fbpx

W pierwszym kwartale 2021 roku Grupa PKP CARGO wygenerowała niemal 1 mld zł przychodów z tytułu umów z klientami, EBITDA wyniosła 104,4 mln zł, a strata na działalności operacyjnej sięgnęła kwoty 71 mln zł.

W pierwszym kwartale 2021 roku nadal utrzymywała się wysoka wrażliwość w transporcie najważniejszych grup towarów na ogólne trendy w gospodarce. Duży wpływ miał m.in. wzrost znaczenia produkcji energii elektrycznej w elektrowniach zawodowych opartych na węglu kamiennym, spadek znaczenia energetyki wiatrowej i gazowej, malejący udział importu energii elektrycznej oraz wstrzymanie realizacji niektórych inwestycji ze względu na panujące warunki atmosferyczne. Nadal istotny wpływ na sytuację rynku kolejowych przewozów towarowych miała także epidemia COVID-19.


Grupa PKP CARGO przewiozła w pierwszym kwartale 2021 roku 23,3 mln ton towarów, tym samym odnotowała wzrost przewozów r/r o 1,4 proc. Porównując pierwsze kwartały 2020 i 2021 roku zauważyć można również wzrost pracy przewozowej realizowanej przez Grupę, która w pierwszym kwartale 2021 roku wyniosła 5,9 mld tkm (+1,7 proc. r/r). Warto podkreślić także zwiększone przewozy, zarówno względem masy, jaki i pracy przewozowej, w segmencie przewozów intermodalnych realizowanych przez Grupę PKP CARGO. W pierwszym kwartale 2021 roku, w tej kluczowej dla Grupy kategorii, przewieziono ponad 2,3 mln ton towarów (przy prawie 2,1 mln ton w pierwszym kwartale ub.r.).

Zaostrzająca się konkurencja na krajowym rynku towarowych przewozów kolejowych, powodowała spadek cen usług transportowych w niektórych segmentach. Tak więc mimo większej pracy przewozowej i przewiezionej masy odnotowaliśmy niewielki spadek przychodów na rynku krajowym. Z drugiej strony zauważalny był wzrost przewozów i przychodów na rynkach zagranicznych poza macierzystymi (Polska, Czechy), które to wzrosły o ok. 16 proc. w ujęciu wartościowym rok do roku. To pokazuje, że oferowany przez Grupę szeroki wachlarz usług szczególnie na rynkach zagranicznych jest właściwą odpowiedzią na jego zapotrzebowanie i wpisuje się w realizację strategii biznesowej Grupy” – podkreśla Czesław Warsewicz, prezes PKP CARGO S.A.

Przewozy intermodalne mają coraz większe znaczenie dla całej Grupy – w pierwszym kwartale 2021 roku transport intermodalny stanowi już 18,1 proc. w sumie przewozów realizowanych przez Grupę. Wyraźnie potwierdza to założenia PKP CARGO, dotyczące przechodzenia z przewoźnika dla przemysłu ciężkiego w operatora logistycznego. Proces ten jest systematycznie realizowany m.in. dzięki działaniom związanym z rozbudową infrastruktury dedykowanej przewozom intermodalnym, jak np. rozbudowie terminala kontenerowego w Małaszewiczach, oraz dzięki rozszerzeniu oferty połączeń intermodalnych – pod marką CONNECT OPERATOR uruchomiono pociągi operatorskie m.in. na trasie Małaszewicze – Warszawa – Duisburg oraz Małaszewicze – Warszawa – Piacenza. Transformacja z przewoźnika węgla w przewoźnika intermodalnego realizowana jest także sukcesywnie przez czeską spółkę zależną PKP CARGO S.A. – PKP CARGO INTERNATIONAL.

Przedstawione dane pokazują konsekwentną realizację strategii zakładającej przekształcanie się PKP CARGO w operatora logistycznego 3PL, ponieważ dziś przewozy intermodalne stanowią już ponad 18 proc. naszej działalności, a 5 lat temu było to zaledwie 6 proc.” – dodaje Czesław Warsewicz.

