fbpx

Tegoroczni maturzyści mogą już składać wnioski o przyjęcie do szkół wyższych. W skali całego kraju 34 publiczne oraz prywatne uczelnie przygotowały ofertę dydaktyczną związaną z branżą kolejową – wskazuje Urząd Transportu Kolejowego.

Transformacja europejskiej gospodarki w kierunku modelu ekologicznego, cyfrowego i innowacyjnego wymaga zaangażowania wielu podmiotów rynku kolejowego. Odpowiedzialność za rozwój sektora przejmować będą młodzi ludzie, którzy dzisiaj podejmują decyzję o swojej przyszłości. Dlatego kluczową jest rola uczelni wyższych, które zapewniają specjalistyczne kształcenie – wskazuje UTK.

„Inicjatywy badawczo-rozwojowe mają fundamentalne znaczenie dla poprawy wydajności oraz obniżenia kosztów operacyjnych związanych z wykorzystaniem transportu kolejowego. Rozwój branży kolejowej zależy bezpośrednio od zaangażowania przyszłych specjalistów, którzy wiedzę oraz doświadczenie mogą pozyskiwać ze współpracy środowiska naukowego z przedsiębiorstwami rynku kolejowego” – zwraca uwagę dr inż. Ignacy Góra, Prezes Urzędu Transportu Kolejowego.

Maturzyści mogą skorzystać z oferty dydaktycznej na następujących kierunkach:

Informacje o lokalizacji wszystkich szkół średnich oraz wyższych kształcących w zawodach i na kierunkach związanych z transportem kolejowym można znaleźć na [interaktywnej mapie]

Źródło tekstu: Utk.gov.pl/Serwis Kolejowy

W ramach prezentacji zawodów związanych z koleją, rozmawiamy z inspektorem Komendy Regionalnej Straży Ochrony Kolei w Bydgoszczy Andrzejem Kułakowskim. Funkcjonariusz opowiada m.in. o specyfice służby, rekrutacji oraz zadaniach, jakie realizuje formacja.

Serwis Kolejowy: Panie inspektorze, proszę scharakteryzować nam pokrótce, jaką formacją jest Straż Ochrony Kolei.

Andrzej Kułakowski: Straż Ochrony Kolei została powołana 18 listopada 1918 r. tuż po odzyskaniu przez Polskę niepodległości. Głównymi zadaniami formacji były: ochrona kolei, utrzymanie bezpieczeństwa publicznego, ładu i porządku na terenie wszystkich kolei, ochrona podróżnych i ich mienia, zabezpieczenie wszelkiego majątku Ministerstwa Komunikacji, a także egzekwowanie przestrzegania obowiązujących w obrębie kolei żelaznych praw, przepisów oraz zarządzeń Ministerstwa Komunikacji. Od tamtego czasu funkcjonariusze SOK niezmiennie realizują zadania na rzecz zapewnienia porządku publicznego na obszarach kolejowych. Obecnie Straż Ochrony Kolei działa na podstawie ustawy o transporcie kolejowym z dnia 28 marca 2003 r. Do podstawowych zadań formacji należą: ochrona życia i zdrowia ludzi, mienia, a także kontrola przestrzegania przepisów porządkowych na obszarze kolejowym, w pociągach i innych pojazdach kolejowych.

SK: Dlaczego zdecydował się Pan na służbę w SOK?

AK: Moje powołanie do służby wiązało się z tym, że zawsze byłem zwolennikiem porządku. Dodatkowo, odkąd pamiętam, ciągnęło mnie na kolej. Postanowiłem to połączyć. W SOK pracuję od 1982 roku, a w Komendzie Regionalnej Straży Ochrony Kolei w Bydgoszczy służę 12 lat. Moje obecne stanowisko to inspektor SOK w komórce ds. operacyjno-prewencyjnych.

