fbpx

Krzysztof Mamiński – prezes zarządu Polskich Kolei Państwowych S.A oraz Richard Lutz – szef niemieckiego koncernu kolejowego Deutsche Bahn AG odbyli 4 czerwca br. rozmowę dotyczącą współpracy obu kolei, sytuacji sektora kolejowego w związku z pandemią COVID-19 oraz europejskiej polityki transportowej.

Prezes PKP S.A., w ramach kontynuacji dwustronnych spotkań z szefami dużych europejskich przedsiębiorstw kolejowych, spotkał się ze swoim odpowiednikiem kierującym kolejami niemieckimi (DB). W trakcie rozmowy prezesi podkreślili dobre partnerskie relacje we współpracy obu firm na rzecz rozwoju połączeń kolejowych między Polską i Niemcami. Przedmiotem dyskusji była również sytuacja sektora kolejowego w świetle trudności występujących w związku z pandemią koronawirusa i wyzwań stojących przed całą branżą, takich jak dalsza cyfryzacja i wdrażanie innowacyjnych usług. Podjęto również temat polityki transportowej Unii Europejskiej, w tym roli transportu kolejowego wynikającej z założeń Europejskiego Zielonego Ładu oraz przeciwdziałania zmianom klimatycznym. Rozmówcy podkreślili też konieczność bliskiej współpracy uczestników całego sektora na rzecz budowania pozycji konkurencyjnej kolei na rynku transportowym.

„Przewagi kolei, jej ekologiczność, niezawodność i odporność w sytuacjach kryzysowych są coraz mocniej dostrzegane, zarówno w wymiarze społeczno-gospodarczym, jak i politycznym” – zauważył Krzysztof Mamiński, prezes zarządu PKP S.A.

„Zachodzi potrzeba umocnienia roli kolei w łańcuchach transportowym i logistycznym, nie tylko w ujęciu kontynentalnym, ale również międzykontynentalnym. Organizacje kolejowe takie jak CER (Wspólnota Kolei Europejskich oraz Zarządców Infrastruktury Kolejowej) i UIC (Międzynarodowy Związek Kolei), w których silnie zaangażowane są zarówno PKP, jak i DB, mają tu do odegrania istotną rolę” – dodał.

Przedstawiciele polskich i niemieckich kolei wyrazili również wzajemne oczekiwanie co do kontynuacji i cykliczności spotkań bilateralnych między Polskimi Kolejami Państwowymi i Deutsche Bahn.

Źródło tekstu: PKP S.A./Serwis Kolejowy

Nevomo rozszerza zasięg swojej działalności i rozpoczyna europejską ekspansję. Startup nawiązał współpracę z EUREF-Campus Düsseldorf oraz Uniwersytetem Nauk Stosowanych Emden/Leer w Niemczech. Założyciele spółki zapowiadają także otwarcie nowej, szwajcarskiej filii, która odpowiedzialna będzie za współpracę z podmiotami ze Szwajcarii, Francji oraz Włoch.

20 kwietnia spółka ogłosiła nawiązanie współpracy z EUREF-Campus Düsseldorf. To drugi tego typu kampus innowacji w Niemczech, po prestiżowym ośrodku w Berlinie. Zrzeszy on firmy, naukowców oraz startupy działające w obszarach nowoczesnych technologii dla energii, mobilności oraz zrównoważonego rozwoju. Kampus będzie miejscem pracy dla 2,5 tysiąca osób, których głównym celem będzie rozwój innowacyjnych rozwiązań dla transportu przyszłości.

Kampus EUREF w Düsseldorfie udowadnia, że zmiany w dziedzinie energii i mobilności mogą się urzeczywistnić. Jest nam niezmiernie miło powitać Nevomo jako aktywnego partnera naszej innowacyjnej społeczności. Nevomo - jako jeden z najbardziej innowacyjnych graczy w dziedzinie mobilności - pokaże, jak będzie wyglądać mobilność przyszłości i jak ta przyszłość stanie się rzeczywistością”– komentuje Uwe Kerkmann, Head of EUREF-Campus Düsseldorf.

