fbpx

Jaki wpływ na ruch tramwajów ma sposób parkowania przez kierowców samochodów? W wielu sytuacjach – ogromny! Przekonać się o tym można za każdym razem, gdy przez źle zaparkowane auto wstrzymywany jest ruch tramwajów. Dlatego spółka Tramwaje Śląskie po raz kolejny przypomina kierowcom: Parkuj właściwie. Zachowaj 1 metr odstępu od torowiska!

Zatrzymania ruchu tramwajowego przez nieodpowiedzialnych kierowców, którzy źle parkując blokują możliwość przejazdu tramwajów, generują określone straty finansowe spółki Tramwaje Śląskie. Jednak bardziej dotkliwy jest fakt, że przez tych kierowców zawodzą się na transporcie tramwajowym pasażerowie - „ci, którzy już podróżują wagonami, które utknęły, a także ci, którzy na kolejnych przystankach oczekują na wagony, które nie przyjeżdżają wcale lub są mocno spóźnione” zwraca uwagę prezes spółki Tramwaje Śląskie Bolesław Knapik.

„To pasażerowie cierpią najbardziej. Cierpi też reputacja spółki, zupełnie nie z naszej winy. Dlatego Tramwaje Śląskie rozpoczęły kolejną już odsłonę akcji społecznej pod hasłem: »Parkuj właściwie. Zachowaj 1 metr od torowiska!«. Za pośrednictwem mediów chcemy dotrzeć do jak największej liczby kierowców. Chcemy spowodować, by parkując w pobliżu torowisk kierowcy myśleli o konsekwencjach, jakie niesie zablokowanie przejazdu tramwajów. Mamy nadzieję, że w efekcie liczba takich zdarzeń będzie maleć” – mówi Bolesław Knapik.

Na razie trend jest, niestety, odwrotny. W 2020 roku doszło do 68 zatrzymań ruchu tramwajów przez kierowców, którzy nieprawidłowo zaparkowali swoje samochody, uniemożliwiając tym samym przejazd tramwajom. W większości zatrzymania te były kilku- lub kilkunastominutowe, nie powodując wypadnięcia kursów, lecz tylko opóźnienia. Część z nich skutkowało jednak niezrealizowaniem kursów.

„Z tego powodu w 2020 roku straciliśmy 571 wozokilometrów, co w przeliczeniu na stracone przychody, z tytułu niezrealizowanej pracy przewozowej, wyniosło prawie 8 tysięcy złotych. W tym roku przez pierwszych 100 dni mieliśmy takich zdarzeń już aż 42, a zsumowany czas zatrzymań wszystkich zablokowanych tramwajów przekroczył 50 godzin! Jedno z tych zatrzymań w Katowicach na placu Miarki było wyjątkowo uciążliwe – trwało 80 minut, powodując stratę 215 wozokilometrów, co w przeliczeniu na złotówki oznacza ponad 3 tysiące złotych straty” – mówi Jacek Kaminiorz, Dyrektor Techniczno-Eksploatacyjny spółki Tramwaje Śląskie S.A.

Dochodzenie roszczeń od kierowcy, który spowodował zatrzymanie ruchu tramwajowego, zwykle nie jest łatwe, ale Tramwaje Śląskie mają już w tym sporo doświadczenia i dużą skuteczność.

„W 2020 roku w 14 przypadkach zatrzymanie spowodowało straty wozokilometrów. We wszystkich tych sytuacjach Spółka dochodziła należności od sprawcy i niemal we wszystkich przypadkach udało nam się uzyskać należne pieniądze. W tym roku nie zrealizowaliśmy już 560 zleconych wozokilometrów, które były efektem 9 zatrzymań”– wylicza Jacek Kaminiorz.

Poza wymiarem społecznym i obciążeniem finansowym ze strony tramwajowej spółki, na kierowców powodujących zatrzymanie ruchu czekają dalsze konsekwencje.

„To mandat w wysokości 300 złotych i 1 punkt karny z tytułu niestosowania się do przepisu art. 49 ust. 1 pkt 1 Ustawy prawo o ruchu drogowym. Istnieje również możliwość usunięcia z drogi takiego pojazdu, gdy ten jest pozostawiony w miejscu zabronionym i utrudnia ruch lub zagraża bezpieczeństwu w inny sposób, co wiąże się już z kosztem kilkuset złotych. Trzeba również mieć na uwadze, że spowodowanie utrudnień w przejeździe innych pojazdów może skutkować narażeniem życia ludzi. Ambulans pogotowia ratunkowego, wóz straży pożarnej czy policji mogą - z powodu takiego nieodpowiedzialnego zachowania kierującego - nie zdążyć z pomocą. To jest aspekt, który często nie jest przewidywany przez kierujących, którzy pozostawiają swój pojazd w miejscu, gdzie jest to zabronione” – mówi sierż. szt. Adam Jakubczyk z Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Katowicach.

