fbpx

W pobliżu miasta Sibley w USA (stan Iowa) około godziny 14 czasu lokalnego doszło wczoraj do wykolejenia pociągu towarowego przewożącego niebezpieczne ładunki. Część wagonów stanęła w płomieniach. Służby zdecydowały o ewakuacji ludności w promieniu 8 km – podaje amerykański portal ABC News.

Skład należący do Union Pacific przewoził nawozy, a także chemikalia wykorzystywane do ich produkcji, m.in. saletrę amonową. Na skutek wypadku wykoleiło się około 47 wagonów cystern – część z nich uległa rozszczelnieniu i stanęła w płomieniach. Nad torowiskiem unosiły się kłęby czarnego dymu.

Na miejscu przez wiele godzin pracowali strażacy. Służby zdecydowały o ewakuacji około 80 mieszkańców Sibley, w promieniu 8 kilometrów od miejsca zdarzenia. Władze miasta poinformowały, że nikomu nic się nie stało.

Rzecznik prasowy Union Pacific Robynn Tysver wydała krótkie oświadczenie na temat wypadku.

Wykoleiło się co najmniej 47 wagonów. Członkowie załogi pociągu nie odnieśli żadnych obrażeń. Trwa wyjaśnianie przyczyn zdarzenia. Union Pacific współpracuje z lokalnymi władzami i służbami ratunkowymi” – wskazała rzecznik, cytowana na portalu RT.com

Kłęby czarnego dymu nad miastem były widoczne z odległości kilku kilometrów. Miejsce wypadku z płonącymi wagonami można zobaczyć [tutaj].

Lokalne media podały, że wypadek w Sibley to drugie takie zdarzenie w USA z udziałem tego samego przewoźnika w ciągu zaledwie 24 godzin. W sobotę o godzinie 13:30 czasu lokalnego około 120 mil dalej także miało miejsce wykolejenia pociągu Union Pacific. Służby poinformowały, że w jego wyniku doszło do wycieku kwasu solnego.

pg

Metra, operator kolei podmiejskiej w Chicago, przyznał Alstomowi zamówienie o wartości 650 mln euro na dostawę 200 piętrowych wagonów typu push-pull. Przewoźnik może skorzystać z prawa opcji i w późniejszym okresie zamówić kolejne 300 pojazdów – poinformował Alstom w komunikacie.

Oferta francuskiej firmy została wybrana jako najkorzystniejsza już w styczniu bieżącego roku, a teraz strony sfinalizowały umowę. Wagony będą budowane w największym zakładzie produkcyjnym Alstomu w Ameryce Północnej – w Hornell, w stanie Nowy Jork. Pierwszy pojazd trafi do Metry za ponad 3 lata, a całość zamówienia zostanie zrealizowana w przeciągu 72 miesięcy.

Alstom będzie bazował na konstrukcji swoich wagonów z rodziny Coradia Duplex, odpowiednio dostosowując je do potrzeb amerykańskiego przewoźnika. Pojazdy będą wykonane ze stali nierdzewnej. Pasażerom zaoferują m.in. przestronne wnętrze, gniazda USB, klimatyzację, ledowe oświetlenie oraz duże okna i szerokie drzwi automatyczne. Pozwoli to na skrócenie czasu wsiadania i wysiadania pasażerów.

Wagony będą spełniać także wszystkie wymagania prawne odnośnie dostępności dla osób z niepełnosprawnościami. Producent wyposaży je w wysuwane platformy dla pasażerów poruszających się na wózkach inwalidzkich. Pojazdy będą dodatkowo energooszczędne oraz przyjazne środowisku – po zakończeniu eksploatacji istnieje możliwość poddania ich 90-procentowemu recyklingowi.

