fbpx

Grupa PKP Cargo w 2020 roku wygenerowała ponad 4 mld zł przychodów z tytułu umów z klientami, EBITDA wyniosła 580 mln zł, a strata na działalności operacyjnej utrzymała się na poziomie 186 mln zł. Najistotniejszy wpływ na sytuację rynku kolejowych przewozów towarowych miała epidemia COVID-19.

W 2020 roku rynek towarowych przewozów kolejowych w Polsce zmniejszył się o blisko 7 proc. w ujęciu rocznym – z 55,8 mld tkm w 2019 roku do 52,2 mld tkm w 2020 roku. Sytuacja w najważniejszych grupach przewożonych towarów była w 2020 roku determinowana przez trudne otoczenie rynkowe, głównie przez osłabienie międzynarodowej wymiany handlowej ze względu na pandemię koronawirusa oraz spadek konsumpcji energii elektrycznej w Polsce w 2020 roku związany z obostrzeniami działalności ekonomicznej wprowadzonymi w związku z pandemią COVID-19. Istotny wpływ na sytuację gospodarczą w kraju miały również zmiany w krajowym miksie energetycznym – spadek udziału węgla kamiennego w całkowitej produkcji energii w ubiegłym roku, a także wstrzymanie nowych projektów budownictwa infrastrukturalnego zaplanowanych na 2020 rok.

Grupa PKP Cargo przewiozła łącznie w 2020 roku 93,6 mln ton towarów (-13,8 proc. r/r). W ogólnej tendencji spadkowej przewozów warto jednak zauważyć wzrost o 2 proc. zrealizowanych przewozów w kluczowym dla Grupy PKP Cargo segmencie – w kategorii przewozów intermodalnych (9,7 mln ton w 2020 roku w porównaniu z 9,5 mln ton w 2019 roku). Systematyczny wzrost w segmencie przewozów intermodalnych (+6 proc. r/r) można zauważyć także w zrealizowanej w 2020 roku pracy przewozowej (wzrost z 4,1 mld tkm w 2019 roku do 4,3 mld tkm w 2020 roku). Łącznie we wszystkich kategoriach w 2020 roku praca przewozowa Grupy PKP Cargo wyniosła 23,6 mld tkm (-12,0 proc. r/r).

Warto jednak zaznaczyć, iż mimo trudnej sytuacji gospodarczej, w okresie ostatnich kilku miesięcy Grupa PKP Cargo zintensyfikowała swoją działalność handlową – podpisała umowy m.in. z Krajową Spółką Cukrową na przewozy cukru do terminala w Gdańsku, kontrakty ze spółkami ArcelorMittal, a także na dostawy węgla dla PGNiG i ENEA. Grupa zawarła także umowę o powołaniu spółki intermodalnej z LTG Cargo Polska.

„Podnosimy jakość naszych usług, dbamy o dotychczasowych klientów, ale staramy się także pozyskiwać nowych. Dostosowując naszą ofertę do potrzeb kontrahentów, wygrywamy przetargi mimo dużej konkurencji na rynku kolejowych przewozów towarowych” – wskazuje Czesław Warsewicz, prezes PKP Cargo S.A.

W 2020 roku przychody Grupy PKP Cargo wyniosły 4,08 mld zł (-14,8 proc. r/r), a rentowność Grupy w 2020 roku była determinowana głównie przez recesję gospodarczą spowodowaną pandemią COVID-19 oraz związane z tym ogłoszenie licznych obostrzeń – EBITDA uplasowała się na poziomie 580 mln zł (-32,5 proc. r/r). Natomiast EBIT wyniósł -186,4 mln zł.

Trudna sytuacja rynku kolejowych przewozów towarowych, spowodowana trwającą już od ponad roku pandemią koronawirusa, jeszcze wyraźniej potwierdziła słuszność kierunku rozwoju Grupy PKP Cargo w najbliższych latach – przekształcenie z przewoźnika dla przemysłu ciężkiego w europejskiego operatora logistycznego. O perspektywach tego kierunku świadczą także główne czynniki, które będą miały wpływ na rozwój sektora kolejowego w najbliższych latach, to m.in. realizacja programu dekarbonizacji gospodarki i obniżenia hałasu w transporcie towarów oraz rozwój portów morskich i Nowego Jedwabnego Szlaku. Istotny wpływ na sektor kolejowy będzie miał także dalszy wzrost międzynarodowej wymiany handlowej i konteneryzacji, a także modernizacja i rozbudowa sieci kolejowej oraz inwestycje w terminale intermodalne.

