fbpx

Funkcjonariusze z Komendy Regionalnej Straży Ochrony Kolei w Gdańsku, od 2 do 8 czerwca ujęli łącznie 6 osób posiadających narkotyki. Komenda Główna SOK podaje, że przy zatrzymanych znaleziono około 23 gramy niedozwolonych substancji.

Jak poinformowano na stronie KG SOK, do pierwszego zatrzymania doszło w środę 2 czerwca bieżącego roku. Funkcjonariusze Straży Ochrony Kolei z Komendy Regionalnej w Gdańsku podczas wspólnego patrolu z Funkcjonariuszem z III Komisariatu Policji Gdańsk Wrzeszcz podjęli interwencję w stosunku do trzech podejrzanie zachowujących się mężczyzn przebywających przy rampie rozładunkowej na stacji Tczew. Podczas interwencji okazało się, że  mężczyźni posiadali przy sobie 11 foliowych  paczek, w których znajdowało się łącznie 10 gramów suszu roślinnego oraz 3 torebki strunowe, zawierające 4 gramy białego proszku. Według oświadczenia  zatrzymanych znalezione woreczki zawierały marihuanę oraz amfetaminę. Dalsze czynności w sprawie prowadzi Komenda Powiatowa Policji w Tczewie.  

Niecały tydzień później, we wtorek 8 czerwca funkcjonariusze z Komendy Regionalnej Straży Ochrony Kolei w Gdańsku podczas patrolowania szlaku Pruszcz Gdański – Gdańsk Południowy zauważyli zaparkowany w pobliżu torów samochód oraz trzech mężczyzn, którzy starali się zasłonić otwarty bagażnik auta. W trakcie interwencji jeden z mężczyzn podjął próbę ucieczki z miejsca zdarzenia, jednak po krótkim pościgu został ujęty przez funkcjonariuszy SOK. Na miejsce wezwano patrol z I Komisariatu Policji Gdańsk Orunia oraz techników kryminalistyki, którzy po przybyciu ujawnili przy osobach ujętych około 6 gramów marihuany oraz około 3 gramy amfetaminy.

Dalsze czynności  sprawie prowadzą funkcjonariusze z I Komisariatu Policji Gdańsk Orunia. 

Źródło tekstu: KG SOK/Serwis Kolejowy

Funkcjonariusze Straży Ochrony Kolei z Gliwic ujęli 25 maja dwóch mężczyzn, którzy usiłowali dokonać kradzieży kabla telekomunikacyjnego na terenie jednej ze stacji w Rudzie Śląskiej. Złodziei zatrzymano, gdy wyrywali z ziemi przecięty przewód.

We wtorek 25 maja dyżurny zmiany z Posterunku SOK w Gliwicach otrzymał informację o zaniku łączności telefonicznej na centralce pomiędzy posterunkami ruchu stacji Ruda Chebzie. Na miejsce skierowano funkcjonariuszy Grupy Operacyjno-Interwencyjnej Straży Ochrony Kolei z Posterunku w Gliwicach.

Po przybyciu na szlak Ruda Wschód – Ruda Orzechów mundurowi zauważyli dwóch mężczyzn, którzy wyrywali z ziemi odkopany i przecięty kabel telekomunikacyjny. Funkcjonariusze natychmiast podjęli interwencję, udaremniając próbę wyrwania przewodu i ujmując sprawców kradzieży, którzy posiadali przy sobie narzędzia służące do odkopania i wycięcia kabli.

Sprawców kradzieży wraz z zabezpieczonymi narzędziami przekazano przybyłym na miejsce funkcjonariuszom z I Komisariatu Policji w Rudzie Śląskiej, celem dalszych czynności.

Źródło tekstu: KG SOK/Serwis Kolejowy

W Skierniewicach (woj. łódzkie) oraz w Suwałkach (woj. podlaskie) funkcjonariusze Straży Ochrony Kolei ujęli osoby posiadające nielegalne środki odurzające. W obu przypadkach zainteresowanie mundurowych wzbudziło nietypowe zachowanie i nerwowe ruchy zatrzymanych mężczyzn. Jak podaje KG SOK, oba wydarzenia miały miejsce 20 maja bieżącego roku.