European Hyperloop Technology Center

Kolejnym krokiem milowym Nevomo jest nawiązanie współpracy z Uniwersytetem Nauk Stosowanych Emden/Leer, który wraz z Carl von Ossietzky Universität w Oldenburgu tworzą sieć poświęconą technologii hyperloop i przyszłym wdrożeniom w systemach transportowych na skalę europejską.

W ramach współpracy oba uniwersytety uczestniczą w projekcie EU HyTeC (European Hyperloop Technology Center) finansowanym przez Dolną Saksonię. Planujemy przekształcenie istniejącego 32-kilometrowego toru testowego Transrapid w Emsland, w Niemczech, w kierunku europejskiego ośrodka badawczego Hyperloop”– tłumaczy Prof. dr inż. Thomas Schüning, członek zarządu Institute of Hyperloop Technology.

Niezmiernie cieszymy się, że Nevomo jest partnerem w wielkoskalowej infrastrukturze badawczej technologii hyperloop w Emslan”dodaje.

Nemovo jako jedyna polska firma została zaproszona do udziału w przedsięwzięciu.

Nawiązane współprace dają nam okazję do odgrywania ważnej roli w rozwoju technologii transportowych jutra. Aby przekształcić przestarzały system transportu zależny od paliw kopalnych w wydajny i bezemisyjny, konieczna jest ścisła współpraca z partnerami z zakresu inżynierii mechanicznej, elektroniki czy informatyki. Zarówno EUREF-Campus Düsseldorf, jak i Uniwersytet Nauk Stosowanych Emden/Leer zapewniają nam dostęp do takich podmiotów i szerokie możliwości, dzięki czemu możliwy będzie nasz dalszy rozwój oraz wspólna praca nad wdrożeniem transportu przyszłości”– komentuje Przemek Pączek, CEO Nevomo.

Na podbój Alp

Ważnym etapem międzynarodowej ekspansji Nevomo jest także otwarcie filii w Szwajcarii. Nowe biuro ma zapewnić obsługę potencjalnych klientów na kluczowych rynkach: w Szwajcarii, Francji i we Włoszech, a także zwiększyć liczbę międzynarodowych partnerstw korporacyjnych, projektów B+R, rekrutować międzynarodowe talenty inżynierskie oraz ułatwiać dostęp do zachodnioeuropejskich źródeł finansowania. Jego otwarcie zaplanowane jest na przełom III i IV kwartału tego roku.

Kolejnym celem spółki jest Austria. Aby zwiększyć kompetencje biznesowe i poznać specyfikę tego rynku, Nevomo bierze udział w Vienna Startup Package. Czterotygodniowe intensywne warsztaty pozwolą zapoznać się z dynamiką austriackiego rynku, zidentyfikować nowe możliwości biznesowe oraz nawiązać kontakty z lokalnymi kontrahentami.

Otwarcie filii w Szwajcarii oraz rozwój w krajach ościennych mają dla nas olbrzymie znaczenie pod kątem strategii komercjalizacji, jednak ekspansja zagraniczna nie zastępuje organicznego rozwoju. Z pełną intensywnością kontynuujemy, a nawet rozszerzamy prace badawcze i rozwojowe w Polsce”– dodaje Michał Litwin, Dyrektor ds. Strategii Nevomo.

Źródło tekstu: Nevomo/Serwis Kolejowy

Według danych Głównego Urzędu Statystycznego, w styczniu 2021 roku rynek kolejowych przewozów towarowych w Polsce zwiększył się r/r zarówno w ujęciu masy towarowej, jak i pracy przewozowej, przy jednoczesnym zmniejszeniu w stosunku do wyników z grudnia 2020 roku.

Na sytuację sektora kolejowego wpływa kondycja polskiej gospodarki, a ta jest całkiem dobra. Wolumen produkcji przemysłowej w Polsce w styczniu 2021 roku zwiększył się o 0,9 proc. r/r (wobec wzrostu o 11,2 proc. r/r w grudniu 2020 roku). Początek roku nie przyniósł więc oznak hamowania dobrej koniunktury w przemyśle, a dane wskazują na wciąż bardzo korzystną sytuację rynkową, bez symptomów słabnięcia aktywności. Wzrost produkcji sprzedanej przemysłu r/r w styczniu (pomimo wysokiej bazy odniesienia w styczniu 2020 roku oraz negatywnej relacji liczby dni roboczych) zanotowano w 15 spośród 34 działów przemysłu (m.in. w wydobywaniu węgla kamiennego i węgla brunatnego, w produkcji metali czy chemikaliów i wyrobów chemicznych).

