fbpx

Tor testowy dla kolei magnetycznej wybudowano nieopodal Lathen (Niemcy) w latach 1980-1983. Od 2011 roku obiekt stoi nieużywany. Infrastrukturą zainteresowana jest chińska spółka CRRC, która chce wykorzystać ją przy pracach nad własnym lewitującym pociągiem.

Właścicielem obiektu testowego jest firma Industreanlagen-Betriebsgesellschaft mbH Berlin (IABG). W marcu otrzymała ona ofertę od producenta taboru CRRC, z propozycją współpracy. Jeśli dojdzie do porozumienia, konieczne będzie ponowne uzbrojenie toru w urządzenia elektroniczne. Stare poddano recyklingowi – informuje Railjournal.com.

Jak czytamy na stronie internetowej dziennika „Süddeutsche Zeitung”, IABG od dłuższego czasu starało się znaleźć zastosowanie dla infrastruktury nieczynnego obiektu. Jednym z rozwiązań miało być wykorzystanie jej przy pracach nad projektem Hyperloopa. Tunel, w którym poruszają się kapsuły, planowano umieścić na betonowych konstrukcjach 31-kilometrowego toru. Propozycja ta wypłynęła od lokalnych polityków, którzy chcieli w ten sposób przyciągnąć do regionu nowych inwestorów.

W marcu lokalne media poinformowały, że firma IABG otrzymała zapytanie od CRRC, dotyczące możliwości dalszego wykorzystania obiektu przy pracach nad technologią Maglev. Zdaniem Sueddeutsche.de zainteresowanie chińskiego przedsiębiorstwa wynika z tego, że nie dysponuje ono odpowiednią infrastrukturą badawczą.

Obecnie producent taboru prowadzi prace rozwojowe nad modelem Maglev CRRC600, który oparty jest na niemieckiej technologii Transrapid na licencji Thyssen-Krupp. Do 2035 roku pociągi magnetyczne mają kursować w prowincji Zhejiang. Jego trasa wynosić będzie około 400 km, a koszt jej budowy szacuje się na 14,1 mld dolarów.

Prace nad niemieckim konceptem kolei magnetycznej (Transrapid) rozpoczęto pod koniec lat 60 ubiegłego wieku. Pomimo zaangażowania rządu RFN nie przyniosły one oczekiwanego skutku. Ostatecznie projekt zawieszono w 2011 roku. Wpłynął na to także wypadek na torze testowym, jaki miał miejsce we wrześniu 2006 r. Śmierć poniosły wtedy 23 osoby.

hp

Bahnoperator otrzyma w 2021 r. pięć lokomotyw Siemens Vectron. Ich dostawcą będzie polska spółka leasingowa Cargounit. Krok ten pomoże niemieckiemu operatorowi w uruchomieniu usług świadczonych przez własnego przewoźnika kolejowego na Nowym Jedwabnym Szlaku.

W listopadzie 2020 r. Bahnoperator podpisał umowy zezwalające mu na rozpoczęcie działalności jako przewoźnik kolejowy. Teraz firma otrzyma w ramach umowy leasingowej pierwsze trzy nowo zakupione przez spółkę Cargounit lokomotywy Siemens Vectron. Kolejne dwie zostaną przekazane w ciągu roku.

Pozyskanie lokomotyw ma pomóc niemieckiemu operatorowi w rozbudowie sieci połączeń oraz uatrakcyjnieniu oferty związanej z przewozami intermodalnymi między Chinami a Europą.

„Możliwość oferowania naszym klientom usług jako przewoźnik i operator z jednego źródła, jest ważnym krokiem w kierunku dalszego zapewniania jakości. Jesteśmy bardzo dumni z założenia własnej firmy transportu szynowego we współpracy z naszymi polskimi kolegami. Szczególne podziękowania kierujemy do naszej dyrektor zarządzającej Bahnoperator Polska, pani Magdaleny Stefaniuk. Lokomotywy Siemens Vectron zmniejszają liczbę zmian lokomotyw na odcinku europejskim, a tym samym skracają czas transportu, co przyniesie korzyści naszym klientom. Możemy bardziej samodzielnie i elastycznie reagować na wymagania. Korzystanie z tych przyjaznych dla środowiska lokomotyw jest dla nas tak samo ważne, jak zrównoważony rozwój. To kwestia, która powinna mieć wpływ na nas wszystkich” - zaznacza Marcel Stein, dyrektor zarządzający Bahnoperator.

