fbpx

Od stycznia tego roku dwa zespoły trakcyjne Impuls 2 typu 36WEh kursują ze Szczecina do Kołobrzegu. Zarząd Województwa zdecydował o zamówieniu jeszcze pięciu takich pojazdów, które zagwarantują najwyższy standard regionalnych przewozów. Inwestycja o wartości 100 mln zł netto oznacza wygodę pasażerów i ochronę środowiska.

Pociągi z podwójnym napędem, elektrycznym i spalinowym, to nowość na polskich torach. Zachodniopomorskie jest pierwszym regionem, który zainwestował w tak nowoczesny tabor. Pojazdy zapewniają komfort i bezpieczeństwo podróży, a także ogromne ułatwienie w organizacji transportu kolejowego. Hybrydy będą kursować tam, gdzie nie cała trasa jest zelektryfikowana i krótszy lub dłuższy odcinek trzeba przejechać na silnikach diesla.

Często z konieczności wykorzystywane są tam spalinówki, mimo że na przykład połowę dystansu można by przejechać na pantografie” – powiedział marszałek województwa Olgierd Geblewicz.

W hybrydach przełącza się źródło zasilania, co oznacza oszczędność paliwa i ograniczenie emisji spalin. Podwójny napęd pozwala chronić środowisko i zoptymalizować zarządzanie taborem kolejowym. Pociągi hybrydowe mają nie tylko nowoczesne silniki, ale również bardzo nowocześnie zaprojektowaną i wyposażoną przestrzeń pasażerską, co doceniają już podróżujący ze Szczecina do Kołobrzegu” – wskazał marszałek Olgierd Geblewicz.

Trasę do nadmorskiego kurortu obsługują dwie hybrydy zakupione w ubiegłym roku. W umowie z producentem – nowosądecką spółką Newag – zapisano możliwość „skorzystania z prawa opcji zwiększającego przedmiot zamówienia o zakup nie więcej niż dziesięciu sztuk fabrycznie nowych dwunapędowych zespołów trakcyjnych”. Zarząd Województwa Zachodniopomorskiego zdecydował o zakupie pięciu pojazdów. Przewidziano na ten cel 100 mln zł netto.

Dostawy pociągów mają odbywać się etapami. Dwie z pięciu zamówionych hybryd przyjadą na Pomorze Zachodnie już w połowie lipca. Jedna będzie miała bardzo oryginalne, „morskie” malowanie.

Nowe zestawy trakcyjne będą kursowały ze Szczecina do Kołobrzegu, Koszalina i Szczecinka. Mogą być również wykorzystywane do obsługi Szczecińskiej Kolei Metropolitalnej oraz usprawnienia transportu na lotnisko w Goleniowie.

Jesteśmy krajowym liderem w unowocześnieniu taboru i podnoszeniu jakości przewozów pasażerskich. Stawiamy na bezpieczeństwo i ochronę środowiska” - podkreślił marszałek Olgierd Geblewicz.

2021 ogłosiliśmy rokiem ekologicznym na Pomorzu Zachodnim. Zakup pociągów hybrydowych to jedno z najważniejszych przedsięwzięć, które chcemy zrealizować” - dodał.

Pociągi z klimatyzacją i klimatem


Po zachodniopomorskich torach od stycznia br. kursują dwie hybrydy – bursztynowa i zielona. Następne zamówione składy również ma wyróżniać specjalne malowanie, nawiązujące do klimatu regionu, jego atrakcji i charakterystycznych miejsc. Pojazdy będą wyposażone w klimatyzację, internet bezprzewodowy, monitoring, elektroniczny system informacji pasażerskiej, sygnalizację przeciwpożarową, defibrylator, rampy ładunkowe dla wózków itd. Przewidziano w nich 150 miejsc siedzących plus 160 stojących oraz przestrzeń do przewozu rowerów.


