fbpx

Łódzka Kolej Aglomeracyjna rozstrzygnęła przetarg na dostawę 3 dwunapędowych zespołów trakcyjnych wraz ze świadczeniem usług ich utrzymania w ramach projektu „Budowa Łódzkiej Kolei Aglomeracyjnej Etap IV”. Fabrycznie nowe pojazdy dostarczy nowosądecki Newag S.A.

Wykonawca spełnił warunki udziału w postępowaniu, a jego oferta odpowiada wymaganiom zamawiającego, jak również przedstawia korzystny bilans ceny oraz pozostałych kryteriów oceny oferty. Istnieje duże prawdopodobieństwo, że pojazdy trafią do łódzkiej kolei już w 2022 r.

Maksymalna łączna całkowita cena za realizację zamówienia podstawowego wynosi 102 766 500,00 zł brutto, w tym:

Planowane jest dofinansowanie dostawy pojazdów na poziomie 85 % w ramach środków Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Łódzkiego na lata 2014 – 2020.

ŁKA przewiduje możliwość skorzystania z prawa opcji, dzięki któremu Spółka będzie mogła zamówić dodatkowe 2 pociągi w ramach realizacji umowy, bez konieczności prowadzenia nowego postępowania o udzielenie zamówienia publicznego.

Mimo wielu ograniczeń spowodowanych epidemią koronawirusa, Spółka cały czas się rozwija i realizuje założone cele. Nowy tabor uatrakcyjni rozkład jazdy i pozwoli dojechać do miejscowości, w których obecnie brakuje połączeń kolejowych lub ich liczba jest niewystarczająca. Po zakupie hybryd ŁKA planuje uruchomić połączenia pasażerskie na liniach kolejowych, które nie są zelektryfikowane: nr 25 – relacji Łódź/Zgierz – Tomaszów Maz. – Opoczno oraz nr 53 – relacji Łódź/Zgierz – Tomaszów Maz. – Spała. I tak z Łodzi do Tomaszowa Mazowieckiego będzie kursowało 36 pociągów, z Łodzi do Opoczna pojedzie 20 składów, a z Łodzi do Spały pojadą 4 weekendowe pociągi.

Źródło tekstu: Lka.lodzkie.pl/Serwis Kolejowy

Łódzka Kolej Aglomeracyjna (ŁKA) poinformowała w środę (17.03.) o kolejnym etapie postępowania dotyczącego dostawy pociągów hybrydowych. W wyznaczonym terminie przewoźnik otrzymał jedną ofertę. Złożył ją nowosądecki producent taboru Newag.

Uruchomienie przetargu na zakup trzech pociągów o napędzie elektryczno-spalinowym nastąpiło w grudniu 2020 r. Poza ofertą dostawy, zgłoszenia miały brać pod uwagę także koszty utrzymania pojazdów przez okres 10 lat od dnia ich faktycznego przekazania do eksploatacji. Przekazanie hybryd, według planów przewoźnika ma nastąpić nie później niż do końca kwietnia 2023 r.

W komunikacie opublikowanym na stronie ŁKA poinformowano, że w wyznaczonym  terminie do zamawiającego wpłynęła jedna oferta, złożona przez firmę Newag. Polski producent taboru z Nowego Sącza zaproponował dostawę trzech zespołów trakcyjnych w cenie 75 645 000 zł brutto.

Kwota zaoferowana przez nowosądecką spółkę przewyższa o niespełna 2 mln zł sumę, jaką przewoźnik planował wydać na zakup pociągów hybrydowych. Łącznie ŁKA przeznaczyła na ten cel ponad 96 mln zł, z czego 73,8 mln zł na nabycie składów. Reszta środków pokryć miała koszt utrzymania taboru pozyskanego w ramach przetargu.

Oferta złożona przez Newag S.A. zostanie oceniona przez komisję przetargową. Jeśli ŁKA zdecyduje się na jej przyjęcie, pociągi elektryczno-spalinowe przewoźnika kursować będą na trasach łączących stolicę woj. łódzkiego z Opocznem, Tomaszowem Mazowieckim i Spałą.

Wcześniej na zakup składów o napędzie hybrydowym u Newgu zdecydowały się Koleje Dolnośląskie, o czym informowaliśmy [tutaj]. Pierwszym w Polsce regionem, w którym połączenia realizowane są przez pociągi elektryczno-spalinowe, jest woj. zachodniopomorskie.

hp

W okolicach stacji kolejowej w Grodzisku Dolnym (woj. podkarpackie) około godziny 5:30 doszło dziś do zderzenia pociągu PKP Intercity z lokomotywą. Rzecznik PKP PLK Mirosław Siemieniec przekazał, że na skutek wypadku 5 osób, w tym dwóch maszynistów, odniosło obrażenia – podają PAP i portal Polsatnews.pl.