SK: Jak wyglądała rekrutacja do Straży Ochrony Kolei wtedy, gdy Pan ubiegał się o pełnienie tej służby i czy bardzo różni się ona od prowadzonej obecnie?

AK: Jest pewna istotna różnica. Kiedy ja przyjmowałem się do SOK, trzeba było mieć za sobą odbytą zasadniczą służbę wojskową. W tej chwili, gdy została ona zniesiona, należy mieć uregulowany stosunek do służby wojskowej. Nadal bardzo istotny jest stan zdrowia i sprawność fizyczna. Kandydat na funkcjonariusza SOK, podobnie jak kiedyś tak i teraz, nie może być karany oraz musi posiadać nienaganną opinię. Zasady przeprowadzania rekrutacji do służby regulują szczegółowo przepisy wewnętrzne. Gdy ja rozpoczynałem służbę decyzję o przyjęciu podejmował sam komendant jednostki SOK po przeprowadzeniu rozmowy z kandydatem.

SK: Czy SOK w chwili obecnej cieszy się dużym zainteresowaniem kandydatów?

AK: Jeśli chodzi o chętnych, jest ich wielu. Na każde ogłoszenie rekrutacyjne zgłasza się kilku kandydatów. Spośród nich wybierane są osoby najbardziej kompetentne do pełnienia służby w SOK.

SK: Co jest weryfikowane u kandydatów na funkcjonariuszy w procesie rekrutacyjnym?

AK: Są to wymogi wynikające z Ustawy z dnia 28 marca 2003 r. o transporcie kolejowym, takie jak: obywatelstwo polskie, pełna zdolność do czynności prawnych, poziom wymaganego wykształcenia (co najmniej średnie), wspomniany uregulowany stosunek do służby wojskowej, nienaganna opinia, zdolność fizyczna i psychiczna do służby w formacjach uzbrojonych oraz brak karalności za przestępstwa umyślne.

SK: Czy na kandydatów do SOK czekają w procesie rekrutacyjnym testy ze sprawności fizycznej?

AK: Obecnie takie testy nie są przeprowadzane, jednak przed przyjęciem do służby każdy kandydat przechodzi szczegółowe badania. W ich trakcie oceniana jest zdolność fizyczna i psychiczna do służby w Straży Ochrony Kolei.

SK: Jakie inne aspekty brane są pod uwagę?

AK: Funkcjonariusz musi posiadać odpowiednie wykształcenie. Wymagane jest posiadanie co najmniej średniego, a mile widziane jest wyższe z uwagi na różnego rodzaju zadania, z którymi przyszły funkcjonariusz może spotkać się w czasie pełnienia służby.

SK: Które kierunki studiów są najlepiej postrzegane?

AK: Przede wszystkim te związane z prawem, zwłaszcza administracyjnym oraz bezpieczeństwem wewnętrznym. Mile widziane są też kierunki informatyczne, co jest związane z postępującą informatyzacją służby i stałym doposażaniem SOK w nowoczesny sprzęt.

SK: Działania funkcjonariuszy często związane są z zatrzymywaniem osób popełniających wykroczenia lub przestępstwa. Czy w ramach szkolenia prowadzone są zajęcia z samoobrony, sportów walki?

AK: Tak. Na kursie podstawowym instruktorzy samoobrony prowadzą szkolenie, w trakcie którego kandydaci na funkcjonariuszy SOK nabywają podstawowe umiejętności związane ze skutecznym i właściwym przeprowadzaniem interwencji. Są to takie zajęcia, jakie prowadzi się m.in. w policji. Szkoleni uczą się bezpiecznego stosowania chwytów obezwładniających oraz wykorzystywania posiadanego wyposażenia, jak pałki, kajdanki i inne środki przymusu bezpośredniego.
W kolejnych latach odbywają się corocznie szkolenia doskonalące, co pozwala na utrzymanie zdobytych umiejętności.