Producentem dwunapędowych zespołów trakcyjnych 36 WEh (o oznaczeniu kolejowym EN63H) jest nowosądecki NEWAG S.A. Hybrydowy napęd tworzy silnik trakcyjny (1600 kW) zasilany z sieci elektrycznej za pomocą odbieraka prądu oraz jednostka napędowa składająca się z dwóch silników spalinowych i generatora prądu. Pojazdy wyposażone są w najnowocześniejsze systemy bezpieczeństwa ruchu, a ich maksymalna prędkość to: 160 km/h (napęd z sieci trakcyjnej) i 120 km/h (silniki diesla).


Województwo Zachodniopomorskie na inwestycje taborowe w ostatnich 10 latach wydało łącznie ponad 1 mld zł brutto. Zakupy w znacznej części zostały sfinansowane ze środków Unii Europejskiej.

Źródło tekstu: Urząd Marszałkowski Województwa Zachodniopomorskiego/Serwis Kolejowy

Spółka Pol-Miedź Trans poinformowała 11 czerwca na swojej stronie internetowej, że na początku maja odebrała pierwszą partię wagonów przystosowanych do przewozów intermodalnych. Łącznie przewoźnik zamówił 100 nowych platform, których dostawa ma zakończyć się w 2022 r.

Pierwszą partię odebraną przez Pol-Miedź Trans Sp. z o.o. stanowią 23 wagony przystosowane do przewozu kontenerów. Platformy produkowane w oparciu o krajowy przemysł zostały pozyskane w ramach umowy podpisanej ze spółką INFRACERT TSI. Producent dostarczy przewoźnikowi łącznie 100 sztuk wagonów. Inwestycja została przeprowadzona w ramach projektu pn. „Zakup nowych wagonów platform i lokomotyw do przewozu ładunków w transporcie intermodalnym”. Wagony zostały uzyskane - w oparciu o dofinansowanie na realizację planowanej inwestycji - z Funduszy Europejskich w ramach Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko.

Założeniem projektu jest konieczność dywersyfikacji oferowanych przez Spółkę usług transportowych. Jego realizacja przełoży się na poprawę konkurencyjności na rynku przewozów kolejowych, a co za tym idzie pozytywnie wpłynie na wyniki finansowe przewoźnika.

Projekt obejmuje zakup nowego taboru wyspecjalizowanego do transportu intermodalnego, składającego się z 31 wagonów platform 60’ serii Sgnss oraz 69 wagonów platform 80’ serii Sggrss. Równolegle została zakupiona lokomotywa elektryczna jednosystemowa dedykowana do prowadzenia zestawów intermodalnych. Wartość inwestycji przekracza 66 mln zł, z czego 26,9 mln zł stanowi kwota pozyskana w ramach dofinansowania.

Zakup wagonów platform umożliwi rozszerzenie oferty Pol-Miedź i pozwoli na pozyskanie nowych klientów. W efekcie Spółka będzie mogła oferować szerszy wachlarz usług w ramach transportu kolejowego, co pozwoli nie tylko na optymalizację kosztów transportowych, ale również pozytywnie wpłynie na środowisko i bezpieczeństwo transportu.

Dokonane zakupy taboru intermodalnego wpisują się w realizację strategii rozwoju firmy i zwiększają jej atrakcyjność na rynku przewozów towarowych.

Zakończenie dostaw wagonów oraz lokomotywy w ramach projektu przewidywane jest na drugą połowę 2022 roku.

Źródło tekstu: Pol-Miedź Trans Sp. z o.o./Serwis Kolejowy

Małopolska czeka na Impulsy 2. Kolejne pojazdy z zamówionych 9 szt. przechodzą obecnie proces lakierowania. Nanoszona jest na nie malatura w barwach województwa. Dziewięć czteroczłonowych Elektrycznych Zespołów Trakcyjnych zostanie przekazanych Kolejom Małopolskim oraz Polregio na przełomie 2021 i 2022 roku.

Projekt pn. Zakup taboru kolejowego do obsługi połączeń aglomeracyjnych realizowany jest przy udziale dofinansowania unijnego w kwocie 132 mln zł w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Małopolskiego na lata 2014-2020. W czerwcu 2020 roku Województwo Małopolskie podpisało z przedsiębiorcą Newag S.A. umowę dostawy 9 szt. Elektrycznych Zespołów Trakcyjnych w wersji czteroczłonowej” - mówi marszałek Witold Kozłowski.

