fbpx

20-22 lipca strażacy z Komendy Powiatowej PSP w Bolesławcu przeprowadzili ćwiczenia na terenach PKP w okolicach bolesławieckiego dworca kolejowego.

Celem trzydniowych działań było zapoznanie strażaków PSP i ratowników OSP włączonych do Krajowego Systemu Ratowniczo Gaśniczego, z powiatu bolesławieckiego, ze specyfiką prowadzenia działań ratowniczych na obszarach zarządzanych przez spółki kolejowe.

W czasie ćwiczeń szczególną uwagę zwrócono na zagrożenia prowadzenia akcji w pobliżu sieci trakcyjnej i w obrębie torowisk. Dla strażaków ważne było również rozpoznanie możliwości prowadzenia ewakuacji z osobowych szynobusów i różnego rodzaju lokomotyw. Przedstawiciele Kolei Dolnośląskich i spółki Pol-Miedź Trans zapoznali ratowników z procedurami związanymi z awaryjnym otwieraniem drzwi, wygaszaniem lokomotywy wyłącznikiem bezpieczeństwa, oraz z przepisami RID (przewozem kolejowym materiałów niebezpiecznych).

Bardzo ważne były również informacje o zadaniach maszynistów i obsługi pociągów, które związane są z odłączeniem pantografów od sieci i prowadzeniem ewakuacji zagrożonych pasażerów przed przyjazdem jednostek ochrony przeciwpożarowej. Strażakom przypomniano, że droga hamowania składu kolejowego może wynosić nawet 1200 m, a prędkość przejazdowa składów towarowych przez miasto Bolesławiec może osiągać 120 km/h.

Podczas ćwiczeń praktycznych strażacy skupili się na prowadzeniu ewakuacji z zadymionych wagonów, udzielaniu kwalifikowanej pierwszej pomocy podczas zdarzeń mnogich, a także prowadzeniu działań gaśniczych przy pożarach transportowanych cieczy ropopochodnych. Sprawdzono też możliwość awaryjnego odłączenia energii w sieci trakcyjnej oraz możliwości cięcia piłami szablastymi próbki klejonej szyby czołowej z szynobusa.

Mając na uwadze, że przez Bolesławiec przemieszczają się też siły Wojska Polskiego oraz innych wojsk sprzymierzonych, ćwiczeniom przyglądali się również przedstawiciele Wojskowej Komendy Transportu we Wrocławiu. Po zakończeniu działań, przedstawicieli wojska zapoznano również z możliwościami prowadzenia działań ratowniczych przez ciężkie pojazdy ratownictwa technicznego z SGRT Bolesławiec.

Ponadto w ćwiczeniach wykorzystano samochód pożarniczy GBA Iveco z wyposażenia JRG PSP w Bolesławcu oraz hydrauliczny sprzęt ratowniczy pozyskany w 2018 roku z Programu Funduszy Europejskich, pn. „Usprawnienie systemu ratownictwa w transporcie kolejowym’’. Wymieniony pojazd wyposażony jest m.in. w system CAFS, który pozwala na skuteczniejsze prowadzenie działań gaśniczych i zabezpieczenie pianą sprężoną, zagrożonych pożarem powierzchni cystern kolejowych.

Strażacy z Bolesławca za pomoc w organizacji ćwiczeń i przekazanie fachowej wiedzy podziękowali przedstawicielom Kolei Dolnośląskich S.A., Pol-Miedź Trans Sp. z o.o., PKP Polskich Linii Kolejowych S.A. oraz Służbie Ochrony Kolei, która zapewniła właściwy poziom zabezpieczenia ćwiczeń.

Źródło tekstu: KP PSP w Bolesławcu/Serwis Kolejowy

Pasażerowie pociągu Polregio, który utknął w Długołęce jadąc z Namysłowa do Wrocławia, zostali ewakuowani przy pomocy strażaków. W składzie doszło do złamania pantografów. Jak poinformowała KW PSP Wrocław, zdarzenie miało miejsce 8 czerwca w godzinach porannych.

Służby podały, że do usterki doszło w odległości około 100 metrów od przejazdu kolejowego. Pantografy połamały się na wysokości nasypu i głębokiego rowu. W momencie zdarzenia w pociągu znajdowało się około 130 pasażerów, w tym osoby z niepełnosprawnościami i dzieci. Załoga Polregio zdecydowała, że ze względów bezpieczeństwa podróżni nie będą wypuszczani na zewnątrz, zanim na miejscu nie pojawią się służby. Zgłoszenie o awarii i prośba o interwencję wpłynęły do dyżurnej Stanowiska Kierowania KM PSP we Wrocławiu około godziny 8:21.

Strażacy, którzy przybili na miejsce zdarzenia, natychmiast przystąpili do akcji. Najpierw dokonali oceny sytuacji, a następnie rozpoczęli działania ewakuacyjne. Stopnie pociągu i nasyp kolejowy dzieliła znaczna odległość, dlatego ratownicy zdecydowali się na wykorzystanie drabin przenośnych. Dzięki sprawnie przeprowadzonej akcji wszyscy pasażerowie zostali bezpiecznie ewakuowani ze składu. Jak podaje KW PSP Wrocław, opóźnienie pociągu wyniosło blisko trzy godziny.

