fbpx

Do końca czerwca 2021 r. przewoźnicy kolejowi i zarządcy infrastruktury powinni złożyć Prezesowi Urzędu Transportu Kolejowego raport w sprawie bezpieczeństwa. Od przyszłego roku termin ten upływać będzie 31 maja. Zmiana związana jest z wdrażaniem przepisów tzw. IV pakietu kolejowego do polskiego systemu prawnego.

Obowiązujący przepis ustawy o transporcie kolejowym nakłada na przewoźników kolejowych i zarządców infrastruktury obowiązek corocznego składania raportu w sprawie bezpieczeństwa za poprzedni rok kalendarzowy do końca drugiego kwartału każdego roku. Regulacje w tym zakresie ulegną zmianie wraz z wejściem w życie „ustawy zmieniającej” wdrażającej przepisy IV pakietu kolejowego.

Ustawa zmieniająca jest obecnie na zaawansowanym etapie prac legislacyjnych. 30 marca 2021 r. Sejm przyjął poprawki zgłoszone przez Senat. Po jej wejściu w życie termin składania raportów w sprawie bezpieczeństwa będzie upływał 31 maja każdego roku. Ustawodawca postanowił jednak, aby termin składania raportów za rok 2020 pozostał bez zmian. W ustawie zmieniającej zamieszczony został przepis przejściowy (art. 10), wskazujący, że do raportów w sprawie bezpieczeństwa za rok 2020 stosuje się przepisy ustawy w dotychczasowym brzmieniu.

Raporty w sprawie bezpieczeństwa za rok 2020 należy składać do 30 czerwca 2021 r. zgodnie z obowiązującymi przepisami. W najbliższych tygodniach na stronie internetowej Urzędu Transportu Kolejowego opublikowane zostaną zaktualizowane wytyczne dotyczące treści tych raportów.

Podstawa prawna:

Źródło tekstu: Utk.gov.pl/Serwis Kolejowy

Komisja Europejska poinformowała 24 marca o zatwierdzeniu włoskiego pakietu pomocowego dla sektora kolejowego. 270 mln euro wesprze przewoźników towarowych i pasażerskich, którzy ponieśli straty w wyniku pandemii SARS-CoV-2.

Kwota przeznaczona przez rząd Włoch na wsparcie firm prywatnych i państwowych ma pokryć część kosztów związanych z opłatami za dostęp do torów kolejowych w okresie od marca do grudnia 2020 r. Pomoc udzielona przez państwo pozwoli przewoźnikom zachować udziały w rynku. Zdaniem KE istnieje zagrożenie ich utraty na poczet transportu samochodowego.

„Również w kontekście wybuchu (pandemii – przyp. red.) koronawirusa ważne jest utrzymanie konkurencyjności kolejowych przewoźników towarowych i komercyjnych operatorów pasażerskich w stosunku do innych rodzajów transportu, zgodnie z celami Europejskiego Zielonego Ładu. Zatwierdzone dzisiaj środki umożliwiają władzom włoskim dalsze wspieranie tego sektora w obecnej trudnej sytuacji. Kontynuujemy współpracę ze wszystkimi państwami członkowskimi w celu zapewnienia, że krajowe środki wsparcia można wprowadzić tak szybko i skutecznie, jak to możliwe, zgodnie z przepisami UE” – powiedziała wicekomisarz wykonawcza KE Margrethe Vestager.

Uzasadniając swoją decyzję Komisja Europejska stwierdziła, że wsparcie przewoźników kolejowych jest istotne m.in. przez wzgląd na ekologię. KE wzięła pod uwagę fakt, iż ten rodzaj transportu nie ma tak negatywnego wpływu na środowisko, jak przewozy samochodowe. Jednocześnie nie przyczynia się on do powstawania zatorów na drogach.

Środki przeznaczone przez rząd Włoch uznano za proporcjonalne i konieczne do wdrożenia unijnego planu stopniowego przenoszenia transportu na kolej. Jednocześnie Komisja zaznacza, że kwota 270 mln euro nie wpłynie negatywnie na zasadę konkurencyjności.

