fbpx

Pierwszy z nowo zamówionych tramwajów dla Warszawy pozytywnie przeszedł testy na miejskich torach. Nowymi pojazdami produkcji Hyundai Rotem mieszkańcy stolicy mają pojechać już jesienią – podaje ZTM Warszawa.

W testach uczestniczyli technicy z Tramwajów Warszawskich i pracownicy producenta, którzy zbadali systemy napędowe i hamulcowe oraz zmierzyli poziom dźwięków, jakie wydaje tramwaj. Testy objęły też hamulce awaryjne. Zebrane dane pozwolą dostosować oprogramowanie pojazdów do wymagań warszawskich motorniczych i stołecznej sieci tramwajowej.

Kolejne testy będą polegały na badaniu maksymalnej prędkości tramwajów. Na koniec, pojazd przejdzie badania homologacyjne, co pozwoli modelowi wyjeżdżać na ulice miasta z pasażerami na pokładzie.

Dwa pierwsze tramwaje są częścią zamówienia obejmującego w sumie 123 pojazdy, a podpisana z południowokoreańskim koncernem Hyundai Rotem umowa przewiduje opcję zakupu kolejnych 90 sztuk. Jest to największy kontrakt na tabor tramwajowy zawarty kiedykolwiek w Polsce i jedna z największych tego typu umów w Europie, opiewająca na kwotę 2,245 mld zł.

Nowe tramwaje dla Warszawy zostały zaprojektowane tak, by zapewnić jak największy komfort pasażerom. Dostosowano je do specyfiki stołecznych torowisk, a w trakcie prac projektowych kluczową rolę odegrały uwagi warszawskich motorniczych. W ten sposób stworzono pojazd, który będzie dopasowany do potrzeb mieszkańców miasta.

Unikalna konstrukcja wagonów oparta została na skrętnych wózkach, by cicho pokonywać nawet ulice o ciasnych zakrętach. Każde koło wyposażono w absorber hałasu, co pozwoli na ograniczenie zużycia szyn i zapewni cichszą jazdę na łukach. Dzięki temu, tramwaje spełnią wymagania dotyczące emitowanych dźwięków. Niskoemisyjne pojazdy będą zwracały energię do sieci podczas hamowania. W sytuacji, gdy nie będzie to możliwe, zostanie ona zmagazynowana w zasobniku energii i wykorzystana na cele trakcyjne.

Źródło tekstu: Ztm.waw.pl/Serwis Kolejowy

Krakowskie MPK od kilku miesięcy testuje system schładzania powietrza w jednym z 50 tramwajów NGT6 Bombardiera. Został on zamontowany w wagonie o numerze RP637 (kursującym obecnie na linii nr 8 z Borku Fałęckiego do Bronowic Małych) w listopadzie ubiegłego roku.

Rozwiązanie, które zostało wybrane, to efekt poszukiwania przez MPK Kraków systemu, który stosunkowo łatwo można byłoby zamontować w wagonach NGT6. Równie ważne dla przewoźnika było to, aby był on efektywny i schładzał powietrze wewnątrz tramwaju nawet w najcieplejsze dni. Dlatego tak ważne są testy w okresie letnim, gdy temperatura na zewnątrz jest bardzo wysoka i sięga niemal 30 stopni Celsjusza w cieniu. Do tej pory MPK Kraków bardzo pozytywnie ocenia funkcjonowanie systemu schładzania w wagonie Bombardiera. Jeżeli w kolejnych dniach będzie on działał równie efektywnie, to zostanie podjęta decyzja o sukcesywnym montowaniu go w pozostałych 49 tramwajach NGT6. Dzięki temu pasażerowie komunikacji miejskiej zyskają kolejne klimatyzowane tramwaje. W sumie z pozostałymi wagonami, w Krakowie będzie ich ponad 70 proc.

Wagony NGT6 Bombardiera to jedyne w Krakowie tramwaje niskopodłogowe, które nie posiadają systemu klimatyzacji. Z tego też powodu miejski przewoźnik już od dłuższego czasu szukał rozwiązania, które mogłoby to zmienić. Nie było to łatwe, bo ze względu m.in. na długość tramwaju i jego konstrukcję nie można w nim zamontować tradycyjnej klimatyzacji. MPK SA już od wielu lat poszukiwało firmy, która byłaby w stanie zaproponować odpowiednie rozwiązanie. Krakowskie przedsiębiorstwo komunikacyjne z uwagą śledziło także próby innych polskich miast, które posiadają podobne wagony bez klimatyzacji. Stolica Małopolski jest pierwszym miastem w kraju, które zdecydowało się na montaż pilotażowego systemu schładzania powietrza w wagonie NGT6.

Pierwsze wagony NGT6 pojawiły się w Krakowie już w 1999 roku. Były dostarczane w trzech seriach w latach 1999-2000 (I seria), 2003 (II seria) i 2007-2008 (III seria). Mają 26 metrów długości i jednocześnie mogą przewieźć ponad 180 pasażerów. Były to pierwsze nowe niskopodłogowe tramwaje w Krakowie.