Spadek produkcji sprzedanej przemysłu zanotowano jednak m.in. w produkcji koksu i produktów rafinacji ropy naftowej. Produkcja budowlano-montażowa w styczniu obniżyła się o 10,0 proc. r/r (wobec grudniowego wzrostu o 3,4 proc. r/r). Dane z przełomu 2020 i 2021 roku wskazują jednak na ożywienie aktywności i lepszą koniunkturę w sektorze budownictwa (po wyeliminowaniu wpływu czynników o charakterze sezonowym). W warunkach dalszego osłabienia krajowych wyników w handlu i usługach (z uwagi na restrykcje związane z pandemią COVID-19) oraz okresowego spowolnienia aktywności w budownictwie (z uwagi na panujące warunki pogodowe) utrzymująca się w styczniu wysoka odporność przemysłu jest bardzo pozytywnym zwiastunem.

W styczniu 2021 roku rynek kolejowych przewozów towarowych w Polsce pozostawał nadal w lekkim trendzie wzrostowym r/r (wzrost rynku trzeci miesiąc z rzędu, przełamanie trendu spadkowego nastąpiło w listopadzie 2020 roku), a dynamika wzrostu przewozów ukształtowała się na poziomie +1,9 proc. r/r. Wolumen przewozu w wartościach bezwzględnych wyniósł w styczniu 2021 roku 17,1 mln ton, tj. był o 0,3 mln ton większy niż w analogicznym okresie poprzedniego roku, równocześnie zmniejszył się względem poprzedniego miesiąca (-11,5 proc. m/m, tj. o 2,2 mln ton). Wykonana w styczniu przez rynek praca przewozowa wzrosła r/r do poziomu 4,0 mld tkm (+6,2 proc. r/r). Równocześnie odnotowano zmniejszenie pracy przewozowej w ujęciu miesiąc do miesiąca (-11,1 proc. m/m, tj. o 0,5 mld tkm).

Grupa PKP CARGO w styczniu 2021 roku przetransportowała łącznie 6,4 mln ton towarów (-4,5 proc. r/r), a praca przewozowa wykonana przez Grupę wynosi 1,6 mld tkm (-1,1 proc. r/r). W styczniu Grupa odnotowała zwiększone przewozy r/r m.in. w segmentach: koks, węgiel brunatny (+15,5 proc.) oraz nawozy sztuczne (+34,6 proc.). Istotny wzrost r/r – o 13,8 proc. – Grupa PKP CARGO osiągnęła także w segmencie przewozów intermodalnych, który jest kluczowym rynkiem w strategii jej działania.

Tacy przewoźnicy kolejowi, jak PKP CARGO odczuwali na początku roku przede wszystkim skutki spadku zapotrzebowania na towary masowe, takie jak węgiel i materiały budowalne. Generalnie jednak styczeń oceniamy pozytywnie, bo nasza praca przewozowa była na mniej więcej podobnym poziomie, jak w styczniu 2020 roku. Natomiast cieszy nas wzrost r/r ładunków intermodalnych wożonych przez nasze pociągi. To jest wszak fundament, na którym budujemy przyszłość całej Grupy PKP CARGO” – wskazuje prezes PKP CARGO S.A. Czesław Warsewicz.

Źródło tekstu: PKP CARGO/Serwis Kolejowy

Koleje Dolnośląskie przewiozły w 2020 roku ponad 9,1 mln pasażerów – to ponad 3 podróże koleją każdego mieszkańca regionu. Pomimo pandemii spółka zwiększyła też udział w krajowym rynku przewozów kolejowych obliczany według liczby przewiezionych osób o ponad 4%.

