fbpx

Grupa PKP CARGO w pierwszym półroczu 2021 roku wygenerowała ponad 2 mld zł przychodów z tytułu umów z klientami, EBITDA wyniosła 226,8 mln zł, a strata na działalności operacyjnej sięgnęła kwoty 128,3 mln zł.

Sytuacja w pierwszym półroczu 2021 roku w najważniejszych grupach przewożonych towarów była determinowana przez otoczenie rynkowe. Duże znaczenie miał m.in. wzrost produkcji energii elektrycznej w elektrowniach opartych na węglu kamiennym, spadek znaczenia energetyki wiatrowej i gazowej, malejący udział importu energii elektrycznej oraz wzrost przewozów koksu na terenie Polski. Istotny wpływ na rynek kolejowych przewozów towarowych miał także spadek produkcji budowlano-montażowej (zwłaszcza na początku roku), mniejsza skala realizowanych inwestycji. Nie bez znaczenia był również wzrost przewozów na Nowym Jedwabnym Szlaku oraz realizacja regularnych połączeń operatorskich.

W pierwszym półroczu 2021 roku przychody z tytułu umów z klientami Grupy PKP CARGO wyniosły 2,046 mld zł. Natomiast w samym drugim kwartale 2021 roku Grupa PKP CARGO wygenerowała 1,05 mld zł przychodów (+13,0 proc. r/r). Na poziom przychodów w drugim kwartale 2021 roku wpływ miały m.in.: stopniowa poprawa koniunktury gospodarczej oraz wzrost zrealizowanej pracy przewozowej. Niekorzystne dla PKP CARGO i innych przewoźników był natomiast jednoczesny spadek stawek przewozowych. Na poziom wyniku EBITDA w drugim kwartale 2021 roku wpływ miało zmniejszenie kosztów świadczeń pracowników w wyniku spadku poziomu zatrudnienia o 7 proc. r/r oraz spadek jednostkowych cen przewozowych wpływających na poziom przychodów. W konsekwencji EBITDA w drugim kwartale wyniosła 122,4 mln zł (+4,9 proc r/r), a w całym pierwszym półroczu 226,8 mln zł. Strata na działalności operacyjnej sięgnęła kwoty 128,3 mln zł.

"Wzrost przychodów w pierwszym półroczu nie był wprost proporcjonalny do wzrostu przewozów i to jest główna przyczyna tego, że ten okres zamykamy stratą. Odczuwaliśmy presję rynku na obniżanie cen. Liczymy, że w drugiej połowie roku ta sytuacja się zmieni i wzrosną stawki za usługi transportowe, przy jednocześnie utrzymującej się tendencji wzrostowej po stronie przewozów" – podkreśla Czesław Warsewicz, prezes PKP CARGO S.A.

Grupa PKP CARGO przewiozła w pierwszym półroczu 2021 roku 48,6 mln ton towarów, a zrealizowana przez Grupę praca przewozowa wyniosła 12,4 mld tkm. Drugi kwartał 2021 roku Grupa zamknęła wyższymi wartościami w porównaniu r/r, zarówno pod względem pracy przewozowej (6,5 mld tkm), jak i przewiezionej masy (25,3 mln ton). Zwiększone przewozy (w ujęciu kw./kw. oraz r/r/) grupa odnotowała w segmentach: kruszywa i materiały budowlane, metale i rudy oraz przewozy intermodalne. Ta ostatnia grupa towarów odgrywa niezmiennie coraz większe znaczenie w działalności Grupy PKP CARGO – w pierwszym półroczu 2021 roku transport intermodalny stanowił 18 proc. w pracy przewozowej realizowanej przez Grupę.

"Przewozy intermodalne to najbardziej perspektywiczny segment rynku kolejowego. Pozycja Grupy PKP CARGO jest na nim bardzo mocna, a dbamy o to, żeby jeszcze bardziej podnieść naszą konkurencyjność. Temu służy budowanie coraz lepszej oferty dla klientów również dzięki realizowanym inwestycjom w tabor intermodalny" – dodaje prezes Warsewicz.