W dniu zdarzenia, w godzinach wieczornych dyżurny zmiany z Posterunku Straży Ochrony Kolei w Skierniewicach, podczas obserwacji monitoringu tamtejszego dworca zauważył trzech mężczyzn, których zachowanie wzbudziło jego podejrzenia. Skierowani na teren dworca Funkcjonariusze SOK stwierdzili, że jeden z mężczyzn ma rozszerzone źrenice, a kontakt z nim jest znacznie utrudniony, co może wskazywać na działanie środków odurzających. Podczas czynności przeszukania, wezwani na miejsce zdarzenia funkcjonariusze z Komendy Miejskiej Policji w Skierniewicach stwierdzili, że jeden z mężczyzn posiada przy sobie marihuanę, ukrytą w paczce po papierosach. Dalsze czynności w sprawie wobec 35-latka prowadzi Komenda Miejska Policji w Skierniewicach.
Podobna sytuacja miała miejsce tego samego dnia na terenie stacji towarowej w Suwałkach. Podczas patrolowania stacji Funkcjonariusze SOK z lokalnego posterunku zauważyli dwóch mężczyzn, którzy na ich widok rzucili się do ucieczki. Jeden z mężczyzn próbował wyrzucić woreczek foliowy z podejrzaną zawartością, jednak mundurowi odnaleźli dowód rzeczowy, zawierający 4 gramy marihuany. Obydwaj ujęci 20-latkowie zostali przekazani funkcjonariuszom Policji z Komendy Miejskiej w Suwałkach celem dalszego postępowania.


Źródło tekstu: Kgsok.pl/Serwis Kolejowy

Funkcjonariusze Straży Ochrony Kolei ujęli grupę nastolatków, którzy rzucali kamieniami w pociągi przejeżdżające szlakiem kolejowym Zabrze – Gliwice. Wandale zaatakowali także interweniujących mundurowych. Jak informuje SOK, wydarzenia miały miejsce 6 maja.

W dniu zdarzenia do dyżurnego zmiany z Posterunku Straży Ochrony Kolei w Gliwicach wpłynęła informacja, że na szlaku Zabrze – Gliwice znajduje się grupa młodzieży, która rzuca kamieniami w kierunku przejeżdżającego pociągu pasażerskiego PKP Intercity relacji Jelenia Góra – Kraków Główny.

Na miejsce skierowano dwuosobowy zmotoryzowany patrol SOK, który prowadził działania na tym samym szlaku kolejowym. Po przybyciu we wskazany rejon mundurowi ujęli 13-letniego chłopca, jednego ze sprawców obrzucenia. Pozostali wandale (około 10 osób) zbiegli poza teren kolejowy. Podczas oczekiwania na przyjazd funkcjonariuszy Policji, grupa nastolatków ponownie znalazła się na torach. Chuligani obrzucili tłuczniem interweniujących funkcjonariuszy SOK oraz przejeżdżający pociąg Kolei Śląskich relacji Częstochowa – Gliwice. W wyniku podjętych działań funkcjonariusze SOK ujęli kolejną osobę, tym razem w wieku 15 lat.

Po przybyciu na miejsce funkcjonariuszy z Komendy Miejskiej Policji w Zabrzu i przebadaniu nastolatka alkomatem, okazało się, że 15-latek znajduje się pod silnym wpływem alkoholu. Obaj ujęci sprawcy zostali przekazani funkcjonariuszom z Komendy Miejskiej Policji w Zabrzu, która prowadzi dalsze czynności w sprawie.

SOK wskazuje, że to kolejny przypadek, gdy nieletni pozostawieni bez nadzoru opiekunów urządzają zabawy na torach obrzucając pociągi kamieniami lub układając przeszkody na torach. Rzucony kamień w połączeniu z siłą pędzącego pociągu stanowi poważne zagrożenie dla życia i zdrowia podróżujących osób. Tym razem obyło się bez tragedii.

Źródło tekstu: Kgsok.pl/Serwis Kolejowy

W miniony poniedziałek (03.05) krakowscy funkcjonariusze Straży Ochrony Kolei ujęli na gorącym uczynku dwóch grafficiarzy. Sprawcy, 27-letni mężczyzna i 12-letni chłopiec, pomimo znacznej różnicy wieku zgodnie współpracowali dewastując ekran dźwiękochłonny.

3 maja 2021 r. dyżurna ruchu powiadomiła komendanta zmiany z Komendy Regionalnej Straży Ochrony Kolei w Krakowie, że maszyniści pociągów zauważyli dwie osoby postronne przebywające na torach kolejowych między stacjami Kraków Mydlniki - Kraków Batowice. Skierowani we wskazany rejon funkcjonariusze Straży Ochrony Kolei ujęli na gorącym uczynku dwóch sprawców nanoszących graffiti na powierzchnię ekranów dźwiękochłonnych. Do czasu przybycia patrolu SOK  wandale zdążyli zamalować około 14 mpowierzchni.

