fbpx

Za 99% niebezpiecznych zdarzeń oraz wypadków, które mają miejsce na przejazdach kolejowo-drogowych odpowiedzialni są kierowcy samochodów. Zdaniem kampanii społecznej „Bezpieczny przejazd…” większości tragedii udałoby się uniknąć eliminując pośpiech, brawurę i brak wyobraźni.

W ubiegłym roku na przejazdach kolejowych odnotowano 140 zdarzeń, w których śmierć poniosły 32 osoby. Do podstawowych błędów popełnianych przez kierowców należało ignorowanie znaku stop oraz czerwonego światła, wjeżdżanie pod opuszczające się rogatki, omijanie „slalomem” zapór oraz wjeżdżanie na przejazd, gdy nie ma możliwości jego opuszczenia.

W artykule opublikowanym 20 kwietnia na stronie Bezpieczny-przejazd.pl przytoczono przykłady bezmyślnych zachowań, jakie zarejestrowano w obrębie newralgicznych skrzyżowań.

W swojej karierze wiele już widziałem, nawet omijanie zamkniętych półrogatek slalomem czy taranowanie szlabanu jak przeszkody. Jak to wytłumaczyć? Brakiem zdrowego rozsądku, rutyną, pośpiechem, brawurą. I to nie tylko u kierowców, ale też rowerzystów i pieszych” – mówi cytowany w artykule Marcin Żywiołek, rzecznik Straży Ochrony Kolei.

Przepisy ruchu drogowego jasno określają, kiedy i w jakim miejscu należy zatrzymać pojazd przed przekroczeniem przejazdu kolejowo-drogowego. Ponadto każdorazowe jego pokonywanie musi wiązać się z zachowaniem szczególnej ostrożności. Już zapalenie sygnalizatora świetlnego poprzedzającego opuszczenie rogatek zobowiązuje kierowcę do zaniechania wjazdu na skrzyżowanie z torami. Wbrew powszechnej opinii nie jest to tzw. „późne żółte”.

Przed przejazdami kolejowymi bez zapór umieszczane są znaki G-3 (w przypadku przejazdu z jednym torem) lub G-4 (jeśli występuje skrzyżowanie drogi z dwoma lub więcej torami), czyli „krzyże św. Andrzeja”. Poza informacją o tym, że będziemy przekraczać linię kolejową, podkreślają one również pierwszeństwo pojazdu szynowego przed innymi środkami lokomocji. W połączeniu ze znakiem B-20 „STOP” oznakowanie nakazuje zatrzymanie przed wjazdem na tory i upewnienie się, czy nie nadjeżdża pociąg.

Warto pamiętać, że droga hamowania pociągu jest znacznie dłuższa niż w przypadku samochodu osobowego. Według informacji zawartych w Biuletynie PKP PLK S.A. z 2018 r., dla składu poruszającego się z prędkością 60 km/h wynosi ona 400 m, przy 160 km/h jest to 1300 m. Oznacza to, że w przypadku „utknięcia” samochodu na przejeździe kolejowym, maszynista nie ma szans na zatrzymanie pociągu w celu uniknięcia zderzenia.

W ciągu 30 sekund pociąg pokonuje ponad 1,3 km. Możemy więc go nie widzieć. Tymczasem te 30 sekund to wcale nie jest tak dużo, by opuścić bezpiecznie torowisko. Pamiętajmy, że pociąg ma kilkaset razy większą masę od samochodu osobowego. Droga hamowania jest kilkanaście razy dłuższa niż ta, do której jesteśmy przyzwyczajeni w naszym samochodzie. No i maszynista nie może skręcić lub ominąć przeszkody” – tłumaczy Marcin Kruszyński z PKP PLK S.A.

Co zrobić, jeśli jednak dojdzie do sytuacji, w której nie mamy możliwości opuszczenia przejazdu kolejowego? W obrębie każdego z nich umieszczone są żółte naklejki. Znajdziemy je po wewnętrznej stronie krzyża św. Andrzeja lub przy słupku, do którego zamontowane jest ramię rogatki. Na każdej z naklejek umieszczone są trzy numery: indywidualny numer przejazdu, numer alarmowy 112 (na który należy zadzwonić w przypadku wystąpienia zagrożenia życia), numer awaryjny (pod którym możemy przekazać informacje o wystąpieniu awarii niezagrażającej życiu).

Wykonanie telefonu i podanie informacji o sytuacji, jaka ma miejsce na przejeździe kolejowym pozwoli uniknąć zdarzenia, które może okazać się tragiczne w skutkach. Operator pełniący dyżur pod numerem alarmowym dzięki podaniu informacji z numerem przejazdu, będzie miał możliwość precyzyjnego określenia miejsca, w które należy skierować pomoc. Będzie mógł również skontaktować się z kolejarzami, a ci podejmą odpowiednie działania zapobiegawcze.

hp

We wtorek 6 kwietnia Funkcjonariusze Straży Ochrony Kolei ujęli trzech 13-letnich chłopców, którzy ułożyli przeszkodę na szlaku kolejowym Zielona Góra Główna – Nowogród Osiedle. Był to znak kolejowy - sygnał baczność. Bezmyślna zabawa nieletnich mogła spowodować groźne skutki dla bezpieczeństwa w ruchu kolejowym.