Źródło tekstu: MPK SA w Krakowie/Serwis Kolejowy

Wystartowała ogólnopolska kampania społeczna #WybieramZbiorKom, mająca na celu promowanie transportu zbiorowego. Jej pomysłodawcą jest Stowarzyszenie Wykluczenie Transportowe. Inauguracja kampanii odbyła się 15 czerwca w Sejmie RP. Honorowy patronat nad inicjatywą objął m.in. prezes UTK Ignacy Góra.

W wydarzeniu wzięli udział: Prezes Stowarzyszenia Wykluczenie Transportowe Iwona Budych, Wiceminister Infrastruktury Marcin Horała, posłanka Lewicy Paulina Matysiak, poseł KO Franciszek Sterczewski i posłanka Polski 2050 Hanna Gil-Piątek. Wszyscy zaproszeni goście, będący przedstawicielami różnych klubów parlamentarnych, byli zgodni – wizerunek transportu zbiorowego w dobie pandemii został nadszarpnięty i wymaga szybkiej odbudowy. Posłowie zachęcali do korzystania z komunikacji zbiorowej.

„Od marca 2020 roku, czyli od początku pandemii Covid-19 w Polsce, sektor transportu zbiorowego odnotowuje drastyczne spadki w przewozach pasażerskich. Stąd, nie mogąc pozostawać obojętnym na to postępujące zjawisko, postanowiliśmy jak najszybciej stworzyć ogólnopolską kampanię społeczną #WybieramZbiorKom. Cel jest jeden: odbudować wizerunek transportu publicznego. Mamy nadzieję, że przy wsparciu różnych środowisk uda nam się dotrzeć do jak największej grupy odbiorców, a co za tym idzie zachęcić do podróżowania ZbiorKomem” – wyjaśniła Iwona Budych, Prezes Stowarzyszenia Wykluczenie Transportowe.

Na stronie internetowej kampanii można znaleźć [petycję] #WybieramZbiorKom, która już w pierwszym dniu uruchomienia otrzymała wiele podpisów poparcia.

„Najlepsze nawet inwestycje, rozwój infrastruktury, programy wspierające rozwój transportu nie zadziałają, jeżeli nie będzie pasażerów. One są po to, aby wszystkim Polakom szybciej, sprawniej podróżowało się po swoim mieście, powiecie czy też po całym kraju” – wskazał Marcin Horała, wiceminister infrastruktury.

Posłanka Paulina Matysiak, przewodnicząca Parlamentarnego Zespołu ds. Walki z Wykluczeniem Transportowym, dodała że przy zachowaniu należytych środków ostrożności podróżowanie transportem publicznym jest bezpieczne, a ona sama chętnie korzysta z komunikacji zbiorowej.

Kampania społeczna #WybieramZbiorKom potrwa do końca bieżącego roku. W jej ramach w kolejnych miesiącach odbędą się liczne wydarzenia promujące transport zbiorowy. Podejmowane działania i aktualne informacje można śledzić na [kanałach społecznościowych] i [stronie internetowej] projektu. Inicjatywa została objęta patronatem honorowym prezesa Urzędu Transportu Kolejowego dr. inż. Ignacego Góry oraz posła do Parlamentu Europejskiego Bogusława Liberadzkiego.

Źródło tekstu: Stowarzyszenie Wykluczenie Transportowe/Serwis Kolejowy

Marszałkowska administracja województwa kujawsko-pomorskiego przygotowuje się do małej prospołecznej rewolucji w pasażerskim transporcie publicznym. Podstawą opracowywanych rozwiązań jest kolej i jej zintegrowanie z innymi środkami komunikacji publicznej.

Zlikwidujemy problem wykluczenia komunikacyjnego i komunikacyjne białe plamy, a systemowe rozwiązania, standard obsługi i zintegrowany bilet powinny wpłynąć na popularność takiego sposobu przemieszczania się także wśród tych, którzy dotychczas korzystali z własnych aut” – mówi marszałek Piotr Całbecki.

W Urzędzie Marszałkowskim przygotowywany jest przetarg, który, według wszelkich ocen, powinien spetryfikować lokalny rynek kolejowych przewozów pasażerskich do końca 2030 roku. Podstawowe założenia to zwiększenie liczby połączeń i lepiej sprofilowana, odpowiadająca na potrzeby społeczne siatka połączeń, która zachęci nowych pasażerów do korzystania z pociągów.

Dziesięć pakietów, przywracane połączenia

Powołany przez gospodarza województwa i działający pod jego kierownictwem specjalny zespół, w którym zasiadają m.in. radni województwa wszystkich opcji politycznych, zdecydował, że warunki te zostaną najlepiej spełnione, jeśli zamówienie zostanie zsegmentowane w wiele przemyślanych pakietów. Ostatecznie wybrano wariant z dziesięcioma pakietami, które zostały szczegółowo opisane. W ten sposób wyszczególniono m.in. przywracane połączenia Toruń - Sierpc i Rypin - Brodnica, których reaktywacja jest odpowiedzią na apele i postulaty lokalnych społeczności.