Operator kolejowy podkreśla w komunikacie prasowym, że Vectrony produkowane przez Siemens Mobility należą do najnowocześniejszych lokomotyw wielosystemowych, używanych w europejskim ruchu transgranicznym. Duże znaczenia dla Bahnopertor ma również uniwersalność pojazdów, ułatwiająca realizację usług na trasach międzynarodowych. Ponadto są one przyjazne dla środowiska, co stanowi niewątpliwy atut dla przewoźników specjalizujących się w transporcie intermodalnym.

Łukasz Boroń, dyrektor zarządzający Cargounit, wskazuje że zakup nowych lokomotyw Vectron wpisuje się w strategię jego firmy. Spółka planuje unowocześnienie floty pojazdów wynajmowanych przewoźnikom kolejowym, co zapewni jej możliwość dywersyfikacji geograficznej świadczonych usług.

„W najbliższych latach Cargounit zakłada intensywny program wymiany używanych lokomotyw na nowoczesne, zarówno dla naszych obecnych klientów w Polsce, jak i dla nowych klientów pozyskanych dzięki ekspansji na inne kraje Europy Środkowo-Wschodniej. Cargounit chce do 2025 roku powiększyć swoją flotę o prawie 40 lokomotyw wielosystemowych i jednosystemowych. Wychodzimy z założenia, że ​​wprowadzenie nowoczesnych, przyjaznych środowisku lokomotyw do przewozów kontenerowych zwiększy potencjał intermodalnego kolejowego transportu towarowego, co przyniesie korzyści naszym klientom i środowisku” – mówi Łukasz Boroń, Dyrektor Zarządzający Cargounit.

„Cieszymy się, że rozpoczęliśmy współpracę z Bahnoperatorem, czołowym operatorem intermodalnym, oferującym transport kolejowy kontenerów na Jedwabnym Szlaku. Podpisanie 5-letniej umowy leasingu z pełną obsługą 5 lokomotyw wielosystemowych Vectron jest wyrazem zaufania do CARGOUNIT i naszej rosnącej obecności w międzynarodowym transporcie kolejowym. Biorąc pod uwagę ilość towarów, które przewożą przewoźnicy kolejowi, jesteśmy przekonani, że mamy ogromny potencjał do rozszerzenia zakresu współpracy w przyszłości” – dodaje Łukasz Boroń.

Firma Bahnoperator powstała w 2018 r. Specjalizuje się w organizacji przewozów kontenerowych na Nowym Jedwabnym Szlaku. Każdego tygodnia obsługuje ponad 72 połączenia na trasie łączącej Chiny i Europę. W celu realizacji usług, firma współpracuje m.in. z polską spółką Cargounit, która posiada w swojej ofercie wynajmu 175 lokomotyw.

Źródło tekstu: Serwis Kolejowy/Bahnoperator

Portugalski prywatny przewoźnik kolejowy Medway zapowiada uruchomienie w czwartym kwartale 2021 r. nowego połączenia intermodalnego. Pociągi oznaczone marką Vasco da Gama mają kursować codziennie między terminalami w Portugalii a Stuttgartem (Niemcy).

Portal Railwaygazette.com informuje, że przewidywany czas przejazdu pociągu z Lizbony do Stuttgartu i z powrotem wyniesie około 72 godzin. Wpłynie na to m.in. różnica rozstawu szyn występujących na trasie i konieczności dostosowania składów do poruszania się po linii normalnotorowej. Na Półwyspie Iberyjskim szerokość toru wynosi 1668 mm.