W 2020 roku kolej w Polsce przewiozła 126,7 mln pasażerów mniej niż rok wcześniej. Spadek to efekt ograniczenia mobilności i czasowego zamknięcia wybranych gałęzi gospodarki w związku z pandemią koronawirusa.

„To był trudny rok dla całego sektora transportu publicznego. Pomimo ogólnego spadku liczby pasażerów zwiększyliśmy udział w rynku przewozów pasażerskich. Analizując wyniki przewozowe, widać związek pomiędzy wprowadzaniem obostrzeń w różnych obszarach życia społecznego a znacznymi, okresowymi spadkami liczby pasażerów. Gdy te ograniczenia znoszono – podróżni wracali. Nasze działania związane z bezpieczeństwem w trakcie epidemii COVID-19 dodatkowo to zaufanie pasażerów do KD ugruntowały” – zauważa Damian Stawikowski, prezes Kolei Dolnośląskich.

Wpływ pandemii na wyniki przewozowe jest zauważalny. 2020 rok to pierwszy rok w historii spółki ze spadkiem liczby pasażerów. Można go porównać z 2017 rokiem, kiedy to Koleje Dolnośląskie przewiozły niespełna 9,4 mln pasażerów.

Rok innowacji i inwestycji

Dla Kolei Dolnośląskich 2020 rok upłynął pod kątem inwestycji i wdrażania nowych rozwiązań. Wzmocniono rozkład jazdy o kolejne połączenia przyspieszone i ekspresy regionalne. Po sukcesie pierwszego w Polsce pilotażowego programu przystanków na żądanie, spółka wprowadziła na stałe do rozkładu jazdy 22 takie przystanki.

Na Dolnym Śląsku zainwestowano również w rozwój usług pasażerskich. Dzięki wprowadzeniu nowych terminali konduktorskich podróżni mogą szybciej kupować bilety oraz dokonywać płatności bezgotówkowych we wszystkich pociągach. Natomiast zmiany wprowadzone w systemie sprzedaży online eKD umożliwiły zakup biletów do 5 minut przed odjazdem pociągu, zamiast obowiązujących wcześniej 30 minut.

„Myśląc o przyszłości KD oczywiste było dla nas, że kryzys wywołany koronawirusem nie może wstrzymać żadnego z naszych projektów ukierunkowanych na rozwój spółki. Dlatego inwestujemy w nowy tabor. Pojawiły się nowe ekspresy regionalne i pociągi przyspieszone. Intensywnie pracujemy też nad rozbudową naszej bazy serwisowej, na którą pozyskaliśmy dofinansowanie w kwocie ponad 30 mln zł. Wszystko to zaprocentuje w najbliższych latach” – mówi Damian Stawikowski.

W ostatnich miesiącach spółka rozstrzygnęła także dwa przetargi i podpisała umowy na dostawę nowego taboru*. W tym roku na Dolny Śląsk trafi sześć trójczłonowych, hybrydowych składów Impuls II. Od 2022 roku spółka będzie miała do dyspozycji nowe, pięcioczłonowe, elektryczne pociągi Elf2; zakontraktowano dostawę pięciu takich pojazdów.

„Czekamy na pierwsze dostawy nowego taboru. Z uwagą śledzimy także informacje o przejmowaniu i planowanym remontowaniu kolejnych linii kolejowych przez samorząd województwa. To dla nas naturalne pole do rozwoju, dlatego przygotowujemy już wstępne analizy eksploatacyjne pod kątem realizowania w przyszłości połączeń na tych odcinkach, gdy tylko organizator będzie gotowy do ich uruchomienia” – kończy prezes dolnośląskiego przewoźnika.

*Zakup 11 nowych pociągów dla Kolei Dolnośląskich jest współfinansowany przez Centrum Unijnych Projektów Transportowych. Projekt „Aglomeracyjna Kolej Dolnośląska – zakup taboru kolejowego do obsługi ruchu pasażerskiego we Wrocławskim Obszarze Funkcjonalnym” jest dofinansowany kwotą 85,1 mln złotych ze środków unijnych w ramach Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko.