Jest to kolejny pakiet pomocowy przyznany przez włoski rząd na wsparcie krajowego sektora kolejowego w czasie pandemii COVID-19. Poprzednio KE zatwierdziła kwotę 511 mln euro, którą władze tego państwa przeznaczyły na pokrycie strat poniesionych przez prywatnych przewoźników pasażerskich. Więcej na ten temat pisaliśmy [tutaj].

hp

Na aukcjach tegorocznego finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy w serwisie Allegro pojawiły się oferty m.in. Kolei Mazowieckich i Kolei Wielkopolskich. Pasjonaci mają szanse na wylicytowanie wyjątkowych usług i gadżetów przewoźników.

Hasło 29. finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy to „Gramy z głową”. W tym roku wolontariusze w całej Polsce zbierają fundusze na zakup sprzętu dla laryngologii, otolaryngologii i diagnostyki głowy. To drugi finał akcji dedykowany laryngologii. Inicjatywę można wesprzeć nie tylko poprzez tradycyjne wrzucenie datków do puszek, ale również licytując przedmioty i usługi w internecie. Wsparcie dla WOŚP i polskiej medycyny tradycyjnie okazali też polscy przewoźnicy kolejowi: Koleje Mazowieckie i Koleje Wielkopolskie.

Aukcje Kolei Mazowieckich

Najciekawszą ofertą Kolei Mazowieckich jest możliwość odbycia dwugodzinnego szkolenia na symulatorze ER160 FLIRT, który odzwierciedla jazdę rzeczywistym pojazdem kolejowym. To prawdziwa gratka dla wszystkich pasjonatów kolei, którzy chcą poczuć się jak zawodowy maszynista siedzący za sterami jadącego pociągu. Aukcja dostępna jest pod [tym linkiem]. Zwycięzca licytacji będzie miał czas na odbiór nagrody do końca bieżącego roku, w terminie ustalonym z przewoźnikiem.

Na innej licytacji można wywalczyć przejazd pociągiem Kolei Mazowieckich w kabinie maszynisty. Zwycięzca będzie mógł towarzyszyć prowadzącemu lokomotywę, wagon sterowniczy lub elektryczny zespół trakcyjny. Warto podkreślić, że wybór odcinka trasy kolejowej, na którym odbędzie się przejazd, będzie należał do zadań osoby, która wygra licytację. Oferta dostępna jest [tutaj].

Dyrektor biura rzecznika prasowego Kolei Mazowieckich Donata Nowakowska podkreśla, że akcje charytatywne wpisują się w ideę działalności przewoźnika.

„Koleje Mazowieckie po raz pierwszy włączyły się w Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy w 2005 roku. Nasze zaangażowanie w tę inicjatywę wpisuje się w towarzyszące działalności spółki przekonanie o tym, że kwestie społeczne mają istotne znaczenie. Poza realizacją podstawowej działalności, jaką jest obsługa połączeń kolejowych na terenie Mazowsza, chcemy aktywnie uczestniczyć w życiu społeczności, do której kierujemy naszą ofertę. Stąd w historii spółki obecne były rożnego rodzaju działania z zakresu społecznie odpowiedzialnego biznesu, jak np. trwająca od 2017 r. akcja Koleją do Kultury. Jesteśmy drugim największym kolejowym przewoźnikiem pasażerskim – warto tę pozycję wykorzystywać w celach związanych z kwestiami społecznymi. Niewątpliwie działalność Fundacji WOŚP w te idee się wpisuje – mówi Serwisowi Kolejowemu Donata Nowakowska, dyrektor biura rzecznika prasowego Kolei Mazowieckich.

Wyjątkowe usługi KM to nie jedyne oferty przewoźnika związane z tegorocznym finałem WOŚP. Do zdobycia są także: dzień w [sekcji eksploatacyjnej] Warszawa Grochów, dzień w [dyspozyturze] Kolei Mazowieckich i dzień w [myjni taboru] w sekcji w mieście Tłuszcz. Internauci mogą wylicytować również gadżety z logiem Kolei Mazowieckich. Wśród nich znajdują się okolicznościowy [zestaw porcelanowy] wyprodukowany z okazji 15-lecia istnienia spółki oraz zestaw [kalendarzy na 2021] rok ze zdjęciami pociągów.

