fbpx

Ogniwa paliwowe z założenia stanowią ekologiczną alternatywę dla silników wysokoprężnych. Głównym rynkiem, na którym obserwować będziemy ekspansję pociągów z tym napędem ma być Europa. Według analityków Morgan Stanley, w 2030 r. co dziesiąty pojazd na niezelektryfikowanych liniach Starego Kontynentu ma być napędzany wodorem – informuje agencja Bloomberg.

Pasażerskie zespoły trakcyjne o napędzie wodorowym przez kilkanaście miesięcy wykorzystywane były w ramach okresu próbnego na 123-kilometrowej trasie w Dolnej Saksonii. Według Carmen Schwabl, dyrektor zarządzającej operatora LNVG, realizującego przewozy pasażerskie na terenie kraju związkowego Republiki Federalnej Niemiec, technologia ta spełnia wszystkie wymagania oraz jest opłacalna.

Po 18 miesiącach służby pasażerskiej jesteśmy bardzo zadowoleni z wydajności pociągów wodorowych Alstom Coradia iLint z ogniwami paliwowymi. Technologia jest teraz wypróbowana i spełnia wszystkie wymagania: zrównoważony rozwój, opłacalność ekonomiczną i satysfakcję klienta. Nie możemy się doczekać, kiedy uruchomimy pierwsze pociągi seryjne” - powiedziała Schwabl podczas webinarium zorganizowanego przez Alstom.

Przewoźnik chce wprowadzić Coradia iLint do regularnej służby w marcu 2022 r. Pociągi będą kursować na trasie z Buxtehude do Cuxhaven. Mają one stanowić alternatywę dla 126 składów LNVG z silnikami Diesla.

Nie będziemy już kupować żadnych jednostek wysokoprężnych” – poinformowała Carmen Schwabl.

Producent pierwszego na świecie pociągu zasilanego ogniwami paliwowymi twierdzi, że wdrażanie technologii nabiera tempa, co potwierdzać mają kolejne zamówienia na Coradia iLint z Włoch oraz Francji. [czytaj więcej] Ponadto, koncern Alstom przeprowadził w Wielkiej Brytanii program pilotażowy mający na celu wdrożenia technologii. Testy pociągów odbyły się również w Austrii i Holandii.

Rynki te nie są przypadkowe, gdyż zarówno Niemcy, Francja, Włochy, jak i Wielka Brytania posiadają duże floty pojazdów kolejowych z silnikami wysokoprężnymi. Pociągi zasilane ogniwami paliwowymi stanowią w tych przypadkach atrakcyjną alternatywę dla zespołów i lokomotyw spalinowych wykorzystywanych na liniach niezelektryfikowanych. Na wzrost liczby pojazdów wodorowych wpływać ma presja, jakiej podlegać będą operatorzy krajowi funkcjonujący na terenie Unii Europejskiej, związana z ambitnymi celami klimatycznymi wspólnoty.

Dane przytoczone przez Bloomberg wskazują, że około 46% regionalnych tras kolejowych na obszarze UE pozbawionych jest zasilania z sieci trakcyjnej. Sytuacja ta stanowi duże wyzwanie wobec ogłoszonego przez unię programu „Europejski Zielony Ład”. Zakłada on, że do 2050 roku Europa stanie się pierwszym kontynentem, który osiągnie zerowy poziom emisji gazów cieplarnianych. Oznacza to całkowitą rezygnację z wykorzystywania paliw kopalnych.

Według Alstomu, aby zrealizować cele klimatyczne, do 2035 r. trzeba będzie wycofać z użytku ponad 5000 pociągów pasażerskich z napędem spalinowym. Dyrektor generalny koncernu Henrie Poupart-Lafarge twierdzi, że w związku z tym należy rozbudować niezbędną infrastrukturę i stacje zaopatrujące składy wodorowe w paliwo - pociągi są już dostępne.

Zdaniem analityków Morgan Stanley sytuacja ta sprawi, że wartość sektora w połowie wieku wyniesie od 24 do 48 mld dolarów, a w 2030 roku co dziesiąty pociąg pasażerski ma wykorzystywać do zasilania ogniwa paliwowe.

W technologię wodorową inwestować chce coraz więcej państw. W styczniu bieżącego roku premier Estonii Kaja Kallas zapowiedziała przeprowadzenie przez rząd badań dotyczących wykorzystania alternatywnych źródeł energii na tamtejszych liniach kolejowych, w tym ogniw paliwowych. [czytaj więcej] Działania mające na celu opracowanie pociągu wodorowego prowadzi także konsorcjum powołane przez szkocką organizację rządową Scottish Enterprise, o czym pisaliśmy [tutaj].

Zainteresowanie odnawialnymi źródłami energii widoczne jest też w Polsce. Przechodzenie na OZE zapowiadają działania prowadzone przez resort klimatu dotyczące „Polskiej Strategii Wodorowej”. Według rządowych planów, pierwsze lokomotywy i składy zasilane wodorem mają zastąpić pojazdy spalinowe w naszym kraju w 2025 r. Ponadto bydgoska PESA zapowiada, że za cztery lata zaprezentuje swój pociąg pasażerski zasilany ogniwami paliwowymi.