Źródło tekstu: Koleje Dolnośląskie/Serwis Kolejowy

29 stycznia Alstom ogłosił zakończenie procesu przejmowania Bombardier Transportation. Międzynarodowy gigant umocnił tym samym swoją pozycję na liście światowych liderów w dziedzinie produkcji taboru kolejowego. Fuzja zapewnia koncernowi szerszy dostęp do rynków takich jak Chiny, Niemcy czy Ameryka Północna.

W komunikacie prasowym dotyczącym przejęcia Bombardier Transportation, Alstom informuje, że ruch ten przyczynia się do uzyskania przez grupę przychodów pro forma w wysokości 15,7 mld euro. Koncern poszerzył swój portfel zamówień do 71,1 mld euro. Jednocześnie fuzja sprawia, że potentat posiada obecnie placówki w 70 krajach na całym świecie, w których zatrudnia łącznie około 75 000 osób.

Dzisiejszy dzień jest wyjątkowy dla Alstom i sektora mobilności na całym świecie, wraz z utworzeniem nowego światowego lidera skoncentrowanego na inteligentnej i zrównoważonej mobilności. Świat bardziej niż kiedykolwiek musi zaangażować się w głęboką transformację środowiskową i społeczną, aby móc sprostać wielkim wyzwaniom urbanizacji, równych szans dla rozwoju gospodarczego i zmian klimatycznych. Transport, niezbędny do życia zawodowego i społecznego, ale mający wielki wpływ na środowisko, jest podstawą tej przemiany. Naszym obowiązkiem, razem z 75 000 pracowników Alstom, jest dzisiaj przekształcenie naszego unikalnego zestawu aktywów stworzonych w wyniku tej transakcji w czynnik umożliwiający tę niezbędną transformację. Naszym obowiązkiem jest wprowadzenie innowacji wymaganych w tak ekstremalnych wyzwaniach, aby wszystkie społeczności na całym świecie, podróżując, by spotkać się z bliskimi lub do pracy, miały dostęp do tej samej jakości usług i wydajności, jednocześnie dbając o naszą planetę” - powiedział Henri Poupart-Lafarge, prezes i dyrektor generalny Alstom.

Koncern zapewnia, że dzięki przejęciu zyskuje najbardziej kompletną ofertę taborową – począwszy od tramwajów po składy dużych prędkości, a także pociągi kolei jednoszynowej, które produkuje m.in. [fabryka] w Wielkiej Brytanii. Fuzja sprawia, iż Alstom posiada największą na świecie bazę zainstalowanych pojazdów. Jego flota składa się obecnie ze 150 000 pojazdów.

Alstom jest już pionierem mobilności dzięki wiodącym innowacjom, takim jak najnowszy pociąg wodorowy, autonomiczna eksploatacja pociągów, energooszczędny tabor i infrastruktura. Łącząc ok. 17 500 talentów inżynieryjnych i badawczo-rozwojowych z obu grup, konsolidując bogatą spuściznę 10 000 patentów i włączając znaczące dodatkowe technologie Bombardier Transportation, na przykład w zakresie konserwacji predykcyjnej, sygnalizacji i operacji cyfrowych, Grupa będzie w stanie opracowywać rozwiązania w krótszym czasie i na większą skalę, aby mobilność jutra stała się rzeczywistością. Alstom przyspiesza realizację swojej ambicji: być globalnym, innowacyjnym graczem na rzecz zrównoważonej i inteligentnej mobilności” – czytamy w komunikacie zamieszczonym na stronie Alstom.com.

W wyniku ustaleń dotyczących transakcji głównym udziałowcem spółki stał się Caisse de dépôt et placement du Québec (CDPQ) z udziałem w wysokości 17,5% kapitału zakładowego Alstomu.

Międzynarodowy koncern notowany na paryskiej giełdzie powiadomił o zamiarze przejęcia Bombardier Transportation w lutym 2020 r. Podpisanie oficjalnej umowy kupna-sprzedaży ogłoszono 16 września, po tym jak strony wyraziły gotowość do wypełnienia [zobowiązań] nałożonych przez Komisję Europejską. Koszt transakcji ustalono na kwotę 5,5 mld euro.

hp

Spółka LTG Cargo specjalizująca się w kolejowym transporcie towarowym utworzyła kolejną spółkę zależną reprezentującą jej interesy poza granicami kraju. Ukraińska filia to następny element realizowanej przez litewskiego przewoźnika międzynarodowej strategii rozwoju – informuje portal Railway Gazette.