Wartość kontraktu, który obejmuje również pięcioletnią kompleksową usługę serwisowo-utrzymaniowo-naprawczą, gwarancję, szkolenia dla pracowników oraz depozyt części zamiennych, to ponad 245 mln zł. Za realizację projektu odpowiada Biuro Inwestycji Strategicznych Urzędu Marszałkowskiego Województwa Małopolskiego.

Warto wspomnieć, że w zakresie zakupu pociągów typu Impuls 2 od przedsiębiorstwa Newag S.A. pod uwagę wzięto głos Małopolan. Podobnie było w przypadku projektu dot. zakupu czterech sztuk pociągów typu Elf 2, produkowanych przez przedsiębiorstwo PESA Bydgoszcz S.A., w którym wyboru foteli pasażerskich dokonywali uczniowie Technikum Komunikacyjnego nr 25 w Krakowie oraz mieszkańcy województwa.

Zarząd Województwa Małopolskiego postanowił zasięgnąć rady u mieszkańców Małopolski. Tym razem wybór, którego dokonać można było za pośrednictwem ankiety na popularnym portalu społecznościowym, dotyczył kolorystyki automatu biletowego” - dodaje wicemarszałek Łukasz Smółka.

Pociągi produkowane przez Newag będą mogły jeździć z prędkością do 160 km/h. Każdy z dziewięciu nowoczesnych, ekonomicznych i komfortowych pojazdów posiada 200 miejsc siedzących, a dodatkowo wyposażony jest m.in. w klimatyzację, WiFi, miejsce na rowery oraz udogodnienia dla osób z niepełnosprawnościami (winda, rampa oraz pętla indukcyjna dla osób z dysfunkcją słuchu) i rodzin z dziećmi (przewijak dla niemowląt, bezstopniowe przejścia międzyczłonowe).

W każdym pociągu zostaną zainstalowane też systemy służące do monitoringu, informacji pasażerskiej, zliczania pasażerów i pomiaru punktualności.

Źródło tekstu: Urząd Marszałkowski Województwa Małopolskiego/Serwis Kolejowy

Firma PESA Bydgoszcz SA zakończyła dostawy tramwajów zamówionych przez Tramwaje Śląskie S.A. w czerwcu 2018 roku. W ramach opcji bydgoski producent dostarczy na Śląsk jeszcze 5 wagonów.

Zamówienie podstawowe objęło 35 niskopodłogowych wagonów: 27 tramwajów typu 2017N o długości 25 metrów oraz 8 pojazdów typu 2012N-10 o długości 32 metrów. Ostatni z krótszych pojazdów dotarł do Katowic 15 kwietnia, natomiast dostawa ostatniego z dłuższych tramwajów zaplanowana i zrealizowana została 22 kwietnia.

„Możemy być zadowoleni, że producent zrealizował całe zamówienie podstawowe. Wszyscy pamiętamy, że te niemal 3 lata od podpisania umowy, były dla PESY czasem trudnym. Uwierzyliśmy jednak w przyjęty przez firmę plan naprawczy i nie zawiedliśmy się. Mamy satysfakcję, że PESA wróciła do równowagi i dostarczyła nam wszystkie zamówione wagony. Teraz czekamy na realizację zamówienia opcjonalnego” – wskazuje Bolesław Knapik, Prezes Zarządu spółki Tramwaje Śląskie S.A.

Umowa między przewoźnikiem a producentem zakładała możliwość zamówienia opcjonalnie dodatkowo do 5 wagonów 25-metrowych. Spółka Tramwaje Śląskie S.A. postanowiła skorzystać z prawa opcji, zamawiając dodatkowe 5 wagonów typu 2017N. Stosowny aneks do umowy podpisany został na początku grudnia 2020 roku.

„Produkcja tramwajów zamówionych w ramach opcji już trwa. Wagony powinny zostać dostarczone do Tramwajów Śląskich do 30 września 2022 roku, ale nie wykluczamy, że zrealizujemy zamówienie znacznie wcześniej”– mówi Marcin Grzyb, Dyrektor Sprzedaży LRV PESA Bydgoszcz SA.