Warto zwrócić uwagę, że powołując się na wyniki uzyskane przez grupę badawczą BloombergNEF, dotyczące czystej energii, Bloomberg.com podaje, iż to nie wodór jest najtańszym źródłem zasilania pociągów. Jako najatrakcyjniejsze pod względem kosztów eksploatacji dla operatorów kolejowych wskazuje się akumulatory, przy czym ogniwa paliwowe okazują się jednak atrakcyjniejsze wraz ze wzrostem długości trasy pociągu.

Piotr Hrabski

19 listopada hiszpańska spółka Talgo zapowiedziała, że w 2023 roku ukończy prace nad pociągiem Vittal-One. Pojazd ma stanowić alternatywę dla jednostek z silnikami wysokoprężnymi, operujących na niezelektryfikowanych trasach. Wszystko dzięki napędowi wodorowemu.

Rozwiązanie, które zostanie zastosowane w pociągach Vittal-One firma Talgo zaprezentowała we wrześniu 2020 r. Wykorzystywane w nim ogniwa wodorowe służą do zasilania silników trakcyjnych. Uzupełnienie stanowią dodatkowe akumulatory pomocnicze wspierające przyspieszenie, doładowywane przez energię pozyskiwaną podczas wyhamowywania pojazdu.

Hiszpański producent taboru zapowiedział, że proces wdrażania projektu odbędzie się w dwóch fazach. W 2021 roku na specjalnym obiekcie przeprowadzone zostaną testy walidacyjne. Po ich ukończeniu Talgo planuje zainstalować swój napęd wodorowy w nowym pojeździe kolejowym. Ten etap ma zostać zrealizowany w okresie od 2021 do 2023 roku.

System opracowano jako rozwiązanie modułowe, z myślą o wykorzystaniu go także w innych typach pociągów. Koncepcja ta pozwala również na konwersję z układu wysokoprężnego na wodorowy. Technologia zastosowana przez hiszpańską spółkę ma stanowić alternatywę dla rozbudowanych układów akumulatorowych wykorzystywanych w motoryzacji.

Zielony wodór to już nie przyszłość, to rzeczywistość. Uruchomienie pociągów wodorowych, takich jak ten opracowywany przez Talgo, poprawi mobilność w naszym kraju ramię w ramię ze środowiskiem, ponieważ umożliwi wykorzystanie niezelektryfikowanych linii hiszpańskich przy jednoczesnym zmniejszeniu śladu węglowego” – stwierdził w komunikacie opublikowanym na stronie Talgo prezes firmy José María Oriol.

Według hiszpańskiej spółki, rozwiązanie stanowi odpowiedź na oczekiwania transportu kolejowego. Ma być także alternatywą dla tradycyjnych pociągów z silnikami wysokoprężnymi, gdyż umożliwia rezygnację z paliw kopalnych. To także tańsza opcja dla kosztownych inwestycji związanych z rozbudową sieci trakcyjnej na liniach niezelektryfikowanych.

hp

Południowokoreański producent taboru Hyundai Rotem, należący do Hyundai Motor Group, w porozumieniu z władzami miasta Ulsan przeprowadzi testy tramwaju napędzanego wodorem. Władze metropolii w lipcu 2019 roku zapowiedziały, że planują budowę czterech linii obsługiwanych przez tego typu pojazdy.

Rozpoczęcie prac nad projektem Hyundai Rotem ogłosił w czerwcu bieżącego roku. Będący obecnie w fazie testów pojazd, ma osiągać prędkość 70 km/h, a jego zasięg na jednym tankowaniu wynosić będzie, według producenta, 150 km. W tym celu zastosowane zostaną ogniwa paliwowe o mocy 95 kW – informuje serwis International Railway Journal.

Porozumienie zawarte między firmą a władzami miasta Ulsan pozwoli na testy pojazdu przy wykorzystaniu nieużywanej linii tramwajowej o długości 4,6 km. Zgodnie z umową Hyundai Rotem ma wyposażyć odcinek testowy w niezbędną do obsługi maszyny infrastrukturę. Pomoże to w wychwyceniu ewentualnych problemów związanych z funkcjonowaniem i użytkowaniem składu.

Wytwarzający w procesie spalania parę wodną pojazd zostanie wyposażony w aparaturę oczyszczającą, co w przyszłości znacznie podniesie jakość powietrza w Ulsan. Podobną technologię zastosowano już w samochodzie Hyundai Nexo. W założeniach producenta ma ona usuwać przez godzinę pracy 800 mikrogramów zanieczyszczeń w postaci cząstek stałych.

Przedsięwzięcie będzie badać możliwości wykorzystania tego typu technologii w metropolii. Na ten cel władze Ulsan przeznaczyły kwotę w wysokości 1,7 mld USD. Pierwszy etap prac ma zostać ukończony do 2027 roku i zakłada powstanie linii o długości 25,3 km, dla tramwajów napędzanych wodorem. W przyszłości sieć torów obsługiwanych przez innowacyjne pojazdy będzie mierzyć 43 km.

Kontakt

Redaktor naczelny
Mateusz Wójtowicz
naczelny@serwiskolejowy.pl
Ul. Dąbrowskiego 6
87 - 100 Toruń
magnifiercross
Napisz do nas! linkedin facebook pinterest youtube rss twitter instagram facebook-blank rss-blank linkedin-blank pinterest youtube twitter instagram