fbpx

W czeskim Harrachovie, niedaleko granicy z Polską, doszło wczoraj przed południem do pożaru wagonu motorowego RegioSpider należącego do Kolei Czeskich (České dráhy). Żadna z osób jadących szynobusem nie odniosła obrażeń.

Jak podaje portal Zdopravy.cz, dym w wagonie motorowym serii 840 zauważył maszynista, który podjął nieudaną próbę ugaszenia pożaru. Następnie rozłączył skład, co powstrzymało rozprzestrzenienie się ognia na drugi człon szynobusu. Zarówno pasażerom, jak i załodze udało się bezpiecznie opuścić pojazd.

W wyniku zdarzenia, spaleniu uległ jeden z dwóch wagonów wchodzących w skład zespołu trakcyjnego. Na miejscu interweniowały zastępy państwowej oraz kolejowej straży pożarnej. Strażacy, w aparatach oddechowych, zmuszeni byli do demontowania obudowy pojazdu w celu dotarcia do źródeł pożaru.

Ze wstępnych ustaleń wynika, że prawdopodobną przyczyną zapalenia się składu było zwarcie instalacji elektrycznej. Straty oszacowano na 50 mln koron (około 8,86 mln zł).

Wagony motorowe serii 840 to pojazdy z silnikami wysokoprężnymi dostarczone Kolejom Czeskim przez firmę Stadler. Przystosowane zostały do realizowania przewozów pasażerskich w terenach górzystych. Przez przewoźnika określane są mianem „RegioSpider”.

hp

Fundacja Polskich Kolei Wąskotorowych, odpowiedzialna za Kolej Wąskotorową Rogów – Rawa – Biała, prowadzi zbiórkę funduszy na odrestaurowanie zabytkowego, rumuńskiego wagonu motorowego MBxd2-215. Potrzebne jest wsparcie środowisk kolejarskich i pasjonatów!

Wagony motorowe MBxd2 były produkowane w stolicy Rumunii, Bukareszcie, w latach 1984-1986. Pojazdy budowano na potrzeby Polskich Kolei Państwowych, aby ratować będącą wówczas w bardzo trudnej sytuacji krajową kolej wąskotorową. W tym czasie rumuńskie zakłady produkcji taboru FAUR wytworzyły 32 egzemplarze pojazdu.Wraz z wagonami doczepnymi – oznaczonymi przez PKP serią Bxhpi – MBxd2 tworzyły spalinowy zespół trakcyjny FAUR A20D-P. Na przestrzeni kolejnych dziesięcioleci wiele egzemplarzy wagonu zostało zezłomowanych bądź sprzedanych do Rumunii i Czech.

W lipcu ubiegłego roku Fundacja Polskich Kolei Wąskotorowych zdecydowała się na zakup jednego z wagonów o oznaczeniu MBxd2-215, który należał do PKP. Od 1986 roku ten egzemplarz obsługiwał kursy do miejscowości Ozorków (woj. łódzkie), a w roku 1990 został odstawiony do naprawy, która jednak nigdy nie nastąpiła. Od tego czasu wagon pozostawał nieużywany i systematycznie ulegał degradacji. Fundacja pozyskała wagon z zamiarem odrestaurowania i przywrócenia mu dawnego blasku. Pojazd jest jednak w bardzo złym stanie: pozbawiony napędu i elementów wyposażenia. Jego odbudowa wymaga ogromnej determinacji i równie dużych środków finansowych. Koszty odbudowy w warsztacie mogą sięgnąć nawet miliona złotych, dlatego organizacja zdecydowała się na samodzielny remont.

Fundacja podkreśla, że to ostatnia szansa na uratowanie zabytkowego pojazdu.

„Nieliczne zachowane do dziś wagony tego typu są rozchwytywane, każda kolej chciałaby taki posiadać. Stąd nasza decyzja o zakupie i podjęciu próby jego odbudowy. W naszej ocenie to już chyba ostatnia szansa pozyskania takiego typu pojazdu. Stan naszego wagonu jest fatalny, jest on pozbawiony napędu i wyposażenia. Dlaczego chcemy zacząć od remontu akurat tego, a więc najmłodszego, wagonu motorowego w naszej kolekcji? Bo w obecnym stanie nie może on już dłużej oczekiwać takich prac, w odróżnieniu od pozostałych naszych wagonów motorowych. Praktycznie jest już niemal przygotowany do piaskowania będącego pierwszym etapem remontu każdego pojazdu. Ponadto liczymy, że doświadczenie zdobyte dzięki tej pracy pozwoli nam lepiej i sprawniej wykonać remont pozostałych naszych wagonów motorowych” – czytamy na stronie zbiórki.

Samodzielne przeprowadzenie renowacji pozwoli na znaczne obniżenie kosztów przedsięwzięcia, ale pochłonie dużo więcej wysiłku. W pierwszym etapie Fundacja chce wymienić poszycie pojazdu, gdyż oryginalna blacha jest całkowicie zniszczona przez rdzę. W dalszej kolejności wagon zyska zrekonstruowane szyby oraz oryginalne malowanie. Koszty materiałów mają zostać pokryte właśnie ze zrzutki. Oczywiście nie będzie to koniec renowacji. Fundacja planuje także m.in. rekonstrukcję napędu, sterowania, układu hamulcowego i wnętrza pojazdu, tak aby go uruchomić i przywrócić wygląd fabryczny. Pasjonaci kolei mogą pomóc także w zdobyciu silnika – chodzi o jednostkę wykorzystywaną w autobusach „Ikarus”.

Do tej pory udało się zdobyć już ponad połowę potrzebnej kwoty – do zakończenia zrzutki pozostało nieco ponad 9 tysięcy złotych. Inicjatywę można wesprzeć [tutaj]. Fundacja przygotowała upominki dla osób, które pomogą w remoncie pojazdu. Za wpłaty w wysokości kolejno 50, 150 i 300 złotych osoby wspierające otrzymają od fundacji odpowiednio: magnes z wizerunkiem wagonu, kubek z lokomotywami oraz model wagonu MBxd2-215 do samodzielnego złożenia. Serwis Kolejowy zachęca do pomocy w realizacji projektu!

Patryk Galarski

Poniżej zdjęcia z postępu prac nad renowacją wagonu.

Kontakt

Redaktor naczelny
Mateusz Wójtowicz
naczelny@serwiskolejowy.pl
Ul. Dąbrowskiego 6
87 - 100 Toruń
magnifiercross
Napisz do nas! linkedin facebook pinterest youtube rss twitter instagram facebook-blank rss-blank linkedin-blank pinterest youtube twitter instagram