fbpx

Obchodzimy dziś 10 rocznicę katastrofy kolejowej pod Szczekocinami – jednego z najtragiczniejszych wydarzeń w historii polskiej kolei. W zderzeniu dwóch pociągów osobowych zginęło 16 osób, a dziesiątki zostało rannych.

Do katastrofy doszło 3 marca 2012 roku około godziny 20:53 w miejscowości Chałupki pod Szczekocinami na Śląsku, na linii kolejowej nr 64 Koniecpol – Kozłów. Wówczas czołowo zderzyły się dwa pociągi pospieszne: TLK „Brzechwa” PKP Intercity relacji Przemyśl Główny – Warszawa Wschodnia i interREGIO „Jan Matejko” Przewozów Regionalnych relacji Warszawa Wschodnia – Kraków Główny. Na skutek wypadku śmierć poniosło 16 osób w tym 5 kolejarzy, ponad 57 pasażerów odniosło obrażenia, a 2 lokomotywy i 4 wagony zostały całkowicie zniszczone.

Na miejscu tragedii pracowało setki funkcjonariuszy, w tym 450 strażaków z trzech województw, 130 policjantów, służby kolejowe, 35 karetek pogotowia ratunkowego oraz dwa śmigłowce ratunkowe. Z pomocą ruszyli także okoliczni mieszkańcy i pasażerowie pociągów, którzy nie odnieśli poważniejszych obrażeń. W związku z katastrofą prezydent Bronisław Komorowski ogłosił dwa dni żałoby narodowej.

W wyniku katastrofy kolejowej zginęła także Karolina Miśta, ratownik Grupy Ratownictwa Polskiego Czerwonego Krzyża w Kielcach.

"Niestety Karolina była jedną z ofiar śmiertelnych, którą wraz z strażakami oraz członkami zespołu Lotniczego Pogotowia Ratunkowego wydobywaliśmy z pierwszego wagonu składu pociągu "Jan Matejko" relacji Warszawa Wschodnia - Kraków Główny." - czytamy na profilu Grupy Ratownictwa PCK Kielce.

Karolina była najmłodszą ofiarą tej katastrofy.

W każdą rocznicę tragedii maszyniści pociągów przejeżdżających w miejscu wypadku zwalniają i uruchamiają syreny. Kolejarze i mieszkańcy biorą też udział w uroczystych obchodach mających na celu uczczenie pamięci ofiar. Tegoroczne obchody ku pamięci ofiar odbędą się 6 marca 2022 roku. Msza święta w intencji ofiar katastrofy w Kościele pw. narodzenia NMP w Goleniowach rozpocznie się o 11:30. Po mszy o godzinie 12:30 zaczną się uroczystości przy tablicy pamiątkowej na miejscu katastrofy w Chałupach.

Źródło: www.szczekociny.pl

Źródło tekstu: Serwis Kolejowy

W środę 19 września 2020 roku w miejscu pamięci pomiędzy Brzozą i Otłoczynem odbyły się obchody 40 rocznicy katastrofy kolejowej, w której zginęło 67 osób. Udział w wydarzeniu wzięły m.in. rodziny ofiar, politycy, przedstawiciele kościoła i pracownicy kolei.

19 sierpnia 1980 roku o godzinie 4:30 na linii kolejowej między Otłoczynem a Toruniem doszło do zderzenia pociągu towarowego z pociągiem pasażerskim relacji Toruń Główny – Łódź Kaliska. W wyniku tego zdarzenia śmierć poniosło 67 osób, a kolejnych kilkadziesiąt zostało rannych. Była to największa katastrofa kolejowa w powojennej Polsce.

W czterdziestą rocznicę tragedii odbyły się uroczystości przy pomniku upamiętniającym ofiary zderzenia. Rozpoczęła je msza święta, którą odprawił biskup toruński Wiesław Śmigiel. W homilii podkreślał on, że katastrofa ta wpłynęła nie tylko na ofiary i ich rodziny, ale na cały naród.

Kolejny punkt obchodów stanowiły przemówienia wiceministra infrastruktury Andrzeja Bittela, członka zarządu województwa kujawsko-pomorskiego Anety Jędrzejewskiej, wójta gminy Wielka Nieszawka Krzysztofa Czarneckiego oraz Leszka Miętka – prezydenta Związku Zawodowego Maszynistów Kolejowych w Polsce.

Andrzej Bittel, zwracając się do zebranych, podkreślił, że wobec ofiar mamy „ogromne zadanie pamięci”.

- Mamy obowiązek pamiętać o tych, którzy zginęli, zostali ranni. Mamy obowiązek pamiętać o tych, którzy wtedy nieśli pomoc bez zawahania, bez namysłu – czy w ramach swojej codziennej służby, czy z potrzeby serca, dowiedziawszy się o tej katastrofie. Musimy o tym pamiętać - zaznaczył pełnomocnik rządu ds. przeciwdziałania wykluczeniu komunikacyjnemu.

Z kolei Leszek Miętek w rozmowie z Serwisem Kolejowym wskazywał, że po 40 latach pamięć o katastrofie pod Otłoczynem jest wciąż żywa – „przede wszystkim w środowisku kolejarzy i rodzin tych, którzy zginęli”.

- To tragedia, do której nie powinno było dojść, niewyjaśniona, z tyloma znakami zapytania świadczącymi o tym, że nastąpił splot różnych czynników, które spowodowały, że jednak się wydarzyła . To miejsce, które nas kolejarzy musi uczyć pokory i tego, że nie można chodzić na skróty w kwestii bezpieczeństwa. To jest szczególnie ważne dzisiaj, na bardzo zliberalizowanym rynku – powiedział nam prezydent Związku Zawodowego Maszynistów Kolejowych w Polsce.

Uroczyste obchody rocznicy katastrofy zakończyło złożenie wieńców pod pomnikiem upamiętniającym tragedię. Znajduje się on w miejscu, gdzie składano ciała osób, które poniosły śmierć w wyniku tragicznego zderzenia pociągów.

Kontakt

Redaktor naczelny
Mateusz Wójtowicz
naczelny@serwiskolejowy.pl
Ul. Dąbrowskiego 6
87 - 100 Toruń
magnifiercross
Napisz do nas! linkedin facebook pinterest youtube rss twitter instagram facebook-blank rss-blank linkedin-blank pinterest youtube twitter instagram