Zdarzenie miało miejsce na trasie Stalowa Wola – Przeworsk. Ze wstępnych ustaleń wynika, że na torze, po którym jechał skład PKP Intercity „Górski” relacji Rzeszów – Szczecin, znalazła się lokomotywa. Polsat News podaje, że maszyna zjechała z równoległego toru bez zezwolenia. Maszynista pociągu IC nie miał szans na wyhamowanie pojazdu i uderzył w tył lokomotywy.

W momencie zderzenia składem osobowym podróżowało około 20 osób. W wypadku nikt nie zginął – poinformował PAP. Trzej pasażerowie oraz dwaj maszyniści odnieśli lekkie obrażenia. Wszystkim poszkodowanym udzielono pierwszej pomocy, a jedna osoba trafiła do szpitala.

„Informację o kolizji strażacy otrzymali tuż po godzinie 6. W wyniku uderzenia doszło do rozszczelnienia zbiornika z paliwem lokomotywy spalinowej. Strażacy zabezpieczyli zbiornik i usunęli rozlany olej napędowy” – wyjaśnił bryg. Marcin Betleja z KW PSP w Rzeszowie.

Z informacji przekazanych PAP przez rzecznika PKP PLK wynika, że na miejscu pracuje specjalna komisja, która zajmie się wyjaśnieniem przyczyn wypadku. Pociągi mają wznowić ruch na trasie tak szybko jak będzie to możliwe. Przewoźnik zapewnił pasażerom komunikację zastępczą.

pg

Nowe pojazdy od Newagu zapewnią pasażerom wysoki komfort podróży – przede wszystkim więcej miejsc w godzinach szczytu. Pierwsze pociągi przyjadą do Warszawy wiosną 2022 roku. Wartość kontraktu to 668 milionów złotych – podano w komunikacie.

Nowe elektryczne zespoły trakcyjne w barwach Szybkiej Kolei Miejskiej będą wyposażone w Wi-Fi, ładowarki USB, nowoczesny system informacji pasażerskiej, automaty biletowe czy ratujące życie defibrylatory AED. Każdy pojazd będzie klimatyzowany i w pełni dostosowany do potrzeb osób z ograniczoną możliwością poruszania się, rodziców podróżujących z dziećmi w wózkach czy pasażerów z rowerami.

Nowe pociągi zapewnią ponad 1600 miejsc, czyli o około 60% więcej niż Elfy i Impulsy, którymi teraz dysponuje Szybka Kolej Miejska. W godzinach szczytu będą uruchamiane w tak zwanym podwójnym zestawieniu, co oznacza, że dwa pojazdy będą ze sobą połączone. Takie rozwiązanie podniesie jakość podróżowania mieszkańców aglomeracji warszawskiej oraz zachęci do rezygnacji z dojazdów samochodem na rzecz ekologicznej kolei.

„Zakup nowych pociągów dla SKM to jeden z elementów realizowanej przez nas polityki ekologicznego transportu w Warszawie. Po ulicach stolicy już kursują elektryczne i niskoemisyjne autobusy – czekamy również na dostawę nowych składów dla metra i tramwajów. Będziemy zazieleniać też kolejne kilometry torowisk tramwajowych” – podkreśla Rafał Trzaskowski, prezydent m.st. Warszawy.

Start produkcji

W ostatnim tygodniu lutego  ruszyła produkcja w nowosądeckich zakładach należących do Newagu. Zgodnie z harmonogramem producent przekaże przewoźnikowi pierwsze pojazdy wiosną 2022 roku. Symboliczne „pierwsze spawanie” wykonał Alan Beroud, prezes zarządu Szybkiej Kolei Miejskiej.

„Wiosną 2022 roku pierwsze nowe pociągi pojawią się w Warszawie, a nasi pasażerowie już w lecie pojadą nimi na trasie łączącej lotnisko im. Fryderyka Chopina z Sulejówkiem. Kolejne pojazdy będziemy sukcesywnie wprowadzać do rozkładu jazdy. Wszystkie jednostki zostaną nam przekazane do końca roku. Dzięki inwestycji możliwe będzie uruchomienie nowych połączeń do Piaseczna oraz Zegrza Południowego” – wskazuje Alan Beroud, prezes zarządu Szybkiej Kolei Miejskiej.