SK: SOK jest formacją umundurowaną. Istnieją pewne różnice między Strażą Ochrony Kolei a np. policją. Na czym one polegają?

AK: Różnic jest dużo. Wynikają one z odrębnych regulacji prawnych dotyczących funkcjonowania i statusu obu formacji. Funkcjonariusze Straży Ochrony Kolei posiadają szereg uprawnień, które posiadają także policjanci, jednak funkcjonariusze policji posiadają szerszy zakres kompetencji. Dotyczy to np. prawa do prowadzenia czynności dochodzeniowo-śledczych. Różna jest także organizacja i zakres działania obu formacji.

SK: A kwestie idących za noszeniem munduru profitów? W policji, aby uzyskać prawa emerytalne, należy przepracować minimum 25 lat. Jak jest w SOK?

AK: Jeśli chodzi o Straż Ochrony Kolei, to jako funkcjonariusze objęci jesteśmy powszechnym funduszem emerytalnym, co zawarte jest we wspomnianej wcześniej ustawie o transporcie kolejowym. Także ona określa inne uprawnienia jakie posiadamy. Oznacza to, że na emeryturę przechodzimy tak jak inni pracownicy spółki PKP Polskie Linie Kolejowe S.A., której podlega SOK. Jednak ze względu na pracę w warunkach szkodliwych lub w szczególnym charakterze, możemy skorzystać z emerytury pomostowej. W takim przypadku mężczyźni mogą przejść na emeryturę po ukończeniu 60 roku życia, a kobiety 55 lat.

SK: Z jakimi zadaniami na co dzień spotykają się funkcjonariusze SOK?

AK: Można je podzielić na kilka grup. Najważniejszym zadaniem jest ochrona zdrowia i życia ludzi. Inne to kontrola przestrzegania przepisów porządkowych na obszarze kolejowym oraz przeciwdziałanie kradzieżom mienia, w tym przeciwdziałanie kradzieżom kieszonkowym. Nasze zadania realizujemy w pociągach pasażerskich, na peronach i na dworcach kolejowych, a także na szlakach kolejowych. Te ostatnie ukierunkowane są na ochronę infrastruktury kolejowej, w szczególności sieci trakcyjnej oraz ochronę przesyłek towarowych.

SK: Z kim współdziała Straż Ochrony Kolei?

AK: Podczas realizowania działań współdziałamy z policją, Strażą Graniczną, Żandarmerią Wojskową, organami kontroli skarbowej i Inspekcją Transportu Drogowego. Działania te wiążą się ze współpracą w ramach zdarzeń powstałych na kolei, z uwagi na różnorodność wykroczeń i przestępstw popełnianych na tym obszarze.

SK: Czy często dochodzi do sytuacji, w których funkcjonariusz podejmujący interwencję spotyka się z agresją ze strony zatrzymywanego?

AK: Ostatnio, tak jak w przypadku innych służb, stwierdzić można, że ta agresja narasta...

SK: Dziś mamy więcej przypadków agresji wobec funkcjonariuszy niż, dajmy na to, 30 lat temu?

AK: Interwencje funkcjonariuszy SOK to stały element ich pracy, a zagrożenie z nimi związane występowało od zawsze. Faktem jednak jest, że obecnie wszystkie służby spotykają się z większą agresją. Właśnie dlatego duży nacisk w Straży Ochrony Kolei kładzie się na to, aby interwencje przeprowadzane były właściwie. Ostatnimi czasy SOK została doposażona w nowoczesny sprzęt i wprowadzono nowe metody szkolenia. Z pewnością wpływa to na lepsze przygotowanie funkcjonariusza do pełnienia służby, w szczególności na sprawność przeprowadzanej interwencji i bezpieczeństwo własne funkcjonariusza.

SK: Jakie interwencje są najczęstsze?