Pociągi Medway mają kursować przez skrajnię znajdującą się w hiszpańskim mieście Irun, leżącym przy granicy z Francją. Przewoźnik planuje w ten sposób zapewnić sobie możliwość świadczenia usług także na terenie tych dwóch państw.

Firma planuje również utworzenie nowego terminalu multimodalnego, stanowiącego punkt zbiorczy towarów dostarczanych z obszaru całej Portugalii. Rozpatrywane są dwie najdogodniejsze lokalizacje przy linii Beira Alta, która łączy centrum kraju z granicą hiszpańską.

Poprzednie próby kolejowego połączenia Niemiec i Portugalii nie powiodły się. Podejmował je m.in. koncern Volkswagen, który chciał za pomocą pociągów dostarczać komponenty do zakładów montażowych na Półwyspie Iberyjskim. Problemem okazało się znalezienie odpowiednich tras biegnących przez terytorium Francji.

Firma Medway uważa, że tym razem uruchomienie połączenia jest możliwe dzięki procesom usprawniającym transport kolejowy na terenie Europy. Zdaniem jej prezesa Carlosa Vasconcelosa, będzie ono stanowiło znacznie atrakcyjniejszą ofertę niż przewozy samochodowe.

hp

Państwowy przewoźnik Deutsche Bahn, Rząd federalny Niemiec i poszczególne kraje związkowe przeznaczą w tym roku 12,7 mld euro na inwestycje kolejowe – podaje brytyjski portal Railway-News. Środki trafią m.in. na rozbudowę infrastruktury oraz cyfryzację sektora.

W bieżącym roku Deutsche Bahh przeprowadzi prace na 1900 km torów, w tym m.in. na 140 mostach i około 670 stacjach kolejowych. Strategia inwestycyjna pod nazwą „Nowa sieć dla Niemiec” ma pozwolić na wprowadzenie „Deutschlandtaktu” – wysoce skoordynowanego ogólnokrajowego rozkładu jazdy. Portal podaje, że 12,7 mld euro to największa kwota w historii przeznaczona przez Niemców na inwestycje kolejowe w ciągu jednego roku kalendarzowego.

Plan obejmuje cztery główne obszary. Chodzi o zwiększenie zatrudnienia na kolei, inwestycje w konserwację predykcyjną w celu zapobiegania usterkom, digitalizację planowania inwestycji budowlanych i szeroko pojętą cyfryzację całej branży. Deutsche Bahn planują m.in. zatrudnić w 2021 roku 2 tys. inżynierów i kierowników budowy. Większe wykorzystanie narzędzi cyfrowych ma z kolei pozwolić na realizację projektów nawet o 25 procent szybciej i wydajniej niż obecnie.

„Budujemy nową sieć w Niemczech i kładziemy podwaliny pod Deutschlandtakt. Kolej jest kluczowym elementem transformacji klimatycznej. Dlatego przeznaczamy na kolej największe środki w historii. Zwiększamy tempo remontów i przepustowość sieci” – podkreślił Ronald Pofalla, dyrektor ds. Infrastruktury w Deutsche Bahn, cytowany przez Railway-News.

Warto przypomnieć, że na początku marca rząd Niemiec uruchomił program o wartości 200 mln euro mający poprawić dostęp prywatnych przedsiębiorców do kolei. Środki trafią m.in. na dofinansowanie inwestycji w nową infrastrukturę łączącą obiekty przemysłowe z ogólnokrajową siecią kolejową oraz na modernizację istniejących połączeń. [czytaj więcej]

Z początkiem marca w Niemczech uruchomiony został pakiet środków, mający poprawić dostęp przedsiębiorstw do kolei. Kwota 200 mln euro przeznaczona będzie na wsparcie budowy nowej oraz modernizację istniejącej infrastruktury łączącej obiekty przemysłowe z siecią krajową – informuje portal Railway Gazette.