„W dniu dzisiejszym oficjalnie rozpoczynamy produkcję pierwszego z dwudziestu jeden pojazdów Impuls 2 dla Szybkiej Kolei Miejskiej w Warszawie. Jesteśmy na etapie spawania konstrukcji stalowej, która niebawem zostanie przygotowana do nałożenia powłoki lakierniczej. Pierwszy czteroczłonowy pojazd zostanie ukończony początkiem trzeciego kwartału tego roku, a w okresie wakacyjnym wyjedzie do Żmigrodu gdzie zostanie przebadany na torze doświadczalnym. Jestem pewien, że przewoźnik a przede wszystkim pasażerowie stołecznej aglomeracji docenią komfort i jakość podróży nowymi Impulsami drugiej generacji” – zaznacza Zbigniew Konieczek Prezes Zarządu NEWAG SA.

Umowa z Newagiem obejmuje także przeszkolenie pracowników w zakresie obsługi pociągów oraz siedmioletnie serwisowanie.

Inwestycje dla Warszawy

Wartość kontraktu realizowanego przez Newag wynosi blisko 668 milionów złotych brutto, z czego blisko 203 miliony pochodzą z Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko na lata 2014–2020.  Nowe pociągi będą stacjonowały na terenie zaplecza Szybkiej Kolei Miejskiej na warszawskich Odolanach, które także zostało zmodernizowane dzięki środkom unijnym.

Źródło tekstu: Newag.pl/Serwis Kolejowy

Po trzech kwartałach ubiegłego roku Newag odnotował skonsolidowane przychody w wysokości 803,5 mln zł. Oznacza to wzrost o 48,5%. Zwiększył się także zysk netto nowosądeckiego producenta taboru, a portfel zamówień na rok obecny jest na tym samym poziomie co w 2020 r. - powiedział w rozmowie z PAP Biznes prezes spółki Zbigniew Konieczek.

Ubiegły rok okazał się dla Newagu rekordowym. Zysk EBITDA wzrósł o 117% i wyniósł 803,5 mln zł. Przychód netto osiągnięty przez spółkę to 112,9 mln zł, co oznacza, że zwiększył się o 217,6%. Dobra passa sprzyja nowosądeckiemu producentowi taboru także w tym roku. Zdaniem prezesa zakładów, portfel zamówień na 2021 r. jest podobny do tego, jaki odnotowano w roku ubiegłym, kiedy wyniósł on 1,2 mld zł.

Zbigniew Konieczek zaznaczył, że większość zamówień, jakie Newag realizować będzie w tym roku, została już zakontraktowana. Spółka dostarczy m.in. lokomotywy dla PKP Cargo i Lotos Kolej, a także składy pasażerskie dla przewoźników regionalnych.

Newag stale monitoruje rynek przetargów na dostawę taboru kolejowego nie tylko w Polsce, ale także za granicą. Duże nadzieje wiążemy z Krajowym Planem Odbudowy (KPO), który ma zostać zatwierdzony w pierwszej połowie bieżącego roku. Liczymy, że sprawne przyznanie środków beneficjentom pozwoli na szybkie ogłoszenie postępowań przetargowych jeszcze w 2021 roku" – poinformował w rozmowie z PAP Biznes prezes Newagu.

Ubiegły rok upłynął spółce pod znakiem inwestycji. Newag przeznaczył środki m.in. w rozwój hal produkcyjnych, budowę nowego centrum logistycznego oraz zakup nowoczesnych maszyn do naprawy i produkcji taboru. Istotnym krokiem było także uruchomienie jedynego w Polsce [toru testowego], umożliwiającego badanie pojazdów wykorzystujących różne napięcie. Łącznie po trzech kwartałach na rozwój spółki wydano 61 mln zł.

"Plan inwestycyjny na rok 2021 zakłada kontynuację wdrażanych inwestycji w modernizację parku maszynowego oraz w dalszą rozbudowę infrastruktury. Z zaplanowanej kwoty 25 mln zł wydatków na program inwestycyjny niemal połowa zostanie przeznaczona na zakup nowych urządzeń. Spółka planuje kontynuować wydatki na cele proekologiczne, w tym w szczególności nakłady na instalacje fotowoltaiczne. Część środków sfinansuje modernizację obiektów, infrastruktury i maszyn" – powiedział Konieczek.

hp

Należąca do PKP Cargo lokomotywa Dragon 2 poddawana jest testom mającym dopuścić ją do eksploatacji na terenie Czech. W trakcie sprawdzianu na torze w Cerhenicach maszyna pobiła rekord maksymalnej siły pociągowej podczas rozruchu. Wynik, jaki osiągnął pojazd Newagu to 420 kN – informuje Cdvuz.cz.