To nowy rozdział w budowaniu oferty w pasażerskich przewozach szynowych. Wojewódzki urząd marszałkowski oczekuje, że przystępujące do przetargu podmioty przedstawią rozsądne, satysfakcjonujące oferty. Gdyby się tak jednak nie stało, przygotowywane jest rozwiązanie alternatywne, czyli możliwość powierzenia świadczenia kolejowych przewozów pasażerskich w Kujawsko-Pomorskiem spółce, której właścicielem będzie samorząd województwa. Drogę do utworzenia takiego podmiotu otworzono w marcu.

Jednolity system, zintegrowany bilet

Równocześnie przygotowywane są inne ważne zmiany w funkcjonowaniu publicznego transportu pasażerskiego - integracja transportu kolejowego i autobusowego oraz zintegrowany bilet komunikacji publicznej w całym regionie.

W najbliższym czasie samorząd województwa rozpocznie postępowanie wyłaniające operatorów połączeń autobusowych do kolejowych węzłów przesiadkowych, dowożących pasażerów z miejscowości położonych z dala od linii kolejowych. To dość innowacyjna formuła w dziedzinie organizacji transportu publicznego w Polsce. Takich linii autobusowych będzie 17.

Zintegrowany bilet powinien zostać wprowadzony najpóźniej za półtora roku. Prosty w obsłudze, ma zachęcać do korzystania z transportu publicznego i pozostawiania samochodów w domach.

Potrzebna jest nam rzeczywista integracja systemu transportu publicznego bez względu na to, kto jest jego organizatorem na danym terenie i w danym obszarze” – podkreśla marszałek Piotr Całbecki.

Źródło tekstu: Urząd Marszałkowski Województwa Kujawsko-Pomorskiego/Serwis Kolejowy

Brak priorytetu przejazdu przez skrzyżowania, blokowanie torowiska przez źle zaparkowane samochody, ogólny układ drogowy – to tylko kilka z czynników mających wpływ na czas przejazdu tramwajów w Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii. A ten niejednokrotnie jest dłuższy niż np. pokonanie podobnej trasy autobusem.

GZM pracuje nad tym, aby wykorzystać maksymalnie potencjał sieci tramwajowej, by tramwaje mogły jeździć szybciej. Przeanalizowane zostaną różne możliwości i scenariusze, również takie, które nie będą wymagały kosztownych i czasochłonnych remontów i modernizacji torowiska.


Zdarza się, że tramwaje niejednokrotnie jadą wolniej i dłużej niż autobusy. Ma na to wpływ wiele czynników związanych m.in. z ogólnym układem drogowym albo zaprogramowaniem sygnalizacji świetlnej. Dużym problemem jest również to, że nie wszędzie torowisko odseparowane jest od jezdni, a prawdziwą zmorą są źle zaparkowane samochody, które blokują torowiska. Tylko przez pierwsze 100 dni tego roku ruch tramwajów z tego powodu został wstrzymany 42 razy, podczas, gdy przez cały poprzedni rok – 68. Każde takie zdarzenie, to opóźnienia, które trwają od kilku do kilkunastu minut, ale jedno z najbardziej uciążliwych, do którego doszło w Katowicach na placu Miarki, trwało prawie 80 minut.

„Przyspieszenie czasu przejazdu tramwajów to jedno z podejmowanych przez nas działań, aby usprawnić podróżowanie po Metropolii. Wynika to z faktu, że na transport szynowy patrzymy szeroko. To znaczy, że ważne jest dla nas nie tylko rozwijanie oferty kolejowej, ale równie istotne jest usprawnienie funkcjonowania tramwajów. Komunikacja miejska oparta na szynie to właśnie ten element systemu, który może realnie usprawnić nasze codzienne podróże” – wskazuje Kazimierz Karolczak, przewodniczący zarządu Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii.

„Z dotychczas przeprowadzonych przez nas obserwacji wynika, że nie wykorzystujemy w pełni potencjału naszej sieci z różnych powodów. Dlatego chcemy przeprowadzić analizę i sprawdzić, co możemy zrobić, aby ten czas przejazdu tramwajów przyspieszyć. Właśnie podpisaliśmy umowę na wykonanie koncepcji dotyczącej optymalizacji czasu przejazdu tramwajów, czyli tego, co trzeba byłoby zrobić, aby jeździły szybciej” – mówi Paweł Krzyżak, zastępca dyrektora Departamentu Projektów i Inwestycji.