Do 2030 roku niemieckie Ministerstwo Transportu i Infrastruktury Cyfrowej (MTiIC) planuje zwiększyć do co najmniej 25% udział kolei w przewozie towarów. Uruchomienie pakietu środków ma wesprzeć inicjatywę przez zachęcenie przedsiębiorstw do stopniowego odstępowania od przewozów samochodowych.

Kwota 200 mln euro przeznaczona zostanie na dofinansowanie inwestycji związanych z budową i modernizacją oraz utrzymaniem prywatnych bocznic kolejowych. Z pieniędzy zawartych w pakiecie pokrytych zostanie do 50% związanych z tym kosztów. W przypadku obiektów multimodalnych znajdujących się na obszarach wiejskich, wsparcie wynieść może nawet 80%. Środki udostępniane będą przez okres pięciu lat.

Ponadto rząd Republiki Federalnej Niemiec podjął działania mające uprościć procedury związane z zatwierdzaniem projektów budowy bocznic i kolejowych połączeń przemysłowych. Ministerstwo planuje także uszczegółowić zakres odpowiedzialności finansowej za zapewnienie i utrzymanie połączeń realizowanych na tych obiektach. Ma to uchronić przedsiębiorców przed nadmiernym obciążeniem kosztami przez zarządców infrastruktury kolejowej.

MTiIC zwróciło również uwagę, aby podczas planowania terenów przemysłowych i handlowych uwzględniać możliwość zapewnienia im połączenia kolejowego. Zdaniem ministra transportu Andreasa Scheuera przyczyni się to do łatwiejszego przechodzenia firm na przewóz towarów pociągami.

hp

Ministerstwo Transportu i Infrastruktury Cyfrowej Rządu Federalnego Niemiec zapowiada większe dotacje na budowę prywatnej infrastruktury kolejowej – podaje portal Railway News. Chodzi o podłączenie jej do sieci krajowej i zachęcenie przedsiębiorców do transportu towarów koleją.

Niemcy chcą, aby do 2030 roku udział kolei w rynku przewozu towarów wynosił minimum 25%. Zwiększenie dostępu do państwowej sieci kolejowej zapewni przedsiębiorcom m.in. większe możliwości transportowe i pozytywnie wpłynie na środowisko naturalnie, przyczyniając się do zmniejszonej emisji gazów cieplarnianych.

Od 1 marca 2021 roku państwo będzie pokrywać do 50% kosztów budowy nowych połączeń kolejowych oraz rozbudowy, remontów i utrzymania istniejącej infrastruktury. W tym roku na ten cel trafią 34 mln euro, a w 2024 roku 49 mln euro. Koszt programu na najbliższe 5 lat to łącznie 200 mln euro.

Portal informuje, że dzięki przyjętym przepisom procedury planistyczne zostaną znacznie uproszczone. W przypadku połączeń kolejowych o długości do 2 km oraz połączeń między obiektami przemysłowymi i handlowymi do 3 km, przedsiębiorcy nie będą już podlegać tym procesom.

Niemiecki Minister Transportu Andreas Scheuer wskazał, że zmiany zwiększą prawdopodobieństwo, iż prywatne firmy będą transportować towary na pokładzie pociągów.

„Dysponując dostępem do bezpośredniego połączenia kolejowego lub pobliskiej stacji towarowej, decyzja o wyborze pociągu jako środka transportu będzie na pewno łatwiejsza. Dlatego wspieramy prywatne inwestycje w infrastrukturę. W ten sposób poprawiamy dostęp firm do sieci kolejowej i przenosimy towary z dróg na tory” – wyjaśnił minister.

Resort Transportu stawia na budowę większej ilości wielofunkcyjnych stacji przeładunkowych w miastach i gminach. Od 1 marca budowa takich obiektów będzie mogła być dofinansowywana przez państwo nawet w 80 procentach. Ma przynieść to korzyści zarówno firmom, jak i mieszkańcom obszarów wiejskich.