„Cieszymy się, że Metra wybrała Alstom jako dostawcę najnowszych rozwiązań w zakresie projektowania wagonów piętrowych. Wspieramy inwestycje w infrastrukturę kolejową w USA, a nowe wagony pozwolą operatorowi uzyskać maksymalne korzyści. Zwiększy się niezawodność floty i ogólny komfort podróży pasażerskich” – wskazał prezes Alstom Americas Jérôme Wallut, cytowany na stronie producenta.

Metra to operator kolei podmiejskiej świadczący usługi przewozowe w Chicago i na jego przedmieściach od 1984 roku. Alstom od lat współpracuje z przewoźnikie m.in. w zakresie wdrażania zaawansowanych technicznie rozwiązań dla zwiększania bezpieczeństwa w transporcie kolejowym.

pg

W drugim kwartale 2021 roku rozpocznie się budowa linii kolei dużych prędkości Brightline West z Kalifornii do Las Vegas. Koszt inwestycji to ponad 8,4 mld dolarów – informuje portal International Railway Journal.

Trasa o długości 270 km połączy Las Vegas w stanie Nevada z Victor Valley na południu Kalifornii. Będą poruszały się nią w pełni elektryczne, zeroemisyjne pociągi osiągające prędkość do 320 km/h. Budowa miała ruszyć już w ubiegłym roku, jednak została wstrzymana z powodu problemów z zapewnieniem finansowania.

Projekt o nazwie Brightline West to wspólne przedsięwzięcie stanów Nevada i Kalifornia. Od 2018 roku za jego realizację odpowiada Fortress Investment Group – właściciel holdingu Brightline i trasy Brightline na Florydzie, jedynej prywatnej międzymiastowej linii kolejowej w USA.

Rozpoczęcie budowy linii miałoby być sfinansowane ze sprzedaży prywatnych, zwolnionych z podatku obligacji o wartości 2,4 mld zł, które spółka mogłaby otrzymać od rządu federalnego lub rządów stanowych Nevady i Kalifornii. W 2020 roku firma miała problem ze sprzedażą papierów wartościowych przeznaczonych na realizację projektu i ostatecznie trafiły one na wsparcie programów mieszkaniowych w obu stanach.

Tłumaczono się wtedy trudną sytuacją rynkową wywołaną przez pandemię koronawirusa. Wskazywano, że brak popytu nie pozwolił na wycenę obligacji w sposób, który zapewni długoterminową stabilność. Teraz szefowa projektu Brightline West Sarah Watterson wskazuje, że sytuacja na rynku się stabilizuje. Potwierdzeniem tego ma być sprzedaż obligacji Brightline Florida o wartości 950 mln dolarów. Watterson zapowiada start budowy w tym roku.

Planowany termin ukończenia inwestycji i oddania trasy do użytku to 2024 rok.  Linia Brightline West ma stanowić alternatywę dla podróży drogą lotniczą. Obecnie Amerykanie pokonują trasę między południową Kalifornią a Las Vegas na pokładzie samochodów i samolotów ponad 50 milionów razy rocznie.

pg

Firmy BNSF Railway i Wabtec Corporation rozpoczęły testy towarowej lokomotywy elektrycznej zasilanej akumulatorem. Jazdy próbne są prowadzone w Kalifornii na liczącej 585 km trasie Barstow-Stockton – informuje brytyjski portal Railway Gazette.

Oprócz zastosowania akumulatora do zasilania pociągu, testy obejmują też systemy zarządzania energią i systemy optymalizacji, które poprawią ogólną wydajność pociągu. Zgodnie z założeniami technologia ma pomóc w redukcji emisji dwutlenku węgla oraz zmniejszyć zużycie paliwa o ok. 10%. Testy będą przebiegały według określonych scenariuszy operacyjnych. Firmy sprawdzą wydajność lokomotywy w różnych warunkach pogodowych i geograficznych: zarówno na prostej trasie przez dolinę San Joaquin, jak i trudniejszej – przez góry Tehachapi.

Wiceprezes ds. Inżynierii w Wabtec Alan Hamilton, cytowany przez Railway Gazette wskazuje, że program to ogromna szansa dla sektora kolejowego.