Ustalono, że sprawców dewastacji dzieli znaczna różnica wieku (starszy miał 27 lat, drugi to 12-letni chłopiec) i nie są ze sobą spokrewnieni. Obaj zostali przekazani funkcjonariuszom z Komisariatu IV Policji w Krakowie, gdzie prowadzone są dalsze czynności w sprawie.

Jak wskazuje SOK, nanoszenie graffiti na wagonach pociągów czy elementach infrastruktury kolejowej naraża firmy kolejowe na znaczne straty finansowe oraz negatywnie wpływa na komfort podróżnych.

Źródło tekstu: KGSOK/Serwis Kolejowy

Dyżurny ruchu kolejowego w Tarczynie (woj. mazowieckie) pełnił dziś w nocy służbę mając 3,5 promila alkoholu we krwi – poinformowali policjanci z tamtejszego komisariatu. Alarm wszczęli maszyniści pociągów, którzy nie mogli nawiązać wymaganej łączności z 57-letnim pracownikiem PKP. Trzy składy towarowe musiały wstrzymać ruch.

Dzisiejszej nocy o godzinie 3:30 oficer dyżurny komisariatu w Tarczynie otrzymał informację, iż dyżurny ruchu kolejowego może być pod wpływem alkoholu. Na miejsce udali się policjanci z lokalnego komisariatu. Po przybyciu zastali tam już funkcjonariuszy Służby Ochrony Kolei. Poinformowali oni, że zgłoszenie o niemożliwości nawiązania łączności z dyżurnym przekazali maszyniści trzech składów pociągów towarowych, których trasa miała przebiegać przez Tarczyn. W związku z brakiem niezbędnego kontaktu z dyżurnym ruchu, ich składy zostały zatrzymane.

57-letni mężczyzna został przewieziony do Komisariatu Policji w Tarczynie, badanie wykazało, że w organizmie miał niemal 3,5 promila alkoholu.

W tej sprawie najprawdopodobniej wszczęte zostanie postępowanie wynikające z artykułu 180 Kodeksu karnego, mówiące o kierowaniu ruchem przez nietrzeźwego.

Źródło tekstu: KPP Piaseczno/Serwis Kolejowy

Komenda Główna Straży Ochrony Kolei podsumowała I kwartał 2021 roku. W tym czasie na terenach kolejowych odnotowano o 142 przypadki mniej zdarzeń niż w analogicznym okresie w roku 2020. Wzrost poziomu bezpieczeństwa i mniej kradzieży to m.in. efekt dodatkowych patroli i wykorzystywania nowoczesnego sprzętu.

Dla zwiększenia bezpieczeństwa na terenach kolejowych Straż Ochrony Kolei intensyfikuje działania. Codziennie około tysiąca funkcjonariuszy wyposażonych w nowoczesny sprzęt patroluje pociągi, dworce, stacje, przystanki przejazdy kolejowo-drogowe, bocznice kolejowe i skupy złomu.

W I kwartale 2021 r. Straż Ochrony Kolei zarejestrowała o 142 przypadki mniej zdarzeń na terenach kolejowych niż w tym samym okresie roku ubiegłego – wówczas były 1682 zdarzenia. O blisko 40% spadła liczba kradzieży na szkodę podróżnych. O ponad 27% zmniejszyła się liczba kradzieży i dewastacji na czynnych liniach kolejowych. Odnotowano także o blisko 20% mniej kradzieży elementów taboru, materiałów oraz towarów.

Funkcjonariusze SOK w 2021 r. ujęli 490 sprawców. To efekty akcji przeciw kradzieżom oraz dewastacjom i wybrykom chuligańskim. Kontrole punktów skupu złomu – średnio około 50 kontroli dziennie, ponad 4 tysiące kontroli w skali kraju, ograniczają kradzieże elementów metalowych na kolei. Dla bezpieczeństwa w ruchu kolejowym ważne są patrole na torach. Funkcjonariusze wykonali prawie 12 tysięcy patroli na tzw. „dzikich przejściach” i prawie 8 tysięcy na przejściach i przejazdach kolejowo-drogowych.