Źródło tekstu: KW PSP Wrocław/Serwis Kolejowy

W Lesznie (woj. wielkopolskie) około godziny 10:30 doszło wczoraj do kolejnego w ostatnim czasie pożaru taboru kolejowego. Jak podaje portal Leszno24.pl, tym razem płonęły wagony składu elektrycznego. Nikt nie został ranny.

Zdarzenie miało miejsce na leszczyńskiej bocznicy kolejowej przy ul. Kilińskiego. Ogień objął wagony elektrycznego zespołu trakcyjnego ED72 należącego do przewoźnika Polregio. W wyniku pożaru spłonęło wnętrze jednego z pojazdów. Portal podaje, że skład był już wyłączony z użytkowania i prawdopodobnie miał zostać zezłomowany. Nie wiadomo co było przyczyną pojawienia się ognia.

Na miejscu pracowały dwa zastępy straży pożarnej z Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Lesznie, jeden zastęp z Ochotniczej Straży Pożarnej w Gronowie oraz policja. Działania służb polegały na gaszeniu ognia oraz poszukiwaniu osób, które mogły przebywać w wagonach. Nie stwierdzono żadnych ofiar. Dzięki temu, że pożar zauważono dość wcześnie, strażacy szybko opanowali ogień. Więcej zdjęć z miejsca zdarzenia można obejrzeć [tutaj].

Portal Leszno24 podaje, że pomimo sprawnego przeprowadzenia akcji gaśniczej, straty oszacowano na 300 tysięcy złotych. To kolejny pożar taboru kolejowego w Lesznie w ostatnim czasie. Pod koniec kwietnia w tym samym miejscu, prawdopodobnie na skutek zaprószenia ognia, spłonęły dwa wagony Polregio. Z kolei 17 kwietnia spaleniu uległ piętrowy wagon przeznaczony do kasacji.

pg

W hali magazynowej PKP przy dworcu kolejowym w Bielsku-Białej (woj. śląskie) wybuchł wczoraj pożar. Ogień zaczął wydobywać się z obiektu około godziny 20:30. W akcji gaśniczej uczestniczyło kilkanaście zastępów straży pożarnej – podaje Polska Agencja Prasowa.

Jako pierwsi ogień zauważyli funkcjonariusze policji – to oni zawiadomili strażaków. Na miejscu panowało duże zadymienie, a pożar rozprzestrzeniał się w szybkim tempie. Wkrótce objął cały budynek i był widoczny z kilku kilometrów. Przed przystąpieniem do akcji gaśniczej służby sprawdziły, czy w środku nie ma ludzi. W interwencji brało udział 11 zastępów straży pożarnej. Ogień udało się opanować po godzinie 22. Dogaszanie pogorzeliska trwało do wczesnych godzin porannych. Na skutek zdarzenia nikt nie ucierpiał.

Służby poinformowały, że strawiony przez ogień obiekt pełnił dawniej funkcję parowozowni i należy prawdopodobnie do spółki PKP Cargo. Rzecznik prasowy KMP w Bielsku-Białej asp. szt. Roman Szybiak powiedział PAP, że nie wiadomo, czy ktoś podnajmował budynek. Portal Bielsko.info podał, że obiekt został wybudowany w roku 1900 i znajdował się na liście zabytków.

„Pożar wybuchł w pustostanie, w tzw. starej parowozowni. Spaleniu uległa konstrukcja dachu, która zawaliła się do środka budynku” – poinformował st. kpt. Jarosław Jędrysik z PSP w Bielsku-Białej, cytowany przez portal Dziennik Zachodni.

W czasie działań służb ruch drogowy w mieście był utrudniony. Ulice Trakcyjna i Gażyńskiego pozostawały zamknięte. Pogorzelisko zostało zabezpieczone przez strażaków. KMP w Bielsku-Białej poinformowała, że w miejscu pożaru będą miały miejsce oględziny kryminalistyczne z udziałem biegłego z zakresu pożarnictwa. W sprawie trwa także policyjne śledztwo.

Nagranie ze zdarzenia można obejrzeć poniżej.

pg

Na trasie Zarzeka – Puławy w woj. lubelskim zapaliła się wczoraj lokomotywa elektryczna ET41-144-A/B należąca do PKP Cargo. Ogień gasiły cztery zastępy straży pożarnej – poinformowała OSP w Gołębiu.

Zdarzenie miało miejsce wieczorem, około godziny 19. Strażacy z Ochotniczej Straży Pożarnej w Gołębiu otrzymali zgłoszenie, że na linii kolejowej nr 7 Warszawa Wschodnia – Dorohusk, na trasie Zarzeka – Puławy, doszło do pożaru lokomotywy ciągnącej pociąg towarowy spółki PKP Cargo.