Źródło tekstu: Tram-silesia.pl/Serwis Kolejowy

Urząd Miasta Łodzi wprowadza zmiany w strefie płatnego parkowania. Nowa oferta przewiduje m.in. specjalny abonament dla osób podróżujących koleją i komunikacją miejską. Pasażerowie korzystający z biletów miesięcznych zyskają niższe stawki za parkowanie samochodów.

Wielopoziomowy parking podziemny na dworcu Łódź Fabryczna to, aż 960 miejsc w centrum miasta. Dzięki nowej taryfie, podróżujący koleją i komunikacją miejską będą mieli korzystniejsze stawki za pozostawienie tam samochodu. Wcześniej, bardzo często zdarzało się, że wszystkie były w całości zajęte, uniemożliwiając zaparkowanie osobom korzystającym z dworca.

Wprowadzenie nowej taryfy opłat zwiększy rotacyjność miejsc i zapewniając wolne miejsca parkingowe osobom, które faktycznie muszą skorzystać z samochodu przejeżdżając do centrum. Tego typu rozwiązania stosowane są w każdym dużym mieście.

W Łodzi przygotowano też specjalny abonament dla kierowców, którzy korzystają z usług kolejowych przewoźników. Wiele osób dojeżdża z dworca Fabrycznego, choćby do pracy, dlatego specjalny abonament oferuje preferencyjne warunki. Dla posiadaczy miesięcznych lub dłużej ważnych biletów kolejowych, możliwy będzie zakup abonamentu parkingowego w cenie 150 zł za miesiąc. Abonament uprawnia do parkowania w podstrefie C, czyli na parkingu podziemnym dworca Łódź Fabryczna oraz na al. Rodziny Scheiblerów i pod al. Rodziny Scheiblerów przy wschodnim wejściu do dworca. Specjalne abonamenty będą dostępne w formie elektronicznej po przesłaniu niezbędnych dokumentów. Formalności będzie można załatwić przez Internet. Ponadto, jeśli sytuacja epidemiczna na to pozwoli, abonament będzie można zakupić również osobiście w punkcie obsługi w Zarządzie Dróg i Transportu.

Specjalny abonament umożliwiający tańsze parkowanie na dworcu Łódź Fabryczna ma przysługiwać także osobom posiadającym ważną migawkę na komunikację miejską.

Pojawi się też nowy ogólnodostępny abonament kwartalny. Bez zmian w strefie płatnego parkowania pozostają abonamenty dla mieszkańców
w wysokości 120 zł za rok. W tej samej cenie parkować mogą również kierowcy posiadający auta hybrydowe. Natomiast właściciele aut elektrycznych w ogóle zwolnieni są z opłat za parkowanie. W prosty sposób dostępne są też abonamenty roczne, których cena nie ulegnie zmianie.

Źródło tekstu. Um.lodz.pl

PKP S.A. wdrażają kolejne usługi dodatkowe dla klientów kolei. W ramach PKP Mobility w maju ubiegłego roku spółka wprowadziła ujednolicony standard zarządzania obszarami płatnego parkowania przy dworcach kolejowych. Po pilotażu realizowanym na parkingu przy dworcu w Tarnowie PKP S.A. zdecydowała o poszerzeniu usługi o kolejne dwa obiekty: Warszawę Centralną i Bydgoszcz Główną.

PKP Mobility to marka stworzona przez PKP S.A., w ramach której kolejowa spółka oferuje dodatkowe usługi, takie jak stacje do ładowania pojazdów elektrycznych czy car-sharing. Obecnie, dzięki PKP Mobility, kierowcy mogą doładować swój samochód elektryczny przy 9 dworcach kolejowych, a przy 3 trójmiejskich stacjach taki samochód wypożyczyć. Kolejną usługą rozwijaną w ramach marki jest ujednolicony standard zarządzania obszarami płatnego parkowania przy dworcach zarządzanych przez PKP S.A.

„Stworzyliśmy PKP Mobility z myślą o klientach kolei. W ramach tej marki sukcesywnie wdrażamy usługi, które stanowią uzupełnienie procesu podróży na każdym jej etapie – nie tylko podczas przejazdu pociągiem. Jednym z przykładów są jasne, ujednolicone zasady związane z systemem parkowania przy naszych dworcach. Zapewnienie miejsc postojowych o odpowiednim standardzie jest szczególnie istotne w czasach, w których duża część społeczeństwa łączy podróż samochodem z innymi środkami transportu, również z koleją” mówi członek zarządu ds. strategii i logistyki w PKP S.A. Rafał Zgorzelski.

