fbpx

Co najmniej 12 osób zginęło, a 5 zostało rannych w wyniku powodzi w mieście Zhengzhou (prowincja Henan) w centralnej części Chin. Wczoraj woda wdarła się do tuneli metra i uwięziła pasażerów w zalanych wagonach – podaje portal Polsat News.

Do powodzi doszło z powodu rekordowo intensywnych opadów w regionie. Wczoraj w Zhengzhou spadło ponad 600 mm deszczu na m2 – to wartość zbliżona do średniej rocznej. Pod wodą znalazła się infrastruktura kolejowa i drogowa. W mieście nastąpił całkowity paraliż komunikacji publicznej. Nie działały lotniska, tramwaje czy pociągi.

Sytuacja była najbardziej dramatyczna w tunelach metra. Woda wdarła się do obiektu i zalała wagony, w których uwięzieni zostali pasażerowie. Z nagrań opublikowanych w mediach społecznościowych wynika, że pojazdy były zalane do połowy, jednak poziom wody dalej się podnosił. Chińskie media donoszą o co najmniej 12 ofiarach śmiertelnych i 5 rannych. Część pasażerów udało się uratować dzięki akcji ratowniczej przeprowadzonej przez straż i policję.

Lokalne władze zdecydowały o ewakuacji z całego miasta łącznie przeszło 100 tysięcy osób. Straty poniesione na skutek powodzi są szacowane na miliony dolarów.

Metro w Zhengzhou zostało otwarte w 2013 roku. Dziennie korzysta z niego ponad milion pasażerów. Na sieć składa się 7 linii o łącznej długości ponad 200 km. Jest obsługiwane przez państwowy podmiot Zhengzhou Metro Group.

pg

Przeszło 200 osób odniosło obrażenia w wyniku zderzenia dwóch pociągów na bezobsługowej linii metra Kelana Jaya w stolicy Malezji, Kuala Lumpur. Wypadek miał miejsce w poniedziałek o godzinie 20:45 czasu lokalnego. 6 poszkodowanych osób przebywa w szpitalu w stanie krytycznym – podaje portal telewizji Al Jazeera English.

Wypadek miał miejsce na odcinku linii metra, w pobliżu bliźniaczych wież Petronas Towers, około 100 metrów od stacji KLCC. Z niewyjaśnionych przyczyn dwa autonomiczne pociągi Innovia Metro produkcji Bombardiera jadące w przeciwnych kierunkach, znalazły się na tym samym torze i zderzyły się czołowo. W momencie wypadku w jednym ze składów znajdowało się 213 pasażerów. Drugi pojazd był pusty, ponieważ wracał z naprawy. Na skutek zderzenia obrażenia odniosło przeszło 200 osób. Ponad 60 trafiło do szpitala – 15 pasażerów jest w stanie cieżkim, a 6 w krytycznym.

Właściciel operatora metra RapidKL, rządowa spółka Prasarana Malaysia Berhad, opublikował w mediach społecznościowych oświadczenie, w którym poinformował, że obejmie wsparciem wszystkie ofiary wypadku. Każdy z poszkodowanych pasażerów otrzyma 241 dolarów. Firma pokryje też koszty leczenia hospitalizowanych osób i zapewni wsparcie finansowe niezdolnym do pracy. Spółka wskazała, że współpracuje z policją w celu wyjaśnienia przyczyn wypadku.

W tej chwili nie wiadomo, co doprowadziło do zdarzenia. Premier Malezji Muhyiddin Yassin zapowiedział, że w celu wyjaśnienia sprawy zostanie przeprowadzone gruntowne śledztwo. Do podjęcia odpowiednich kroków wezwał krajowe ministerstwo transportu oraz władze spółki Prasarana Malaysia. Wstępnie jako możliwe przyczyny wypadku są wymieniane m.in. błąd systemu lub awaria sygnalizacji świetlnej.