Po przybyciu na miejsce strażacy rozpoczęli akcję gaśniczą z użyciem ciężkiej piany. Działania były prowadzone przez OSP Skoki-Borowa, OSP Gołąb, PSP Puławy i ZSP Puławy-Azoty. Początek pożaru miał prawdopodobnie miejsce w komorze silnika lokomotywy. Maszynista zdołał opuścić pociąg przed przybyciem służb.

To kolejny pożar pociągu w ostatnim czasie. Przypomnijmy, że 30 marca na stacji Opole Główne [zapaliła się] lokomotywa EP07 PKP Intercity. Z kolei dzień wcześniej w Wielkopolsce [spłonął EN57] należący do Polregio. 8 marca w miejscowości Wola Rzędzińska pożarowi uległa lokomotywa Orlen KolTrans ciągnąca cysterny z paliwem. [czytaj więcej]

pg

Na stacji kolejowej Sośnie Ostrowskie (woj. wielkopolskie) doszło wczoraj do pożaru pociągu Polregio relacji Wrocław Główny – Ostrów Wielkopolski. Skład zapalił się około godziny 22 – informuje portal Polsatnews.pl.

W czasie gdy w jednym z wagonów pojawił się dym, na pokładzie pociągu znajdowały się łącznie 4 osoby – dwóch pasażerów i dwóch członków obsługi. Po dostrzeżeniu niebezpieczeństwa przez kierownika składu, pociąg zatrzymano na stacji w Sośniach. Wszystkie osoby szybko opuściły pociąg, nikt nie ucierpiał. Pożar szybko się rozprzestrzenił i strawił 2/3 całego pojazdu.

Na miejscu pracowały trzy zastępy straży pożarnej. Akcja gaśnicza trwała ponad dwie godziny. Nie wiadomo, co było przyczyną zdarzenia. Wstępna hipoteza wskazuje na zwarcie instalacji elektrycznej. Załoga pociągu była trzeźwa. Wyjaśnieniem okoliczności pożaru zajmą się policja i PKP.

Po ugaszeniu ognia pociąg został przeszukany. Z relacji przedstawicieli PKP, którzy przybyli na miejsce zdarzenia, wynikało, że był to stary pociąg, do końca roku miał być wycofany z eksploatacji” – wskazał kpt. Tomasz Chmielecki, oficer prasowy Komendanta Powiatowego Państwowej Straży Pożarnej w Ostrowie Wielkopolskim, cytowany przez Polsatnews.pl.

Poniżej film z miejsca zdarzenia zamieszczony na portalu Facebook (uwaga, nagranie zawiera wulgaryzmy).

Zdjęcia ugaszonego składu dostępne są [tutaj].

EN57 to elektryczny zespół trakcyjny produkowany w latach 1962-1993. Warto przypomnieć, że w marcu 2017 roku spłonął pojazd z tej samej serii, jeżdżący dla Polregio; z kolei w kwietniu 2018 roku – skład Kolei Mazowieckich złożony z dwóch jednostek EN57.

pg

W poniedziałek 15 lutego około godziny 19:30 w okolicach dawnego przejazdu drogowo-kolejowego przy ul. Grunwaldzkiej w Kutnie doszło do tragicznego wypadku. Mężczyzna, który znalazł się na torach, został potrącony przez pociąg i zginął na miejscu – podaje portal kutno.net.pl.

Źródło informuje, że pociąg przewoźnika PKP Intercity potrącił pieszego, który z niewyjaśnionych przyczyn znalazł się na torach. Na skutek odniesionych obrażeń mężczyzna w wieku około 40 lat poniósł śmierć na miejscu. Maszynista nie miał szans na wyhamowanie składu.

Na miejsce wypadku jako pierwsi przybyli strażacy. Obrażenia ofiary były tak rozległe, że odstąpiono od podejmowania czynności ratunkowych. Kolejne działania były prowadzone przez funkcjonariuszy policji i Straży Ochrony Kolei, pod nadzorem prokuratury. Po zdarzeniu ruch na linii został wstrzymany na kilka godzin. Pasażerowie mogli korzystać z komunikacji zastępczej.

„Utrudnienia w ruchu pociągów na linii Warszawa - Kutno - Płock (odcinek Stara Wieś - Kutno). Niektóre pociągi mogą być opóźnione, odwołane, kursujące w skróconej relacji, kursować inną trasą niż przewidziana w rozkładzie jazdy.  Opóźnienia pociągów mogą ulegać zmianie. Szczegółowe informacje o kursowaniu pociągów na stronie www.portalpasazera.pl – poinformowały Koleje Mazowieckie.

Trasa jest już przejezdna. Okoliczności tragicznego w skutkach wypadku zostaną wyjaśnione w toku prowadzonego śledztwa.

pg

Kontakt

Redaktor naczelny
Mateusz Wójtowicz
naczelny@serwiskolejowy.pl
Ul. Dąbrowskiego 6
87 - 100 Toruń
magnifiercross
Napisz do nas! linkedin facebook pinterest youtube rss twitter instagram facebook-blank rss-blank linkedin-blank pinterest youtube twitter instagram