„Transport ładunków intermodalnych zapewnił nam ponad 18 proc. pracy przewozowej wykonanej przez Grupę w 2020 roku. Nie mam wątpliwości, że aby się dalej rozwijać, Grupa PKP Cargo musi ten wskaźnik stale zwiększać, by wypełnić lukę zwłaszcza po przewozach węgla kamiennego, które po prostu będą spadać z racji tego, że energetyka będzie konsumować coraz mniej tego paliwa” – podkreśla prezes Warsewicz.

Proces przechodzenia z przewoźnika dla przemysłu ciężkiego w operatora logistycznego jest systematycznie realizowany przez Grupę PKP Cargo m.in. dzięki rozbudowie terminala kontenerowego w Małaszewiczach oraz rozszerzeniu oferty połączeń intermodalnych – pod marką Connect Operator uruchomiono pociągi operatorskie m.in. na trasie Warszawa-Gdynia-Warszawa i z Małaszewicz do terminali w różnych regionach Polski. Wyraźnie widać to również w zmianie struktury przewozów PKP Cargo International, w której przewozy intermodalne zyskują sukcesywnie coraz większy udział.

Źródło tekstu: Pkpcargo.com/Serwis Kolejowy

Na linii Břeclav – Přerov w południowo-wschodnich Czechach (Kraj zliński) doszło dziś do kolizji z udziałem dwóch pociągów towarowych. Na skutek zdarzenia wykoleiły się trzy wagony – informuje czeski portal Zdopravy.cz.

Dzisiejszej nocy o godzinie 1:30, na linii Břeclav – Přerov przed wjazdem do miasta Otrokovice, pociąg towarowy Nex 4251 1 przewoźnika Cargo Carrier CZ uderzył w tył składu Pn 49455 spółki ČD Cargo. Na skutek kolizji doszło do wykolejenia trzech wagonów. Nikt nie odniósł obrażeń.

Źródło podaje, że gdy doszło do zderzenia pociągów, nastawnica przytorowa była wyłączona ze względu na prowadzone prace budowlane. Nie wiadomo, czy przyczyną kolizji był błąd załogi przewoźnika, czy zarządcy infrastruktury

Jeden z pociągów przewoził nowe samochody osobowe, które na skutek wykolejenia wagonów uległy uszkodzeniu. Według wstępnych szacunków straty wyniosły ponad 31 mln koron czeskich, czyli blisko 5,5 mln złotych.

Na linii trwa usuwanie skutków kolizji, a ruch na jednym z torów pozostaje wstrzymany. Czeski Inspektorat Kolejnictwa poinformował, że prowadzi własne dochodzenie w celu wyjaśnienia przyczyn zdarzenia.

pg

Według danych Wspólnoty Kolei Europejskich oraz Zarządców Infrastruktury Kolejowej (CER), przewoźnicy kolejowi w Unii Europejskiej stracili w ubiegłym roku łącznie 26 mld euro przychodów. Sytuacja to skutek pandemii koronawirusa – czytamy na stronie organizacji.

Pandemia uderzyła w całą branżę transportu kolejowego. Według danych CER znacznie większy spadek przychodów odnotowano w przypadku przewozu osób – to aż 24 mld euro. Kolejowy transport towarowy stracił 2 mld euro. Sytuacja przewoźników pasażerskich chwilowo poprawiła się w miesiącach letnich, jednak jesienią ponownie zaczęła się pogarszać. Rekordowe straty przychodów sięgające 50% odnotowano w grudniu. Transport towarów systematycznie rósł od jesieni do końca 2020 roku.

Źródło: Cer.be

Organizacja podkreśla, że pomimo znacznych strat w dochodach przewoźnicy kolejowi w Unii Europejskiej nadal dokładają wszelkich starań, aby zapewnić nieprzerwane funkcjonowanie podstawowych usług towarowych i pasażerskich, jednocześnie dbając o bezpieczeństwo swojego personelu i klientów.

„Kryzys związany z koronawirusem mocno dotknął sektor kolejowy. Branża wykazuje jednak odporność i zdolność do walki z pandemią. Skierowanie gospodarki europejskiej na właściwe tory przy jednoczesnym dalszym obniżaniu poziomu emisji gazów cieplarnianych to podwójne wyzwanie. Europejski Rok Kolei to ważny moment, aby docenić rolę kolei w walce na tych frontach” ­– podkreślił Dyrektor wykonawczy CER Alberto Mazzola, cytowany w komunikacie.

Wspólnota Kolei Europejskich oraz Zarządców Infrastruktury Kolejowej (CER) jest instytucją zrzeszającą 75 przedsiębiorstw kolejowych i infrastrukturalnych z Unii Europejskiej, krajów kandydujących (Macedonia Północna i Turcja) oraz z krajów Bałkanów Zachodnich, Norwegii i Szwajcarii. Polscy członkowie organizacji to Polskie Koleje Państwowe S.A. oraz Rail Polska Sp. z o.o.

pg

Ze względu na pandemię SARS-CoV-2 Koleje Czeskie straciły na sprzedaży w 2020 r. ponad 4 mld koron (ok. 172 mln złotych) – informują České dráhy w odpowiedzi na doniesienia medialne o planowanych oszczędnościach. „Kierownictwo szuka sposobów na zmniejszenie wszystkich kosztów” – potwierdza spółka.