Railway News przypomina, że połączenie prywatnych torów do krajowej sieci kolejowej wiąże się z kosztami eksploatacji i utrzymaniem zwrotnic. Obecnie pokrywają je prywatni inwestorzy. Dzięki wprowadzeniu odpowiednich przepisów, resort transportu zapewni podział kosztów na zarządcę infrastruktury i przedsiębiorców.

Plan zakłada też, że projekty budowy ośrodków przemysłowych i handlowych od samego początku będą uwzględniały podłączenie ich do państwowej sieci. Pozwoli to różnym firmom na transport towarów na pokładzie tego samego pociągu. Dofinansowanie na takie połączenia wyniesie do 50% kosztów.

pg

Ministerstwo Transportu i Infrastruktury Cyfrowej Republiki Federalnej Niemiec przeznaczy 200 mln euro na wdrażanie Europejskiego Systemu Zarządzania Ruchem Kolejowym – podaje brytyjski portal Railway-News.

Zgoda na udzielenie rządowej pomocy została wydana przez Komisję Europejską. Wsparcie w wysokości 200 mln euro wpisuje się we flagowy projekt ministerstwa: tworzenia Cyfrowego Hubu w Stuttgarcie. Pomoc publiczna na innowacje będzie udzielana do 2025 roku.

Plan przewiduje finansowanie wyposażenia składów S-Bahn, dalekobieżnych i regionalnych, które będą kursować na obszarze hubu w Stuttgarcie, a także instalację komponentów systemów ERTMS i ATO. Projekty pilotażowe w ramach programu mogą uzyskać dofinansowanie w przedziale 50-90%.

Niemiecki minister transportu Andreas Scheuer podkreśla, że dzięki inwestycjom zwiększy się komfort podróży pasażerskich.

„Oprócz ogromnych inwestycji w infrastrukturę kolejową w »Digital Hub Stuttgart« z kwotą 200 mln euro, po raz pierwszy finansujemy technologię cyfrowego sterowania w naszych pociągach. Dzięki wysiłkom na rzecz cyfryzacji podróże pasażerskie koleją staną się bardziej punktualne, niezawodne i przyjazne dla środowiska” – wskazuje minister transportu Niemiec cytowany przez Railway-News.

Dzięki programowi resort chce odpowiedzieć między innymi na pytania, jak efektywnie przeprowadzić proces cyfryzacji na kolei i jak zwiększy się przepustowość sieci przy wykorzystaniu technologii cyfrowego sterowania pociągiem. Koordynatorem planu jest Federalny Urząd Kolejowy.

Europejski System Zarządzania Ruchem Kolejowym (ERTMS) jest podstawowym środkiem prowadzącym do wdrożenia interoperacyjności. Szczegółowe informacje na temat systemu można znaleźć na [stronie internetowej] Urzędu Transportu Kolejowego.

pg

Od 1 stycznia 2021 roku, należący do austriackiego holdingu ÖBB przewoźnik Rail Cargo Group (RCG) obsługuje swoje połączenia w Niemczech używając energii pochodzącej wyłącznie ze źródeł odnawialnych. Od ponad dwóch lat firma stosuje to rozwiązanie w Austrii.

Filia austriackiego przewoźnika RCG (Rail Cargo Carier – Niemcy) świadczy na terenie Niemiec usługi stałych połączeń w zakresie transportu towarowego. Poza krajowymi kursami jak Linz - Duisburg – Wels, pośredniczy także w kursach na trasie Wiedeń – Skandynawia.

Od początku bieżącego roku firma Rail Cargo Carier – Niemcy włączyła się w realizację proekologicznej polityki RCG. Plan austriackiego przewoźnika zakłada, że w przyszłości wszystkie obsługiwane przez spółkę przewozy będą odbywać się przy wykorzystaniu energii pozyskiwanej wyłącznie ze źródeł odnawialnych.

Rail Cargo Group informuje w komunikacie zamieszczonym na swojej stronie internetowej, że do zasilania trakcji w Niemczech wykorzystuje prąd pozyskiwany od partnerskich elektrowni. Energia pobierana z sieci publicznej dostarczana jest przez hydroelektrownie, co potwierdzają certyfikaty TÜV Nord.