Minister transportu Malezji Wee Ka Siong poinformował, że w chwili zderzenia jeden ze składów poruszał się z prędkością 60 km/h, a drugi 40 km/h. Dodał, że to pierwszy tak poważny wypadek metra w tym kraju w przeciągu 23 lat. Otwarta w 2017 roku linia, na której doszło do wypadku, to pierwsze bezobsługowe połączenie metra w stolicy Malezji. Rocznie korzysta z niego około 100 milionów pasażerów.

pg

Co najmniej 11 ofiar śmiertelnych i blisko 100 rannych – to bilans wczorajszej katastrofy kolejowej w Egipcie. Do tragicznego wypadku z udziałem pociągu pasażerskiego doszło około godziny 13:54 w północnej prowincji kraju Al-Kaljubijja – podaje portal CNN.com

Katastrofa miała miejsce w pobliżu miejscowości Tuch, na linii kolejowej prowadzącej ze stolicy kraju, Kairu, do miasta Al-Mansura. Media podają, że z nieznanych dotąd przyczyn doszło do wykolejenia od 4 do 8 wagonów pędzącego składu osobowego. Z dotychczasowych ustaleń wynika, że na miejscu wypadku zginęło 11 osób, a około 100 pasażerów pociągu zostało rannych. Do zdarzenia wezwano ponad 50 karetek pogotowia ratunkowego. Służby ratownicze przez kilka godzin prowadziły działania w poszukiwaniu pasażerów uwięzionych w wagonach.

Władze Egiptu poinformowały, że trwa ustalanie bezpośredniej przyczyny katastrofy.

„Podczas przejazdu pociągu nr 949/3209 jadącego z Kairu do Al-Mansura o godz. 13:54 (czasu lokalnego) wykoleiły się 4 wagony w pobliżu stacji Sandanhour (w okolicy miasta Tuch)” – podały egipskie władze kolejowe w opublikowanym oświadczeniu, cytowanym na CNN.com.

Ranni pasażerowie zostali przewiezieni do okolicznych szpitali – część z nich opuściła już placówki i wróciła do domów. Rzecznik egipskiego Ministerstwa Zdrowia Khaled Megahed w rozmowie z lokalnymi mediami powiedział, że większość osób ocalałych z katastrofy odniosła niewielkie obrażenia, jednak kilku pasażerów jest w stanie krytycznym. Liczba ofiar może wzrosnąć.

To kolejna katastrofa z udziałem pociągu pasażerskiego w Egipcie, do której doszło w przeciągu ostatnich tygodni. Poprzednia miała miejsce 26 marca w okolicach miasta Sauhadż. Zginęło wtedy ponad 30 osób, a dziesiątki zostało rannych. W odpowiedzi na wypadek władze Egiptu zapowiedziały miliardowe inwestycje mające zwiększyć poziom bezpieczeństwa na krajowej kolei. [czytaj więcej]

Poniżej film z miejsca katastrofy, opublikowany przez agencję Reuters.

Źródło: Youtube.com/Reuters

pg

W miejscu dawnego przejazdu kolejowego przy ul. Okólnej w Koninie doszło dziś do śmiertelnego wypadku kolejowego. Około godziny 8.30 mężczyzna, korzystając z tzw. „dzikiego przejścia”, wtargnął pod rozpędzony skład osobowy i zginął na miejscu – podają lokalne portale powołując się na Polską Agencje Prasową.

Radosław Śledziński z biura prasowego PKP Polskich Linii Kolejowych, cytowany na portalu Konin Nasze Miasto, poinformował, że w godzinach porannych osoba postronna wtargnęła pod pociąg pasażerski PKP Intercity relacji Warszawa Wschodnia – Frankfurt nad Odrą. Potrącony mężczyzna nie przeżył.