Na początek pod lupę zostaną wzięte trzy linie tramwaje – 6, 7 i 15. Przejeżdżają one przez Bytom, Chorzów, Świętochłowice, Katowice i Sosnowiec. Podczas tych prac analizowane będą różne warianty i scenariusze. Metropolia chce w ten sposób sprawdzić katalog dostępnych możliwości, które nie musiałyby się zawsze wiązać z tak zaawansowanymi pracami jak przebudowa torowisk. Dlatego właśnie chce oszacować, jakie będzie przyspieszenie przejazdu tych tramwajów, jeśli np. sygnalizacje świetlne będą zaprogramowane na zieloną falę dla nich.

„Wprowadzenie priorytetu przejazdów dla tramwajów będzie ważnym elementem podnoszącym ich konkurencyjność względem samochodu czy autobusu. Z jednej strony działania te wpłyną na skrócenie czasu podróży pasażerów, co jest szczególnie istotne w godzinach szczytu (z pracy/do pracy), ale mogą przyczynić się też realnie do zwiększenia intensywności zjawiska modal split, czyli zmiany struktury wykorzystywanych środków transportu. Rozwój transportu szynowego to również zmniejszenie poziomu emisji zanieczyszczeń generowanych przez pojazdy komunikacji zbiorowej, co jest możliwe dzięki skróceniu czasu spędzanego w korkach i większej płynności ruchu drogowego” – wylicza Paweł Krzyżak.

W pierwszym etapie prac wykonawca podejmie się przygotowania szczegółowej analizy na podstawie wizji w terenie na skrzyżowaniach z ruchem tramwajowym. Dokona inwentaryzacji linii tramwajowych, przeanalizuje lokalizację przystanków, wykona pomocnicze pomiary ruchu, przeprowadzi obserwację zachowań uczestników ruchu oraz dokona analizy problemów występujących na liniach komunikacyjnych. Zapozna się z problematyką optymalnego sterowania sygnalizacją świetlną i organizacją ruchu w rejonie skrzyżowań, jak i zmian infrastrukturalnych. Jego zadaniem będzie również wskazanie miejsc newralgicznych, problematycznych węzłów i ciągów komunikacyjnych wraz ze wskazaniem występujących problemów oraz rozwiązań dla tych problemów.

W drugim etapie prac dla wybranych korytarzy linii T6, T7 i T15, przygotowane zostaną symulacje ruchu stanu obecnie istniejącego i docelowego, uwzględniającego wielowariantową koncepcję priorytetyzacji tramwajowej. Zostaną one następnie wykorzystane do wykonania analizy porównawczej, w ramach której ocenione będą efekty przyspieszenia komunikacji tramwajowej na wspomnianych wyżej liniach.

Źródło tekstu: Metropoliagzm.pl/Serwis Kolejowy

Firma PESA Bydgoszcz SA zakończyła dostawy tramwajów zamówionych przez Tramwaje Śląskie S.A. w czerwcu 2018 roku. W ramach opcji bydgoski producent dostarczy na Śląsk jeszcze 5 wagonów.

Zamówienie podstawowe objęło 35 niskopodłogowych wagonów: 27 tramwajów typu 2017N o długości 25 metrów oraz 8 pojazdów typu 2012N-10 o długości 32 metrów. Ostatni z krótszych pojazdów dotarł do Katowic 15 kwietnia, natomiast dostawa ostatniego z dłuższych tramwajów zaplanowana i zrealizowana została 22 kwietnia.

„Możemy być zadowoleni, że producent zrealizował całe zamówienie podstawowe. Wszyscy pamiętamy, że te niemal 3 lata od podpisania umowy, były dla PESY czasem trudnym. Uwierzyliśmy jednak w przyjęty przez firmę plan naprawczy i nie zawiedliśmy się. Mamy satysfakcję, że PESA wróciła do równowagi i dostarczyła nam wszystkie zamówione wagony. Teraz czekamy na realizację zamówienia opcjonalnego” – wskazuje Bolesław Knapik, Prezes Zarządu spółki Tramwaje Śląskie S.A.

Umowa między przewoźnikiem a producentem zakładała możliwość zamówienia opcjonalnie dodatkowo do 5 wagonów 25-metrowych. Spółka Tramwaje Śląskie S.A. postanowiła skorzystać z prawa opcji, zamawiając dodatkowe 5 wagonów typu 2017N. Stosowny aneks do umowy podpisany został na początku grudnia 2020 roku.

„Produkcja tramwajów zamówionych w ramach opcji już trwa. Wagony powinny zostać dostarczone do Tramwajów Śląskich do 30 września 2022 roku, ale nie wykluczamy, że zrealizujemy zamówienie znacznie wcześniej”– mówi Marcin Grzyb, Dyrektor Sprzedaży LRV PESA Bydgoszcz SA.

Dostawy nowych wagonów PESY dla spółki Tramwaje Śląskie rozpoczęły się w połowie lipca 2020 roku, kiedy do zajezdni w Katowicach dotarł pierwszy tramwaj typu 2017N. Na miejscu wagon przeszedł część badań homologacyjnych i uzyskał świadectwo homologacji, a następnie przeszedł procedurę odbioru, zakończoną pozytywnie w październiku 2020 roku. Podobną drogę przeszły wagony serii 2012N-10, a pierwszy z nich dotarł do Katowic 31 października. Wszystkie nowe wagony wyposażone są m.in. w klimatyzację przedziału pasażerskiego, gniazda USB dostępne dla pasażerów, moduły Wi-Fi, monitoring, głosowy i wizualny system informacji pasażerskiej, ułatwienia dla osób niepełnosprawnych i nowoczesny, energooszczędny napęd.