W pierwszym kwartale 2021 roku przychody z tytułu umów z klientami Grupy PKP CARGO wyniosły 996 mln zł (-3,8 proc. r/r). Na poziom przychodów w tym okresie wpływ miały m.in. skutki pandemii COVID-19 oraz związanych z nią obostrzeń natury ekonomicznej i społecznej, a także spadek jednostkowych cen przewozowych, który (pomimo wzrostu masy i pracy) spowodował spadek przychodów z usług przewozowych. EBIT w pierwszym kwartale 2021 roku wyniósł -71 mln zł. Poprawa efektywności kosztowej pozwoliła natomiast na wzrost wyniku EBITDA w relacji r/r – w pierwszym kwartale 2021 roku EBITDA Grupy PKP CARGO osiągnęła 104,4 mln zł. Główne powody, mające wpływ na poziom EBITDA w pierwszym kwartale 2021 roku, to zmniejszenie kosztów świadczeń pracowniczych w wyniku spadku poziomu zatrudnienia o 8 proc. r/r oraz zmniejszenie kosztów usług transportowych.

Źródło tekstu: PKP CARGO/Serwis Kolejowy

„Im szybciej podejmiemy działania, tym większe szanse na to, że zguba do nas wróci” – podkreśla Urząd Transportu Kolejowego, który na swojej stronie internetowej instruuje, co zrobić, jeśli w pociągu straciło się bagaż czy rzeczy osobiste.

Jeżeli w czasie podróży pociągiem zgubiliśmy bagaż (lub inny przedmiot) bądź padliśmy ofiarą pociągowego złodzieja, najważniejsza jest nasza szybka reakcja. Zaraz po odkryciu braku rzeczy należy skontaktować się z infolinią przewoźnika i poinformować o zaistniałej sytuacji. W przypadku podejrzenia kradzieży, sprawę trzeba zgłosić także na policji, a jeśli wciąż podróżujemy danym pociągiem – również konduktorowi, który jest zobowiązany odnotować to w raporcie.

Jeśli skład, którym jedziemy, jest wyposażony w kamery, telefonując na infolinię warto poprosić o zabezpieczenie nagrań. Możemy to zrobić także za pośrednictwem poczty elektronicznej.

„W tym przypadku również ważny jest czas naszej reakcji, ponieważ – w zależności od pojazdu kolejowego – zapis z monitoringu jest automatycznie usuwany (nadpisywany) nawet po kilku dniach od zakończenia kursu. Trzeba również wziąć pod uwagę to, że zabezpieczenie przez upoważnionego pracownika zapisu z kamer będzie możliwe dopiero po dotarciu pociągu do bazy techniczno-postojowej” - wskazuje UTK.

Zależnie od okoliczności, za utracone mienie odpowiedzialny może być pasażer lub przewoźnik. W niektórych pociągach przewidziane jest miejsce do przechowywania bagażu oznaczone specjalnym piktogramem. W przypadku, gdy znajduje się ono poza zasięgiem naszego wzroku, odpowiedzialność ponosi firma świadcząca usługę. Jeśli decydujemy się na położenie bagażu obok siebie, np. nad naszym siedzeniem - to my za niego odpowiadamy. Wyjątkiem jest sytuacja, kiedy szkoda powstanie z winy przewoźnika.

W przypadku podróży kuszetką za bezpieczeństwo naszych rzeczy odpowiedzialna jest obsługa, jednak tylko w sytuacji, gdy szkoda jest wynikiem winy umyślnej lub niedbalstwa ze strony przewoźnika czy personelu.

„Przykładem takiej sytuacji może być przedostanie się do wagonu sypialnego osób trzecich, które okradną podróżnych, mimo że bezpieczeństwo w nich powinien zapewnić steward wagonu” – tłumaczy Urząd Transportu Kolejowego.

Kontakt

Redaktor naczelny
Mateusz Wójtowicz
naczelny@serwiskolejowy.pl
Ul. Dąbrowskiego 6
87 - 100 Toruń
magnifiercross
Napisz do nas! linkedin facebook pinterest youtube rss twitter instagram facebook-blank rss-blank linkedin-blank pinterest youtube twitter instagram