Po wypadku ruch na odcinku Kramsk – Konin został wstrzymany. Kursy pociągów przywrócono przed godziną 11 – ruch odbywa się jednym torem. PKP PLK podały, że utrudnienia zakończą się około godz. 13. Przewoźnik organizuje pasażerom komunikację zastępczą. Trwają czynności służb – policja m.in. ustala tożsamość ofiary. Dokładne okoliczności śmiertelnego wypadku wyjaśni komisja.

W miejscu dzisiejszego zdarzenia, jeszcze do niedawna istniał przejazd kolejowy. PKP PLK wskazują, że po jego likwidacji ruch pieszych powinien odbywać się nowym wiaduktem. Mieszkańcy miasta domagają się jednak dodatkowego przejścia, które zmniejszy ryzyko pokonywania torów korzystając z tzw. „dzikich przejść”.

pg

Przeszło 50 zabitych i ponad 170 rannych pasażerów – to bilans katastrofy kolejowej, do której doszło 2 kwietnia przed południem, w okolicach miasta Hualian na Tajwanie. Wypadek miał miejsce w tunelu na jednej z głównych tras kolejowych. W rozpędzony pociąg uderzyła źle zaparkowana maszyna budowlana, która stoczyła się na tory.

Jak podała Polska Agencja Prasowa, do tragedii doszło w czasie tajwańskiego święta zmarłych – w tych dniach Tajwańczycy udają się do swoich bliskich i na groby członków rodzin. Zgodnie z dotychczasowymi ustaleniami, bezpośrednią przyczyną wypadku była nieodpowiednio zaparkowana maszyna budowlana do robót ziemnych. Pojazd stoczył się na tory na wysokości południowego wyjazdu z tunelu i uderzył w wagony pędzącego pociągu. Na skutek kolizji część wagonów wykoleiła się i wbiła w ściany tunelu. Śledczy przyjęli hipotezę, że robotnik oddalił się od maszyny budowlanej, bez uprzedniego zaciągnięcia hamulca bezpieczeństwa. W momencie zdarzenia w całym składzie znajdowało się około 350 pasażerów.

Władze Tajwanu poinformowały, że jest to największa katastrofa kolejowa w tym kraju od dziesięcioleci. Śmierć na miejscu poniosło ponad 50 osób, a ponad 170 zostało rannych – w tym około 70 było zakleszczonych w wagonach. Służby ratownicze pracujące na miejscu wydobyły już ciała wszystkich ofiar i uwolniły pasażerów uwięzionych we wraku pojazdu. Wśród tragicznie zmarłych osób, poza obywatelami Tajwanu, znaleźli się także obywatele innych krajów m.in. Japonii i Francji. Służby podają, że liczba ofiar śmiertelnych może się powiększyć – około 40 rannych nadal jest poddawanych intensywnej hospitalizacji.

Po wypadku krajowe władze ogłosiły trzydniową żałobę narodową. Przedstawiciele rządu poinformowali także, że tajwańska prokuratura wydała nakaz aresztowania kierownika budowy. Zarzuty mają dotyczyć doprowadzenia do śmierci wielu osób na skutek zaniedbań i fałszowania dokumentów. W sprawie trwa intensywne śledztwo – funkcjonariusze chcą przesłuchać jak największą liczbę świadków, aby wskazać wszystkie osoby odpowiedzialne za wypadek.

pg

Obchodzimy dziś 9 rocznicę katastrofy kolejowej pod Szczekocinami – jednego z najtragiczniejszych wydarzeń w historii polskiej kolei. W zderzeniu dwóch pociągów osobowych zginęło 16 osób, a dziesiątki zostało rannych.