„Jeśli chodzi o oceny dostarczonych już pojazdów, w tym nowego, zaprojektowanego specjalnie dla Tramwajów Śląskich krótszego 25-metrowego Twista, to cieszą nas opinie nie tylko pasażerów zadowolonych z komfortu podróżowania, ale także motorniczych, którzy chwalą jego właściwości jezdne, czyli płynną jazdę, przyspieszanie i hamowanie” – zaznacza dyrektor Marcin Grzyb.

Zakup 35 wagonów wieloczłonowych z bydgoskiej PESY to realizacja zadania będącego częścią, prowadzonego przez spółkę Tramwaje Śląskie S.A „Zintegrowanego projektu modernizacji i rozwoju infrastruktury tramwajowej w Aglomeracji Śląsko-Zagłębiowskiej wraz z zakupem taboru tramwajowego” współfinansowanego przez Unię Europejską. Wartość kontraktu to niespełna 221 mln zł netto, zaś wartość zamówienia dodatkowego wynosi nieco ponad 30 mln zł netto.

Źródło tekstu: Tram-silesia.pl/Serwis Kolejowy

Elektryfikacja całej linii Pomorskiej Kolei Metropolitalnej i budowa nowego przystanku będzie kosztować ponad 48,8 mln złotych. Pracami zajmie się firma Torpol z Poznania. Ofertę polskiej spółki oceniono jako najbardziej korzystną z aż 11 propozycji, które w lutym br. złożono w ramach przetargu – zaproponowana cena była znacznie niższa od planowanego przez PKM budżetu na tę inwestycję.

Nadchodzi czas, kiedy podróże pociągami PKM realizowane będą w całości po trakcji elektrycznej. Wkrótce spółka podpisze umowę z wykonawcą wyłonionym właśnie w przetargu, a następnie w ciągu kolejnych 18 miesięcy mają zakończyć się prace nad elektryfikacją całej linii. Pracami zajmie się poznańska firma Torpol, która zaproponowała najniższą cenę spośród wszystkich 11 oferentów i zrealizuje inwestycję za nieco ponad 48,8 miliona złotych oraz z tzw. ceną prawa opcji sięgającą ponad 10,8 miliona złotych.

Elektryczne składy i nowy przystanek


Po lutowym otwarciu ofert komisja przetargowa Pomorskiej Kolei Metropolitalnej przeanalizowała wszystkie propozycje pod względem formalnym i merytorycznym, kierując się przy ich ocenie wyłącznie zaproponowaną ceną. Dokładny zakres prac, za który będzie odpowiedzialny wykonawca, to roboty związane z elektryfikacją linii kolejowych nr 248 i 253 oraz budową nowego przystanku PKM – Gdańsk Firoga.

„Linia PKM od początku planowana była do elektryfikacji. Dzięki tej inwestycji podróżni zyskają jeszcze większy komfort podróży, pociągi będą też bardziej pojemne i szybsze. Równocześnie powstanie nowy przystanek. Chodzi tu o przystanek Gdańsk Firoga, pomiędzy Matarnią a Portem Lotniczym. Z peronu będą mogli korzystać pracownicy licznych firm zlokalizowanych w rejonie gdańskiego lotniska” – informuje Urząd Marszałkowski Województwa Pomorskiego.

Kompletna elektryfikacja oznacza, że cichymi i ekologicznymi składami będą też jeździć gdynianie, którzy chętnie korzystają z Pomorskiej Kolei Metropolitalnej w codziennych podróżach po trójmiejskiej metropolii. Na terenie miasta popularne „PKM-ki” zatrzymują się na stacjach: Gdynia Główna PKP, Gdynia Stadion i Gdynia Karwiny, gdzie powstaje nowoczesny węzeł przesiadkowy.


Tym środkiem transportu można w szybki i łatwy sposób dostać się z Gdyni m.in. do Portu Lotniczego Gdańsk, Kościerzyny, Żukowa czy Kartuz. Jeszcze przed pandemią koronawirusa PKM cieszyła się z rosnącej liczby pasażerów, która sięgała już 4 milionów osób rocznie.


PKM już wcześniej przygotowała kompletny projekt budowlany i wykonawczy oraz zdobyła pozwolenie na budowę dla projektu pn. „Pomorska Kolej Metropolitalna Etap I – rewitalizacja „Kolei Kokoszkowskiej” Faza III – elektryfikacja linii kolejowych nr 248 i 253 wraz z budową przystanku Gdańsk Firoga”. Opcjonalnie uwzględniono też możliwość budowy dodatkowych 4 rozjazdów kolejowych - w razie konieczności.