Dostawy nowych wagonów PESY dla spółki Tramwaje Śląskie rozpoczęły się w połowie lipca 2020 roku, kiedy do zajezdni w Katowicach dotarł pierwszy tramwaj typu 2017N. Na miejscu wagon przeszedł część badań homologacyjnych i uzyskał świadectwo homologacji, a następnie przeszedł procedurę odbioru, zakończoną pozytywnie w październiku 2020 roku. Podobną drogę przeszły wagony serii 2012N-10, a pierwszy z nich dotarł do Katowic 31 października. Wszystkie nowe wagony wyposażone są m.in. w klimatyzację przedziału pasażerskiego, gniazda USB dostępne dla pasażerów, moduły Wi-Fi, monitoring, głosowy i wizualny system informacji pasażerskiej, ułatwienia dla osób niepełnosprawnych i nowoczesny, energooszczędny napęd.

„Jeśli chodzi o oceny dostarczonych już pojazdów, w tym nowego, zaprojektowanego specjalnie dla Tramwajów Śląskich krótszego 25-metrowego Twista, to cieszą nas opinie nie tylko pasażerów zadowolonych z komfortu podróżowania, ale także motorniczych, którzy chwalą jego właściwości jezdne, czyli płynną jazdę, przyspieszanie i hamowanie” – zaznacza dyrektor Marcin Grzyb.

Zakup 35 wagonów wieloczłonowych z bydgoskiej PESY to realizacja zadania będącego częścią, prowadzonego przez spółkę Tramwaje Śląskie S.A „Zintegrowanego projektu modernizacji i rozwoju infrastruktury tramwajowej w Aglomeracji Śląsko-Zagłębiowskiej wraz z zakupem taboru tramwajowego” współfinansowanego przez Unię Europejską. Wartość kontraktu to niespełna 221 mln zł netto, zaś wartość zamówienia dodatkowego wynosi nieco ponad 30 mln zł netto.

Źródło tekstu: Tram-silesia.pl/Serwis Kolejowy

W najbliższych dniach na tory wyjedzie piąty z zakupionych przez samorząd Elbląga nowych tramwajów. Cztery pierwsze zostały oddane do użytku już w ubiegłym roku. To zwieńczenie realizowanego projektu unijnego poprawy zrównoważonej mobilności mieszkańców miasta.

Nowy pojazd to jednoczłonowy, częściowo niskopodłogowy wagon o długości 14,5 metra. Łącznie na nowy tabor i infrastrukturę tramwajową samorząd wydał ponad 26 mln zł. Projekt podsumowany został podczas konferencji prasowej.

Nowy tramwaj został zakupiony w ramach III etapu projektu poprawy zrównoważonej mobilności mieszkańców Elbląga. Koszt tego zadania to 3.109.870,50 zł. Kończy on duży projekt, który realizowaliśmy. W ostatnim czasie, na inwestycje w Tramwaje Elbląskie wydaliśmy 26 mln zł. Za tę kwotę nie tylko zakupiliśmy nowe tramwaje. Wyremontowana została również hala na terenie zajezdni, w której znajduje się teraz myjnia i lakiernia oraz zakupiliśmy nowy wóz techniczny. Sfinansowaliśmy także przygotowanie punktów przesiadkowych, w tym zakup i montaż tablic informacji pasażerskiej i biletomatów. To jest odpowiedź dla tych, którzy twierdzą, że nie realizujemy inwestycji w komunikacji miejskiej. Oczywiście, gdyby nie to, że pozyskaliśmy środki unijne – ok. 85 proc. dofinansowania – ta inwestycja, w tak dużym wymiarze, nie byłaby możliwa” – podkreślał Witold Wróblewski, Prezydent Elbląga.