Do katastrofy doszło 3 marca 2012 około godziny 20:53 w miejscowości Chałupki pod Szczekocinami na Śląsku, na linii kolejowej nr 64 Koniecpol – Kozłów. Wówczas czołowo zderzyły się dwa pociągi pospieszne: TLK „Brzechwa” PKP Intercity relacji Przemyśl Główny – Warszawa Wschodnia i interREGIO „Jan Matejko” Przewozów Regionalnych relacji Warszawa Wschodnia – Kraków Główny. Na skutek wypadku śmierć poniosło 16 osób w tym 5 kolejarzy, ponad 57 pasażerów odniosło obrażenia, a 2 lokomotywy i 4 wagony zostały całkowicie zniszczone. [czytaj więcej]

Na miejscu tragedii pracowały setki funkcjonariuszy straży pożarnej, policji i ratowników medycznych. Z pomocą ruszyli także okoliczni mieszkańcy i ranni pasażerowie pociągów. Po wypadku, w dniach 5-6 marca 2012 roku, ogłoszono żałobę narodową. W pobliżu miejsca katastrofy stanęła tablica upamiętniająca ofiary. Prokuratura Krajowa zakończyła śledztwo w sprawie w grudniu 2014 roku. Ustalono w nim, że winę za spowodowanie tragedii ponoszą dyżurni ruchu: Andrzej N. i Jolanta S.

Śledztwo prokuratury

Prokuratura Okręgowa w Częstochowie stwierdziła, że Andrzej N. doprowadził do skierowania pociągu PKP IC relacji Warszawa – Kraków na niewłaściwy tor. Pracownik kolei wydał pozwolenie na wjazd maszyniście składu, pomimo wyświetlanego sygnału „Stój” wyświetlanego na semaforze wjazdowym posterunku kolejowego Starzyny, przed którym wcześniej zatrzymał się pociąg. Skład wjechał na tor numer 1 zamiast na tor numer 2.

Z kolei dyżurna ruchu Jolanta S. wydała zgodę na kontynuowanie jazdy maszyniście składu Warszawa ­– Przemyśl, mimo że na szlaku Starzyna – Sprowa zadziałały automatyczne blokady i semafor Sprowa wyświetlał sygnał „stój”. Prokuratura ustaliła, że dyżurna była informowana o zajętości toru numer 1 przez jadący inny pociąg i konieczności skierowania składu Warszawa – Przemyśl na tor drugi. Pomimo tego zezwoliła maszyniście na jazdę po torze nr 1. Ok. godziny 20:53 doszło do zderzenia obu składów.

Wyrok dla sprawców tragedii

W 2016 roku Sąd Okręgowy w Częstochowie skazał Andrzeja N. i Jolantę S. odpowiednio na 4 i 2,5 roku więzienia za nieumyślne spowodowanie katastrofy w ruchu lądowym. Z kolei 26 stycznia 2018 roku wspomniane osoby decyzją Sądu Apelacyjnego w Katowicach otrzymały prawomocne wyższe wyroki: Andrzej N. 6 lat, a Jolanta S. 3,5 roku pozbawienia wolności.

W każdą rocznicę tragedii maszyniści pociągów przejeżdżających w miejscu wypadku zwalniają i uruchamiają syreny. Kolejarze i mieszkańcy biorą też udział w uroczystych obchodach mających na celu uczczenie pamięci ofiar. Władze gminy zdecydowały jednak, że w tym roku, ze względu na restrykcje związane z pandemią koronawirusa, obchody się nie odbędą. O decyzji poinformowano w oficjalnym komunikacie.

„W związku z zagrożeniem rozprzestrzeniania się koronawirusa (SARS-CoV-2), w trosce o zdrowie i bezpieczeństwo gości oraz mieszkańców, pragniemy poinformować, że Msza Św. w intencji Ofiar Katastrofy zaplanowana na 7 marca 2021 roku zostaje ODWOŁANA. O nowym terminie mszy poinformujemy, gdy sytuacja epidemiologiczna w Polsce ulegnie poprawie” – podała Gmina Szczekociny.

pg

Kontakt

Redaktor naczelny
Mateusz Wójtowicz
naczelny@serwiskolejowy.pl
Ul. Dąbrowskiego 6
87 - 100 Toruń
magnifiercross
Napisz do nas! linkedin facebook pinterest youtube rss twitter instagram facebook-blank rss-blank linkedin-blank pinterest youtube twitter instagram