Aukcje Kolei Wielkopolskich

WOŚP wspiera również wielkopolski przewoźnik regionalny. Spółka oferuje możliwość nadania nazwy pociągu na wybranej trasie. Nazwa będzie wyeksponowana m.in. na przedniej oraz bocznych elektronicznych tablicach kierunkowych pojazdu, na drukowanych oraz elektronicznych rozkładach jazdy pociągów i komunikatach głosowych na dworcach. Obecnie najwyższa oferta złożona w [licytacji] jest bliska 10 tys. złotych (stan na 31 stycznia, godz. 8:30).

Kolejna propozycja Kolei Wielkopolskich z pewnością zainteresuje osoby zajmujące sie marketingiem lub właścicieli firm. Przewoźnik oferuje bowiem możliwość przeprowadzenia kampanii reklamowej w swoich pociągach. W opisie [aukcji] czytamy, że „kampania będzie mogła być zrealizowana poprzez ekspozycję na monitorach oraz plakatach A3 w 70 pociągach przez dwa tygodnie wskazane w przedziale czasowym od 14.03.2021 r. do 11.12.2021 r., po wcześniejszym uzgodnieniu z KW”.

Na licytację trafiły również gadżety z logiem przewoźnika. W zestawie [10 przedmiotów] znajdują się m.in. brelok w kształcie pociągu, bezprzewodowa ładowarka do telefonu i pendrive. Do zdobycia jest też [wyjątkowa koszulka] Kolei Wielkopolskich – unikatowy przedmiot nie jest dostępny w żadnych innym miejscu.

Przejazd na symulatorze od Cargo Master

Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy wspiera też toruński przewoźnik Cargo Master, który specjalizuje się w przewozach towarowych i pasażerskich, udostępnianiu pojazdów trakcyjnych oraz szkoleniach w zawodach kolejowych. Firma zaprasza do składania ofert w licytacji [przejazdu na symulatorze lokomotywy pod czujnym okiem Maszynisty Instruktora]. Odbiór nagrody odbędzie się w siedzibie Cargo Master w Toruniu, we wcześniej uzgodnionym terminie, przed końcem 2021 roku. Zwycięzca licytacji otrzyma też gadżety, m.in. logowaną koszulkę, smycz i kalendarz. Aukcja kończy się 7 lutego.

SKM Warszawa również wspiera

Na aukcji SKM można wylicytować przejazd w kabinie maszynisty pociągiem warszawskiej Szybkiej Kolei Miejskiej oraz ekskluzywne zwiedzanie zaplecza techniczno-postojowego na Odolanach. Zwycięzca licytacji będzie mógł usiąść w kabinie „Elfa” lub „Impulsa” i na własne oczy zobaczyć, co należy do codziennych obowiązków maszynisty. Na zapleczu w Odolanach będzie można z bliska przyjrzeć się obsłudze i procesowi serwisowania pociągów SKM. [Aukcja] potrwa do niedzieli, 14 lutego 2021 roku.

Ułatwienia w podróżach dla wolontariuszy WOŚP

W wybranych miastach osoby zaangażowane w zbiórki Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy będą podróżować darmowym transportem.  31 stycznia 2021 roku wolontariusze kwestujący na rzecz WOŚP mogą korzystać z bezpłatnych przejazdów wszystkimi pociągami na całej trasie Warszawskiej Kolei Dojazdowej. Z kolei Urząd Marszałkowski Województwa Pomorskiego poinformował o wydaniu zgody, aby wolontariusze WOŚP w dniu 31 stycznia 2021 r. (niedziela) od godz. 00:01 do godz. 23:59 odbywali bezpłatne przejazdy na wszystkich liniach komunikacyjnych obsługiwanych przez PKP SKM, na podstawie ważnego identyfikatora wolontariusza WOŚP.

Tego dnia darmową komunikację we wszystkich swoich pociągach oferują też Koleje Mazowieckie.

„Podczas 29. Finału, podobnie jak podczas poprzednich Finałów, wolontariusze WOŚP będą mogli bezpłatnie podróżować pociągami KM. Oferujemy im wsparcie naszych drużyn pociągowych. Wspieramy akcję także poprzez promocję na naszym profilu na Facebooku, a także w naszym miesięczniku skierowanym do pracowników KM. Promujemy także działania towarzyszące, jak bieg „Policz się z cukrzycą”; rok temu nasi pracownicy wspólnie wzięli udział w biegu grupowym. Tym razem, z racji pandemii bieg odbywa się wirtualnie, o czym także informowaliśmy za pośrednictwem ww. kanałów” – podkreśla Donata Nowakowska z Kolei Mazowieckich.