Stały rozwój przewozów intermodalnych odnotowuje również spółka PKP CARGO INTERNATIONAL, która w tym segmencie osiągnęła wzrost pracy przewozowej z 132 mln tkm w drugim kwartale 2020 roku do 144 mln tkm w analogicznym okresie 2021 roku. Warto zauważyć, iż segment intermodalny generuje już ok. 39 proc. pracy przewozowej spółki. Grupa PKP CARGO INTERNATIONAL realizuje długoterminowe i regularne przewozy w korytarzu północ południe w obu kierunkach: Paskov – Koper, Trnava – Koper, Karviná – Koper oraz Mělník – Koper. Założenia PKP CARGO, dotyczące przechodzenia z przewoźnika dla przemysłu ciężkiego w operatora logistycznego, wyraźnie potwierdza także usługa CONNECT OPERATOR, prowadzona przez spółkę PKP CARGO CONNECT. Pod marką CONNECT OPERATOR uruchomiono pociągi operatorskie m.in. na trasie Małaszewicze – Warszawa – Duisburg, Małaszewicze – Warszawa – Piacenza oraz Małaszewicze – Warszawa – Hamburg.

Źródło tekstu: pkpcargo.com/Serwis Kolejowy

Grupa Newag opublikowała „Skonsolidowane sprawozdanie finansowe za rok 2020”, potwierdzające jej dobrą kondycję. Świadczą o tym również inwestycje poczynione przez producenta taboru oraz kontrakty zawarte z przewoźnikami.

W 2020 r. przychody Newagu wyniosły 1,32 mld złotych. To o ponad 47% więcej niż w roku 2019. Grupa wypracowała zysk netto w wysokości 218,9 mln zł, co jest wynikiem o 129,2 mln zł lepszym od uzyskanego rok wcześniej. EBITDA osiągnęła natomiast poziom 291,8 mln zł (163,9 mln zł w 2019 r.).

Uzyskane wyniki finansowe potwierdzają kondycję Grupy, dzięki czemu możemy spokojnie i odważnie realizować kolejne ambitne plany rozwojowe” - informuje w liście dotyczącym sprawozdania Zbigniew Konieczek, prezes zarządu spółki Newag.

Pomimo związanej z pandemią trudnej sytuacji na rynku, producent taboru może poszczycić się podpisaniem w kwietniu 2020 r. największego w historii spółki kontraktu, zawartego z warszawską SKM. Obejmuje on dostawę 21 pociągów Impuls 2 za kwotę około 668 mln zł. Ich dostawa ma być realizowana w 2022 r.

Ta oraz inne umowy zawarte z przewoźnikami sprawiają, że Grupa umacnia jej znaczącą pozycję producenta pojazdów kolejowych w kraju. Newag poczynił także szereg inwestycji takich jak uruchomienie w listopadzie ubiegłego roku infrastruktury testowej umożliwiającej szerszą ekspansję na rynki zagraniczne.

W ubiegłym roku uruchomiliśmy pierwszy i jedyny w Polsce tor testowy pozwalający na sprawdzenie pojazdów korzystających z wielu rodzajów napięcia, m.in. 3 kV prądu stałego, 25 kV oraz 15 kV prądu zmiennego, które jest stosowane na terenie Czech, Słowacji, Niemiec oraz Polski” – pisze Zbigniew Konieczek.

Pełny raport roczny zawierający sprawozdanie finansowe Grupy Newag za rok 2020 dostępny jest [tutaj].

hp

Po trzech kwartałach ubiegłego roku Newag odnotował skonsolidowane przychody w wysokości 803,5 mln zł. Oznacza to wzrost o 48,5%. Zwiększył się także zysk netto nowosądeckiego producenta taboru, a portfel zamówień na rok obecny jest na tym samym poziomie co w 2020 r. - powiedział w rozmowie z PAP Biznes prezes spółki Zbigniew Konieczek.

Ubiegły rok okazał się dla Newagu rekordowym. Zysk EBITDA wzrósł o 117% i wyniósł 803,5 mln zł. Przychód netto osiągnięty przez spółkę to 112,9 mln zł, co oznacza, że zwiększył się o 217,6%. Dobra passa sprzyja nowosądeckiemu producentowi taboru także w tym roku. Zdaniem prezesa zakładów, portfel zamówień na 2021 r. jest podobny do tego, jaki odnotowano w roku ubiegłym, kiedy wyniósł on 1,2 mld zł.

Zbigniew Konieczek zaznaczył, że większość zamówień, jakie Newag realizować będzie w tym roku, została już zakontraktowana. Spółka dostarczy m.in. lokomotywy dla PKP Cargo i Lotos Kolej, a także składy pasażerskie dla przewoźników regionalnych.

