fbpx

Od pięciu miesięcy systematycznie rośnie liczba pasażerów, jednak w marcu odnotowano spadek w stosunku do poprzedniego roku, kiedy ograniczenia w przemieszczaniu nie obwiązywały jeszcze w pełni. Koleją podróżowało 15,3 mln osób – o ponad 7% więcej niż w lutym 2021, ale mniej niż w marcu 2020. Wzrosty zanotowano w przewozie towarów. Masa przewiezionych ładunków w marcu wyniosła 21,3 mln ton – o ponad 19% więcej niż przed miesiącem i niemal 11% więcej niż przed rokiem.

Liczba pasażerów w marcu 2021 r. wyniosła 15,3 mln osób i była mniejsza o 14% w porównaniu do marca 2020 r. Praca przewozowa osiągnęła wynik na poziomie 859,5 mln pasażerokilometrów i spadła w stosunku do poprzedniego roku o 11,5%. Wzrosła z kolei praca eksploatacyjna. 14,8 mln pociągokilometrów oznacza wynik większy o 12,4%. Średnia odległość przewozu pasażera w marcu to 56 km (wzrost o 3%). Głównym czynnikiem powodującym te różnice jest zmniejszenie mobilności Polaków spowodowane pandemią koronawirusa. Pierwsza połowa marca 2020 r. charakteryzowała się jeszcze typowym ruchem pasażerskim.

Z miesiąca na miesiąc widoczny jest za to powolny powrót pasażerów do korzystania z oferty przewozowej kolei. 15,3 mln pasażerów w marcu to o 7,1% więcej niż w lutym. Praca przewozowa, była wyższa o 0,9% niż miesiąc wcześniej, a praca eksploatacyjna wzrosła o 9,1%,. Średnia odległość przejazdu pasażera spadła o 4 km.

„W ubiegłym roku, z początkiem pandemii nastąpił znaczny odpływ pasażerów. Kolej musiała przystosować się do nowych realiów. Obecnie rynek przewozów pasażerskich systematycznie się odbudowuje. Marzec jest piątym miesiącem z rzędu ze wzrostem liczby podróżujących. Wzrasta także praca eksploatacyjna. Wynika to z działań przewoźników, którzy dostosowują swoją ofertę do potrzeb pasażerów poprzez uruchamianie większej liczby pociągów i tras. Z nadzieją należy patrzeć na kolejne miesiące, w których kolej ma szansę podźwignąć się po dotychczasowej trudnej sytuacji spowodowanej pandemią”podsumowuje dr inż. Ignacy Góra, Prezes Urzędu Transportu Kolejowego.

W pierwszym kwartale 2021 r. przewieziono ponad 43 mln osób. Wykonana praca przewozowa osiągnęła w tym okresie poziom 2,5 mld pasażerokilometrów, praca eksploatacyjna 43 mln pociągokilometrów, a średnia odległość przejazdu pasażera to 58 km. W stosunku do I kwartału 2020 r. oznacza to spadki odpowiednio o 41,6%, 42,7%, wzrost w przypadku pracy eksploatacyjnej o 0,1% i spadek o 0,9% w przypadku średniej odległości przejazdu.

Przewozy towarowe

21,3 mln ton towarów przewiezionych koleją w marcu b.r. to wzrost na poziomie 10,5% w porównaniu z marcem 2020 r. Praca przewozowa wyniosła 4,8 mld tonokilometrów (wzrost o 8,3%), a praca eksploatacyjna – 7,1 mln pociągokilometrów (wzrost o 11,2%). Średnia odległość osiągnęła 225 km – spadek o 4 km.

W marcu koleją zostało przewiezione natomiast najwięcej towarów spośród wszystkich miesięcy pierwszego kwartału 2021 r. 21,3 mln ton jest wynikiem o 19,4% lepszym niż w lutym. Praca przewozowa wzrosła o 21,5%, a praca eksploatacyjna o 20,2%. Średnia odległość przewozu 1 tony towaru spadła o 1,8%.