Źródło tekstu: UM Gdyni/Serwis Kolejowy

Od jutra fragmenty ulic Św. Marcin, Al. Marcinkowskiego i 27 Grudnia zostaną zamknięte dla ruchu tramwajowego. Jest to związane z realizacją kolejnego etapu Programu Centrum. Tego samego dnia otwarty dla tramwajów zostanie nowy łuk tymczasowy na pl. Wiosny Ludów i wprowadzone zostaną zmiany w funkcjonowaniu komunikacji. Zmienionymi trasami pojadą tramwaje nr 3, 5, 6, 9, 13, zlikwidowane zostaną tymczasowe linie nr 36 i 96, a w celu ułatwienia w przemieszczeniu się zostaną uruchomione linie nr 92 i 99.

Realizacja kolejnego etapu Programu Centrum obejmie modernizację ulicy Św. Marcin od ul. Ratajczaka do Al. Marcinkowskiego oraz Al. Marcinkowskiego do placu Wolności. Prace uniemożliwią ruch tramwajów ulicami Św. Marcin (poniżej ul. Gwarnej w kierunku Al. Marcinkowskiego), 27 Grudnia oraz Al. Marcinkowskiego. Dzięki ułożeniu tymczasowego łuku torowego łączącego trasy z placu Wiosny Ludów do mostu Św. Rocha i do węzła AWF, możliwe będzie wytyczenie linii które będą w tych relacjach obsługiwały centrum miasta.  

Zmienionymi trasami będą kursować tramwaje linii nr 3, 5, 6, 9 oraz 13. Linie nr 5, 6 i 9 będą korzystały z tymczasowego łuku torowego, który powstanie na pl. Wiosny Ludów. W celu zapewnienia jeszcze bardziej dogodnych połączeń Piątkowa i Winograd z Ratajami (poprzez rejon Dworca Zachodniego PKP) zostanie uruchomiona tramwajowa linia nr 92.  Natomiast w celu wzmocnienia dojazdu do centrum miasta z Winiar, Bonina i Sołacza zostanie uruchomiona tramwajowa linia nr 99.

Źródło: Ztm.poznan.pl

Zmiany w kursowaniu tramwajów

[Linia nr 3]

„Trójka” będzie dojeżdżać do Franowa, zamiast do pętli Unii Lubelskiej.

WILCZAK – Przełajowa – Winogrady – Pułaskiego – Roosevelta – Fredry – 23 Lutego – Pl. Wielkopolski – Wyszyńskiego – Rondo Śródka – Jana Pawła II – Trasa Kórnicka – Piaśnicka – Franowo

[Linia nr 5]

„Piątka” jadąca z Górczyna po dojeździe do ronda Kaponiera, przez ulice: Towarową, Królowej Jadwigi i Strzelecką wjeżdżać będą do centrum miasta, a następnie korzystając z tymczasowego łuku torowego skręci na Podgórną i Lewandowskiej żeby dojechać przez most św. Rocha do węzła Jana Pawła II/Kórnicka. Następnie „piątka” pojedzie Trasą Kórnicką i przez Chartowo na Unii Lubelskiej.

Górczyn – Głogowska – Roosevelta – Rondo Kaponiera – Św. Marcin – Towarowa – Matyi – Królowej Jadwigi – Strzelecka – Podgórna – Lewandowskiej - Dowbora-Muśnickiego – Kórnicka – Trasa Kórnicka – Chartowo – Żegrze – Unii Lubelskiej

[Linia nr 6]

„Szóstka” jadąca z Junikowa będzie z ul. Królowej Jadwigi przez Strzelecką wjeżdżać do centrum miasta, a następnie korzystając z tymczasowego łuku torowego skręci na Podgórną i Lewandowskiej żeby dojechać przez most św. Rocha do węzła Jana Pawła II/Kórnicka. Następnie „szóstka” pojedzie ul. Jana Pawła II i Warszawską na Miłostowo.

Junikowo – Grunwaldzka – Roosevelta – Most Dworcowy – Królowej Jadwigi – Strzelecka – Podgórna – Lewandowskiej – Dowbora-Muśnickiego – Kórnicka – Jana Pawła II – Warszawska – Miłostowo

[Linia nr 9]

„Dziewiątka” jadąca z Dębca będzie z ul. Królowej Jadwigi przez Strzelecką wjeżdżać do centrum miasta, a następnie korzystając z tymczasowego łuku torowego skręci na Podgórną i Lewandowskiej żeby dojechać przez most św. Rocha do węzła Jana Pawła II/Kórnicka. Następnie pojedzie pojedzie Trasą Kórnicką na Franowo.

Dębiec – 28 Czerwca 1956 – Górna Wilda – Królowej Jadwigi – Strzelecka – Podgórna – Lewandowskiej - Dowbora-Muśnickiego – Kórnicka – Trasa Kórnicka – Piaśnicka – Franowo

[Linia nr 13]

„Trzynastka” będzie kursowała skróconą trasą. Jadąc od strony Junikowa i Kaponiery skręci z ul. Św. Marcin na Gwarną i będzie dojeżdżać do placu Wielkopolskiego.