W tramwaju znajduje się 26 miejsc siedzących. 40 proc powierzchni zajmuje obszar niskowejściowy. Przede wszystkim jest cichy na trasie. To są solidnie zbudowane wagony. Myślę, że posłużą elblążanom dłużej, niż te 20 lat, które zakłada producent. Tramwaj, jeśli jest prawidłowa profilaktyka techniczna, może jeździć i 50 lat” – wskazał Andrzej Sawicki, dyrektor spółki Tramwaje Elbląskie.

Prezydent miasta podczas konferencji zaznaczył, że ma nadzieję iż w przyszłej perspektywie finansowej będą możliwości pozyskania funduszy unijnych na zakup tramwajów i infrastruktury tramwajowej. Teraz bowiem są one mocno ograniczone, dlatego władze miasta interweniują u przedstawicieli rządu i parlamentarzystów.

Mam na myśli ustawę o elektromobilności. Trolejbusy i autobusy mają dofinansowania ze środków zewnętrznych, a tramwaje nie. To wydaje mi się niesprawiedliwe, bo tramwaje są najbardziej ekologicznym środkiem transportu. Jako miasto, które nie ma statusu wojewódzkiego nie możemy się też ubiegać o środki z programów centralnych. Przykładem jest program Polski Wschodniej. Mam nadzieję, że apele do parlamentarzystów w końcu przyniosą skutek” – przyznał Witold Wróblewski.

Szczegóły projektu Poprawa zrównoważonej mobilności mieszkańców Elbląga dostępne są [tutaj].

Źródło tekstu: Elblag.pl/Serwis Kolejowy

Spółka Tramwaje Warszawskie informuje, że nowe pojazdy Hyundai Rotem dla stolicy są już gotowe. W koreańskiej fabryce przeprowadzono testy dwóch pierwszych wagonów z zamówienia liczącego 123 sztuki. Latem przejdą próby na ulicach Warszawy, a jesienią powinny rozpocząć regularne kursy pasażerskie.

O zakończeniu budowy dwóch pierwszych wagonów Tramwaje Warszawskie poinformowały 19 kwietnia. Pojazdy przeszły pozytywnie testy w Republice Korei. Producent przeprowadził kilkadziesiąt badań fabrycznych i innych, wymaganych do uzyskania homologacji. Sprawdzone zostały m.in. urządzenia elektryczne, hamulce i systemy związane z bezpieczeństwem. Przetestowano, jak tramwaje zachowują się na ciasnych zakrętach. Oceniona zostałaich szczelność, działanie klimatyzacji, oświetlenia, a nawet wyregulowano głośność dzwonka.

Do Polski pojazdy zostaną przetransportowane drogą morską. Z początkiem wakacji, gdy już trafią do Warszawy, zaczną się dalsze testy homologacyjne. Jesienią powinny rozpocząć regularne kursy po torowiskach stolicy. Kolejne 121 sztuk będzie odbieranych od początku 2022 do końca kwietnia 2023 roku.

Dzięki nowym tramwajom warszawianki i warszawiacy zyskają możliwość częstszego podróżowania niskopodłogowymi wagonami. Tego typu pojazdy cechuje wygoda i dostosowanie do potrzeb seniorów, pasażerów z niepełnosprawnościami oraz opiekunów dzieci w wózkach.

Po stołecznych torach jeździ dziś niemal 530 tramwajów i składów tramwajowych. 311 z nich, czyli 59 procent, to wagony niskopodłogowe. Dołączą do nich kolejne 123 pojazdy zbudowane przez Hyundai Rotem. Po ich odbiorze Warszawa dysponować będzie największą w Polsce flotą wagonów niskopodłogowych.

Źródło tekstu: Tramwaje Warszawskie/Serwis Kolejowy

Konsorcjum, w skład którego wchodzą Siemens Mobility i Škoda Transportation, wygrało przetarg na dostawę 180 wagonów dla składów dużej prędkości. Zamawiającym są Koleje Czeskie (České dráhy). Pojazdy będą wykorzystywane do realizacji kursów na trasach międzynarodowych – informuje Zdopravy.cz.