„Marzec był miesiącem, w którym widoczny był wzrost masy przewiezionych towarów w stosunku do ostatnich miesięcy. Przewieziona masa była również wyższa w porównaniu do niektórych miesięcy sprzed pandemii. Świadczy to o polepszającej się kondycji rynku i potencjale, jaki może jeszcze wykorzystać w kolejnych miesiącach. Na uwagę zasługuje również to, że w I kwartale 2021 r. pracę zaczęli wykonywać przewoźnicy, którzy do tej pory nie podjęli jeszcze działalności” – komentuje dr inż. Ignacy Góra.

Pierwszy kwartał dla przewozów towarowych zamknął się masą 56,7 mln przewiezionych ton, 12,8 mld tonokilometrów, 19,1 mln pociągokilometrów i 226 km długości średniego przejazdu. W porównaniu z pierwszym kwartałem 2020 r. to wzrost o 4,4% dla masy towarów, o 2,9% w przypadku pracy przewozowej, o 4,2% dla pracy przewozowej i spadek o 1,3% średniej odległości przewozu 1 tony towarów.

Pełne dane dotyczące przewozów pasażerskich i towarowych dostępne są na stronie [UTK].

Źródło tekstu: UTK/Serwis Kolejowy

Polska znajduje się w czołówce państw europejskich pod względem liczby wydanych licencji na przewóz rzeczy. Jedynym państwem, w którym wydano ich więcej niż w Polsce są Niemcy. Dlaczego firmy decydują się podjąć działalność na tym wymagającym rynku? Gdzie przewoźnicy towarowi upatrują szans, a gdzie widzą potencjalne ograniczenia? W najnowszym raporcie Urzędu Transportu Kolejowego „Przewoźnicy kolejowi – Badanie licencjonowanych przewoźników towarowych w Polsce” staramy się odpowiedzieć na te i inne pytania.

Do końca 2020 r. wydano w Polsce ogółem 110 licencji na przewóz rzeczy. W latach 2013 – 2020 o licencję na przewozy rzeczy oraz świadczenie usług trakcyjnych ubiegało się 58 podmiotów. Oznacza to, że ponad połowa licencji została wydana w ciągu ostatnich 8 lat. Tylko w 2020 r. udzielonych zostało 11 nowych uprawnień.

Urząd Transportu Kolejowego przeprowadził badanie rynku przewoźników, którzy w latach 2013 – 2020 uzyskali licencję przewozową. Opracowanie zawiera również dane eksploatacyjne tych podmiotów w momencie przeprowadzania badania.

„Rosnąca w ostatnich latach liczba przewoźników na polskim rynku transportu kolejowego jest zjawiskiem, któremu postanowiliśmy przyjrzeć się bliżej. Część z tych spółek widziało szansę w niszach rynkowych związanych z przewozem towarów na wybranych trasach, bądź w związku z konkretną grupą towarów. Inni zdecydowali się na usprawnienie procesów logistycznych związanych z dystrybucją własnych produktów lub zaopatrywaniem w surowce niezbędne w procesie produkcji”stwierdza dr inż. Ignacy Góra.

„Motywacje są różne: z jednej strony może to być chęć osiągnięcia korzyści ze świadczenia usług transportu towarów, realizowanych jako podstawowa działalności spółki, a z drugiej może to być chęć usprawnienia i zwiększenia efektywności łańcucha dostaw”podsumowuje prezes UTK.

W raporcie przedstawione zostały wyniki badania ankietowego przeprowadzonego wśród spółek, które uzyskały licencję przewoźnika kolejowego w ostatnich latach. 67% pytanych odpowiedziało, że działalność kolejowa jest lub będzie działalnością dominującą. W przypadku grupy przedsiębiorców, których działalność przewozowa była dominująca, ponad 57% odpowiedzi wskazywało jako motywację do operowania na rynku kolejowym na doświadczenie w branży kolejowej, 35,7% wskazało równorzędnie na dostęp do zasobów technicznych oraz atrakcyjność sektora. Wśród przedsiębiorców, których główną działalnością nie jest transport kolejowy najczęściej wskazywanymi (45% )motywacjami były chęć rozszerzenia działalności o przewozy kolejowe i optymalizacja łańcucha dostaw w zakresie kosztów oraz zarządzania.

