fbpx

Funkcjonariusze z Komendy Regionalnej Straży Ochrony Kolei w Łodzi ujęli na gorącym uczynku sprawców namalowania graffiti – trzech mężczyzn i kobietę. Sytuacja miała miejsce 30 maja na szlaku między stacjami Łódź Kaliska i Łódź Chojny. Jak się później okazało, kobieta była poszukiwana do odbycia kary w zakładzie karnym.

O osobach postronnych przebywających na torach poinformowana została służba dyżurna z Komendy Regionalnej Straży Ochrony Kolei w Łodzi. Na miejsce niezwłocznie wysłano patrol. W czasie rozpoznania terenu funkcjonariusze SOK zauważyli 3 mężczyzn i jedną kobietę. Jeden z mężczyzn nanosił graffiti na betonowe ogrodzenie znajdujące się w pobliżu  czynnych torów kolejowych. Pozostałe osoby obserwowały, czy nikt się do nich nie zbliża. Na widok mundurowych sprawcy próbowali zbiec, jednak  patrol Straży Ochrony Kolei udaremnił im ucieczkę ujmując całą czwórkę wraz z dowodami rzeczowymi w postaci czterech toreb z farbami.

W trakcie dalszych czynności funkcjonariusze SOK stwierdzili, że namalowany przez sprawców na ok. 15 m2 betonowego ogrodzenia wzór graffiti jest taki sam, jak wzór naniesiony na wagonach pociągów POLREGIO z wcześniejszych zgłoszeń o dewastacjach.

Po przybyciu patrolu z Oddziału Prewencji Policji w Łodzi okazało się, że ujęta przez funkcjonariuszy SOK kobieta jest poszukiwana do odbycia kary w zakładzie karnym.

Sprawcy zostali przekazani patrolowi policji z OPP w Łodzi w celu przeprowadzenia dalszych czynności w sprawie.

Źródło tekstu: KG SOK/Serwis Kolejowy

Funkcjonariusze Straży Ochrony Kolei z Gliwic ujęli 25 maja dwóch mężczyzn, którzy usiłowali dokonać kradzieży kabla telekomunikacyjnego na terenie jednej ze stacji w Rudzie Śląskiej. Złodziei zatrzymano, gdy wyrywali z ziemi przecięty przewód.

We wtorek 25 maja dyżurny zmiany z Posterunku SOK w Gliwicach otrzymał informację o zaniku łączności telefonicznej na centralce pomiędzy posterunkami ruchu stacji Ruda Chebzie. Na miejsce skierowano funkcjonariuszy Grupy Operacyjno-Interwencyjnej Straży Ochrony Kolei z Posterunku w Gliwicach.

Po przybyciu na szlak Ruda Wschód – Ruda Orzechów mundurowi zauważyli dwóch mężczyzn, którzy wyrywali z ziemi odkopany i przecięty kabel telekomunikacyjny. Funkcjonariusze natychmiast podjęli interwencję, udaremniając próbę wyrwania przewodu i ujmując sprawców kradzieży, którzy posiadali przy sobie narzędzia służące do odkopania i wycięcia kabli.

Sprawców kradzieży wraz z zabezpieczonymi narzędziami przekazano przybyłym na miejsce funkcjonariuszom z I Komisariatu Policji w Rudzie Śląskiej, celem dalszych czynności.

Źródło tekstu: KG SOK/Serwis Kolejowy

W Skierniewicach (woj. łódzkie) oraz w Suwałkach (woj. podlaskie) funkcjonariusze Straży Ochrony Kolei ujęli osoby posiadające nielegalne środki odurzające. W obu przypadkach zainteresowanie mundurowych wzbudziło nietypowe zachowanie i nerwowe ruchy zatrzymanych mężczyzn. Jak podaje KG SOK, oba wydarzenia miały miejsce 20 maja bieżącego roku.