AK: Obecnie, do Komendy Bydgoskiej, najczęściej wpływają informacje o pojawiających się graffiti. Odnotowywane są także zdarzenia dotyczące infrastruktury kolejowej, jak dewastacje czy kradzieże, jednak pod tym względem na naszym obszarze nie jest źle. Ponadto zdarzają się wybryki chuligańskie. Często musimy także podejmować interwencje wobec osób, które lekceważą nakaz noszenia maseczek. W takich sytuacjach otrzymujemy zgłoszenia od drużyn konduktorskich i nasze patrole mają obowiązek reagować na tego typu zachowania.

SK: Jednym słowem Straż Ochrony Kolei jest po to, aby eliminować osoby, które zagrażają bezpieczeństwu i zdrowiu innych.

AK: Tak bym to podsumował. Po to nas powołano i z tego się wywiązujemy, aby wszystkim pasażerom lepiej się podróżowało i wszyscy korzystający z usług kolei czuli się bezpieczni.

SK: Jak chciałby Pan zachęcić do wstąpienia do SOK?

AK: Młody człowiek podejmujący decyzje życiowe musi zweryfikować, jakie są jego zainteresowania i gdzie chciałby się realizować. Jeśli chodzi o służbę w SOK, to z całą pewnością mogę powiedzieć, że jest ona ciekawa. Choćby przez to, że koleją podróżuje cały przekrój naszego społeczeństwa. Satysfakcjonujące są również zarobki oraz wyposażenie, które jest nowoczesne, w tym samochody czy środki łączności. W SOK postępuje również komputeryzacja, pozwalająca na szybkie pozyskiwanie danych. Praca w Straży Ochrony Kolei pozwala na indywidualny rozwój każdego funkcjonariusza. Każdy, kto czuje zainteresowanie koleją, powinien jej spróbować.

SK: Dziękuję za rozmowę oraz przedstawienie formacji i specyfiki służby w SOK.

AK: Również dziękuję za możliwość zaprezentowania naszej formacji. Mam nadzieję, że pozwoli to lepiej ją poznać i uświadomić ludzi, że jesteśmy po to, aby zgłaszać się do nas po pomoc.

Rozmawiał Piotr Hrabski

Piotr Hrabski

Od września przyszli pracownicy Kolei Dolnośląskich będą kształcić się w klasie patronackiej w ramach szkoły branżowej I stopnia. Uczniowie Zespołu Szkół Nr 1 w Lubinie mogą liczyć na praktyki pod okiem ekspertów oraz szansę na zatrudnienie jeszcze w trakcie nauki. Trwa rekrutacja.

Pomysł, aby w Zespole Szkół Nr 1 im. Prof. Bolesława Krupińskiego w Lubinie stworzyć klasę wielozawodową, dedykowaną m.in. adeptom pracy na kolei, to wspólna inicjatywa zarządu Kolei Dolnośląskich oraz dyrekcji szkoły. Kształcenie przyszłych pracowników „skrojonych na miarę” konkretnej firmy nie jest nowym pomysłem. Nowością w skali Zagłębia Miedziowego jest natomiast formuła trzyletniej nauki dla przyszłych pracowników kolei w ramach branżowej szkoły I stopnia. Z takiej oferty w lubińskiej „Ceglance” w tym roku mogą skorzystać zainteresowani absolwenci szkół podstawowych.

„Koleje Dolnośląskie to duża, nowoczesna firma o najwyższych standardach. Stawiamy na rozwój nie tylko infrastruktury czy taboru kolejowego, ale także kadry. Nabór kandydatów do klasy pod patronatem KD to nasza inwestycja w kapitał ludzki. Po raz pierwszy młodzi ludzie z regionu, którzy chcą związać swą przyszłość z koleją, będą mieli możliwość poznania zawodu zarówno na zajęciach teoretycznych, jak i praktycznych w ramach trzyletniej nauki” – mówi DamianStawikowski, prezes spółki Koleje Dolnośląskie S.A.

