fbpx

Urząd Marszałkowski Województwa Pomorskiego (UMWP) postanowił wstrzymać dotację na przebudowę Węzła Karwiny w Gdyni. Projekt inwestycji realizowanej przez miasto – wbrew wcześniejszym ustaleniom - nie zakłada przebudowy dwóch wiaduktów nad linią kolejową nr 201. Wywołało to spór między Urzędem Miasta i spółką PKP PLK.

W poniedziałek 15 lutego Miasto ogłosiło wyniki przetargu w formule „zaprojektuj i wybuduj”. Przebudową węzła ma się zająć firma MTM S.A., której oferta zakłada ukończenie prac przed terminem wyznaczonym przez inwestora. Za realizację projektu gdyńska spółka budowlana ma otrzymać około 102 mln złotych. Dotacja przyznana w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego, którą Gdynia uzyskała na realizację inwestycji, wynosi 54 mln zł.

Plan modernizacji węzła przyjęty przez Miasto nie uwzględnia prac przy wiaduktach drogowych biegnących nad linią łączącą Gdynię i Kartuzy. Spotkało się to ze zdecydowaną reakcją PKP PLK. Spółka zarzuciła władzom samorządowym niewywiązanie się z ustaleń zawartych w umowie z 2017 r. Strony uzgodniły wtedy, że inwestycja obejmie także przebudowę wspomnianych obiektów, co umożliwi m.in. rozszerzenie linii kolejowej 201 o trzeci tor na odcinku Gdynia Główna – Gdańsk Osowa. Wiceprezydent Gdyni Marek Łucyk odpierając zarzuty stwierdził, że Miasto nie pokryje kosztów prac, za które zapłacić powinna kolej. Więcej o konflikcie pisaliśmy [tutaj].

W rozwiązanie sporu zaangażował się Urząd Marszałkowski Województwa Pomorskiego, który w trybie pilnym zorganizował spotkanie władz miasta z przedstawicielami PKP PLK. Rozmowy odbyły się 18 lutego. W ich wyniku strony zobowiązały się do jak najszybszego osiągnięcia porozumienia w spornej kwestii. Jednocześnie rzecznik prasowy UMWP Michał Piotrowski poinformował w wypowiedzi dla Polskiej Agencji Prasowej, że do czasu rozwiązania konfliktu Urząd postanowił wstrzymać podpisanie aneksu do umowy dot. dotacji przyznanej Gdyni na realizację inwestycji.

Decyzja ta jest związana z ryzykiem zaprzepaszczenia rezultatów wielu powiązanych projektów finansowanych ze środków unijnych. Samorząd Województwa Pomorskiego z satysfakcją przyjmuje wstępne deklaracje stron dotyczące pozyskania dodatkowych środków na budowę wspomnianych wiaduktów, pozwalających na budowę trzeciego toru" – powiedział PAP rzecznik Urzędu Marszałkowskiego.

W sprawie konfliktu ostro wypowiedzieli ię radni Gdyni z ramienia PiS, którzy zarzucili Miastu, że ponosi winę za zaistniałą sytuację. Cytowany przez Radio Gdańsk Marek Dudziński stwierdził, że do sporu nie doszłoby, gdyby realizacja inwestycji odbyła się w terminie, czyli trzy lata temu.

Inwestycja jest dofinansowana kwotą 54 mln złotych ze środków unijnych, z których miasto musi się rozliczyć do końca 2023 roku. Poszerzenie wiaduktów teraz sprawiłoby, że prawdopodobnie unijne wsparcie by przepadło. Tak więc to nieudolność władz miasta w terminowej realizacji inwestycji doprowadziła do obecnej sytuacji. Nieporadność gdyńskiej władzy objawia się także tym, że po latach zarządzania miastem przez prezydenta Wojciecha Szczurka, znalazło się ono na skraju bankructwa” – przytacza wypowiedź Dudzińskiego portal Radiogdansk.pl.

W podobnym tonie wypowiedział się także radny Marcin Bełbot, który stwierdził, że postępowanie władz Gdyni nie przyczyniło się do powstania sporu jedynie z PKP PLK. Jego zdaniem Miasto skonfliktowało się również z Portem Gdynia, którego rozwój jest blokowany przez uniemożliwienie modernizacji linii kolejowej.

Przypomnijmy, że pierwotny projekt przebudowy Węzła Karwiny, który kosztował Gdynię 8,5 mln zł, nie doczekał się realizacji. Wtedy dokumentacja zawierała aneks dotyczący przebudowy wiaduktów nad linią kolejową 201. Został on dołączony w wyniku porozumienia jakie Miasto zawarło ze spółką PKP PLK. W lipcu 2020 r. władze Gdyni rozpisały nowy przetarg, którego wyniki ogłoszono 15 lutego bieżącego roku. W zakresie prac nie uwzględniono jednak modernizacji newralgicznych dla spółki kolejowej obiektów.

Piotr Hrabski

Polski przewoźnik pasażerski Polregio informuje, że w związku z pracami prowadzonymi na linii kolejowej w Niemczech, wstrzymane zostały pociągi poruszające się po odcinku Zgorzelec-Goerlitz. Przerwa w ruchu trwać będzie od 13 do 14 stycznia.

Spółka Polregio, świadcząca usługi w zakresie kolejowych przewozów pasażerskich, poinformowała że tymczasowe wstrzymanie kursów dotyczy następujących pociągów:

- 76203 w relacji Zielona Góra Gł. 07:38 - Goerlitz 10:06,
- 67630 w relacji Goerlitz 09:02 - Zielona Góra Gł. 11:32,
- 67632 w relacji Goerlitz 11:03 - Zielona Góra Gł. 13:38,
- 76205 w relacji Zielona Góra Gł. 11:35 - Goerlitz 14:27,
- 76207 w relacji Zielona Góra Gł. 13:40 - Goerlitz 16:15,
- 67634 w relacji Goerlitz 15:08 - Zielona Góra Gł. 17:49.

Firma, realizująca usługi w zakresie przewozów pasażerskich o zasięgu regionalnym, obsługuje także połączenia transgraniczne. W swojej ofercie posiada kursy stałe do Niemiec (w tym do Berlina, Lubeki czy właśnie Goerlitz), na Litwę (Kowno) oraz do Brześcia na Białorusi. Ponadto w okresie wakacyjnym, we współpracy z kolejami słowackimi, Polregio uruchamia sezonowy pociąg relacji Rzeszów/Sanok-Medzilaborce.

hp

Kontakt

Redaktor naczelny
Mateusz Wójtowicz
naczelny@serwiskolejowy.pl
Ul. Dąbrowskiego 6
87 - 100 Toruń
magnifiercross
Napisz do nas! linkedin facebook pinterest youtube rss twitter instagram facebook-blank rss-blank linkedin-blank pinterest youtube twitter instagram