W dniu zdarzenia, w godzinach wieczornych dyżurny zmiany z Posterunku Straży Ochrony Kolei w Skierniewicach, podczas obserwacji monitoringu tamtejszego dworca zauważył trzech mężczyzn, których zachowanie wzbudziło jego podejrzenia. Skierowani na teren dworca Funkcjonariusze SOK stwierdzili, że jeden z mężczyzn ma rozszerzone źrenice, a kontakt z nim jest znacznie utrudniony, co może wskazywać na działanie środków odurzających. Podczas czynności przeszukania, wezwani na miejsce zdarzenia funkcjonariusze z Komendy Miejskiej Policji w Skierniewicach stwierdzili, że jeden z mężczyzn posiada przy sobie marihuanę, ukrytą w paczce po papierosach. Dalsze czynności w sprawie wobec 35-latka prowadzi Komenda Miejska Policji w Skierniewicach.
Podobna sytuacja miała miejsce tego samego dnia na terenie stacji towarowej w Suwałkach. Podczas patrolowania stacji Funkcjonariusze SOK z lokalnego posterunku zauważyli dwóch mężczyzn, którzy na ich widok rzucili się do ucieczki. Jeden z mężczyzn próbował wyrzucić woreczek foliowy z podejrzaną zawartością, jednak mundurowi odnaleźli dowód rzeczowy, zawierający 4 gramy marihuany. Obydwaj ujęci 20-latkowie zostali przekazani funkcjonariuszom Policji z Komendy Miejskiej w Suwałkach celem dalszego postępowania.


Źródło tekstu: Kgsok.pl/Serwis Kolejowy

W miniony poniedziałek (03.05) krakowscy funkcjonariusze Straży Ochrony Kolei ujęli na gorącym uczynku dwóch grafficiarzy. Sprawcy, 27-letni mężczyzna i 12-letni chłopiec, pomimo znacznej różnicy wieku zgodnie współpracowali dewastując ekran dźwiękochłonny.

3 maja 2021 r. dyżurna ruchu powiadomiła komendanta zmiany z Komendy Regionalnej Straży Ochrony Kolei w Krakowie, że maszyniści pociągów zauważyli dwie osoby postronne przebywające na torach kolejowych między stacjami Kraków Mydlniki - Kraków Batowice. Skierowani we wskazany rejon funkcjonariusze Straży Ochrony Kolei ujęli na gorącym uczynku dwóch sprawców nanoszących graffiti na powierzchnię ekranów dźwiękochłonnych. Do czasu przybycia patrolu SOK  wandale zdążyli zamalować około 14 mpowierzchni.

Ustalono, że sprawców dewastacji dzieli znaczna różnica wieku (starszy miał 27 lat, drugi to 12-letni chłopiec) i nie są ze sobą spokrewnieni. Obaj zostali przekazani funkcjonariuszom z Komisariatu IV Policji w Krakowie, gdzie prowadzone są dalsze czynności w sprawie.

Jak wskazuje SOK, nanoszenie graffiti na wagonach pociągów czy elementach infrastruktury kolejowej naraża firmy kolejowe na znaczne straty finansowe oraz negatywnie wpływa na komfort podróżnych.

Źródło tekstu: KGSOK/Serwis Kolejowy

Funkcjonariusze Straży Ochrony Kolei ujęli dwóch nieletnich chłopców w wieku 14 i 11 lat, którzy we wtorek 27 kwietnia układali przeszkody na szlaku kolejowym Jedlicze – Krosno.

Niebezpieczną zabawę nastolatków przerwali funkcjonariusze Straży Ochrony Kolei, ujmując ich na gorącym uczynku. W trakcie dalszych czynności chłopcy przyznali się do dwóch podobnych czynów popełnionych w dniach 22 i 23 kwietnia.

W dniu zdarzenia, w związku z zaistniałymi wcześniej przypadkami układania przeszkód na torach, funkcjonariusze Straży Ochrony Kolei z Posterunku w Jaśle prowadzili działania prewencyjne na szlaku kolejowym Jedlicze – Krosno. Po otrzymaniu sygnału z zamontowanej wcześniej fotopułapki, niezwłocznie udali się w rejon przejazdu kolejowo-drogowego w miejscowości Jedlicze. Na miejscu dostrzegli 2 nastolatków, którzy układali na torach wyrwane na przejeździe słupki drogowe służące do oznakowania przejazdu.

Na widok mundurowych sprawcy zaczęli uciekać pozostawiając motocykl, którym wcześniej się poruszali. Po krótkim pościgu zostali ujęci przez funkcjonariuszy SOK. W trakcie trwania dalszych czynności ujęci: 11-latek i 14 latek przyznali się do dwóch wcześniejszych czynów polegających na ułożeniu przeszkód na torach kolejowych w dniach 22 i 23 kwietnia 2021 roku. Dodatkowo nie posiadali uprawnień do kierowania pojazdem, którym się wcześniej poruszali.