Wciąż potrzebne są interwencje i pouczenia. Blisko 6 tysięcy osób, które nie przestrzegały przepisów na obszarze kolejowym i w pociągach pouczono, prawie 6 tysięcy osób otrzymało mandaty.

„Zaangażowanie funkcjonariuszy SOK, intensyfikacja działań oraz bardzo dobra współpraca z innymi służbami przyniosły wymierne efekty poprawy bezpieczeństwa. Odnotowaliśmy spadek zdarzeń zarejestrowanych na terenach kolejowych w I kwartale 2021 roku o ponad 8,4% w porównaniu do tego samego okresu roku ubiegłego” – powiedział Komendant Główny Straży Ochrony Kolei dr inż. Józef Hałyk.

Dla zapewnienia bezpieczeństwa SOK wykorzystuje specjalne pojazdy: mobilne centra monitoringu (MCM). Dzięki systemowi kamer funkcjonariusze mogą obserwować co dzieje się na kilkukilometrowym odcinku linii kolejowej niezależnie od pory dnia i warunków atmosferycznych. Do walki ze złodziejami infrastruktury kolejowej wykorzystywane są tzw. fotopułapki oraz termo i noktowizory. W miejscach trudnodostępnych funkcjonariuszy wspomagają specjalnie szkolone psy. Samochody terenowe sprawdzają się na patrolach linii, m.in. w lasach.

Dzięki sygnałowi przekazanemu przez fotopułapkę, w połowie stycznia funkcjonariusze SOK ujęli w Pikulicach dwóch mężczyzn kradnących elementy infrastruktury kolejowej.

W połowie stycznia na szlaku Miłkowice-Chojnów przy pomocy termowizorów funkcjonariusze na gorącym uczynku ujęli mężczyznę dewastującego kontener ze sprzętem obsługującym urządzenia na przejeździe kolejowo-drogowym. W połowie lutego na stacji Zabrze Makoszowy Kopalnia ujęto na gorącym uczynku mężczyznę wycinającego kable.

Źródło tekstu: Plk-sa.pl/Serwis Kolejowy

Grupa Operacyjno-Interwencyjna z Komendy Regionalnej Straży Ochrony Kolei w Białymstoku ujęła sprawcę kradzieży elementów infrastruktury z remontowanej linii kolejowej nr 6. Jak informuje SOK, zdarzenie miało miejsce 20 kwietnia w rejonie przystanku osobowego Czuprynowo. Podczas ujęcia mężczyzna posiadał około 130 kg metalowych części z nawierzchni kolejowej.

W dniu zdarzenia funkcjonariusze z Grupy Operacyjno-Interwencyjnej z Komendy Regionalnej Straży Ochrony Kolei w Białymstoku realizowali patrol  linii kolejowej nr 6 (Zielonka – Kuźnica Białostocka). W rejonie przystanku osobowego Czuprynowo mundurowi zauważyli mężczyznę, który demontował  elementy infrastruktury kolejowej.

Funkcjonariusze SOK niezwłocznie przystąpili do interwencji. W trakcie ujęcia stwierdzili, że  mężczyzna zdążył zdemontować i przygotować do kradzieży 44 wkręty mocujące szyny, 12 sztuk podkładek pod wkręty, 29 podkładek sprężynujących, 52 nakrętki oraz 12 podkładek żebrowych o łącznej wadze około 130 kg.

Sprawca razem ze skradzionymi elementami infrastruktury został przekazany funkcjonariuszom z Posterunku Policji w Kuźnicy Białostockiej, gdzie prowadzone będą dalsze czynności w sprawie.

Źródło tekstu: Kgsok.pl/Serwis Kolejowy

We wtorek 20 kwietnia na terenie stacji kolejowej w Opolu funkcjonariusze Straży Ochrony Kolei, reagując na zgłoszenie o zdarzeniu, ujęli kobietę, której zachowanie wskazywało, że jest pod wpływem środków odurzających. Pod jej opieką znajdował się 9-letni chłopiec, zarejestrowany jako osoba poszukiwana w Systemie Informacyjnym Schengen.

W dniu zdarzenia dyspozytor Polregio zgłosił do komendanta zmiany Komendy Regionalnej Straży Ochrony Kolei w Opolu, że na peronie nr 4 stacji Opole Główne przebywa kobieta z dzieckiem, która wydaje się być nietrzeźwa. Małoletni chłopiec biegał po peronie głośno się zachowując, na co nie reagowała jego opiekunka.