Dwudziesty dziewiąty finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy odbędzie się 31 stycznia. Wszystkie aukcje, z których dochód zostanie przeznaczony na wspomnianą inicjatywę, można znaleźć [tutaj].

Patryk Galarski

Przewoźnicy kolejowi zobowiązani są do posiadania aktualnego ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej. Minimalna suma gwarancyjna tego ubezpieczenia ustalana jest przy zastosowaniu kursu średniego euro ogłoszonego przez Narodowy Bank Polski po raz pierwszy w roku, w którym umowa ubezpieczenia została zawarta.

Średni kurs euro ogłoszony przez Narodowy Bank Polski 4 stycznia 2021 r. wynosi 4,5485 zł (tabela nr Tabela nr 001/A/NBP/2021). Dlatego minimalna suma gwarancyjna ubezpieczenia OC przewoźnika kolejowego, zawieranego w 2021 r., wynosi równowartość w złotych:

- 100 000 euro, tj. 454 850 zł w odniesieniu do przewoźnika kolejowego posiadającego licencję na wykonywanie przewozów kolejowych, wykonującego przewozy wyłącznie po liniach kolejowych wąskotorowych;

- 250 000 euro, tj. 1 137 125 zł w odniesieniu do przewoźnika kolejowego wykonującego przewozy wyłącznie po infrastrukturze kolejowej, której jest zarządcą;

- 2 500 000 euro, tj. 11 371 250 zł w odniesieniu do pozostałych przewoźników.

Jednocześnie w umowach ubezpieczenia, które zostały zawarte w euro, należy wskazać informację o kursie, jaki zostanie zastosowany do ustalania kwoty polisy. W innym przypadku ubezpieczenie może nie spełniać wymogu minimalnej sumy gwarancyjnej.

Prezes Urzędu Transportu Kolejowego rekomenduje ponadto, aby poziom ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej dostosowany był do rodzaju i wielkości prowadzonych przewozów towarowych i pasażerskich, z uwzględnieniem obowiązkowych kwot minimalnych.

Przewoźnicy kolejowi są zobowiązani każdorazowo do regularnego, zdalnego przekazywania do Urzędu Transportu Kolejowego informacji o nowym ubezpieczeniu od odpowiedzialności cywilnej, poprzez uzupełnianie Rejestru OC znajdującego się na platformie Kolejowe e-Bezpieczeństwo (https://keb.utk.gov.pl/). Wpisy w Rejestrze są na bieżąco weryfikowane również w zakresie wskazanej sumy gwarancyjnej ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej.

Podstawa prawna

Źródło tekstu: UTK/Serwis Kolejowy

Na przełomie listopada i grudnia 2020 r. Prezes Urzędu Transportu Kolejowego wydał 11 decyzji administracyjnych przyznających czterem przewoźnikom kolejowym prawo otwartego dostępu do infrastruktury kolejowej. Dla większości wydanych przez Prezesa UTK rozstrzygnięć podstawę prawną stanowiło rozporządzenie 869/2014, które wygasło 12 grudnia 2020 r.

Prezes UTK wydał pozytywne decyzje czterem przewoźnikom kolejowym:

Jawne wersje decyzji zostały opublikowane w Dzienniku Urzędowym Prezesa UTK.

- Cieszę się, że mogłem wydać kolejne decyzje w sprawie otwartego dostępu. Jestem przekonany, że wydanie tych rozstrzygnięć przyczyni się do zwiększenia konkurencyjności na torach. Pasażerom zostaną zapewnione dodatkowe połączenia, całoroczne i sezonowe, stanowiące uzupełnienie  podstawowej oferty przewozowej w ramach kontraktów służby publicznej – stwierdza dr inż. Ignacy Góra, Prezes Urzędu Transportu Kolejowego.