Dragon 2, który poddano testom w Czechach, to lokomotywa dwunapięciowa. Jest jednym z 24 pojazdów, jakie w przyszłości będą kursować m.in. na liniach kolejowych naszego południowego sąsiada.

Sprawdzenie maksymalnej siły pociągowej podczas rozruchu miało miejsce 13 stycznia na znajdującym się w miejscowości Cerhenice obiekcie ZC Velim, należącym do VUZ (czeskiego Instytutu Badawczego Kolejnictwa).

Podczas testu nowosądecka lokomotywa sprzężona została z dynamometrycznym wagonem pomiarowym MV 2, posiadającym aparaturę mierzącą oddziałujące na niego siły. Z drugiej strony wagonu podpięto dwie lokomotywy elektryczne (Vectron oraz T499.0002) symulujące obciążenie hamulcami elektrodynamicznymi.

Pomiar wskazał wartość 420 kiloniutonów. Jest to wynik wyższy o 5 kN od dotychczasowego rekordu, który został ustanowiony w 2006 roku przez lokomotywę serii 744.

Dragon 2 to sześcioosiowa lokomotywa przeznaczona do obsługi połączeń towarowych. Produkowana jest przez nowosądecką spółkę Newag. Jej masa własna wynosi 119 t. Posiada napęd na wszystkie osie i rozwija prędkość maksymalną 120 km/h. Według danych producenta, lokomotywa może prowadzić pociągi towarowe o masie do 3200 ton.

hp

Park taborowy PKP Intercity jest już bogatszy o 30 najnowocześniejszych w Polsce lokomotyw elektrycznych Griffin. Przewoźnik odebrał ostatnie pojazdy, które wyprodukowała firma NEWAG. Wartość zrealizowanego kontraktu to ponad 550 mln zł brutto. Ostatnia z lokomotyw została oklejona specjalną grafiką promującą akcję #KupujŚwiadomie PRODUKTPOLSKI.

Nowe lokomotywy rozwijają prędkość do 160 km/h. Podstawowa część podpisanej w maju 2018 roku umowy zakładała dostawę 20 pojazdów przez firmę NEWAG z Nowego Sącza. Została ona rozszerzona we wrześniu 2019 roku o 10 dodatkowych lokomotyw w tzw. prawie opcji. Wartość kontraktu obejmującego dostawę łącznie 30 pojazdów wzrosła wówczas z 367,6 mln zł brutto do 551,4 mln zł brutto. NEWAG dostarczył wszystkie lokomotywy w tym roku, w ciągu zaledwie 11 miesięcy.

Podejmując współpracę z firmą NEWAG, rodzimym przedsiębiorstwem, PKP zaopatrzyła się w nowoczesne lokomotywy i doinwestowała swojego dostawcę, polskiego producenta, który oferuje produkty najwyższej jakości. Pokazała ponadto, że jest  wiarygodnym i rzetelnym partnerem dla licznych dostawców i poddostawców w Polsce, gwarantując im stabilność realizacji zamówień i rozwój.  Dała również impuls prorozwojowy naszej gospodarce. To bardzo dobra wiadomość, że nasz narodowy przewoźnik nie tylko inwestuje w nowoczesny tabor ale także zasila polską gospodarkę, utrzymuje miejsca pracy i wspiera najnowocześniejsze technologie rozwijane w Polsce” – mówi Maciej Małecki, Sekretarz Stanu w Ministerstwie Aktywów Państwowych.

Umowa obejmuje również przeprowadzenie przez producenta szkoleń dla pracowników wskazanych przez PKP Intercity w zakresie obsługi pojazdów, świadczenia usług ich utrzymania na drugim, trzecim i czwartym poziomie oraz świadczenia usług gwarancyjnych na naprawę lokomotyw na czwartym poziomie utrzymania.

Konsekwentnie realizowane inwestycje naszego narodowego przewoźnika kolejowego służą rozwojowi całej polskiej kolei, spółkom, ale przede wszystkim pasażerom, którzy oczekują usług na najwyższym poziomie, czyli kolei bezpiecznej, komfortowej i przewidywalnej. Kolejne zakupy nowoczesnego taboru przybliżają nas do tego celu” – zapewnia Andrzej Bittel, Sekretarz Stanu w Ministerstwie Infrastruktury.

PKP Intercity wspiera akcję #KupujŚwiadomie PRODUKTPOLSKI


Na torach wyróżniać się będzie ostatnia z odebranych przez PKP Intercity, trzydziesta lokomotywa. W ramach współpracy z Krajowym Ośrodkiem Wsparcia Rolnictwa (KOWR) pojazd został ozdobiony specjalną grafiką, która promuje akcję #KupujŚwiadomie PRODUKTPOLSKI. Prowadzona przez Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi wspólnie z KOWR akcja zwraca uwagę na patriotyzm konsumencki, a szczególny nacisk jest położony na zwiększenie rozpoznawalności znaku PRODUKT POLSKI.