O wynikach przetargu poinformowano 12 kwietnia na stronie internetowej Siemens Mobility. Wartość kontraktu wynosi 12,5 miliarda koron (około 2,19 mld zł). Model wybrany przez przewoźnika to Viaggio Comfort. Zanim wagony zostaną dopuszczone do ruchu, dwa z nich wykorzystane będą do przeprowadzenia niezbędnych testów.Termin dostawy pierwszych egzemplarzy wyznaczono na 2024 rok.

W przyszłości wagony wejdą w skład 20 dziewięcioczłonowych pociągów, które mają obsługiwać połączenia z Pragi do Hamburga, Budapesztu oraz Wiednia. Każdy z zestawów pomieści na pokładzie 555 pasażerów w dwóch klasach (99 w klasie 1 oraz 456 w klasie 2).

Jednym z wymogów stawianych w przetargu przez Koleje Czeskie było przystosowanie wagonów do dużych prędkości. Wiąże się to z planami ČD dotyczącymi podniesienia maksymalnej prędkości na liniach konwencjonalnych z dotychczasowych 160 do 200 km/h. Według specyfikacji producenta, wartość ta dla Viaggio Comfort wynosi maksymalnie 230 km/h.

„W Czechach planowane jest zwiększenie prędkości na liniach konwencjonalnych do 200 km/h i budowa linii dużych prędkości. Dzięki temu w przyszłości pociągi będą mogły jeździć z prędkością wyższą niż maksymalna dozwolona prędkość 160 km/h. Dlatego musimy kontynuować planowane inwestycje w nowe pociągi, które będą spełniały wymagania dotyczące norm pojazdów poruszających się po sieciach konwencjonalnych i dużych prędkości w Europie Środkowej” – powiedział Ivan Bednárik, prezes zarządu spółki České dráhy.

Poza przystosowaniem do dużych prędkości, wagony będą się wyróżniać także komfortem. Znajdą się w nich m.in. ergonomiczne, rozkładane fotele, ładowarki indukcyjne do telefonów, gniazda USB oraz 230V, a także WiFi i system audiowizualnej informacji pasażerskiej.

Źródło: Siemens.com

Ponadto składy zawierać będą przedziały restauracyjne, miejsca przystosowane do przewozu rowerów, wózków dziecięcych i wózków inwalidzkich. Wagony mają być też przystosowane do potrzeb osób z ograniczoną sprawnością ruchową – pozbawione będą barier utrudniających wsiadanie i wysiadanie czy korzystanie z toalety.

Źródło: Siemens.com

hp

Duńskie Koleje Państwowe (DSB) zdecydowały 12 kwietnia o przyznaniu francuskiemu Alstomowi kontraktu na dostawę 100 nowoczesnych składów elektrycznych. Wcześniej zgodę na zamówienie wyraził rząd Danii. Wartość umowy to około 3,2 miliarda dolarów – czytamy w komunikacie DSB.

Duński operator podkreśla, że wraz z zamówieniem rozpoczyna się nowy rozdział krajowego transportu kolejowego – stanie się on zrównoważony i bardziej przyjazny dla klimatu. Pierwsze dostawy pociągów mają rozpocząć się w 2024 roku, a ostatnie dotrą do Danii w roku 2029. Umowa przewiduje, że duński przewoźnik może skorzystać z prawa opcji i łącznie zamówić nawet 150 pociągów. Kontrakt ma wartość przeszło 20 miliardów koron duńskich (około 3,2 mld euro) i jest największym zamówieniem w historii DSB.

Prezes Duńskich Kolei Państwowych Peter Schütze wskazuje, że zamówienie pozwoli na wycofanie składów spalinowych i zwiększenie komfortu podróży pasażerskich.

„To historyczny dzień dla DSB i transportu publicznego w Danii. W najbliższym czasie nastąpi wycofanie z eksploatacji starzejących się pociągów pasażerskich napędzanych silnikiem wysokoprężnym. Za około 3,5 roku zostaną dostarczone pierwsze elektryczne składy, a pasażerowie mogą spodziewać się bardziej wydajnego, komfortowego i punktualnego transportu” – podkreśla szef DSB, cytowany na stronie operatora.