Dla 10 decyzji administracyjnych podstawę prawną rozpatrzenia sprawy stanowiły regulacje rozporządzenia 869/2014. Akt ten utracił moc od 12 grudnia 2020 r. Oznacza to, że podstawę prawną dla niezakończonych oraz przyszłych postępowań dotyczących otwartego dostępu będzie stanowiło rozporządzenie 2018/1795. Jedną z najważniejszych modyfikacji przewidzianych w rozporządzeniu 2018/1795 jest przekazanie przez aplikanta właściwemu zarządcy infrastruktury oraz Prezesowi UTK powiadomienia o planowanym wykonywaniu nowej usługi z odpowiednim wyprzedzeniem - na co najmniej 18 miesięcy przed wejściem w życie rocznego rozkładu jazdy pociągów, w którym ma być realizowana usługa w ramach otwartego dostępu. W przypadku wydania pozytywnej decyzji przez organ regulacyjny zachowanie tego terminu ma stanowić gwarancję uruchomienia przewozów w terminie określonym przez aplikanta.

Zestawienie podstawowych informacji dotyczących usług, które mają być realizowane na podstawie decyzji w sprawie otwartego dostępu, znajduje się [tutaj].

Źródło tekstu: UTK/Serwis Kolejowy

Prezes Urzędu Transportu Kolejowego sprawdził, czy przewoźnicy towarowi przestrzegają przepisów dotyczących znajomości szlaku przez maszynistów. Nieprawidłowości w tym aspekcie pojawiają się szczególnie u mniejszych przewoźników. Na 7 skontrolowanych przedsiębiorców, problemów nie stwierdzono ich tylko u jednego. U innego przewoźnika było ich tak wiele, że wszczęte zostało postępowanie o cofnięcie certyfikatu bezpieczeństwa. Bez tego dokumentu nie jest możliwe uruchamianie pociągów na sieci kolejowej.

Prezes Urzędu Transportu Kolejowego przeprowadził działania nadzorcze wobec przewoźników towarowych. Skontrolowano przedsiębiorstwa, których udział w rynku jest relatywnie niewielki. Szczególny nacisk położono na jeden z kluczowych aspektów dotyczących bezpieczeństwa – znajomość przez maszynistów szlaków kolejowych, po których jeżdżą. Prowadzone przez nich pociągi towarowe kursują po tej samej infrastrukturze, na której każdego dnia uruchamiane są setki składów pasażerskich, a na ich pokładach podróżują tysiące osób. W przeciwieństwie do ruchu pasażerskiego, zamawiane dla pociągów towarowych trasy często nie są stałe, a wykonywane przewozy, szczególnie w przypadku małych przewoźników, nieregularne. Prawdopodobieństwo spotkania za nastawnikiem jazdy maszynisty, który nie zdobył bądź utracił znajomość danego odcinka linii kolejowej, jest wtedy większe.

Kwestia znajomości szlaku jest w procesie przewozowym jedną z najistotniejszych w kontekście bezpieczeństwa. Konsekwencje braku właściwego nadzoru nad tym aspektem działalności u jednego przewoźnika mogą rzutować na większe obszary systemu kolejowego” – podkreśla Prezes Urzędu Transportu Kolejowego dr inż. Ignacy Góra.

Zgodnie z obowiązującymi przepisami, maszynista powinien znać obsługiwane odcinki linii kolejowych, na których prowadzi pociąg. W wyniku prowadzonych do tej pory przez Prezesa UTK działań często okazywało się, że przewoźnicy nie sprawują dostatecznego nadzoru nad tym obszarem działalności. Taki stan rzeczy potwierdziły kolejne kontrole – prowadzone od września tego roku przez inspektorów UTK. Na siedmiu skontrolowanych przewoźników towarowych, tylko u jednego nie stwierdzono nieprawidłowości. Jak wynika z wniosków pokontrolnych – nadzór pozostałych podmiotów w tym zakresie jest niewystarczający. W skrajnych przypadkach dochodziło do świadomego zadysponowania do prowadzenia poszczególnych pociągów maszynistów bez znajomości szlaku.

Wszczęte zostały postępowania administracyjne, w wyniku których przewoźnicy muszą usunąć nieprawidłowości w wyznaczonym terminie lub zapłacić kary pieniężne. Przygotowano również wnioski do sądu o ukaranie osób, które dopuściły do wykonywania czynności związanych z prowadzeniem i bezpieczeństwem ruchu kolejowego pracowników nieposiadających do tego wymaganych kwalifikacji.

W przypadku jednego z przewoźników stwierdzone naruszenia były na tyle rażące, że w efekcie wszczęto postępowania administracyjne o cofnięcie certyfikatu bezpieczeństwa. Ponadto ustalenia w zakresie nieprzestrzegania czasu pracy przez maszynistów tego przewoźnika zostały przekazane Państwowej Inspekcji Pracy.