Bardzo nas cieszy, że wśród Polaków rośnie świadomość jakości i walorów polskiej żywności. Patriotyzm gospodarczy i świadome wybory konsumenckie, które ułatwia znak PRODUKT POLSKI, mają ogromne znaczenie dla naszej gospodarki. Aktywne włączenie się polskich spółek, w tym PKP Intercity, w akcję #KupujŚwiadomie PRODUKTPOLSKI bardzo pomaga w promowaniu patriotyzmu konsumenckiego” – mówi Anna Gembicka, Sekretarz Stanu w Ministerstwie Rolnictwa i Rozwoju Wsi.

List intencyjny dotyczący współpracy przy promocji PRODUKTU POLSKIEGO został podpisany w lipcu br. między KOWR a spółkami Skarbu Państwa nadzorowanymi przez Ministerstwo Aktywów Państwowych, w tym PKP Intercity. Współpraca zakłada wspólne działania mające na celu zwiększanie świadomości konsumentów w zakresie wybierania podczas zakupów produktów spożywczych wytworzonych w Polsce, przez polskich przedsiębiorców z polskich surowców i oznaczonych biało-czerwonym znakiem PRODUKT POLSKI. Oklejoną lokomotywę będzie można zobaczyć na torach do lipca przyszłego roku.

Zakup 30 lokomotyw Griffin to z pewnością jedno z najważniejszych wydarzeń na rynku taboru kolejowego w Polsce w ostatnich latach. Na uznanie zasługuje również tempo ich produkcji. Mam nadzieję, że ten projekt taborowy zapoczątkuje trend zakupów długich serii pojazdów kolejowych, co w znaczący sposób ułatwi zarządzanie nimi i ich utrzymaniem. Tego rodzaju zakupy są również ważne w kontekście modernizacji i elektryfikacji polskiej sieci kolejowej” – mówi Krzysztof Mamiński, Prezes Zarządu PKP S.A. i Przewodniczący Rady Nadzorczej PKP Intercity.

Bardzo cieszy mnie, że polscy producenci taboru są w stanie dostarczać na rynek nowoczesne lokomotywy elektryczne, nieustępujące jakością pojazdom budowanym za granicą. Jedna z nowych lokomotyw została wykorzystana także w kampanii #KupujŚwiadomie PRODUKT POLSKI, gdyż chcieliśmy przypomnieć, że patriotyzm konsumencki to postawa, dzięki której każdy z nas, dokonując codziennych wyborów, może mieć wpływ na to, w jakiej kondycji jest polska gospodarka” – dodaje Rafał Zgorzelski, Członek Zarządu PKP S.A.

W PKP Intercity zdajemy sobie sprawę jak ważne jest stawianie na polskie przedsiębiorstwa. To właśnie w ten sposób budujemy potencjał gospodarczy Polski. Cieszymy się, że najnowsza lokomotywa w naszej flocie przyczyni się teraz do budowania świadomości Polaków na ten temat” – zapewnia Adam Laskowski, Członek Zarządu PKP Intercity.

Bezpiecznie po całej Polsce

Nowe lokomotywy kursują po torach w całej Polsce. Obsługują pociągi na wielu popularnych trasach, przyczyniając się do udoskonalenia naszej oferty i w perspektywie dalszego wzrostu zadowolenia pasażerów z bezpiecznych i sprawnych podróży naszymi pociągami”– przekonuje Marek Chraniuk, Prezes Zarządu PKP Intercity.

Lokomotywy elektryczne Griffin są wyposażone w system zdalnej diagnostyki, który pozwala na monitorowanie pracy lokomotyw w czasie rzeczywistym, co przełoży się na ich efektywną eksploatację.

Największe inwestycje w historii


Zakup 20 pojazdów w ramach zamówienia podstawowego jest elementem projektu „Przyspieszamy komfortowo – unowocześnienie wagonów i zakup lokomotyw dla PKP Intercity S.A.” [POIS.05.01.00-00-0023/17-00] i jest współfinansowany ze środków unijnych w ramach Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko. Wartość przyznanego dofinansowania dla zadania zakupu nowych elektrowozów wyniosła 79 132 679,97 zł. Łącznie ze środków unijnych w ramach Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko 2014-2020 PKP Intercity pozyskało 653 730 052,05 zł dotacji.