Po ustaleniu danych osobowych oraz przybyciu funkcjonariuszy policji, nieletni zostali przekazani pod opiekę rodziców wezwanych na miejsce zdarzenia. Dalsze czynności w sprawie prowadzone są przez funkcjonariuszy z Komendy Miejskiej Policji w Krośnie.

W ostatnim czasie coraz częściej dochodzi do zdarzeń, gdy pozostawione bez nadzoru dzieci i młodzież bawią się m.in. układając przeszkody na torach. Często nie zdają sobie sprawy, że ich „zabawy" zagrażają nie tylko bezpieczeństwu w ruchu pociągów i pasażerom, ale również im samym, gdyż nie zawsze w porę dostrzegą pociąg nadjeżdżający z dużą prędkością.

Źródło tekstu: Kgsok.pl/Serwis Kolejowy

We wtorek 20 kwietnia na terenie stacji kolejowej w Opolu funkcjonariusze Straży Ochrony Kolei, reagując na zgłoszenie o zdarzeniu, ujęli kobietę, której zachowanie wskazywało, że jest pod wpływem środków odurzających. Pod jej opieką znajdował się 9-letni chłopiec, zarejestrowany jako osoba poszukiwana w Systemie Informacyjnym Schengen.

W dniu zdarzenia dyspozytor Polregio zgłosił do komendanta zmiany Komendy Regionalnej Straży Ochrony Kolei w Opolu, że na peronie nr 4 stacji Opole Główne przebywa kobieta z dzieckiem, która wydaje się być nietrzeźwa. Małoletni chłopiec biegał po peronie głośno się zachowując, na co nie reagowała jego opiekunka.

Wezwani na miejsce zdarzenia funkcjonariusze SOK stwierdzili, że zachowanie kobiety wskazuje, iż może się ona znajdować pod wpływem środków odurzających. Pod opieką beztroskiej 32–latki z Łodzi znajdował się jej 9-letni syn, który bez nadzoru przemieszczał się po peronie, gdzie prowadzony był ruch pociągów.

Ze względu na stan kobiety, na miejsce zdarzenia wezwano Pogotowie Ratunkowe oraz patrol Policji. W trakcie dalszych czynności ustalono, że 32-latka posiadała przy sobie 4 dokumenty tożsamości, z czego trzy należące do nieletnich dzieci, zostały zgłoszone jako utracone. 9-latek znajdujący się pod jej opieką był zarejestrowany jako osoba poszukiwana w Systemie Informacyjnym Schengen.

Kobieta została przewieziona pod nadzorem Policji do Szpitala Wojewódzkiego w Opolu, a dziecko przekazane do Policyjnej Izby Dziecka w Opolu. Nieodpowiedzialne zachowanie opiekunki 9-latka mogło doprowadzić do poważnego zagrożenia zdrowia, a nawet utraty życia. Na szczęście tym razem nie doszło do tragedii, a dziecko nie odniosło obrażeń. Dalsze czynności w sprawie prowadzi Komenda Wojewódzka Policji w Opolu.

Źródło tekstu: Kgsok.pl/Serwis Kolejowy

Policjanci z komisariatu w Nowogrodźcu (woj. dolnośląskie) ustalili i zatrzymali sprawców kradzieży z włamaniem do budynku PKP. Odzyskali też przedmioty o wartości ponad 7 tys. złotych, używane przez pracowników stacji do kontaktu z maszynistami pociągów. Jak podaje KPP w Bolesławcu, do zatrzymania przestępców doszło w piątek 16 kwietnia.

Funkcjonariusze w wyniku działań operacyjnych zebrali informacje dotyczące osób podejrzanych o dokonanie włamania na terenie PKP. Sprawcy, działając pod osłoną nocy, pokonali zabezpieczenia i weszli do pomieszczenia pracownika technicznego. Następnie dokonali kradzieży m.in. specjalistycznego telefonu i radiostacji. Sprzęt był wykorzystywanych przez toromistrza do bieżącego kontaktu z maszynistami.