Newag stale monitoruje rynek przetargów na dostawę taboru kolejowego nie tylko w Polsce, ale także za granicą. Duże nadzieje wiążemy z Krajowym Planem Odbudowy (KPO), który ma zostać zatwierdzony w pierwszej połowie bieżącego roku. Liczymy, że sprawne przyznanie środków beneficjentom pozwoli na szybkie ogłoszenie postępowań przetargowych jeszcze w 2021 roku" – poinformował w rozmowie z PAP Biznes prezes Newagu.

Ubiegły rok upłynął spółce pod znakiem inwestycji. Newag przeznaczył środki m.in. w rozwój hal produkcyjnych, budowę nowego centrum logistycznego oraz zakup nowoczesnych maszyn do naprawy i produkcji taboru. Istotnym krokiem było także uruchomienie jedynego w Polsce [toru testowego], umożliwiającego badanie pojazdów wykorzystujących różne napięcie. Łącznie po trzech kwartałach na rozwój spółki wydano 61 mln zł.

"Plan inwestycyjny na rok 2021 zakłada kontynuację wdrażanych inwestycji w modernizację parku maszynowego oraz w dalszą rozbudowę infrastruktury. Z zaplanowanej kwoty 25 mln zł wydatków na program inwestycyjny niemal połowa zostanie przeznaczona na zakup nowych urządzeń. Spółka planuje kontynuować wydatki na cele proekologiczne, w tym w szczególności nakłady na instalacje fotowoltaiczne. Część środków sfinansuje modernizację obiektów, infrastruktury i maszyn" – powiedział Konieczek.

hp

Według danych Wspólnoty Kolei Europejskich oraz Zarządców Infrastruktury Kolejowej (CER), przewoźnicy kolejowi w Unii Europejskiej stracili w ubiegłym roku łącznie 26 mld euro przychodów. Sytuacja to skutek pandemii koronawirusa – czytamy na stronie organizacji.

Pandemia uderzyła w całą branżę transportu kolejowego. Według danych CER znacznie większy spadek przychodów odnotowano w przypadku przewozu osób – to aż 24 mld euro. Kolejowy transport towarowy stracił 2 mld euro. Sytuacja przewoźników pasażerskich chwilowo poprawiła się w miesiącach letnich, jednak jesienią ponownie zaczęła się pogarszać. Rekordowe straty przychodów sięgające 50% odnotowano w grudniu. Transport towarów systematycznie rósł od jesieni do końca 2020 roku.

Źródło: Cer.be

Organizacja podkreśla, że pomimo znacznych strat w dochodach przewoźnicy kolejowi w Unii Europejskiej nadal dokładają wszelkich starań, aby zapewnić nieprzerwane funkcjonowanie podstawowych usług towarowych i pasażerskich, jednocześnie dbając o bezpieczeństwo swojego personelu i klientów.

„Kryzys związany z koronawirusem mocno dotknął sektor kolejowy. Branża wykazuje jednak odporność i zdolność do walki z pandemią. Skierowanie gospodarki europejskiej na właściwe tory przy jednoczesnym dalszym obniżaniu poziomu emisji gazów cieplarnianych to podwójne wyzwanie. Europejski Rok Kolei to ważny moment, aby docenić rolę kolei w walce na tych frontach” ­– podkreślił Dyrektor wykonawczy CER Alberto Mazzola, cytowany w komunikacie.

Wspólnota Kolei Europejskich oraz Zarządców Infrastruktury Kolejowej (CER) jest instytucją zrzeszającą 75 przedsiębiorstw kolejowych i infrastrukturalnych z Unii Europejskiej, krajów kandydujących (Macedonia Północna i Turcja) oraz z krajów Bałkanów Zachodnich, Norwegii i Szwajcarii. Polscy członkowie organizacji to Polskie Koleje Państwowe S.A. oraz Rail Polska Sp. z o.o.

pg

Koleje Litewskie - Lietuvos Geležinkeliai (LTG) - podsumowały rok 2020. Narodowy przewoźnik uzyskał w tym czasie przychody w wysokości 468,8 mln euro. Oznacza to, że największa grupa kolejowa krajów bałtyckich odnotowała ich 7-procentowy spadek względem 2019 r. To wynik znacznie lepszy niż zakładano.