Kontrakt to efekt działań DSB realizowanych w ramach strategii odnowienia taboru i wprowadzenia „pociągów przyszłości”. Nowe EZT będą oparte na składach z rodziny Alstom Coradia Stream, które jeżdżą już we Włoszech, a niebawem rozpoczną służbę w Holandii. Alstom zobowiązał się również do konserwacji pociągów. Będzie ona przeprowadzana w dwóch zakładach DSB, które powstają w Kopenhadze i Aarhus.

Dyrektor generalny Duńskich Kolei Państwowych zaznacza, że dzięki zamówieniu zmniejszą się także koszty utrzymania taboru.

„Koszty utrzymania nowej, jednolitej i elektrycznej floty pociągów będą niższe niż w przypadku obecnych składów spalinowych. Kontrakt z Alstomem przyczyni się do bardziej zrównoważonego rozwoju, ale wpłynie też pozytywnie na finanse DSB. Będziemy mogli oferować naszym pasażerom bardziej atrakcyjne ceny biletów i bardziej komfortowe podróże. Dzięki temu więcej Duńczyków postawi na kolej, co zaowocuje zmniejszonym zanieczyszczeniem powietrza i słabszym ruchem samochodów na drogach” – zwraca uwagę Flemming Jensen w komunikacie DSB.

pg

Francuskie regiony składają pierwsze zamówienia na hybrydowe pociągi elektryczno-wodorowe. To historyczny krok w kierunku ograniczenia emisji CO2 przez branżę kolejową z korzyścią dla pasażerów oraz kolejny etap na drodze rozwoju ekosystemu wodorowego i zrównoważonej mobilności.

Przewoźnik SNCF Voyageurs, działając w imieniu czterech regionów - Auvergne-Rhône-Alpes, Bourgogne-Franche-Comté, Grand Est i Occitanie, zamówił w Alstom 12 hybrydowych pociągów elektryczno-wodorowych z serii Coradia Polyvalent dla Régiolis. Wartość kontraktu wynosi prawie 190 milionów euro. Po pociągach zasilanych parą i energią cieplną, a następnie elektryczną, ta innowacja oznacza prawdziwą rewolucję w transporcie kolejowym. To pierwsza tego typu inwestycja we Francji i ważny krok w kierunku ograniczenia emisji gazów cieplarnianych i redukcji hałasu. Zamówienie na pociągi z napędem wodorowym jest wynikiem dwuletniej współpracy między partnerami projektu PLANETER, realizującego regionalne projekty prośrodowiskowe z zakresu mobilności. Inne regiony Francji wyraziły już zainteresowanie udziałem w drugim etapie projektu.

„Alstom jest dumny, że wraz z SNCF Voyageurs oraz regionami Auvergne-Rhône-Alpes, Bourgogne-Franche-Comté, Grand Est i Occitanie przyczynia się do tworzenia czystszego i bardziej zrównoważonego rozwiązania w zakresie mobilności. Alstom jest pierwszą firmą kolejową na świecie, która wprowadziła na rynek pociąg wodorowy i z sukcesem rozwinęła technologię wodorową poprzez zastosowanie jej w pociągu Coradia iLint dla rynku niemieckiego. Nowe zamówienie dla Francji jest w pełni zgodne z ambicją Grupy Alstom, aby zostać numerem jeden na rynku zielonej i inteligentnej mobilności oraz wspierać wdrożenie wydajnego ekosystemu wodorowego w regionach” – podkreślił Jean-Baptiste Eyméoud, prezes Alstom France.

Hybrydowy elektryczno-wodorowy pociąg Coradia Polyvalent spełnia wymagania zróżnicowanej sieci kolejowej Francji i będzie mógł pokonać do 600 km na niezelektryfikowanych odcinkach linii kolejowych. Czterowagonowy pociąg o długości 72 m ma całkowitą pojemność 218 miejsc siedzących oraz takie same osiągi dynamiczne i poziom komfortu jak jego wersja spalinowo- elektryczna.