FLXdrive to pierwsza na świecie w 100% elektryczna lokomotywa do transportu ciężkich ładunków, która optymalizuje całkowite wykorzystanie energii. Ta technologia to znaczący krok naprzód dla branży kolejowej, która pozwoli na bardziej energooszczędny i przyjazny dla środowiska transport” – podkreśla Alan Hamilton.

Punkty ładowania lokomotywy znajdują się na początku i na końcu trasy, a także w głównym zakładzie konserwacyjnym BNSF w Barstow. Tamtejsi specjaliści będą w stanie poradzić sobie ze wszystkimi problemami technicznymi, które mogą się pojawić. Testy w Kaliforni mają być prowadzone do końca marca. Jeśli zakończą się sukcesem, odbędą się też na innych trasach. Program pilotażowy, w ramach którego realizowane są testy, uzyskał wsparcie rządowej agencji USA California Air Resources Board w wysokości 22,6 mld dolarów.

pg

Spółka OptiFuel zadeklarowała, że jest gotowa do realizacji zamówień dot. produkcji nowych bezemisyjnych oraz modernizacji większości standardowych lokomotyw spalinowych. System oferowany przez firmę pozwala przekształcić modele z silnikami wysokoprężnymi w pojazdy zasilane gazem ziemnym i biometanem.

OptiFuel to amerykański producent technologii w zakresie bezemisyjnych rozwiązań dla transportu morskiego, kolejowego oraz generatorów. Obecnie firma wzbogaciła swoją ofertę o silnik zasilany gazem ziemnym lub biometanem (o mocy od 1200 do 2400 KM) dla lokomotyw spalinowych.

Produkt posiada certyfikat EPA (Environmental Protection Agency) – amerykańskiej agencji rządowej odpowiedzialnej m.in. za przestrzeganie wytycznych z zakresu ochrony przyrody. Na swojej stronie internetowej dostawca systemu zapewnia, że jego rozwiązanie ogranicza do zera emisję związków chemicznych, które negatywnie wpływają na środowisko.

Firma z Karoliny Południowej twierdzi, że jest w stanie zmodernizować większość standardowych lokomotyw towarowych. Przebudowa polega na wymianie modułu, w którym znajduje się silnik spalinowy, na konstrukcję OptiFuel z jednostką zasilaną gazem. Operacja ta ma zajmować około 3 godzin. W zależności od rozmiaru ramy, koszt modernizacji wynosi od 1,7 do 2,4 mln dolarów. Cena nowego pojazdu to (w zależności od specyfikacji wybranej przez klienta) kwota od 2 do 2,7 mln USD.

Uważamy, że istnieje zapotrzebowanie na lokomotywy, które dostarczą wartościowe i czystsze, bardziej ekonomiczne rozwiązania jednocześnie dla kolei, jej klientów oraz społeczności miejskich i środowiska” - powiedział Scott Myers, prezes OptiFuel.

Poza przebudową i sprzedażą nowych lokomotyw, OptiFuel oferuje także ich serwisowanie. Bezemisyjne pojazdy objęte są gwarancją przez okres 5 lat lub na 10 000 roboczogodzin. Ponadto firma zapewnia także systemy stacjonarnego oraz mobilnego tankowania gazu.

Silniki dostosowane do lokomotyw OptiFuel oparła na własnym systemie wykorzystywanym w samochodach ciężarowych. Spółka deklaruje, że w 2021 wprowadzi dodatkowe rozwiązania dla rynku kolejowego, morskiego oraz generatorów, oparte na RNG, czyli odnawialnym gazie ziemnym.

hp

Koncern Alstom został członkiem Stowarzyszenia Kolei Dużych Prędkości w Stanach Zjednoczonych (USHSR) i będzie wspierał rozwój sektora kolejowego – informuje brytyjski portal Railway-News.