Z uwagi na wagę stwierdzonych naruszeń, kontrole w powyższym zakresie będą kontynuowane. Chodzi o to, aby weryfikacją nadzoru nad znajomością szlaku maszynistów objąć wszystkich przewoźników i docelowo wyeliminować tego rodzaju nieprawidłowości.

Źródło tekstu: UTK/Serwis Kolejowy

Polscy przewoźnicy kolejowi w II kwartale 2020 r. przetransportowali ponad 51 mln ton towarów. To mniej o 12,5% w zestawieniu rok do roku. „Widoczne spadki odnotowano m.in. w przypadku węgla i rud metali, wzrosły natomiast np. przewozy intermodalne” - podaje Urząd Transportu Kolejowego.

Trwająca pandemia koronawirusa SARS-CoV-2 najbardziej odciska się na transporcie pasażerskim, jednak odczuli ją też przewoźnicy towarowi. Jak wskazał UTK, w porównaniu do II kwartału 2019 roku „widoczny jest spadek masy i pracy przewozowej w pięciu kluczowych grupach, tradycyjnie związanych z przewozami kolejowymi”. Chodzi m.in. o paliwa naturalne (węgiel kamienny i brunatny, ropa czy gaz ziemny) i ich pochodne, a także o metale i rudy metali oraz wyroby metalowe, chemikalia czy produkty chemiczne.

Pomimo działań podejmowanych w celu minimalizacji wpływu pandemii, odnotowano spadek parametrów masy i pracy przewozowej dla tak ważnych grup jak te związane z surowcami energetycznymi, produktami hutnictwa czy na potrzeby zakładów chemicznych. W znaczącym stopniu zmniejszyły się również przewozy sektora automotive” - wskazał prezes UTK dr inż. Ignacy Góra.

Jednocześnie szef UTK wskazał na stale poprawiającą się sytuację transportu intermodalnego.

Szczegóły dotyczące przewozów według grup towarowych w I i II kwartale bieżącego roku można znaleźć [tutaj].

„Wzmacnianie nadzoru nad planowaniem zamknięć torowych i koordynacją inwestycji, zapewnienie właściwej jakości czynności utrzymaniowo-naprawczych i rezerwy taborowej czy prowadzenie polityki taborowej opartej na tworzeniu grup zakupowych w celu ujednolicania parku taboru kolejowego” – to rozwiązania proponowane przez UTK w związku z dokonaną analizą punktualności pociągów pasażerskich.

Urząd Transportu Kolejowego opublikował raport „Punktualność w przewozach pasażerskich w 2019 r. Przyczyny opóźnień i odwołań pociągów i ich wpływ na funkcjonowanie przewozów pasażerskich”. Dane zawarte w dokumencie wskazują, że najlepszy wynik osiągają przewoźnicy operujący na trasach krótkich. Pierwsze miejsce pod względem punktualności, na poziomie 99,52%, zajęła Warszawska Kolej Dojazdowa, która obsługuje 3% ogólnej liczby podróżnych ze średnią długością przejazdu 15,1 km. Tuż za nią znalazła się Trójmiejska SKM. Jako ostatni z przewoźników pasażerskich sklasyfikowana została spółka PKP Intercity, z punktualnością na poziomie 80,7%.

Coroczny raport publikowany przez UTK ma pomóc w rozpoznaniu przyczyn opóźnień oraz wypracowywaniu rozwiązań podnoszących sprawność transportu kolejowego. Urząd stwierdza, że większość z czynników, które przyczyniają się do wydłużonego czasu przejazu, da się wyeliminować. Jednocześnie dokument podkreśla, iż na wyniki uzyskane przez przewoźnika wpływa zarówno ilość uruchomionych przez niego pociągów, jak i długość obsługiwanych tras.

