fbpx

Masa przewieziona w transporcie intermodalnym w II kwartale 2021 r. osiągnęła blisko 6,8 mln ton. Wykonano przy tym pracę przewozową na poziomie ponad 2 mld tonokilometrów. W porównaniu do analogicznego okresu ubiegłego roku w II kwartale 2021 r. wzrosły wszystkie parametry transportu intermodalnego.

Od kwietnia do czerwca przewoźnicy kolejowi przetransportowali ponad 450 tysięcy sztuk jednostek intermodalnych, co stanowiło ponad 743 tysiące TEU. W  porównaniu z drugim kwartałem ubiegłego roku liczba przewiezionych jednostek wzrosła o 19,2%, a liczba  TEU  o 24,4%.

W przewozach intermodalnych w II kwartale 2021 r. przetransportowano blisko 6,8 mln ton, a praca przewozowa przekroczyła 2 mld tonokilometrów. Udział przewozów intermodalnych w rynku kolejowym osiągnął poziom 11,1% (wg masy) i 14,8% (wg wykonanej pracy).

"W ostatnich latach obserwowany jest stały trend wzrostowy na rynku przewozów intermodalnych. Porównując I półrocze 2020 r. w stosunku do I półrocza 2021 r. masa ładunków wzrosła o 2 mln ton a praca przewozowa o 0,3 mld tonokilometrów. Dobre wyniki transportu intermodalnego cieszą, tym bardziej że trwa Europejski Rok Kolei, który promuje kolej jako środek transportu przyjazny środowisku. Rozwój tej gałęzi transportu sprzyja realizacji celów Europejskiego Zielonego Ładu polegających na zmniejszeniu emisyjności w gospodarce, w tym w transporcie towarów" - komentuje dr inż. Ignacy Góra, Prezes Urzędu Transportu Kolejowego.

W II kwartale 2021 r. kolejowe przewozy intermodalne realizowało 21 licencjonowanych przewoźników.

Szczegółowe wyniki dotyczące przewozów intermodalnych można znaleźć na portalu statystycznym Urzędu Transportu Kolejowego Dane Kolejowe. W dziale Transport intermodalny serwis w przejrzysty sposób prezentuje bieżące statystyki dotyczące rynku transportu intermodalnego oraz dane archiwalne.

Źródło tekstu: utk.gov.pl/Serwis Kolejowy

Turystyka kolejowa TurKol.pl zaprasza miłośników kolejowych podróży na VII Paradę Lokomotyw TurKol.pl - NYSA 2021! Impreza odbędzie się w dniu 28 sierpnia br. na torach klimatycznej stacji kolejowej w Nysie w województwie opolskim. Wydarzenie jest kontynuacją sześciu poprzednich imprez, które odbyły się w latach 2013 - 2016 w wielkopolskim Międzychodzie oraz w latach 2018 i 2019 w lubuskim Międzyrzeczu.

W paradzie wezmą udział lokomotywy różnych przewoźników kolejowych, szczególnie oczekiwaną gwiazdą wydarzenia będzie odkupiona od państwowego przewoźnika i odrestaurowana przez prywatnego właściciela kultowa, polska lokomotywa serii SU45. W ramach VII Parady Lokomotyw - NYSA 2021 oprócz prezentacji statycznej i dynamicznej historycznego taboru kolejowego zaplanowano uruchomienie kilku pociągów turystycznych. Pociągi wyruszą z Nysy do Głuchołazów Miasto i z powrotem, do Prudnika i z powrotem oraz Otmuchowa i z powrotem.

Rezerwacja biletów oraz plan imprezy na stronie [tutaj].

Źródło tekstu: TurKol.pl/Serwis Kolejowy

Urząd Marszałkowski w województwie kujawsko-pomorskim może utworzyć własną spółkę odpowiedzialną za pasażerskie przewozy kolejowe i autobusowe. Na wczorajszej sesji sejmiku województwa radni poparli uchwałę o woli powołania podmiotu pod nazwą „Kujawsko-Pomorskie Samorządowe Przewozy Pasażerskie” – poinformowano na stronie Urzędu.