Największy przewoźnik kolejowy w Czechach nadal traci pieniądze, dlatego będzie szukał oszczędności na różnych płaszczyznach. Jedną z nich ma być personel, jednak spółka wskazuje: „ewentualna redukcja wynagrodzeń umownych, o której obecnie dyskutujemy, nie dotyczy 90% pracowników ČD, ponieważ mają oni stawki taryfowe, których zmiany reguluje układ zbiorowy”.

Cięcia pensji mogą dotyczyć około 700 osób o wyższych dochodach – dyrektorów, menagerów czy pracowników administracyjnych. 

Pandemia pewnego dnia się skończy, więc jeśli w tym roku obniżymy wynagrodzenia umowne, to nie będzie to wieczne. (…) Obecna trudna sytuacja gospodarcza skłania nas do rozważenia ich obniżenia na 2021 rok” przyznaje Ivan Bednárik, prezes zarządu i dyrektor generalny ČD.

ČD w sektorze administracji nie wykluczają też zwolnień. Władze spółki przyjrzą się m.in. zjawisku pokrywania się obowiązków na poszczególnych stanowiskach. Możliwe rozwiązania problemu zostaną omówione 21 stycznia na posiedzeniu rady nadzorczej.

mw

Pandemia Covid-19 będąca powodem spadku liczby pasażerów oraz konieczność utrzymania floty - to główne przyczyny strat, jakie w 2020 roku poniosło Narodowe Towarzystwo Kolei Belgijskich (SNCB). Spadek zysków - mimo wsparcia rządu w wysokości 264 mln euro -oszacowano na około 400 mln euro.

Począwszy od 2017 roku SNCB notowało roczny wzrost liczby pasażerów w wysokości 3,5%. W styczniu i lutym ubiegłego roku belgijskimi kolejami podróżowało 4% więcej osób niż w analogicznym okresie 2019 r. (uważanego za najlepszy dla belgijskich kolei). Po wprowadzeniu przez władze Belgii restrykcji związanych z Covid-19, w okresie od marca do maja 2020 r. liczba podróżnych spadła do 10% stanu sprzed pandemii – informuje Railjournal.com.

Po złagodzeniu obostrzeń sytuacja uległa poprawie, jednak w szczytowym pod względem liczby pasażerów miesiącu, jakim był październik, liczba podróżujących osiągnęła 68%. Na poprawę sytuacji wpłynęła polityka rządu, który zachęcał obywateli do korzystania z kolei, m.in. wprowadzając kartę Hello Belgium Rail Pass gwarantującą 10 bezpłatnych przejazdów. O jej przyznanie wystąpiło blisko 3,6 mln Belgów.

Mimo gwałtownego spadku przychodów, SNCB nie zaniechało inwestycji mających poprawić jakość usług świadczonych przez przewoźnika.

W 2020 roku SNCB zrobiło wszystko, co w jego mocy, aby móc przewozić pasażerów w odpowiedzialny i bezpieczny dla zdrowia sposób” - podkreśla Sophie Dutordoir, dyrektor generalny SNCB.

Nasi podróżni również mogą wyraźnie docenić wysiłki z ubiegłego roku i będziemy nadal koncentrować się na tym w 2021 roku, kładąc nacisk na bezpieczeństwo, ofertę, punktualność, dostępność, świadczenie usług, cyfryzację i zrównoważony rozwój. SNCB spodziewa się, że za kilka lat liczba pasażerów z 2019 roku powróci, a do 2030 roku spodziewamy się wzrostu o ponad 15%” - stwierdziła cytowana przez International Railway Journal przedstawicielka SNCB.

W 2020 roku SNCB zatrudniło około 1300 nowych pracowników. Zwiększyło także liczbę wykonywanych kursów do 400 tygodniowo. Modernizacji poddano użytkowane pociągi, dzięki czemu 60% z nich wyposażonych jest w system ETCS. Przewoźnik zainwestował także 445 mln euro w zakup nowej floty.

hp

Kontakt

Redaktor naczelny
Mateusz Wójtowicz
naczelny@serwiskolejowy.pl
Ul. Dąbrowskiego 6
87 - 100 Toruń
magnifiercross
Napisz do nas! linkedin facebook pinterest youtube rss twitter instagram facebook-blank rss-blank linkedin-blank pinterest youtube twitter instagram