Od 2011 roku francuskie regiony zamówiły prawie 400 spalinowo-elektrycznych oraz w pełni elektrycznych pociągów Coradia Polyvalent. Rozwój i produkcja pociągów Coradia Polyvalent zapewnia ponad 2 000 miejsc pracy w zakładach Alstom we Francji a także u dostawców firmy. W projekt zaangażowanych jest 6 z 15 zakładów Alstom we Francji: Reichshoffen (Bas-Rhin) w zakresie projektowania i montażu, Ornans (Doubs) w zakresie silników, Le Creusot (Saône-et-Loire) w zakresie wózków, Tarbes (Hautes-Pyrénées) w zakresie łańcuchów trakcyjnych oraz rozwoju napędu wodorowego, Villeurbanne (Rhône) w zakresie elektroniki pokładowej oraz Saint-Ouen (Seine-Saint-Denis) w zakresie projektowania.

Źródło tekstu: Alstom.com/Serwis Kolejowy

Powstająca II linia metra to nie tylko budowa tuneli i stacji. W ramach ogromnych zamówień uzupełniane są także pojazdy taboru pomocniczego, bez których eksploatacja nowych odcinków byłaby niemożliwa.

„Zamówiliśmy nowe wagony do obsługi pasażerskiej, a prace na budowie wschodniego i zachodniego odcinka II linii metra nie zwalniają. Metro to jednak nie tylko budowa tuneli i stacji – w ramach zamówień uzupełniamy też pojazdy taboru pomocniczego wykorzystywane do prowadzenia prac konserwacyjnych w tunelach” – mówi Michał Olszewski, zastępca prezydenta m.st. Warszawy.

Nowe pojazdy metra - drezyny DEG400

Waży 25 ton i ma 11 metrów długości. Włoska drezyna DEG400 może zabrać do kabiny 7 osób, a także 8 ton ładunku. To ważne, bo pojazdy tego typu są wykorzystywane przez służby techniczne do prowadzenia niezbędnych prac konserwacyjnych w tunelach. Aktualny stan taboru pomocniczego pozwala na efektywną eksploatację systemu metra, jednak po jego rozbudowie, a także w związku z dalszymi planami budowy, nowe drezyny i lokomotywy będą niezbędne do dalszego funkcjonowania metra.

Obejrzyj film z jej transportu na szyny warszawskiego metra.

Sprawdzamy parametry

W ramach kontraktu na rozbudowę II linii metra wykonawca ma za zadanie dostarczyć kilka pojazdów taboru pomocniczego. Chodzi m.in. o drezyny i platformy z wychylnymi skrzyniami, które właśnie zostały przyjęte do eksploatacji dozorowanej - obecnie sprawdzana jest zgodność pojazdu ze specyfikacją i jego parametry użytkowe. Celem procesu eksploatacji dozorowanej jest uzyskanie świadectwa dopuszczenia do ruchu.

Każdy pojazd kolejowy poruszający się po wydzielonej infrastrukturze kolejowej musi posiadać taki dokument. Świadectwo wydawane jest przez Urząd Transportu Kolejowego i musi je uzyskać pierwszy egzemplarz danego typu.

Nowe wozy dla ratowników

W ramach kontraktu zostaną dostarczone również dwa nowe pojazdy - jeden z przeznaczeniem do ratownictwa technicznego z możliwością poruszania się po szynach, a także jeden wóz gaśniczy.

Metro dla Warszawy

Chcemy, aby pierwsi pasażerowie mogli skorzystać z nowo budowanych odcinków II linii metra w drugiej połowie 2022 r.

Wtedy też do dyspozycji pasażerów II linii metra będzie łącznie 17 stacji, w tym 5 nowych: Zacisze, Kondratowicza i Bródno oraz Ulrychów i Bemowo.

Źródło tekstu: Urząd Miasta Stołecznego Warszawy/Serwis Kolejowy

Kontakt

Redaktor naczelny
Mateusz Wójtowicz
naczelny@serwiskolejowy.pl
Ul. Dąbrowskiego 6
87 - 100 Toruń
magnifiercross
Napisz do nas! linkedin facebook pinterest youtube rss twitter instagram facebook-blank rss-blank linkedin-blank pinterest youtube twitter instagram