Junikowo – Grunwaldzka – Rondo Kaponiera – Św. Marcin – Gwarna – Pl. Ratajskiego – 23 Lutego – Plac Wielkopolski

[Linia nr 92]

Os. Sobieskiego – Trasa PST – Dworzec Zachodni – Głogowska – Most Dworcowy – Królowej Jadwigi – Rondo Rataje

[Linia nr 99 ]

Piątkowska – Winiarska – Wołyńska – Wielkopolska – Pułaskiego – Roosevelta – Fredry – 23 Lutego – Plac Wielkopolski

Od 10 kwietnia bez zmian tras będą kursowały tramwaje linii numer nr 1, 2, 4, 7, 8, 10, 11, 12, 14, 15, 16, 17, 18, 201.

Od 10 kwietnia zmienioną trasą – przez Al. Niepodległości i Solną - będzie kursował także autobus nocnej linii nr 231.

[Linia 231]

Poznań Główny – Dworcowa – Św. Marcin – Al. Niepodległości – Solna – Wolnica – Estkowskiego – Jana Pawła II – Krzywoustego - Brneńska – Inflancka – Chartowo – Żegrze – Unii Lubelskiej

ZTM Poznań przypomina, że obecnie obowiązuje układ tras związany z układaniem tymczasowego łuku torowego na p. Wiosny Ludów. Informacje na ten temat można znaleźć [tutaj]. Szczegóły o zmianach w ramach Projektu Centrum są dostępne w zakładce [aktualności].

Źródło tekstu: Ztm.poznan.pl/Serwis Kolejowy

W ramach nowej umowy z Eneą SA krakowskie instytucje miejskie będą kupować wyłącznie energię z odnawialnych źródeł. Oznacza to, że przez najbliższe dwa lata zielona energia m.in. napędzi tamtejsze tramwaje i elektryczne autobusy. To wynik przetargu, który rozstrzygnął lider grupy zakupowej - Krakowski Holding Komunalny SA.

Można powiedzieć, że od 1 lipca 2021 r. budynki i podmioty Gminy Miejskiej Kraków w mniejszym stopniu będą się przyczyniały do pogłębiania efektu cieplarnianego. Oznacza to, że w okresie dwóch lat unikniemy ponad 325 tysięcy ton emisji dwutlenku węgla. Będzie to znaczący wkład Krakowa w ochronę klimatu” – mówi Tadeusz Trzmiel, prezes zarządu Krakowskiego Holdingu Komunalnego SA, lidera Krakowskiej Grupy Zakupowej Energii Elektrycznej (KZGEE).

Nie bez znaczenia są także wymierne oszczędności, które odniesie miasto dzięki zakończonemu właśnie przetargowi na zakup energii elektrycznej. Będzie do minimum 6 mln zł w ciągu dwóch lat” – dodaje Trzmiel.

Zakończony przetarg można nazwać rekordowym z kilku powodów. Po pierwsze, dotyczył największego do tej pory zamówionego wolumenu – aż 424 tys. MWh energii do 3258 punktów odbioru. Po drugie, zakup dotyczył wyłącznie zielonej energii. Po trzecie, model postępowania opisany w przetargu pozwala na zakup całości energii na najbardziej konkurencyjnych warunkach na Towarowej Giełdzie Energii.

„Wybrany w przetargu wykonawca zadeklarował najniższą cenę za obsługę procesu zakupu i sprzedaży energii. Już na tym etapie grupa zaoszczędzi ok. 3 mln zł rocznie. Następnym krokiem jest wspólnie poszukiwanie przez Eneę SA i KGZEE najkorzystniejszego momentu zakupu na giełdzie. Od wiedzy, umiejętności i refleksu kupujących zależą dalsze oszczędności” – tłumaczy Janusz Mazur, zastępca dyrektora biura ds. sprzedaży i obrotu energią KHK SA.

Co to oznacza dla Krakowa?

„Energia, która niebawem popłynie w gniazdkach szkół, urzędów, w TAURON Arenie Kraków, Centrum Konferencyjnym ICE Kraków, muzeach, teatrach, w silnikach tramwajów czy ładowarkach miejskich samochodów elektrycznych nie może pochodzić ze spalania węgla, gazu ziemnego, oleju opałowego czy tez innych tzw. paliw kopalnych. Wyłoniony w przetargu wykonawca musi zadbać o to, aby była ona wytworzona w odnawialnych źródłach a więc np. elektrowniach wiatrowych, fotowoltaicznych, wodnych itp.” – mówi Trzmiel.