Pilotażowo nowy system parkowania wprowadzony został przy tarnowskim dworcu kolejowym. Dla pasażerów udostępniono tam 72 miejsca postojowe, którymi w pełni zarządza PKP S.A. Pierwsze miesiące pilotażu pokazały, że system dobrze się sprawdza, a dzięki instalacji parkomatów spółka osiągnęła znacznie wyższe miesięczne przychody niż przed wprowadzeniem tego rozwiązania. Nowy standard zarządzania przydworcowym parkingiem w Tarnowie to jednak przede wszystkim korzyści dla samych klientów kolei. Ujednolicone zasady i wprowadzone opłaty umożliwiają większą rotację na miejscach parkingowych. Warto dodać, że na tarnowskim parkingu dostępne są też darmowe miejsca kiss&ride oraz miejsca dla osób o ograniczonej możliwości poruszania się.

Nowe zasady parkowania od stycznia tego roku obowiązują również przy dwóch dworcach kolejowych zarządzanych przez PKP S.A. Pierwszym z nich jest warszawski Dworzec Centralny im. Stanisława Moniuszki. Parking należący do spółki zlokalizowany jest bezpośrednio na płycie od strony Alei Jerozolimskich i zapewnione jest na nim około 80 miejsc postojowych. Dzięki dogodnej lokalizacji w centrum miasta, przy głównych arteriach komunikacyjnych i jednym z najważniejszych dworców kolejowych w stolicy, z miejsc postojowych będzie mogła korzystać znacznie szersza grupa klientów niż tylko pasażerowie kolei. Ustalenie wysokości opłaty parkingowej poprzedzone zostało analizą dotyczącą wysokości stawek na innych parkingach znajdujących się w okolicy. Kierowcy korzystający z miejsc postojowych PKP S.A. przy Dworcu Centralnym zapłacą 5 zł za godzinę parkowania. Będą mieli także możliwość wykupienia miesięcznego abonamentu w wysokości 360 zł.

Płatne parkowanie z ujednoliconym standardem od początku roku wprowadzono również przy Dworcu Głównym w Bydgoszczy. Na tamtejszym parkingu, zlokalizowanym od wschodniej strony dworca bezpośrednio przy głównym budynku, znajduje się ponad 30 miejsc postojowych, a dodatkowo są także miejsca przeznaczone dla najemców lokali wewnątrz obiektu. Za godzinę parkowania kierowcy zapłacą 3,50 zł. Tutaj również możliwe jest wykupienie miesięcznego abonamentu w wysokości 120 zł.

Pobieranie opłat przy obu dworcach będzie możliwe dzięki systemowi parkomatów, za który odpowiadają Kolejowe Zakłady Łączności z Bydgoszczy. Podobnie jak w przypadku urządzeń w Tarnowie warszawskie i bydgoskie parkomaty będą wyposażone m.in. w moduły fotowoltaiczne, które umożliwią częściowe zasilanie za pomocą „zielonej” energii.

„Cieszę się, że jako Kolejowe Zakłady Łączności bierzemy udział w procesie ujednolicania systemu parkowania przy dworcach kolejowych. Jestem przekonany, że wdrożenie tego systemu ułatwi korzystanie z parkingów klientom kolei. Parkomaty, tak jak liczne wyświetlacze kolejowe informujące o przyjazdach i odjazdach pociągów oraz stacje ładowania samochodów elektrycznych ecoMOTO, to produkt Kolejowych Zakładów Łączności, które wychodząc naprzeciw wymaganiom klientów, dbają o ich wygodę i zapewniają wiele udogodnień od początku do końca podróży”mówi prezes zarządu Kolejowych Zakładów Łączności sp. z o.o. Michał Putkiewicz.

Osoby korzystające z parkingów będą mogły dokonywać płatności w parkomatach kartą, gotówką (bilonem) oraz za pośrednictwem aplikacji mobilnych.

Źródło tekstu: Pkp.pl/Serwis Kolejowy

Kontakt

Redaktor naczelny
Mateusz Wójtowicz
naczelny@serwiskolejowy.pl
Ul. Dąbrowskiego 6
87 - 100 Toruń
magnifiercross
Napisz do nas! linkedin facebook pinterest youtube rss twitter instagram facebook-blank rss-blank linkedin-blank pinterest youtube twitter instagram