W dniu zdarzenia około godziny 19:10 dyżurna ruchu powiadomiła telefonicznie służbę dyżurną z Komendy Regionalnej SOK w Zielonej Górze, że maszynista pociągu PKP Intercity S.A. relacji Szczecin Główny – Wrocław Główny przekazał zgłoszenie o osobach postronnych układających przeszkodę na linii kolejowej nr 370.

Niezwłocznie po otrzymaniu informacji na miejsce zdarzenia został wysłany patrol Straży Ochrony Kolei z Zielonej Góry, który ujął trzech 13-letnich chłopców. Jak się okazało, ułożyli oni na toku szyn wskaźnik W7 (sygnał baczność). Przeszkoda została usunięta przez funkcjonariuszy SOK.

O zaistniałej sytuacji powiadomiono Komendę Miejską Policji w Zielonej Górze oraz dyspozytora Zakładu Linii Kolejowych w Zielonej Górze. Na miejsce zdarzenia została wysłana drezyna awaryjna, w celu zabezpieczenia elementu infrastruktury kolejowej. Ujętych nastolatków przekazano funkcjonariuszom z KMP w Zielonej Górze. Dalsze czynności w sprawie prowadzone będą przez policję.

Niezwłoczne przekazanie informacji do SOK przez maszynistę pociągu oraz dyżurną ruchu PKP PLK S.A. pozwoliło na błyskawiczną reakcję funkcjonariuszy Straży Ochrony Kolei i udaremnienie bezmyślnych i niebezpiecznych działań prowadzonych przez ujętych nastolatków.

Źródło tekstu: Kgsok.pl/Serwis Kolejowy

Prezes Urzędu Transportu Kolejowego wystosował alert bezpieczeństwa dotyczący pęknięcia koła w spalinowym zespole trakcyjnym SA136-004. 16 stycznia 2021 r. podczas jazdy pociągu z Piły do Ulikowa po linii kolejowej nr 403 doszło do incydentu – odłamania się części koła. Dochodzenie po zdarzeniu nadal trwa, jednak alert ma wyprzedzająco zwrócić uwagę na możliwe nowe zagrożenie. Odpowiednie działania zostały już wcześniej podjęte wobec producenta i podmiotu odpowiedzialnego za utrzymanie.

Do incydentu doszło między Reczem Pomorskim i Tarnowem Pomorskim w trakcie jazdy pociągu przewoźnika POLREGIO relacji Piła Główna – Ulikowo. Po rozpoczęciu hamowania maszynista usłyszał nietypowy trzask spod podwozia i zatrzymał pociąg. Na trzeciej osi licząc od czoła pociągu odłamał się wieniec koła na ok. 1/6 długości.

Źródło: Utk.gov.pl

Uszkodzone koło zostało wyprodukowane w 2015 r. i zabudowane na początku 2016 r. podczas naprawy pojazdu SA136-004. Od tego czasu pojazd przejechał 307 063 km. Zużycie koła było bliskie wartościom granicznym, jednak nie wykraczało poza limity ustalone w dokumentacji dotyczącej utrzymania pojazdu.

Nie są jeszcze znane przyczyny zdarzenia. Aby je ustalić koło zostanie poddane dokładnym badaniom w wyspecjalizowanej jednostce. Z uwagi na potencjalne duże ryzyko związane ze zdarzeniem, a także fakt, że może ono dotyczyć również innych typów kół, Prezes UTK zdecydował o skierowaniu alertu bezpieczeństwa również do innych krajowych organów ds. bezpieczeństwa. Alert ma zwrócić uwagę wszystkim podmiotom odpowiedzialnym za utrzymanie pojazdów kolejowych na zaistniałe zdarzenie, umożliwiając przeanalizowanie konkretnej sytuacji w pojazdach danego podmiotu i w razie potrzeby podjęcie ewentualnych dodatkowych działań na gruncie posiadanych systemów zarządzania utrzymaniem.

Alert bezpieczeństwa wraz z dodatkowymi materiałami jest dostępny w dziale Alerty bezpieczeństwa.

Źródło tekstu: UTK/Serwis Kolejowy

Kontakt

Redaktor naczelny
Mateusz Wójtowicz
naczelny@serwiskolejowy.pl
Ul. Dąbrowskiego 6
87 - 100 Toruń
magnifiercross
Napisz do nas! linkedin facebook pinterest youtube rss twitter instagram facebook-blank rss-blank linkedin-blank pinterest youtube twitter instagram