Rozwiązanie, którego celem jest redukcja emisji CO₂ do atmosfery, GRC wdrożyło w Austrii w 2018 roku. Od tego czasu wszystkie kursy pociągów towarowych na terenie kraju odbywają się przy wykorzystaniu trakcji zasilanej tzw. zieloną energią elektryczną.

Na terenie Austrii przewoźnik do zasilania sieci wykorzystuje własną infrastrukturę. Należąca do Kolei Austriackich spółka ÖBB Infrastruktur obsługuje osiem elektrowni wodnych oraz jedną słoneczną. Według przewoźnika generują one ponad jedną trzecią wymaganej mocy potrzebnej do zasilania trakcji.

hp

Deutsche Bahn (DB) ogłosiły 6 stycznia, że wprowadzają ograniczenia w liczbie pasażerów do 85% standardowej dostępności miejsc. Przedsiębiorstwo podjęło tę decyzję w związku z przedłużeniem przez władze Niemiec lockdawnu, który ma powstrzymać wzrost zakażeń Covid-19 – informuje Zeit.de.

O przedłużeniu trwającego od połowy grudnia lockdownu rząd federalny i władze krajów związkowych zdecydowały podczas narady, która miała miejsce we wtorek 5 stycznia. Dotychczasowe ograniczenia obowiązywać miały do 10 stycznia, władze zdecydowały jednak, że restrykcje potrwają do końca miesiąca. Wprowadzone zostały także nowe obostrzenia.

Na decyzję władz zareagowały niemieckie koleje, które ogłosiły, że liczba pasażerów pociągów zostaje ograniczona o 15%. Ponadto możliwością rezerwacji objętych jest jedynie 60% z dostępnych miejsc. Dotychczas DB nie wprowadzały obostrzeń związanych z sytuacją epidemiologiczną, a jedynie dostosowywały częstotliwość kursów do zapotrzebowania osób korzystających z transportu kolejowego. To drugie rozwiązanie podejmą i tym razem.

Dla każdego, kto musi się teraz przemieszczać, gwarantuje to niezawodne usługi transportowe z wystarczającym dystansem i przestrzenią w naszych pociągach” – czytamy w cytowanym przez Zeit.de komunikacie Deutsche Bahn.

Podobne kroki zastosowali także przewoźnicy kolejowi i autobusowi obsługujący rynek przewozów regionalnych. Ingo Wortmann, prezes Zrzeszenia Niemieckich Przedsiębiorstw Transportowych, stwierdził że firmy te chcą zachować pełen zakres świadczonych przez siebie usług, z naciskiem na godziny szczytu. Takie działania mają przede wszystkim być nastawione na potrzeby osób, które zmuszone są do odbywania przejazdów m.in. przez wzgląd na pracę czy konieczność dojazdu do lekarza.

Nowe ograniczenia w Niemczech dotyczą głównie kontaktów - dopuszcza się możliwość spotkania tylko z jedną osobą spoza gospodarstwa domowego. Ponadto osoby chcące przyjechać do tego kraju muszą poddać się testowi na obecność SARS-CoV-2 najwcześniej 48 godz. przed wjazdem i okazać dokument potwierdzający negatywny wynik. Po przyjeździe zza granicy, w przypadku przebywania na terenie o podwyższonym ryzyku zachorowania, każdy przybyły poddany zostanie 10-dniowej kwarantannie.

Dodatkowe restrykcje wprowadzono na obszarach z najwyższym wskaźnikiem zakażeń. Mieszkańcy tych regionów mogą poruszać się po obszarze nie większym niż 15 km od miejsca zamieszkania.

hp

Kontakt

Redaktor naczelny
Mateusz Wójtowicz
naczelny@serwiskolejowy.pl
Ul. Dąbrowskiego 6
87 - 100 Toruń
magnifiercross
Napisz do nas! linkedin facebook pinterest youtube rss twitter instagram facebook-blank rss-blank linkedin-blank pinterest youtube twitter instagram