Do utworzenia nowego przewoźnika może dojść, jeśli oferty złożone w przetargu na 10-letni okres świadczenia przewozów pasażerskich w województwie okażą się niekorzystne finansowo. Przetarg ma ruszyć w połowie kwietnia bieżącego roku, a zwycięzca zostanie ogłoszony prawdopodobnie w lipcu. Urząd Marszałkowski zapowiada, że w razie konieczności powołania własnego przewoźnika, na tabor Kujawsko-Pomorskiej spółki złożą się m.in. maszyny należące do województwa i kursujące obecnie w barwach Arrivy i Polregio – przewoźników świadczących usługi pasażerskie w woj. kujawsko-pomorskim. Zgodnie z uchwałą kapitał zakładowy spółki, ustalony na 50 tysięcy złotych, zostanie w całości pokryty przez województwo. Za tworzenie nowego podmiotu ma być odpowiedzialny Tomasz Moraczewski, dyrektor Departamentu Transportu w kujawsko-pomorskim urzędzie marszałkowskim.

W tle spór z Polregio

Przypomnijmy, że w grudniu ubiegłego roku Urząd Marszałkowski Województwa Kujawsko-Pomorskiego i Polregio podpisały zaledwie roczną umowę na wykonywanie przewozów kolejowych w regionie. Kontrakt został zawarty w atmosferze sporu, a wiele bezpośrednich połączeń kolejowych między miastami w województwie zostało zawieszonych. Władze województwa zarzucały Polregio m.in. znaczne podniesienie stawek za świadczenie usług. Z kolei przewoźnik tłumaczył, że Urząd stosuje zabiegi manipulatorskie próbując uniknąć odpowiedzialności za zaistniałą sytuację. [czytaj więcej]

Marszałek Piotr Całbecki przekonuje, że utworzenie nowej spółki przewozowej może pomóc w przywróceniu zawieszonych połączeń.

„Samorząd województwa kujawsko-pomorskiego przygotowuje się do przetargu, który wyłoni operatorów regionalnych kolejowych przewozów pasażerskich na 10 lat. Ponieważ takie są oczekiwania mieszkańców, chcemy w tym nowym rozdaniu przywrócić połączenia kolejowe sprzed obecnych ograniczeń. Liczymy, że przystępujące do przetargu podmioty przedstawią rozsądne, satysfakcjonujące wszystkie strony oferty. Gdyby się tak jednak nie stało, przygotowujemy rozwiązanie alternatywne, którym jest możliwość powierzenia świadczenia kolejowych przewozów pasażerskich w Kujawsko-Pomorskiem spółce, której samorząd województwa kujawsko-pomorskiego będzie właścicielem”– wyjaśnia marszałek Piotr Całbecki, cytowany na stronie Urzędu Marszałkowskiego.

Reakcje przeciwników

Pomysł utworzenia własnej spółki przewozowej nie podoba się środowiskom kolejarskim i opozycji. Eksperci zaznaczają, że wprowadzenie na rynek nowego przewoźnika to proces długotrwały i kosztowny. Wskazują m.in., że władze województwa nie posiadają wystarczających pieniędzy, a także odpowiedniego zaplecza technicznego i wykwalifikowanej kadry. Marszałek Całbecki zapowiedział, że maszyniści i kierowcy jeżdżący obecnie w barwach Polregio i Arrivy znajdą zatrudnienie w nowej spółce, jednak nie wiadomo, jak w takim wypadku będą kształtowały się płace i czy będą one atrakcyjne. Wśród przeciwników propozycji nie brakuje też głosów, że inicjatywa ma być jedynie formą „straszaka” przed nadchodzącym przetargiem.

Do sprawy powołania spółki negatywnie odniósł się też m.in. Michał Krzemkowski, Radny Sejmiku z ramienia PiS.

„Nie trzeba zakładać spółki, aby tworzyć siatkę połączeń. To zupełna utopia, nie da się tego zrobić z dnia na dzień. Marszałek mógł to zrobić wcześniej – stwierdził Krzemkowski, cytowany na portalu Bydgoszcz.tvp.pl

Odpowiedź na pytanie, czy nowa spółka rzeczywiście powstanie, poznamy dopiero po zakończeniu przetargu. W celu zachowania transparentności wyboru najkorzystniejszej oferty przewoźnika, marszałek Piotr Całbecki powołał specjalny zespół, w którego skład wchodzą m.in. radni województwa ze wszystkich opcji politycznych.

pg

Kontakt

Redaktor naczelny
Mateusz Wójtowicz
naczelny@serwiskolejowy.pl
Ul. Dąbrowskiego 6
87 - 100 Toruń
magnifiercross
Napisz do nas! linkedin facebook pinterest youtube rss twitter instagram facebook-blank rss-blank linkedin-blank pinterest youtube twitter instagram