fbpx

W posiadaniu Parowozowni Wolsztyn znajduje się 30 zabytkowych lokomotyw, z czego trzy są w ciągłej eksploatacji. W tym roku instytucja zamierza odrestaurować 10 nieczynnych parowozów za kwotę 1 mln złotych. Planowany jest również zakup nowych wagonów, w tym jednego restauracyjnego – informuje PAP.

Jak przypomina Polska Agencja Prasowa, Parowozownia Wolsztyn to ostatnia w skali świata tego typu instytucja, która realizuje kursy pasażerskie w normalnym ruchu planowym. Rocznie jej pociągi pokonują 50 tys. km na trasach z Wolsztyna do Poznania, Leszna i Zbąszynka. Ponadto w ofercie czynnej od ponad 100 lat parowozowni znajdują się także przewozy turystyczne.

Koszt restauracji 10 zabytkowych lokomotyw, którą przeprowadzić chce Parowozownia Wolsztyn, ma wynieść 1 mln złotych. Poza odnowieniem powłoki lakierniczej, prace obejmą także uzupełnienie brakujących elementów w wyłączonych z eksploatacji parowozach. Po odnowieniu pojazdy ustawione zostaną jako eksponaty na specjalnie do tego przygotowanych odcinkach torów. Zyskają także opisy, a odwiedzający instytucję turyści będą mogli wejść do ich kabin.

Parowozownia Wolsztyn informuje także, że jest na dobrej drodze do pozyskanie sześciu nowych wagonów - pięciu osobowych oraz jednego wagonu restauracyjnego Mitropa. Pozwoli to instytucji na rozwinięcie usług związanych z turystyką kolejową. Dzięki temu zyska ona środki potrzebne na funkcjonowanie.

„Sprawa jest w toku, więc nie podajemy bliższych szczegółów. Oferta, jaką dostaliśmy jest szalenie atrakcyjna. To w pełni sprawne, całoroczne wagony z przedziałami do spania i wagon restauracyjny z pełnym wyposażeniem. Dzięki nim moglibyśmy zaproponować turystom, także tym z zagranicy, ofertę na najwyższym poziomie, a Parowozownia Wolsztyn mogłaby zarabiać na swoje utrzymanie” – powiedział PAP Wojciech Marszałkiewicz, dyrektor Parowozowni Wolsztyn.

Parowozownia Wolsztyn to jedna z największych atrakcji turystycznych w regionie. Poza wspomnianymi wyżej planami dotyczącymi renowacji i zakupu nowego taboru,  podejmowane są także działania związane z wybudowaniem w jej obrębie Miasteczka Kolejowego. W pozyskanie gruntów pod inwestycję zaangażowały się władze samorządowe. Więcej na ten temat pisaliśmy [tutaj].

hp

PKP Intercity zakontraktowały zakupy i modernizację pociągów na łączną kwotę 4,5 mld zł. Jak informuje portal Gazetaprawna.pl nie wiadomo jednak, co z zamówieniami na szybkie składy.

PKP Intercity we wrześniu podpisały kontrakt z firmą Olkol z Oleśnicy na modernizację 20 lokomotyw elektrycznych serii EU/EP07, czyli tzw. siódemek.  Dzięki niej pociągi zyskają lepsze walory trakcyjne oraz zwiększą swoją prędkość maksymalną ze 125 do 160 km/h. Narodowy przewoźnik planuje także zakup pociągów piętrowych. Jak poinformował serwis Gazetaprawna.pl,toczą się już rozmowy z producentami - do końca roku ma zostać ogłoszony przetarg. Spółka dużą uwagę poświęca także modernizacji wagonów. Od 2016 do końca 2023 roku ma ich być wyremontowanych ponad 700. Najwięcej zleceń na naprawę zdobyła bydgoska Pesa. W rozmowie z „Dziennikiem Gazetą Prawną” rzecznik PKP IC poinformowała, że „spółka w ramach strategii taborowej do 2023 r. zakontraktowała 4,5 mld z planowanych 7 mld zł”.

Do 2023 roku, zgodnie z założeniami strategii taborowej, która przez polskiego przewoźnika została zaprezentowana dwa lata temu, miała zostać zakupiona część szybkich składów. Gazetaprawna.pl wskazuje, że „chodziło o 25 lokomotyw, siedem elektrycznych pociągów i dwa składy typu push-pull (lokomotywa z wagonami i kabiną sterowniczą na drugim końcu), które miały się rozpędzać do 230–250 km/h. Już wiadomo, że nie uda się kupić pociągów w założonym terminie”.

„Dialog techniczny z producentami skończył się w tym roku. Nie ma jednak informacji o wnioskach i rekomendacjach. Biuro prasowe NCBR w odpowiedzi przekazało nam m.in., że »dialog z producentami zlokalizowanymi na terenie Polski wskazał na znaczące wyzwania technologiczne w tym obszarze« – informuje serwis.

Jak podaje portal, Pesa i Newag od dawna wskazywały, że w przeciągu kilku lat same, bez kooperacji z zagranicznym partnerem, nie są w stanie opracować i wyprodukować pociągów, które mogłyby rozpędzać się do 259 km/h.

„Rzeczniczka PKP Intercity informuje, że wspólnie ze spółką CPK trwają analizy w zakresie wyboru odpowiednich pojazdów. Nie mówi jednak, kiedy będą zamawiane takie składy. Tymczasem spółka CPK zakłada, że pierwsza nowa szybka trasa kolejowa z Warszawy przez Baranów, Łódź, Wrocław do Czech byłaby gotowa w 2027 r.” – czytamy na stronie internetowej „DGP”.

„Luxtorpeda 2.0” to jeden z flagowych projektów służących realizacji Strategii na Rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju (SOR), przyjętej w 2017 roku przez Radę Ministrów. Jego celem jest stworzenie innowacyjnych pojazdów szynowych. Wpisuje się w to opracowanie i sprawne wdrożenie do produkcji w Polsce składu, który mógłby się rozpędzić do 230–250 km/h.

Kontakt

Redaktor naczelny
Mateusz Wójtowicz
naczelny@serwiskolejowy.pl
Ul. Dąbrowskiego 6
87 - 100 Toruń
magnifiercross
Napisz do nas! linkedin facebook pinterest youtube rss twitter instagram facebook-blank rss-blank linkedin-blank pinterest youtube twitter instagram