Zajęcia praktyczne będą odbywać się pod okiem praktyków w hali serwisowej w Legnicy. Trwają przygotowania zaplecza dla uczniów. Nauka w klasie wielobranżowej pod patronatem KD potrwa trzy lata. Co istotne, już podczas nauki przyszli kolejarze staną się pracownikami Kolei Dolnośląskich.

„Praktyczna część przyuczania do zawodu będzie premiowana finansowo. Uczniowie podpiszą umowę o pracę ze spółką i będą otrzymywać stosowne wynagrodzenie - zgodnie z przepisami Kodeksu pracy, które dotyczą pracowników małoletnich. Oczywiście zgodę na taką formę zatrudnienia, będą musieli wyrazić opiekunowie prawni uczniów” – tłumaczy Bartłomiej Rodak, rzecznik prasowy Kolei Dolnośląskich S.A.

Uczniowie klas pierwszych będą zdobywać wiedzę i doświadczenie pod okiem specjalistów hal serwisowych przez dwa dni w każdym tygodniu nauki. W drugiej i trzeciej klasie na zajęciach praktycznych spędzą natomiast po trzy dni. Resztę planu lekcji młodzieży wypełnią zajęcia w Zespole Szkół Nr 1 w Lubinie.

„Klasa wielozawodowa, w której będą się uczyć m.in. przyszli pracownicy kolei, cieszy się sporym zainteresowaniem. Rodzice kandydatów dzwonią do nas od momentu rozpoczęcia rekrutacji. Pytają o szczegóły, zasady. Bardzo nas to cieszy, ponieważ jest to wyraźny sygnał, że młodzieży zależy na zdobyciu konkretnego fachu, który zapewni im w przyszłości zatrudnienie” - zaznacza Emilia Badaczewska, wicedyrektor Zespołu Szkół Nr 1 w Lubinie.

Zdaniem Dariusza Tomaszewskiego, dyrektora lubińskiej placówki, wszystkie kierunki dające możliwość kształcenia się pod okiem przyszłego pracodawcy to dobre propozycje dla młodych ludzi.

„Jest to korzystne rozwiązanie, ponieważ nie uczy się umiejętności praktycznych w ławkach szkolnych, ale niejako dotyka konkretnego rzemiosła w sposób bezpośredni. Jeżeli mamy na myśli np. elektryka czy mechanika pojazdów kolejowych, to on będzie się uczył  na prawdziwej hali serwisowej, gdzie oprócz zadań specjalistów pozna różnorodny tabor kolejowy, ucząc się pracy na tych nieco starszych i tych najnowszych pojazdach. Myślę, że to bardzo atrakcyjna forma dla młodego człowieka” - wskazuje Dariusz Tomaszewski, dyrektor Zespołu Szkół Nr 1 im. Bolesława Krupińskiego w Lubinie.

Rekrutacja do klasy wielozawodowej, w której będą się uczyć m.in. przyszli kolejarze, potrwa do 21 czerwca. Proponowane kierunki trzyletniej nauki dla przyszłych pracowników Kolei Dolnośląskich, która rozpocznie się w roku szkolnym 2021/2022, to mechanik pojazdów kolejowych i elektromechanik. Szczegółowe informacje dla kandydatów i zasady rekrutacji znajdują się na stronie www.zs1.lubin.pl w zakładce SZKOŁY/REKRUTACJA.

Źródło tekstu: Koleje Dolnośląskie/Serwis Kolejowy

W marcu w Kolejach Mazowieckich rozpocznie się 15. edycja kursu na licencję maszynisty. To nie tylko okazja do zdobycia solidnej wiedzy i licencji umożliwiającej dalsze kształcenie w tym kierunku, ale także szansa na stabilne zatrudnienie u pierwszego w Polsce samorządowego i największego, a także najnowocześniejszego przewoźnika regionalnego w Polsce.