Skąd będzie wiadomo, że prąd płynący w gniazdkach samorządowych szkół to energia odnawialna? Służy temu system gwarancji pochodzenia funkcjonujący w Unii Europejskiej i w Polsce od wielu lat. Zgodnie z obowiązującymi przepisami oraz zapisami umowy, wykonawca będzie zobowiązany każdemu podmiotowi miejskiemu przedstawić wystawioną przez prezesa Urzędu Regulacji Energetyki gwarancję pochodzenia energii wytwarzanej w odnawialnym źródle.

Warto dodać, że zakup zielonej energii to niejedyne działanie gminy dla zrównoważonego rozwoju i zapobiegania globalnemu ociepleniu. Od lat prowadzony jest w Krakowie program poprawy efektywności energetycznej. Największym wytwórcą odnawialnej energii jest eksploatowany przez KHK SA Zakład Termicznego Przekształcania Odpadów. Wytwarza on rocznie ponad 90 tys. MWh energii elektrycznej i ponad 1 mln GJ ciepła.

Znaczną ilość odnawialnej energii wytwarzają również Wodociągi Miasta Krakowa - około 15 tys. MWh, nieco mniej MPO. Przybywa instalacji, głównie fotowoltaicznych w domach pomocy społecznej, budynkach biurowo-administracyjnych i edukacyjnych. Przygotowywane są kolejne projekty.

Można z pełną odpowiedzialnością powiedzieć, że już dzisiaj z niecałych 340 tys. MWh energii elektrycznej zużywanej rocznie przez podmioty gminne aż 30 proc. jest produkowana w miejskich instalacjach, które nie zużywają paliw kopalnych. W tej kwestii przodują spółki komunalne, gdzie wytwarzana zielona energia to prawie połowa całkowitej produkcji.

Źródło tekstu: MPK Kraków/Serwis Kolejowy

Prezydent Grudziądza Maciej Glamowski podpisał umowę z firmą Modetrans Poznań na zakup 4 niskopodłogowych lub częściowo niskopodłogowych składów tramwajowych. Pierwsze nowe pojazdy pojawią się w mieście w I kwartale 2022 roku.

Umowa została zawarta 25 marca, w jej ramach Modetrans Poznań dostarczy cztery niskopodłogowe bądź częściowo niskopodłogowe tramwaje Moderus Beta wraz z dźwigiem do ich wkolejenia. Konstrukcja tramwajów będzie trójczłonowa i dostosowana do specyfiki grudziądzkich torów.

„Cieszymy się, że udało nam się wygrać przetarg i nasze Moderusy Beta będą jeździły w kolejnym mieście z ponad stuletnią tradycją komunikacji tramwajowej. Pomimo wyposażenia w wiele nowoczesnych systemów, Moderus Beta to konstrukcja klasyczna, a więc będzie prosta w obsłudze dla zaplecza technicznego MZK” – wskazuje wiceprezes zarządu Modertrans Poznań Piotr Pawlak.

Nowe pojazdy wyposażone będą m.in. w klimatyzację, nowoczesny system informacji pasażerskiej i monitoringu, 12 automatów biletowych oraz wydzielone miejsca dla wózków. Poza tramwajami zajezdnia otrzyma specjalistyczne wyposażenie, w tym komplet wózków technologicznych i żuraw samochodowy do wkolejania tramwaju.

„Grudziądz to najmniejsze miasto, po którym jeżdżą tramwaje, jednak ich poziom nie zawsze spełnia oczekiwania mieszkańców. Dlatego zabiegaliśmy o nowe wozy tramwajowe, które poprawią komfort poruszania się po mieście i będą dostosowane do potrzeb seniorów oraz osób z niepełnosprawnością. Po wielu miesiącach zakończyliśmy przetarg na zakup nowoczesnych tramwajów i wreszcie podpisaliśmy na nie umowę. Postaramy się, by całość kontraktu zakończyć na początku przyszłego roku” – podkreśla Prezydent Grudziądza Maciej Glamowski.

Zamówienie jest częścią zadania „Przebudowa infrastruktury tramwajowej dla potrzeb transportu publicznego w Grudziądzu” współfinansowanego ze środków Unii Europejskiej w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Kujawsko-Pomorskiego na lata 2014–2020. Wartość umowy to 23 324 250,00 zł. Kwota obejmuje również szkolenia motorniczych i pracowników technicznych.

W spotkaniu udział wzięli: prezydent Grudziądza Maciej Glamowski, dyrektor Wydziału Komunikacji Miejskiej Anna Majchrzak-Poniewierka, prezes Miejskiego Zakładu Komunikacji Paweł Maniszewski oraz wiceprezesi zarządu firmy Modertrans Piotr Pawlak i Robert Kij.

Źródło tekstu: Grudziadz.pl/Serwis Kolejowy

Kontakt

Redaktor naczelny
Mateusz Wójtowicz
naczelny@serwiskolejowy.pl
Ul. Dąbrowskiego 6
87 - 100 Toruń
magnifiercross
Napisz do nas! linkedin facebook pinterest youtube rss twitter instagram facebook-blank rss-blank linkedin-blank pinterest youtube twitter instagram