Badane podmioty jako największe bariery w prowadzeniu działalności przewoźnika kolejowego wskazują konkurencję transportu drogowego (56% z udzielonych odpowiedzi), przepustowość linii kolejowych, brak kadry pracowniczej oraz wysokie koszty dostępu do infrastruktury kolejowej. 40% odpowiedzi wskazało również regulacje sektora jako barierę, a 32% koszty zakupu energii trakcyjnej. Najmniejszymi barierami wg badanych są natomiast dostęp do taboru oraz przepustowość bocznic i terminali przeładunkowych.

Według badanych przedsiębiorstw rynek kolejowych przewozów towarowych będzie wzrastał (56%), prawie połowa (40%) twierdzi, że pozostanie na podobnym poziomie, zaledwie 4% uważa, że zmaleje.

„Z całą pewnością należy stwierdzić, że polski rynek jest zliberalizowany – wielu przewoźniku na rynku konkuruje ze sobą pod względem oferty. Spedytorzy i producenci zlecający transport kolejowy mogą wybierać spośród różnych opcji, optymalizować swoje koszty. Urząd Transportu Kolejowego jest instytucją, która odgrywa ważną rolę w tym procesie – wydanie licencji przewoźnika poprzedzone jest wnikliwym procesem badania wnioskujących spółek – ich wypłacalności, odpowiedzialności, a także pod kątem spełniania wysokich norm bezpieczeństwa” podkreśla Ignacy Góra.

Raport „Przewoźnicy kolejowi – Badanie licencjonowanych przewoźników towarowych w Polsce” można pobrać z działu "Opracowania UTK". Zapraszamy do lektury.

Źródło tekstu: UTK/Serwis Kolejowy

Komisja Europejska wesprze finansowo niemiecki plan przeniesienia transportu towarów z dróg na tory. Program będzie realizowany w latach 2021–2025 i obejmie rozbudowę infrastruktury kolejowej – w tym budowę nowych bocznic. Łączna kwota dofinansowania to 200 mln euro – podaje Railjournal.com.

Zgodnie z decyzją podjętą w ramach zawartej umowy, przedsiębiorstwa biorące udział w realizacji programu otrzymają zwrot kosztów poniesionych podczas wdrażania projektu. W przypadku instalowania nowych urządzeń na bocznicach kolejowych, będzie to refundacja w wysokości 50% nakładów. Podmioty realizujące przedsięwzięcia związane z budową terminali przeładunkowych mogą liczyć na 80% rekompensaty ze środków unijnych.

Umowa dotyczy programu inwestycyjnego, który będzie wdrażany od 2021 do 2025 roku. Łącznie Unia Europejska przeznaczy na wsparcie projektu kwotę w wysokości 200 mln euro. Zgodnie z ustaleniami wypłata pieniędzy będzie odbywać się etapowo. Roczne dofinansowanie wyniesie 40 mln euro.

Komisja Europejska uznała, że niemiecki program dotyczący zwiększenia udziału kolei w przewozie towarowym jest zgodny z celami Europejskiego Zielonego Ładu – strategii, zgodnie z którą kraje członkowskie UE mają stopniowo zmniejszać emisję CO₂. Plan wspólnoty zakłada, że do 2050 roku Europa będzie pierwszym kontynentem neutralnym dla klimatu.

hp

Kontakt

Redaktor naczelny
Mateusz Wójtowicz
naczelny@serwiskolejowy.pl
Ul. Dąbrowskiego 6
87 - 100 Toruń
magnifiercross
Napisz do nas! linkedin facebook pinterest youtube rss twitter instagram facebook-blank rss-blank linkedin-blank pinterest youtube twitter instagram