Amerykańskie organizacje kolejowe i firmy takie jak Alstom liczą, że prezydent-elekt Joe Biden stworzy dobre warunki dla rozwoju sektora kolejowego w USA. Podkreślają, iż polityk wiele razy wypowiadał się pozytywnie o państwowej kolei wskazując, że uczyniłby ją „najczystszą, najbezpieczniejszą i najszybszą na świecie”. Przedsiębiorcy i organizacje mają nadzieję, że pod rządami nowej administracji uda się uruchomić publiczne środki na realizację planu rozwoju szybkiej kolei i zwiększyć zatrudnienie w sektorze.

Jesteśmy dumni witając firmę Alstom jako globalnego, elitarnego członka. Alstom od dawna wspiera misję wprowadzenia kolei dużych prędkości do Ameryki po latach sukcesów we Francji i wielu innych krajach. Firma nieustannie pracuje nad rozwojem technologii kolei dużych prędkości, czyniąc pociągi coraz szybszymi, lżejszymi, bardziej energooszczędnymi, bezpiecznymi i wygodnymi. Alstom ma już doświadczenie i udział w amerykańskim rynku kolei. Cieszy to zwłaszcza teraz, gdy szybka kolej ma się rozwinąć pod rządami nowego prezydenta USA” – wskazał szef USHSR Andy Kunz, cytowany przez Railway-News.

Do obsługi kolei dużych prędkości Alstom oferuje pojazdy z platformy Avelia. W jej skład wchodzą pociągi: Avelia Pendolino, Avelia Euroduplex, the Avelia Liberty i Avelia AGV. Amerykański przewoźnik Amtrak zamówił dotąd 28 maszyn Alstomu. Będą one kursowały na trasach w korytarzu północno-wschodnim. Dwa pierwsze pociągi przechodzą testy, reszta jest w produkcji.

pg

W Chinach trwają zaawansowane prace nad ultraszybką koleją magnetyczną Maglev. Pociągi wykonane w tej technologii mają bez problemu osiągać olbrzymie prędkości, przekraczające barierę 600 km/h ­– podaje portal technologiczny GeekWeek.pl.

Chiński państwowy producent taboru kolejowego China Railway Rolling Stock Corporation rozwija swój projekt szybkiej kolei magnetycznej od przeszło 4 lat. Pierwszy prototyp pociągu opuścił linię produkcyjną w maju ubiegłego roku. Według planów regularne kursy Magleva na trasie Pekin-Szanghaj mają rozpocząć się za dwa lata. Obecnie czas podróży koleją na tym odcinku wynosi ponad 5 godzin. Nowa maszyna pokona go w czasie o 2 godziny krótszym. Projekt ciągle znajduje się w fazie testów.

Kolej magnetyczna ma w Chinach wielkie znaczenie dla usprawnienia sieci szybkiego przewozu pasażerskiego. Inżynierowie Magleva podkreślają, że nowa technologia wypełni istniejącą lukę pomiędzy usługami przewoźników lotniczych a kolejami dużych prędkości. Poza krótszym czasem podróży nowe pociągi mają oferować wysokie standardy bezpieczeństwa i niezawodności, a także niski poziom hałasu i przystępne koszty utrzymania.

Równolegle w Chinach i USA trwają też prace nad rozwiązaniami w ramach technologii Hyperloop. Chodzi o projekt nowego środka transportu pasażerskiego w postaci tunelowych kapsuł osiągających prędkość do 1200 km/h, zainicjowany i finansowany przez szefa SpaceX Elona Muska. Na początku listopada amerykańska firma Virgin Hyperloop przeprowadziła w Los Angeles pierwsze testy innowacyjnej kapsuły z [udziałem ludzi]. Chińczycy, bazując na rozwiązaniach rodem z USA, zamierzają stworzyć tor magnetyczny z platformami, na pokładzie których będą transportowane samochody. Technologia ma pozwolić na podróż z prędkością 500 km/h. Za projekt odpowiedzialna jest firma Arrivo.