Zakup 30 nowoczesnych lokomotyw to element konsekwentnie realizowanego największego programu inwestycyjnego w historii spółki. Warty 7 mld zł program „PKP Intercity - Kolej Dużych Inwestycji” zostanie wdrożony do 2023 roku, a jego celem jest modernizacja i zakup nowego taboru oraz dalsze podnoszenie komfortu podróży. Po zakończeniu programu w 2023 r. tabor przewoźnika będzie w 80 proc. nowy lub zmodernizowany, w 94 proc. pociągów będzie dostępna klimatyzacja, a w co najmniej 77 proc. bezprzewodowy internet.

Źródło tekstu: PKP Intercity/Serwis Kolejowy

Obecnie ilość zelektryfikowanych linii kolejowych w Polsce nieznacznie przekracza 60%. Sytuacja ta ma wpływ na przewoźników, którzy zmuszeni są do wykorzystywania zarówno lokomotyw z napędem elektrycznym, jak i spalinowych. Rozwiązanie stanowi moduł dojazdowy.

Zastosowanie w pojazdach zasilanych z sieci trakcyjnej dodatkowego silnika wysokoprężnego jest krokiem milowym, pozwalającym m.in. na odprowadzenie składu na niezelektryfikowaną bocznicę bez konieczności przepinania lokomotyw.

Jako największe zalety lokomotyw wyposażonych w moduł dojazdowy wymienić należy możliwość ich poruszania się na odcinkach pozbawionych sieci trakcyjnej, wykonania prac manewrowych na bocznicy bez konieczności zatrudniania dodatkowej lokomotywy spalinowej, a także zjazdu ze szlaku w przypadku np. uszkodzenia trakcji elektrycznej” – wymienia Piotr Mazurek, specjalista ds. public relations spółki PESA Bydgoszcz.

Nowy kierunek

Gdy w 2010 roku Siemens zaprezentował swoją lokomotywę Vectron, której jeden z wariantów zakładał doposażenie w moduł dojazdowy, wiadomym było, że jest to nowy kierunek wyznaczony dla wszystkich konstruktorów elektrowozów. Zastosowanie dodatkowego silnika spalinowego eliminuje bowiem konieczność używania lokomotyw manewrowych. Ponadto pojazd z tym modułem nie wymusza ponoszenia kosztów związanych z elektryfikacją bocznic.

Podobne rozwiązanie w 2010 roku zaprezentował również producent taboru Vossloh, który podczas międzynarodowych targów InnoTrans w Berlinie [pokazał] lokomotywę z napędem hybrydowym EuroLIGHT. Jego zakłady w Walencji opuściły także inne pojazdy posiadające możliwość poruszania po torach niezelektryfikowanych, jak choćby model Euro 4000. W 2015 roku Vossloh przejęła Grupa Stadler Rail AG, która zdecydowała się na kontynuowanie produkcji, czego efektem było zaprezentowanie rok później lokomotywy Claas 88. [czytaj więcej]

Polacy nie gęsi

Już w 2012 roku PESA Bydgoszcz S.A. odpowiedziała platformą Gama, zapoczątkowaną przez pojazd 111Ed (Gama Marathon) zaprezentowany na targach InnoTrans. Posiadającą system dojazdowy Marathon lokomotywę [doceniono] nie tylko przez wzgląd na rozwiązania techniczne, ale także nowoczesny designe. Przełożyło się to na duże zainteresowanie konceptem bydgoskiego producenta. W niedługim czasie 111Ed zasiliły tabory m.in. PKP Cargo czy Lotos Kolej.

Prace nad lokomotywą z systemem dojazdowym podjął także Newag. W ich efekcie powstał model E6ACTa, znany szerzej jako [Dragon 2] - konstrukcja o tyle niezwykła, że jest pierwszą w Europie lokomotywą sześcioosiową, zgodną z TSI 20141. Zaowocowało to dużym zainteresowaniem nowym konceptem i podpisaniem przez nowosądeckiego producenta lokomotyw największego w 2019 r. [kontraktu] ze spółką PKP Cargo.

Rozwiązanie pożądane przez przewoźników

Choć w transporcie osobowym wciąż bardziej stawia się na zestawy z napędem elektrycznym, przewoźnicy zaczynają poszerzać tabor o zespoły trakcyjne z napędem hybrydowym. W lipcu 2020 roku władze województwa zachodniopomorskiego zdecydowały się na [zakup] pociągów doposażonych w dodatkowy silnik spalinowy. Podobne kroki podjęły Koleje Dolnośląskie, nabywając w wyniku przetargu dwa takie pojazdy. [czytaj więcej]

Wspomniana wyżej możliwość wjazdu na niezelektryfikowane bocznice sprawia, że również przewoźnicy towarowi coraz częściej decydują się na takie pojazdy. Trend ten uwidaczniają wymogi stawiane w ogłaszanych przez przetargach. Odzwierciedla go m.in. [umowa] na dostawę Gamy Marathon zawarta w lipcu 2020 roku między spółką Pol-Miedź Trans należącą do grupy KGHM i bydgoskimi zakładami PESA.