W ubiegłym roku LTG Cargo rozpoczęła działalność w Polsce, tworząc spółkę zależną odpowiedzialną za przepływ towarów między naszym krajem i Litwą. 11 stycznia br. przewoźnik ogłosił powstanie swojej ukraińskiej filii, która ma początkowo świadczyć usługi z zakresu spedycji, leasingu taboru oraz innych usług przewozowych.

Nasza nowa linia biznesowa to planowany strategiczny krok w kierunku międzynarodowego rozwoju w Europie Środkowo-Wschodniej, za pomocą którego dążymy do poszerzenia zakresu działań i zwiększenia konkurencyjności w regionie” - powiedział prezes LTG Cargo Egidijus Lazauskas.

Ukraiński rynek przewozów typu cargo jest dla litewskiej spółki atrakcyjny m.in. przez wzgląd na znacznie większą liczbę transportowanych towarów. Szacuje się, że rocznie liniami kolejowymi Ukrainy przesyłanych jest 300 mln ton ładunku, czyli sześciokrotnie więcej niż na Litwie.

LTG Cargo stanowi część litewskiej państwowej spółki kolejowej Lietuvos Geležinkeliai (LTG). Obecnie przewoźnik zakłada, że w dłuższej perspektywie stanie się firmą świadczącą międzynarodowe usługi w zakresie przesyłu towarowego. Jednym z głównych założeń, jakie stawia sobie firma jest pośredniczenie w przepływie ładunków z Rosji, Białorusi, Azji Środkowej i Chin do Europy. Ponadto LTG Cargo chce utworzyć korytarz transportowy łączący Morze Bałtyckie z Morzem Czarnym.

hp

Z podsumowującego 2019 r. sprawozdania opublikowanego z końcem lipca b.r. przez Prezesa Urzędu Transportu Kolejowego wynika, że w intermodalu nastąpił 10-proc. wzrost masy przewozowej. Dobrze radziły sobie też m.in. przewozy pasażerskie, w których liczba podróżnych wzrosła o 8%.

W „Sprawozdaniu z funkcjonowania rynku transportu kolejowego” urząd wskazał, że ubiegły rok był najlepszym w XXI wieku, jeśli chodzi o liczbę pasażerów kolei. Z jej usług skorzystano blisko 336 mln razy. Wzrosły również praca przewozowa i praca eksploatacyjna. UTK poinformował ponadto, że znacząco zmniejszyła się sprzedaż w kasach biletowych na rzecz kupowania biletów poprzez aplikacje i internetowe systemy sprzedaży.

Jeśli chodzi o transport towarów, szczególną uwagę Urząd zwrócił na wspomniane już przewozy intermodalne, którym – po raz pierwszy w corocznym raporcie – poświęcono osobny rozdział. W ich ramach przetransportowano 19,5 mln ton – o ponad 10% więcej niż w roku 2018.

„Oznacza to wzrost o 1,8 mln ton (ok. 10,2%). Tym samym udział przewozów intermodalnych w rynku przewozów kolejowych mierzony masą przewiezionych ładunków osiągnął poziom 8,3% i był wyższy o 1,2 p.p. niż w 2018 r.” – czytamy w „Sprawozdaniu z funkcjonowania rynku transportu kolejowego”.

Prezes UTK dr inż. Ignacy Góra ocenił, że „ubiegły rok dla kolei był bardzo udany” i widać jej „stale rosnącą popularność” wśród pasażerów. Obejmujący całość polskiego rynku kolejowego raport za 2019 rok można pobrać [tutaj].

Kontakt

Redaktor naczelny
Mateusz Wójtowicz
naczelny@serwiskolejowy.pl
Ul. Dąbrowskiego 6
87 - 100 Toruń
magnifiercross
Napisz do nas! linkedin facebook pinterest youtube rss twitter instagram facebook-blank rss-blank linkedin-blank pinterest youtube twitter instagram