacji Społecznej Urzędu Miejskiego Wrocławia, Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej oraz Fundacji Homo Sacer.

W okresie niskich temperatur dostęp do placówek pomocowych bywa utrudniony” – mówi Andrzej Ptak z Fundacji Homo Sacer.

„Tramwaj jest alternatywną formą pomocy w duchu redukcji szkód, która ma sprawić, że osoby w kryzysie bezdomności nie będą spały w piwnicach czy w pustostanach” - wskazuje Andrzej Ptak.

Źrodło tekstu: MPK Wrocław/Serwis Kolejowy

Kontakt

Redaktor naczelny
Mateusz Wójtowicz
naczelny@serwiskolejowy.pl
Ul. Dąbrowskiego 6
87 - 100 Toruń
magnifiercross
Napisz do nas! linkedin facebook pinterest youtube rss twitter instagram facebook-blank rss-blank linkedin-blank pinterest youtube twitter instagram