Aktualnie produkujemy wyłącznie lokomotywy elektryczne z modułem dojazdowym. Rozwiązanie to sprawdza się w praktyce, a klienci chętnie zamawiają lokomotywy w takiej konfiguracji” – mówi nam Piotr Mazurek z bydgoskiej PESA S.A.

Popularnością wariant ten cieszy się także u przewoźników stawiających na transport intermodalny. Kontrakty zawierane przez Laude Smart Intermodal (zakup [lokomotyw] Dragon 2 doposażonych w moduł dojazdowy) czy PKP Cargo na zakup taboru, obejmują swym zakresem dostawę jednostek z dodatkowym napędem spalinowym. Zauważają to także firmy specjalizujące się w dzierżawie lokomotyw, które poszerzają swoje oferty właśnie o tego typu pojazdy.

Co dalej?

Wobec tak wielu pozytywnych aspektów dotyczących modułu dojazdowego przyjąć można, że zastosowanie tego rozwiązania będzie wyznacznikiem trendów w produkcji lokomotyw na długi czas. Niejako w opozycji do powyższej technologii staje polityka Unii Europejskiej, która dąży do tego, by Europa stała się pierwszym kontynentem „neutralnym dla klimatu”. Według programu „Europejski Zielony Ład” stan ten ma zostać osiągnięty do roku 2050, kiedy to państwa członkowskie całkowicie zrezygnują z wykorzystywania paliw kopalnych. [czytaj więcej]
W celu realizacji założonego planu UE finansuje projekty dotyczące opracowania nowych środków transportu o zerowej emisji spalin.

Produktami reakcji chemicznych zachodzących w ogniwie są prąd elektryczny (stały) oraz czysta woda. Tego typu ogniwa są stosowane m.in. w Toyocie Mirai. Były wykorzystane również w projekcie NASA - Gemini. Do zalet tych ogniw należy zaliczyć: brak szkodliwych produktów ubocznych przy pracy (jedynym jest woda), wysoką sprawność (przewyższającą tę w silnikach spalinowych), dobrze opanowaną technologię budowy i zasilania, niską temperaturę pracy (poniżej 90 st. C), praktycznie bezgłośną pracę” – wyjaśnia dr hab. Andrzej Budziak, prof. Akademii Górniczo-Hutniczej z Katedry Energetyki Wodorowej Wydziału Energii i Paliw, wiceprezes Polskiego Stowarzyszenia Wodoru i Ogniw Paliwowych.

Jednym z przedsięwzięć wspieranych przez Unię jest plan opracowania i przetestowania nowego pociągu o napędzie wodorowym. Z tego tytułu konsorcjum FCH2RAIL otrzymało grant w wysokości 10 mln euro. Prototyp bazować ma na EMU CAF Civia Class 463, przy czym tradycyjny napęd zostanie w nim zastąpiony przez ogniwa wodorowe i akumulatory litowo-tytanowe. Technologia ta ma przystosować wykorzystywany na podmiejskich liniach pociąg do poruszania się po trasach zelektryfikowanych i nieposiadających linii energetycznej. Jednocześnie konsorcjum zapewnia, że parametry pojazdu będą konkurencyjne wobec jednostek spalinowych. [czytaj więcej]

Co ciekawe, konsorcjum FCH2RAIL technologię do wytwarzania ogniw paliwowych pozyskało w 2018 roku, kiedy to CAF (hiszpańska grupa kierująca konsorcjum) przejęła spółkę Solaris.

Prace nad zastosowaniem w transporcie ogniw wodorowych trwają już od kilku lat. Jak na razie technologia ta znajduje najszersze zainteresowanie w komunikacji miejskiej, gdzie tramwaje wytwarzające w efekcie spalania jedynie wodę są jeszcze zjawiskiem rzadkim, jednak coraz częstszym. Poza tym zespoły trakcyjne z napędem wodorowym spotkać można już choćby w Niemczech, gdzie połączenia pasażerskie w Dolnej Saksonii obsługują produkowane przez Alstom modele Coradia iLint.