Grupa ukończyła 2019 rok z przychodem w wysokości 505,5 mln euro. Na początku roku, gdy rozpoczęła się pandemia, zakładano że wyniki za rok 2020 uzyskane łącznie przez wszystkie spółki należące holdingu, będą znaczeni gorsze. Zdaniem dyrektora generalnego AB LTG Mantasa Bartuškasa, podsumowanie należy ocenić pozytywnie – podaje Litrail.lt.

Rok był pełen wyzwań, przede wszystkim ze względu na pandemię i jej wpływ na całą litewską gospodarkę. Analizując możliwe skutki pandemii dla naszej działalności na początku roku, takie wyniki nazwalibyśmy mało prawdopodobnymi. Dlatego bardzo się cieszę, że grupa LTG była w stanie dostosować się, znaleźć szybkie rozwiązania i zakończyła rok w naprawdę pozytywnym nastroju” - mówi Mantas Bartuška.

Szef LTG podkreśla, że mimo trudnej sytuacji, spółki wchodzące w skład grupy zrealizowały wszystkie cele strategiczne.

Zarządca krajowej sieci kolejowej - firma LTG Infra - uruchomiła m.in. projekt elektryfikacji odcinka Wilno - Kłajpeda. Dzięki spółce doprowadzono także do terminala intermodalnego w Kownie linię o rozstawie 1435 mm. Uczyniło to obiekt najbardziej wysuniętym na północ portem lądowym z dostępem do torów o rozstawie dominującym w Europie.

LTG Infra szacuje, że pociągi kursujące po litewskich liniach wykonały pracę przewozową przekraczającą 32,6 mln tkm. Jest to wskaźnik o 2% niższy niż w roku 2019. O osiem punktów procentowych zmalały natomiast jej przychody, które wyniosły 217,2 mln euro. Mimo to spółka zainwestowała 179 mln euro w naprawę i modernizację infrastruktury kolejowej . To 92 mln euro więcej niż w 2019 r..

Znacznie większe straty odnotował krajowy przewoźnik pasażerski – LTG Link. W podsumowywanym okresie przewoźnik doświadczył spadku liczby pasażerów w wysokości 40%, co przyczyniło się do osiągnięcia przychodów niższych o około 19% (przychód wyniósł 49,7 mln euro).

Lietuvos Geležinkeliai w podsumowaniu podkreśla, że pomimo trudnej sytuacji związanej z pandemią, LTG Link odniosła szereg sukcesów. Zalicza się do nich podpisanie listu intencyjnego ze spółką PKP Intercity, dzięki któremu uruchomione zostanie połączenie Warszawa – Wilno. [czytaj więcej] Ponadto przewoźnik pasażerski ogłosił zamówienie dotyczące zakupu 30 nowych EZT. Część inwestycji stanowić będą pociągi o napędzie hybrydowym (pojazdy elektryczne doposażone w akumulatory).

Pozytywny wynik odnotowano w przypadku LTG Cargo. Na początku 2020 r. zakładano, że pociągi spółki przewiozą od 7,5% do nawet 12% ładunku mniej. Tym czasem spadek ten wyniósł 3%, co daje 53,4 mln ton towarów. Przychód firmy wyniósł 397 mln euro i był niższy o 7% od uzyskanego w roku poprzednim.

Spółka może poszczycić się uruchomionymi w tym czasie oddziałami w Polsce i na Ukrainie. [czytaj więcej] Ponadto jej pociągi we współpracy z podmiotami partnerskimi rozpoczęły świadczenie usług w zakresie transportu naczep. LTG Cargo podpisała także umowę z PKP Cargo w sprawie powołania spółki joint venture obsługującej przewozy intermodalne. [więcej]

Rok 2020 dla Lietuvos Geležinkeliai oznaczał wprowadzenie szeregu zmian dotyczących sposobu działania grupy. W jej strukturach wyodrębniono spółki specjalizujące się w poszczególnych dziedzinach transportu oraz zarządzaniu infrastrukturą. Poza podmiotami ujętymi w sprawozdaniu w skład holdingu wchodzą także Wileńska Stacja Remontowa Lokomotyw (VLRD) oraz Centrum Budowy Kolei (GTC).

hp

Kontakt

Redaktor naczelny
Mateusz Wójtowicz
naczelny@serwiskolejowy.pl
Ul. Dąbrowskiego 6
87 - 100 Toruń
magnifiercross
Napisz do nas! linkedin facebook pinterest youtube rss twitter instagram facebook-blank rss-blank linkedin-blank pinterest youtube twitter instagram