Od 2012 r. w spółce funkcjonuje ośrodek szkoleniowy, w którym realizowane są kursy zawodowe na stanowiska związane z bezpieczeństwem i prowadzeniem ruchu kolejowego. Ośrodek wyposażony jest w nowoczesne sale ze sprzętem multimedialnym i dostępem do literatury specjalistycznej. Od ubiegłego roku maszyniści i kursanci KM mogą odbywać szkolenie na nowoczesnym symulatorze jazdy, który jest wiernym odwzorowaniem kabiny pojazdu FLIRT3.

Dotychczas szkolenie na licencję maszynisty organizowane przez Koleje Mazowieckie ukończyło 513 osób. W 2021 r. spółka planuje przeprowadzenie 15. i 16. jego edycji. Pierwszy w tym roku kurs na licencję startuje 29 marca i potrwa do 24 maja. Jest 29 miejsc. Kolejny kurs, tym razem dla 40 ochotników – i ochotniczek! -  zacznie się 14 czerwca i potrwa do 5 sierpnia. Z uwagi na wciąż niepewną sytuację związaną z pandemią terminy te mogą ulec zmianie.

Aby móc wziąć udział w szkoleniu na licencję maszynisty, należy posiadać wykształcenie m.in. zasadnicze zawodowe, a najlepiej średnie techniczne o kierunku mechanicznym lub elektrycznym. Kandydat musi mieć powyżej 20 lat. Maszynista to zawód bardzo odpowiedzialny, dlatego ta cecha jest szczególnie wysoko ceniona, podobnie jak dokładność, dyspozycyjność, umiejętność dobrej organizacji pracy, wysoka odporność na stres. Warunki koniczne to niekaralność i bardzo dobry stan zdrowia.

Praca za nastawnikiem wymaga dużej odpowiedzialności, dlatego warto się zastanowić, czy jest się naprawdę gotowym do podjęcia tego wyzwania. Ja pracuję w Kolejach Mazowieckich 4,5 roku. Mam 26 lat. Ukończyłem Technikum Nr 7 w Warszawie, dawną „Kolejówkę”. Wychowałem się w rodzinie o korzeniach kolejowych, a więc przy wyborze zawodu kierowałem się tradycjami rodzinnymi, ale też zaszczepioną mi miłością do kolei. Dla mnie to nie tylko praca, ale też pasja - pasja na całe życie. A szkolenie na licencję maszynisty wspominam bardzo dobrze. Jego cykl jest tak przygotowany, żeby w bardzo dużym stopniu skupić się na praktyce, zaś prowadzący posiadają duże doświadczenie. Szkolenie na licencję maszynisty w KM daje dobre przygotowanie, a także możliwość rozwoju i stabilność zatrudnienia” – mówi Marcin Możdżonek, maszynista Kolei Mazowieckich.

Absolwenci szkolenia, którzy uzyskają wynik pozytywny z egzaminu niezbędnego do uzyskania licencji maszynisty, mogą liczyć na stabilne zatrudnienie w spółce Koleje Mazowieckie, możliwość rozwoju zawodowego i podnoszenia kwalifikacji, szeroki pakiet świadczeń socjalnych, w tym pakiet dodatkowej opieki medycznej oraz możliwość korzystania z programu sportowo-rekreacyjnego.

Koszt szkolenia to 5 tys. zł plus koszt badań lekarskich. Szczegółowe informacje dla chętnych znajdują się na stronie [Kolei Mazowieckich].

Więcej o procesie rekrutacji kandydata na maszynistę pisaliśmy [tutaj].

Źródło tekstu: Koleje Mazowieckie/Serwis Kolejowy

Kontakt

Redaktor naczelny
Mateusz Wójtowicz
naczelny@serwiskolejowy.pl
Ul. Dąbrowskiego 6
87 - 100 Toruń
magnifiercross
Napisz do nas! linkedin facebook pinterest youtube rss twitter instagram facebook-blank rss-blank linkedin-blank pinterest youtube twitter instagram