Pierwsze testy Hyperloop będą prowadzone na trasie magnetycznej o długości 10 km, potem powstaną kolejne 2 odcinki o długości 15 km. W najbliższych latach magnetyczne technologie Maglev i Hyperloop mają objąć swoim zasięgiem całe Chiny. Rozwiązanie pozwoli na szybkie podróżowanie pomiędzy największymi miastami tego kraju, a w przyszłości ma dotrzeć także do innych państw Azji oraz do Europy.

Kolej magnetyczna to technologia, w której pojazd porusza się nie dotykając szyn i znajduje się nad nimi wykorzystując unoszenie elektromagnetyczne. Dzieje się tak dzięki odpychaniu lub przyciąganiu magnesów stałych bądź przez układ elektromagnesów ułożonych w torze i umieszczonych w pojeździe.

Amerykańska firma Virgin Hyperloop przeprowadziła pierwsze testy innowacyjnej „kapsuły pasażerskiej” z udziałem ludzi. Jeśli projekt zostanie wdrożony, czas podróży z Nowego Jorku do Waszyngtonu skróci się z obecnych ok. 3 godzin do 30 minut. Wszystko dzięki prędkości co najmniej 966 km/h.

Koncept Virgin Hyperloop zakłada zastąpienie tradycyjnej kolei kapsułami poruszającymi się w specjalnie do tego celu wybudowanych tunelach próżniowych. W systemie tym pojazdy do przemieszczania się wykorzystują lewitację magnetyczną, czyli technologię stosowaną w japońskich kolejach dużej prędkości. Sprawia ona, że podczas podróży kapsuły są niemal bezgłośne.

Jak podaje portal The Guardian, pierwszy test z udziałem ludzi Virgin Hyperloop przeprowadziła na początku listopada br. na swoim torze doświadczalnym DevLoop w Las Vegas. Pasażerami byli pracownicy firmy - Josh Giegel (jej dyrektor ds. technologii) oraz Sara Luchian (dyrektor ds. obsługi pasażerów).

„Miałem prawdziwą przyjemność widzieć historię tworzoną na moich oczach” – stwierdził po pomyślnie przeprowadzonej próbie prezes Virgin Hyperloop Sultan Ahmed bin Sulayem, który obserwował przejazd.

Pojazd rozpędził się do 107 mil na godzinę (około 170 km/h). Osiągnięcie wyższej prędkości ograniczyła długość tunelu testowego, który ma zaledwie 500 metrów. Wcześniej firma przeprowadziła 400 testów bez udziału ludzi. W ich trakcie udało się rozpędzić kapsułę do blisko 390 km/h. 

Docelowo pojazdy mają zabierać na pokład 28 pasażerów. Pomimo stosunkowo małej liczby osób podróżujących jednorazowo, producent zakłada, że nowy system transportu będzie w stanie przewieźć tysiące ludzi na godzinę. Planowane jest także przystosowanie kapsuł do transportu towarów. Virgin Hyperloop podaje, że jej koncept może funkcjonować zarówno w tunelach budowanych na powierzchni, jak i pod ziemią.

Prace nad projektem firma rozpoczęła w 2014 roku. Obecnie stara się o uzyskanie certyfikatów bezpieczeństwa; zakłada, że otrzyma je do 2025 roku.

Virgin Hyperloop nie jest jedyną firmą, która prowadzi badania nad tego typu środkiem transportu. W 2013 roku opracowanie „próżniowego” systemu podróży zapowiedział także Elon Musk, współzałożyciel m.in. przedsiębiorstw Tesla i SpaceX.

Kontakt

Redaktor naczelny
Mateusz Wójtowicz
naczelny@serwiskolejowy.pl
Ul. Dąbrowskiego 6
87 - 100 Toruń
magnifiercross
Napisz do nas! linkedin facebook pinterest youtube rss twitter instagram facebook-blank rss-blank linkedin-blank pinterest youtube twitter instagram