Jako pierwszy został zatrzymany 32-latek, który na widok policjantów próbował ukryć pod łóżkiem telefon pochodzący z przestępstwa. Następnie zatrzymano 38-latka, u którego mundurowi również zabezpieczyli skradzione przedmioty. Łącznie policjanci odzyskali mienie o wartości ponad 7 tysięcy złotych.

Obaj podejrzani to mieszkańcy gminy Nowogrodziec. Wspólnicy usłyszeli zarzut kradzieży z włamaniem. Grozi im teraz kara do 10 lat pozbawienia wolności.

Źródło tekstu: Dolnoslaska.policja.gov.pl/Serwis Kolejowy

21 marca 2021 roku o godzinie 22:20 Funkcjonariusze Straży Ochrony Kolei z Komendy Regionalnej w Szczecinie podczas patrolu szlaku Gryfino – Dolna Odra zauważyli pojazd, którego kierowca zachowywał się nietypowo, zapalał na przemian światła drogowe i awaryjne. Na widok mundurowych mężczyzna próbował odjechać z miejsca zdarzenia. Okazało się, że jest pod wpływem narkotyków.

W niedzielę 21 marca bieżącego roku Funkcjonariusze Straży Ochrony Kolei podczas pełnienia służby w patrolu zmotoryzowanym zauważyli samochód marki Opel Signum zaparkowany przy szlaku kolejowym, w miejscu niedozwolonym. Kierowca pojazdu dziwnie się zachowywał, zapalając na przemian światła drogowe, awaryjne oraz mijania, co wzbudziło podejrzenia mundurowych. Funkcjonariusze SOK podjęli interwencję udając się w kierunku samochodu. W tym samym czasie mężczyzna gwałtownie ruszył próbując zbiec z miejsca zdarzenia.

Mundurowi natychmiast ruszyli w pościg za mężczyzną. W czasie ucieczki kierowca auta zatrzymał się. Jak się okazało w samochodzie zabrakło paliwa. Funkcjonariusze ujęli uciekiniera. W trakcie prowadzonych czynności kierujący pojazdem zachowywał się agresywnie i irracjonalnie twierdząc między innymi, że jest prezydentem i policjantem.

Przybyli na miejsce zdarzenia funkcjonariusze z Komisariatu Policji w Chojnie ustali, że ujęty 32-letni mężczyzna znajduje się pod wpływem środków odurzających. Podczas przeszukania samochodu odnaleziono woreczek strunowy, w którym znajdowała się marihuana.

Dalsze czynności w sprawie prowadzą funkcjonariusze Policji z Komisariatu w Chojnie.

Źródło tekstu: Kgsok.pl/Serwis Kolejowy

Głubczyccy policjanci zatrzymali poszukiwanego listem gończym mężczyznę, podejrzanego o liczne kradzieże podkładów kolejowych i udział w zorganizowanej grupie przestępczej. 59-latek, aby zmylić policjantów posługiwał się danymi swojego brata. Ukrywał się na terenie Śląska.

Policjanci z Głubczyc od blisko 2 lat poszukiwali 59-letniego mieszkańca gminy Baborów. Mężczyzna ukrywał się przed zasądzoną karą dwóch lat pozbawienia wolności. Pracujący nad tą sprawą funkcjonariusze podejrzewali, że poszukiwany ukrywa się na terenie Zabrza w województwie Śląskim. Aby zmylić policjantów, posługiwał się danymi swojego brata oraz wielokrotnie zmieniał miejsce swojego pobytu. To jednak nie zwiodło kryminalnych, którzy je ustalili i zatrzymali 59-latka.

Źródło: Policja.pl

Mężczyzna podejrzany jest również o udział w zorganizowanej grupie przestępczej zajmującej się kradzieżą torów kolejowych. Proceder trwał przez kilka lat, a straty sięgają ponad 500 tys. zł. Grupa miała działać zarówno na terenie czynnych, jak i opuszczonych linii kolejowych.

59-latek usłyszał zarzut kradzieży i udziału w zorganizowanej grupie przestępczej. Trafił już do zakładu karnego, gdzie odbędzie zasądzoną wcześniej karę.