Statystyki pokazują, że w 2019 roku przewoźnicy uruchomili około 1,7 mln pociągów pasażerskich, czyli 4700 przejazdów dziennie, przy czym dla spółki POLREGIO liczba takich połączeń wynosiła aż 1626. To, czy podmiot świadczy usługi na rynku lokalnym czy krajowym wpływa znacząco na możliwość wystąpienia opóźnienia oraz jego przyczynę. PKP Intercity, które zajęły ostatnie miejsce w rankingu przewoźników pasażerskich, jako powody opóźnień wskazywały tabor, inżynierię lądową, a także przyczyny zewnętrzne. Analizując dane dotyczące tego przewoźnika, Urząd Transportu Kolejowego zaznaczył, że wiele przesunięć czasów dojazdów wynikało z czynników niezależnych od spółki, jak choćby niewłaściwa organizacja prac budowlanych. Długość tras obsługiwanych przez PKP Intercity wpływa także na stopień eksploatacji taboru i ilość związanych z tym awarii. Podczas gdy średni dystans przejazdu pasażera Warszawskiej Kolei Dojazdowej wynosił około 15 km, dla PKP Intercity była to odległość 238 km. UTK podkreśla w raporcie także fakt, że przewoźnik ten realizuje wyłącznie połączenia dalekobieżne.

Powody opóźnień

Statystyki zarządcy infrastruktury wskazują, że tabor stanowił 47% przyczyn odwołania (czyli około 6,5 tys. przypadków) przejazdów i miał ponad 27% udziału w czasie opóźnień pociągów. Kategoria ta obejmuje zarówno braki, jak i defekty składów oraz ich pochodne. Przewoźnicy, którzy zajęli wysokie miejsca w zestawieniu, podkreślają, że serwis taboru odgrywa jedną z kluczowych ról przy utrzymaniu punktualności pociągów. Odnosząc się do wyników raportu UTK, rzecznik prasowy Arrivy Joanna Parzniewska podkreśla:

„Kluczowym w utrzymaniu wysokiego poziomu punktualności jest skuteczny system serwisowania taboru oraz ciągłe podnoszenie świadomości pracowników operacyjnych. To właśnie dzięki ich pracy i zaangażowaniu na warsztacie, dyspozyturze, w pociągu, udaje się osiągać dobre wskaźniki w tym zakresie” – mówi nam Joanna Parzniewska.

Drugie miejsce w rankingu zajęła spółka PKP SKM w Trójmieście. Dysponuje ona wiekowym taborem, co jednak nie przeszkodziło jej w zajęciu wysokiej lokaty. Wynik na poziomie 98.4% zagwarantował wskaźnik opóźnień, które w znacznej większości nie przekraczały 10 minut.

„Na ten bardzo przyzwoity wynik oczywiście złożyło się wiele czynników. Większość ruchu prowadzimy po liniach dwutorowych, na których łatwiej o zminimalizowanie opóźnienia w przypadku zdarzenia, które zakłóca rozkładowy ruch pociągu. Warto też wspomnieć o dyscyplinie i zaangażowaniu naszych drużyn pociągowych, a także dobrej pracy naszych ekip serwisowych. Trzeba pamiętać, że mamy jeden z najstarszych taborów w Polsce, którego podstawą są wiekowe EN57, EN 57AKM i EN71. To "pancerne" pojazdy, ale wiek robi swoje i utrzymanie ich w należytym stanie wymaga dużego wysiłku naszej załogi” – wyjaśnia Serwisowi Kolejowemu rzecznik prasowy PKP SKM w Trójmieście Tomasz Złotoś.

Bardzo często jako powód opóźnień w przejazdach pociągów wskazywano inżynierię lądową. Pod pojęciem tym kryją się prace budowlane i związane z nimi zamknięcia, ograniczenia oraz uszkodzenia urządzeń, a także nieplanowane prace na szlaku czy stacji. W ponad 7% przyczyniły się one do odwołania pociągów. Analiza przejazdów POLREGIO wskazuje, że w przypadku tego przewoźnika inżynieria lądowa stanowiła 26,99% ogólnej liczby powodów opóźnień. Dla porównania, zakłócenia te powodowały nieterminowość przejazdów PKP Intercity na poziomie 28,86% (107976 opóźnień), a dla Kolei Mazowieckich - 12,63% (10594 opóźnienia).

Przewoźnicy pasażerscy wskazują, że bardzo istotnym aspektem pozwalającym niwelować długość czasu przejazdu jest współdziałanie z zarządcą linii kolejowych.

Kolej to sieć naczyń połączonych, dlatego niezwykle ważna jest tu także bieżąca, sprawna współpraca przewoźnika z zarządcą infrastruktury, dzięki której często opóźnienie da się zmniejszyć lub go uniknąć” – akcentuje rzecznik Arrivy.