Wezwani na miejsce zdarzenia funkcjonariusze SOK stwierdzili, że zachowanie kobiety wskazuje, iż może się ona znajdować pod wpływem środków odurzających. Pod opieką beztroskiej 32–latki z Łodzi znajdował się jej 9-letni syn, który bez nadzoru przemieszczał się po peronie, gdzie prowadzony był ruch pociągów.

Ze względu na stan kobiety, na miejsce zdarzenia wezwano Pogotowie Ratunkowe oraz patrol Policji. W trakcie dalszych czynności ustalono, że 32-latka posiadała przy sobie 4 dokumenty tożsamości, z czego trzy należące do nieletnich dzieci, zostały zgłoszone jako utracone. 9-latek znajdujący się pod jej opieką był zarejestrowany jako osoba poszukiwana w Systemie Informacyjnym Schengen.

Kobieta została przewieziona pod nadzorem Policji do Szpitala Wojewódzkiego w Opolu, a dziecko przekazane do Policyjnej Izby Dziecka w Opolu. Nieodpowiedzialne zachowanie opiekunki 9-latka mogło doprowadzić do poważnego zagrożenia zdrowia, a nawet utraty życia. Na szczęście tym razem nie doszło do tragedii, a dziecko nie odniosło obrażeń. Dalsze czynności w sprawie prowadzi Komenda Wojewódzka Policji w Opolu.

Źródło tekstu: Kgsok.pl/Serwis Kolejowy

Funkcjonariusze Straży Ochrony Kolei ujęli na gorącym uczynku wandala, który dewastował pociąg, malując na nim graffiti. Jak informuje SOK, zdarzenie miało miejsce 17 kwietnia na stacji Kostrzyn nad Odrą. Do chwili ujęcia sprawca zdążył pomalować około 6 m² jednostki elektrycznej - dwa okna i drzwi.

W ubiegłą sobotę funkcjonariusze Straży Ochrony Kolei z Komendy Regionalnej w Zielonej Górze, podczas patrolu torów odstawczych zauważyli zamaskowanego mężczyznę. Okazało się, że był to wandal, który za pomocą farby w sprayu malował graffiti na pociągu przewoźnika Polreigo. Na widok patrolu mężczyzna rzucił się do ucieczki, pozostawiając torbę z puszkami farby w miejscu dewastacji.

Mundurowi natychmiast ruszyli za uciekinierem. Po krótkim pościgu ujęli sprawcę i powiadomili Policję. Mężczyzna do chwili ujęcia zdążył zamalować dwa okna i drzwi wagonu o łącznej powierzchni 6 m². Ujęty 31-latek został przekazany wraz z zabezpieczonymi dowodami rzeczowymi funkcjonariuszom z Komisariatu Policji w Kostrzynie nad Odrą celem prowadzenia dalszych czynności.

Dewastacje pociągów metodą graffiti to problem nie tylko na polskiej kolei. Są one codziennością w wielu państwach Europy. Grupy ich dokonujące liczą nawet kilkanaście osób. Potrafią w kilka minut nanieść graffiti na kilkudziesięciu metrach powierzchni. Usuwanie skutków działalności wandali ze składów pociągów generuje ogromne koszty dla kolejowych spółek oraz powoduje dyskomfort podróżnych. Często grafficiarze odwiedzają gościnnie swoich kolegów w innych państwach. W Polsce, poza rodzimymi grafficiarzami, za tego rodzaju czyny byli już ujmowani m.in. obywatele Czech i Francji.

Jedynym skutecznym sposobem na walkę z tym uciążliwym i kosztownym procederem jest zintegrowane działanie społeczeństwa. Stąd też niezmiernie istotną kwestią jest przekazanie niezwłocznej informacji w każdym przypadku, gdy zauważamy działania niezgodne z prawem. W Straży Ochrony Kolei funkcjonuje specjalny numer 22 47 00 00, pod którym całodobowo można dokonać zgłoszenia o przypadkach wandalizmu.

Źródło: Kgsok.pl

Źródło tekstu: Kgsok.pl/Serwis Kolejowy

Kontakt

Redaktor naczelny
Mateusz Wójtowicz
naczelny@serwiskolejowy.pl
Ul. Dąbrowskiego 6
87 - 100 Toruń
magnifiercross
Napisz do nas! linkedin facebook pinterest youtube rss twitter instagram facebook-blank rss-blank linkedin-blank pinterest youtube twitter instagram