Źródło tekstu: Policja.pl/Serwis Kolejowy

Kierujący mazdą przekroczył prędkość o ponad 50 km/h i nie zatrzymał się do kontroli drogowej. Uciekając przed policjantami, staranował rogatki na przejeździe kolejowym i zmusił pociąg do gwałtownego hamowania. Pirat drogowy o mały włos nie zginął od wbitego w kabinę szlabanu. 25-latek został zatrzymany, usłyszał m.in. zarzut sprowadzenia bezpośredniego niebezpieczeństwa katastrofy w ruchu lądowym i stracił prawo jazdy. Grozi mu do 8 lat więzienia.

Do zdarzenia doszło 27 stycznia br. w godzinach popołudniowych w Woli Radziszowskiej. Patrol Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Powiatowej Policji w Krakowie podczas statycznej kontroli wymierzył miernik prędkości w szybko nadjeżdżającą mazdę. Okazało się, że pojazd pędzi z prędkością 108 km/h, przy obowiązującym ograniczeniu do 50 km/h w terenie zabudowanym. Policjant stojący przy radiowozie natychmiast wydał wyraźny sygnał do zatrzymania pojazdu.  Kierujący początkowo na widok mundurowych zwolnił, jednak po chwili znacznie przyśpieszył, ignorując sygnał do zatrzymania i zmuszając przy tym funkcjonariusza do gwałtownego odskoczenia  na pobocze, celem uniknięcia potrącenia.

Stróże prawa natychmiast udali się radiowozem w pościg za uciekinierem, używając przy tym sygnałów świetlnych i dźwiękowych. Kierujący wciąż nie reagował i kontynuował ucieczkę. Kiedy na drodze pojawił się ciąg pojazdów stojących przed przejazdem kolejowym, kierujący mazdą z dużą prędkością zjechał na przeciwległy pas ruchu, ominął wszystkie samochody, a następnie przejechał przez przejazd tuż przed nadjeżdżającym pociągiem, taranując przy tym zapory kolejowe. Jedna z rogatek wbiła się w przednią szybę mazdy. Tym zachowaniem kierowca mazdy spowodował zagrożenie nie tylko dla siebie ale i dla podróżujących pojazdami stojącymi przed przejazdem kolejowym, jak i dla pasażerów zbliżającego się pociągu. Pirat drogowy odjechał z miejsca zdarzenia - z wystającym z kabiny szlabanem - nie zatrzymując się nawet na chwilę. Tymczasem pociąg wskutek awaryjnego hamowania zatrzymał się bezpośrednio na przejeździe kolejowym, przez co policjanci nie mogli kontynuować pościgu.

Po odblokowaniu przejazdu kilka załóg penetrowało teren za piratem drogowym. Natomiast kryminalni z Komisariatu Policji w Skawinie ustalali tożsamość kierującego mazdą. Nie było to łatwe, samochód był zarejestrowany na osobę, która sprzedała pojazd i tak trafiał w ręce kolejnego właściciela, a danych aktualnego nie było w systemie. Po dokonaniu szeregu ustaleń policjanci trafili na trop pirata drogowego. Okazał się nim 25-latek z powiatu wadowickiego. Stróże prawa zatrzymali go 28 stycznia w jego miejscu zamieszkania. Samochód już był w naprawie u mechanika. Pirat drogowy trafił do policyjnej celi, a następnego dnia (29 stycznia br.) w Prokuraturze Rejonowej w Wieliczce usłyszał zarzut sprowadzenia bezpośredniego niebezpieczeństwa katastrofy w ruchu lądowym, uszkodzenia mienia oraz niewykonania polecenia funkcjonariuszy do zatrzymania pojazdu. Policjanci zatrzymali mu również prawo jazdy. Wobec podejrzanego prokurator zastosował środek zapobiegawczy w postaci policyjnego dozoru. Za popełnione przestępstwa grozi mu do 8 lat pozbawienia wolności i utrata prawa jazdy na okres co najmniej 3 lat.

Źródło tekstu: Malopolska.policja.gov.pl/Serwis Kolejowy

Kontakt

Redaktor naczelny
Mateusz Wójtowicz
naczelny@serwiskolejowy.pl
Ul. Dąbrowskiego 6
87 - 100 Toruń
magnifiercross
Napisz do nas! linkedin facebook pinterest youtube rss twitter instagram facebook-blank rss-blank linkedin-blank pinterest youtube twitter instagram