Urząd Transportu Kolejowego sugeruje także rozwiązania wynikające z analizy przyczyn opóźnień pociągów pasażerskich. Jako podstawowe działania raport wskazuje „Wzmacnianie nadzoru nad planowaniem zamknięć torowych i koordynacją inwestycji, zapewnienie właściwej jakości czynności utrzymaniowo-naprawczych i rezerwy taborowej czy prowadzenie polityki taborowej opartej na tworzeniu grup zakupowych, w celu ujednolicania parku taboru kolejowego”. Wnioski zawarte w dokumencie, w dużej mierze pokrywają się z działaniami oraz planami spółki PKP SKM w Trójmieście.

„Nie można też pominąć należytej dbałości o naszą linię 250 (Rumia - Gdańsk Główny). Odcinkami montujemy na niej dwukierunkową, samoczynną blokadę liniową, która zwiększa przepustowość i usprawnia ruch pociągów. Utrzymaniu, lub też nawet poprawieniu wskaźnika punktualności pociągów PKP SKM, niewątpliwie przysłuży się planowana przez spółkę wymiana taboru. Za kilka miesięcy zamierzamy ogłosić przetarg na zakup 10 nowych  elektrycznych zespołów trakcyjnych. Gdy zasilą one nasz tabor, będziemy mogli wycofać z eksploatacji 20 najstarszych, najbardziej wyeksploatowanych pojazdów” – zapowiada Tomasz Złoś.

Inne podmioty ujęte w raporcie

Opublikowany przez UTK raport ujmuje w swych statystykach także przewoźników nie świadczących usług pasażerskich. Dokument zawiera jednak adnotację, że przez wzgląd na świadczenie usług o charakterze okazjonalnym lub w zakresie podróży turystycznych, nie zostali oni poddani szczegółowej analizie. Dotyczy to np. firm PKP Cargo, SKPL Cargo, Parowozownia Wolsztyn czy CARGO Master. Tabele i wykresy zawarte w publikacji UTK obejmują jednak wszystkich przewoźników.

Jako ostatnia w tej klasyfikacji została wskazana firma CARGO Master. Zapytany o zaistniałą sytuację prezes jej zarządu Bartłomiej Hadzicki zwrócił uwagę, że realizowane przez ten podmiot przejazdy nie są stricte przewozami pasażerskimi. Spółka specjalizuje się w przeprowadzaniu testów nowych oraz modernizowanych pojazdów kolejowych. Aby dokonywać tego typu działań, konieczne jest zamówienie rozkładu jazdy u zarządcy infrastruktury. Skutkuje to ujęciem przewoźnika w statystykach, ze względu na wykorzystywaną przez CARGO Master licencję przewozu osób.

„Charakterystyka naszego przejazdu jest zupełnie inna. Nieraz zatrzymujemy się po kilka czy kilkanaście razy na przestrzeni 50–100 km nie dlatego, że pojazdy się psują. One są sprawdzane. Na takim przejeździe jedzie grupa inżynierów, którzy cały czas dokonują analiz i testów. Często jest to przejazd na zasadach „przesyłki nadzwyczajnej”,czyli zamawiamy dodatkowe warunki przewozu, żeby zwiększyć bezpieczeństwo” – wyjaśnia Bartłomiej Hadzicki.

Informacje o zaistniałych opóźnieniach oraz ich przyczynach odnotowywane są przez pracowników PKP PLK, które jest zarządcą infrastruktury kolejowej, według wytycznych określonych w „Instrukcji o kontroli biegu pociągów pasażerskich i towarowych Ir-14”. Powołując się na metodę stosowaną także w innych krajach Unii Europejskiej, za pociąg opóźniony raport Urzędu Transportu Kolejowego uznawał taki, którego zwłoka wynosiła minimum 6 minut.

Całość raportu dostępna jest [tutaj].

Kontakt

Redaktor naczelny
Mateusz Wójtowicz
naczelny@serwiskolejowy.pl
Ul. Dąbrowskiego 6
87 - 100 Toruń
magnifiercross
Napisz do nas! linkedin facebook pinterest youtube rss twitter instagram facebook-blank rss-blank linkedin-blank pinterest youtube twitter instagram