Rozpoczęcie współpracy mającej na celu rozwój infrastruktury służącej do zasilania pociągów zasilanych wodorem, a także budowę pojazdu o tym napędzie ogłosiły także Siemens Mobility i Siemens Energy. [czytaj więcej]

Opracowania projektów lokomotyw o neutralnym dla środowiska napędzie podjęły się również m.in. Japonia i Polska. W obu przypadkach zapowiedziano, że pierwsze efekty zaprezentowane zostaną w roku 2021. Na „rodzimym podwórku” współpracę dotyczącą [budowy] lokomotywy napędzanej wodorem podjęły PKN Orlen i PESA S.A. Pierwszym pojazdem ma być lokomotywa manewrowa, kolejnym krokiem będzie budowa pociągu pasażerskiego.

Proces odchodzenia od „spaliny” będzie długotrwały. Wydaje się, że zresztą już się rozpoczął. A zaczął się przede wszystkim od promocji gospodarki OZE (odnawialnych źródeł energii – red.). Pojawiły się całkiem udane samochody na wodór, które czekają na wejście do produkcji na szerszą skalę – wspominana już Toyota Mirai czy Hyundai ix35. Samochody na wodór mają prostszą mechaniczną budowę (mniejsze tarcie) i wysoką sprawność, a bezemisyjność jest ich niewątpliwą wysoką zaletą. (…) Sądzę, że wodór ma szanse w znacznym stopniu wyprzeć silniki spalinowe i elektryczne. W jakim? Wiele zależy od nas” – ocenia w rozmowie z Serwisem Kolejowym prof. Andrzej Budziak.

Piotr Hrabski

26 listopada 2020 roku w Nowym Sączu polski producent taboru kolejowego NEWAG S.A. zaprezentował nowoczesny tor testowy. Obiekt dzięki zastosowanym rozwiązaniom infrastrukturalnym pozwala na wykonywanie jazd próbnych pojazdów przeznaczonych dla różnych systemów zasilania – podaje Polska Agencja Prasowa.

Tor o długości 245 metrów wyposażono w transformatorownię, umożliwiającą zmianę napięcia (na: 3 kV3kV DC, 15kV 16 2/3 Hz AC oraz 25kV 50Hz AC), co pozwala przeprowadzać testy pojazdów przeznaczonych na linie funkcjonujące w takich państwach jak Niemcy, Słowacja, Czechy czy Austria. Nowo oddany do użytku obiekt jest jedynym tego typu w Polsce.

Jak podaje serwis Pap.pl, inwestycja związana jest z długofalowymi planami nowosądeckiego producenta taboru. Uruchomienie nowej infrastruktury przeznaczonej do testowania wielosystemowych pojazdów szynowych umożliwia spółce szerszą ekspansję na zagraniczne rynki zbytu.

Polscy producenci pociągów rozwijają się m.in. dzięki polskim inwestycjom publicznym. Polacy w różnych regionach kraju korzystają z produktów nowosądeckiej firmy NEWAG. Dzisiaj widzimy efekty inwestycji w innowacyjność tej firmy. Gratuluję każdemu, kto przyczynił się do tego sukcesu” – powiedział obecny podczas prezentacji nowego toru minister infrastruktury Andrzej Adamczyk.

W trakcie konferencji NEWAG zaprezentował dwie z produkowanych przez siebie lokomotyw – zamówiony przez PKP Intercity model Griffin oraz przeznaczoną do przewozu towarów Dragon 2 (której odbiorcą będzie PKP Cargo). Obecni podczas prezentacji toru goście mogli również zobaczyć przejazd lokomotywy wielosystemowej po obiekcie testowym.

Prezentowane dziś lokomotywy dla PKP Cargo mogą poruszać się pod napięciem 3kV oraz 25kV. Jest to niezmiernie ważne dla PKP Cargo, ponieważ przy przejeździe przez granicę to polsko-czeską czy odwrotnie nie zachodzi potrzeba zmiany lokomotywy. Druga z lokomotyw to Griffin dla PKP Intercity, jedna z ostatnich z kontraktu na 30 takich pojazdów. Natomiast ostatnia którą widzimy to produkt który zbudowaliśmy w 2010 roku, jest to lokomotywa wyposażona w trzy systemy, 3kV, 25kV oraz 15kV 16 2/3 Hz” – wskazał prezes spółki NEWAG Zbigniew Konieczek, w wypowiedzi przytaczanej przez pap.pl.

hp

Kontakt

Redaktor naczelny
Mateusz Wójtowicz
naczelny@serwiskolejowy.pl
Ul. Dąbrowskiego 6
87 - 100 Toruń
magnifiercross
Napisz do nas! linkedin facebook pinterest youtube rss twitter instagram facebook-blank rss-blank linkedin-blank pinterest youtube twitter instagram